samodzielne jedzenie lyzeczka

03.08.10, 13:47
dziewczyny,mam pytanie.kiedy wasze dzieci podjely samodzielne proby
jedzenia lyzeczka,lacznie z nabieraniem jedzenia na lyzeczke,jesli juz
zaczely?
    • morepig Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 03.08.10, 13:59
      ok roku chyba
      • mrs.t Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 03.08.10, 17:53
        malo probujemy lyzeczka
        ale to moj blad
        bo ma predyspozycje
        i trafia jak ma cos na lyzce/widelu (lyzke czasem bokiem stara sie
        sobie wsadzicwink

        #jesli chodzi o samodzielne nabieranie, to znow moj blad, nie daje
        sie mu wykazac-nie mam odpowiedniej miseczki, te co mam albo za
        glebokie, albo cos nie tak. ostatnio natomiast on wystawial
        lyzeczke a ja zupe krem nabieralam mu manewrujac talerzykiem wink
        nie wiem czy sie liczy wink

        ma troche ponad roczek
        • aniczka.r Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 03.08.10, 19:43
          mrs.t napisał:


          > #jesli chodzi o samodzielne nabieranie, to znow moj blad, nie daje
          > sie mu wykazac-nie mam odpowiedniej miseczki, te co mam albo za
          > glebokie, albo cos nie tak.

          to trzeba specjalne miseczki?mozesz napisac jakie to sa?ja tam
          kupilam po prostu miseczke dla dzieci w tesco...

          > ostatnio natomiast on wystawial
          > lyzeczke a ja zupe krem nabieralam mu manewrujac talerzykiem wink
          > nie wiem czy sie liczy wink
          >
          > ma troche ponad roczek

          musi zabawnie wygladac,hehe!

          ja wlasnie probowalam tak robic,ze wymieniamy lyzeczki-pusta na
          pelna,ale wymiana polegala niestety z pustej na pusta..wiec my
          jedynie ciala stale jemy,hehe!zadnych zupek ani nic,a takie dobre
          robie...
          • mrs.t Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 03.08.10, 22:03
            >
            > to trzeba specjalne miseczki?mozesz napisac jakie to sa?ja tam
            > kupilam po prostu miseczke dla dzieci w tesco...

            niee, nie trzeba nic specjalnego
            wszystkie moje sa zbyt wysokie w stosunku do franka/jego krzeseka


            > ja wlasnie probowalam tak robic,ze wymieniamy lyzeczki-pusta na
            > pelna,ale wymiana polegala niestety z pustej na pusta..wiec my


            a nie, wymiana idzie nam calkiem niezle przyznam,
            nawet potrafi jesc jedna lyzka ktora mi oddaje do napelniania...
            no ale to zlaezy od humoru..
    • mama_kaspra Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 03.08.10, 19:09
      Kasp probowal od poczatku (czyli jakies 7 miesiecy mial), ale dopiero teraz (11
      miesiecy) zaczyna to probowanie miec "rece i nogi". Nawet malym widelczykiem
      jadl ostatnio makaron wstazki, wiekszosc oczywiscie zjadl rekami, ale pare
      wstazek udalo mu sie nawinac i doniesc do ust. Ale mysle ze jeszcze dluga droga
      do takiego prawdziwego jedzenia sztuccami.
      • aniczka.r Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 03.08.10, 19:54
        wlasnie o takich probach chcialam uslyszecsmile chyba z widelczykiem
        latwiej,co?cos sie zawsze nadzieje,a lyzka to trzeba nabrac.do ust mala
        trafia sama,ale zanim to zrobi,sciaga jedzenie z lyzeczki.a od kiedy
        dawalyscie swoim pociechom lyzeczki i miseczke,zeby probowaly?
        • mama_kaspra Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 04.08.10, 09:35
          Kasp dostal lyzeczke (tommee tippee, taka z silikonowa koncowka) do zabawy rowno
          z waflem ryzowym, czyli okolo 6 miesiecy - zanim jeszcze siedzial porzadnie
          (bawil sie tym w lezaczku, siedzac w nim na stole podczas naszych posilkow).
          Dopiero jak byl blizej siedmiu miesiecy zaczal na te lyzeczke dostawac jedzenie
          - a wlasciwie na dwie lyzecki, bo my na ogol tak karmimy papkowatym jedzeniem
          (jesli sami jemy papkowate jedzenie). Miseczke do dzisiaj ja mu trzymam, albo
          gesta papke (turecki jogurt, albo dip jakis) wykladam mu bezposrednio na tacke
          krzeselka).
          • aniczka.r Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 04.08.10, 12:14
            Hela tez ma tommee tippee,nie wiem czy silikonowe,ale takie dlugie od
            4 miesiecy,koncowka miekka,ze jak sie przygryzie,to sie splaszcza.
            miseczke faktycznie lepiej plaska albo wcale,bo moja pociecha jest
            filigranowa i nawet ta tacka wydaje sie,jakby byla umiejscowiona pod
            broda.wykladalam na tacke,ale wszystko co plynne musi zostac wtarte w
            rekawsmile,a jak trzymalam miske,jak jezcze jadlysmy lyzeczka,to jak
            tylko widziala,rece sie wyciagaly,wyrywaly miske i bach! na glebe.nie
            ma nadziei-bedzie jadla chinskimi patyczkami,haha!
            tak wygladamy w krzeselku z buzia pelna jedzenia.
            https://lh6.ggpht.com/_t_1IM9_lo9Y/TFk9N87ZjlI/AAAAAAAABiw/M_o1rw
NF6ZY/s512/IMG_0147.JPG
    • truscaveczka Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 04.08.10, 07:15
      Łyżeczka metodą paprania w misce i oblizywania - jakieś 8 miesięcy.
      Porządne jedzenie łyżką - półtora roku smile Widelec opanowała przed
      skończeniem roku i to był jej ulubiony środek transportu żywności.
      • aniczka.r Re: samodzielne jedzenie lyzeczka 04.08.10, 12:22
        kurcze,szybko wam poszlo.my to chyba dlugo papek jesc nie bedziemy,bo
        Hela musi miec wszystko pod scisla kontrola,ale bedziemy probowac-
        lyzki,troche papki na tacce i bedziemy obie jadly,hehe!widelec trzeba
        nabyc,zawsze cos sie moze na niego nadziac..mamy oko na przykladbig_grin
Pełna wersja