alex05012000
19.03.04, 09:59
na forum o przedszkolach jest głównie o zapisach i wyborze placówki, a mnie
chodzi o inny aspekt, Ola poszła do przedszkola w wieku 3 lat i 2 miesięcy,
od marca, adaptacja trwała 2 miesiące!, okropieństwo; we wrześniu problem się
powtórzył, i de facto istnieje stale - mniej lub bardziej - jest niechęć do
chodzenia do przedszkola, poranna, bo przy odbieraniu jej jest wszystko
cacy!!!, a nasila i powtarza się za każdym razem jak jest nieobecna w
przedszkolu z powodu choroby, świąt, wyjazdu w góry.... w zasadzie tydzień
polega na czekaniu na sobotę i niedzielę, a codziennie rano moja cierpliwość
wystawiana jest na ciężką próbę, obecnie po powrocie z tygodnia w górach mamy
coporanne narzekania i płacze.... ja już naprawdę nie wiem co wymyślać i co z
tym zrobić, czy moje dziecko jest niereformowalne??? czy mam się zmagać tak
przez wszystkie lata ptrzedszkola? może ktoś ma jakieś pomysły, rady, słowa
pocieszenia.... - maria