nige
08.07.10, 18:17
Witam,
jestem mama 3-letniego chlopca i dziewczynki rok i 3 miesiace. Jak
byli mlodsi myslalam ze bedzie corac lepiej , ale jest coraz
gorzej.. Zaczeli o wszystko sie "sprzeczac", bez przerwy sie bija -
rekami czy rzeczami, walka o te same zabawki. To sie robi nie do
zniesienia. Powinnam sie cieszyc, bo sa wesole, aktywne itd ale moj
poziom cierpliwosci sie wykonczyl i powoli nie moge zapanowac nad
emocjami i krzykiem. Codziennie sobie powtarzam nie krzyczec ale to
jest niemozliwe. Wprowadzilismy z mezem karny kacik, tlumaczymy
grzecznie, dzieci przepraszaja, teoretycznie rozumieja i za chwile
jest to samo - krzyki bicie przepychanie. Czy cos mozna z tym
zrobic? Macie jakies sposoby?? a moze tez dla siebie jak pokonac
irytacje?? z gory dziekuje.