cycek idzie do przedszkola...

19.07.10, 18:48
witam. mam corke 4 lata i syna 2,5 roczku. od sierpnia ida oboje do
tego samego (prywatnego) przedszkola. i problem a raczej moja obawa
jest taka. syncio odkad sie urodzil caly czas byl z mama ale mama w
koncu idzie do pracy. z corka to nie ma problemu bo jest twardzielka
do przedszkola juz chodzila a wiec o nia sie nie boje. ale synek
wiecznie z mama, wiecznie uwieszony na mamie. boje sie czy da rade
bo musze niestety puscic go od razu na gleboka wode czyli na max 7 h
w przedszkolu. pocieszam sie ze plusem bedzie dla niego obecnosc
siostry.
    • broceliande Re: cycek idzie do przedszkola... 19.07.10, 19:20
      Mój mały poszedł w tym wieku do przedszkola i było to dużo za
      wcześnie. Zabraliśmy go po trzech dniach.
      Myślę jednak, że Twój jak będzie siostra, to da radęsmile
      I ponoć najlepiej od razu na głęboką wodę.
      • verdana Re: cycek idzie do przedszkola... 19.07.10, 21:09
        Żadna z nas Ci nie odpowie. Dla mojego najstarszego 3 lata to było o
        wiele za wczesnie, a dla najmłodszego 11 miesięcy i złobek -
        idealnie.
    • kanna Re: cycek idzie do przedszkola... 20.07.10, 17:41
      Zawsze polecam przed przedszkolem zajęcia dla mam z dziećmi, żeby
      dzieciaczek trochę zakumało, o co w grupie chodzi. macie jescze
      czas, może spróbujecie?
    • srebrnarybka Re: cycek idzie do przedszkola... 21.07.10, 18:24
      a może, skoro stawiasz przed dzieckiem zadanie wymagające pewnej
      samodzielności i takiej samodzielności oczekujesz, warto byłoby
      zacząć dziecko traktować poważniej? A więc może zacząć nazywać
      synem, a nie cyckiem? Bo to jest człowiek, chociaż tylko 2,5 letni,
      a nie żaden cycek, bo to wulgarne słowo nawet na przezwisko się nie
      nadaje. Może warto byłoby, skoro piszesz na forum dla osób
      dorosłych, pisać o sobie w drugiej osobie, a nie"synej zawsze był z
      mamusią, a teraz mamusia idzie do pracy"? Bo to dowodzi, że
      wszystko, co związane z synem, traktujesz infantylnie. Nie dziw się
      więc, że i on będzie zapewne bardziej infantylny, niż teraz od niego
      oczkujesz. Może warto po prostu traktować dziecko normalnie, a nie
      infantylnie? I wtedy wszystko się ułoży.
      • fotagdynia03 Re: cycek idzie do przedszkola... 21.07.10, 18:48
        srebrna rybko nie biore twojej wypowiedzie wogole pod uwage, bo jak
        sie tak wglebic w formu edziecko i nie tylko to jestes przemadrzala,
        zarozumiala osobka ktora tylko krytykuje a nie pomaga. bo przeciez
        taki jest cel tego forum POMOC INNYM. to ze uzywam slowa cycek i
        mamuska to moja sprawa, jestem osoba o wysokim poczuciu humoru i
        takie okreslenia MI odpowiadaja. a jak ci sie nie podoba to nie
        musisz czytac wywodow fotagtdynia03.
        • srebrnarybka Re: cycek idzie do przedszkola... 21.07.10, 20:34
          nie jestem osóbką, tylko osobą, może i przemądrzałą. Rady
          udzieliłam: zacząć traktować dziecko poważnie, bo dziecko to nie
          jest zabawka do rozśmieszania rodziców. I ta moja rada może przydać
          się w całym procesie wychowania, chociaż, jako osóbka (rozumie, że
          Ty jesteś osóbką) nieprzemądrzała, nie weźmiesz jej pod uwagę. Życzę
          powodzenia.
          • verdana Re: cycek idzie do przedszkola... 21.07.10, 21:38
            Całkowicie popieram srebrnąrybkę. Myslisz o dziecku jak o
            dzidziusiu, a na okreslenie "cycek" zwrócilam uwagę. Z myślą "o
            jakims wyjątkowo nierozgarnietym dziecku chyba mowa, skoro w tym
            wieku jest traktowanie jak niemowlaczek".
            Poczucie humoru - piekna rzecz, ale używanie w odniesieniu do
            dziecka, publicznie, okresleń óśmieszających nie jest własciwe.
            Nie bylo by Ci przyjemnie, aby ktos watek o Tobie
            zatytulował "Dziecko dziumdzi idzie do przedszkola", prawda?
            • lejdi111 Re: cycek idzie do przedszkola... 22.07.10, 08:50
              cycek????? PRZESADA!!!!!
            • broceliande Re: cycek idzie do przedszkola... 22.07.10, 12:22
              Ja tego "cycka" odebrałam jako dziecko ciągle karmione, a potem, że
              taki przywiązany do mamy.
              Ale na mnie sprawia to wrażenie normalnej troski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja