A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w nocy?

12.08.10, 11:10
Mamy roczną córeczkę.Za tydzień jedziemy nad morze.Będą z nami moi
rodzice.Chcieibyśmy tam odstawić córeczke od piersi.Słyszałam różne
opinie.Jedni mówią że drastycznie, inni stopniowo.Jedni że podować
wodę, inni twierdzą że kategorycznie nie.Jedni uważają że można
dziecko wyciągnąć z łóżeczka, inni że to złe
przyzwyczajenie.Najbardziej boję się,że malutka odzwyczai się od
piersi ale i tak będzie się budzić.Dodam jeszcze że od 3 miesięcy
nie karmie jej piersią w dzień.W nocy budzi się około 5
razy.Zastanawiam się jak było u was?Czy miałyście jakieś sposoby,ile
to trwało,a może się poddałyście w którymś momencie?
    • jola_ep Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 12:09
      > Mamy roczną córeczkę.
      > Jedni mówią że drastycznie, inni stopniowo.

      Osobiście sądzę, że stopniowo

      > Jedni uważają że można
      > dziecko wyciągnąć z łóżeczka, inni że to złe
      > przyzwyczajenie.

      Małe dzieci są zazwyczaj dziwnie przyzwyczajone do tego, że ukojenia można
      poszukać u rodziców. Oczywiście można to uznać za złe przyzwyczajenie.
      Osobiście nie potrafiłam słuchać jak dziecko płacze w łóżeczku i jeśli mogłam,
      to je wyciągałam.

      > W nocy budzi się około 5
      > razy.

      typowe w tym wieku.
      U mnie pomogło wzięcie dzieci do łóżka.
      Być może z jednej strony kompensuje sobie brak karmienia w dzień (lub bywa tak,
      że jest zbyt zajęte poznawaniem świat, aby mieć czas na ssanie), a mleko w nocy
      jest bardziej "treściwsze", z drugiej prawdopodobnie w grę wchodzi typowy dla
      tego wieku syndrom "pilnowania mamy" (lub np. rekompensowanie sobie jej
      nieobecności w dzień, jeśli pracuje).

      Generalnie lepiej jest zawsze zaspokoić te potrzeby dziecka. Co oczywiście nie
      oznacza, że dziecko nie przeżyje bez tego.

      > Zastanawiam się jak było u was?

      Młodszego odzwyczajałam od karmień w nocy, jak miał jakieś 1,5 roku. Dość długo
      spał ze mną - zredukował wtedy ilość nocnych karmień do jednego. Dawał dość
      dobrze się przekonać w nocy, że wystarczy mu przytulenie, a z czasem przestał
      się budzić. Po paru miesiącach jednak, jak się obudził (nadal karmiłam go w
      dzień) zaczęłam go ponownie karmić, bo uznałam, że dla mnie nie jest to aż tak
      obciążające (łatwiej też był nakarmić i zasnąć, szczególnie jak rano szłam do
      pracy). Ostatecznie po długim karmieniu i odstawieniu w dzień, w nocy przestał
      się sam budzić i tak zakończyłam definitywnie karmienie.

      Córa zaś była bardzo zdecydowana na nocne karmienia. Pamiętam, jak przy którejś
      z rzędu próbie odstawiania od nocnych karmień (w dzień już nie karmiłam), byłam
      w domu mojej teściowej, a ta, zaspana, przyszła do nas w nocy w koszuli nocnej i
      pytała z troską, co takiego stało się dziecku. I wtedy mnie walnęło pytanie, co
      ja mu robię i w jakim celu??? Więc przestałam ją odzwyczajać, karmiłam jak się
      obudziła, aż pewnego pięknego ranka stwierdziłam, że przespałam całą noc smile

      Polecam forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
      (był kiedyś wątek o odstawianiu nocnych karmień)
      oraz
      www.abcrodzica.info/Bycie-Mama/Pozegnanie-z-matczyna-piersia.html#axzz0wNv0v9iz
      o ostawianiu

      Pozdrawiam
      Jola
    • yula Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 13:03
      ja nie odstawiałam, sama sie odstawiła jak dojrzała do tego. W nocy wolałam spać
      a nie szarpać sie z dzieckiem. Będziesz zastanawiać sie jak odstawiać jak do
      3-go roku sama sie nie odstawi smile
    • blue_romka Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 13:46
      Ja bym przede wszystkim nie odstawiała dziecka na wyjeździe. Sam
      wyjazd do stres, nowe miejsce, rytm dnia etc., więc jeszcze
      odbieranie piersi to barbarzyństwo.
      Po prostu w nocy jak się obudzi nie podasz piersi. Dobrze,jakby
      wstawał do niej tata zamiast Ciebie. U nas po dwóch nocach maluch
      przestał się budzić. Wody nie podawaliśmy, to może być nowy nawyk.
      • yula Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 14:07
        jeżeli u nich taki upał jak u nas (wrocław) to o nie podawaniu wody to bym sie
        kłóciła. Moja 5-latka w te upały budzi sie i prosi pić. A co taki maluch.
        Do autorki, jak bardzo chcesz spróbować to nie na wyjeździe czy tuż przed, a na
        spokojnie, w domu i jak pogoda będzie sensowna. Bo teraz dziecko może sie budzić
        po prostu bo chce pić. Chyba że u was jest chłodno smile
        • alexandretta25 Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 14:42
          Chcieliśmy odzwyczajać ją na wyjezdzie ponieważ w domu mamy troche
          kiepskie warunki ku temu.To znaczy mieszkamy w kawalerce i mąż nie
          ma gdzie wyjść na noc.Ma taką prace że nie może się nie wysypiać.Na
          naszym urlopie będą z nami moi rodzice którzy będą mieszkać pare
          minut od nas.Tak więc pomyślałam że jak my nie prześpimy nocy to w
          dzień odespimy.Rozmawiałam z lekarką która mi powiedziała że
          najlepiej drastycznie a wogóle to najlepiej oddać rodzicą dziecko na
          trzy noce tak żeby mnie nie było.Ja jednak nie jestem do tego
          przekonanauncertain Acha,tez jestem z Wrocka,upały straszne.Myśle że jednak
          będę podawać córce wode.
          • alexandretta25 Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 14:46
            A jeszcze przeczytałam taki dość kontrowersyny sposób na
            odstawianie. Autor sugeruję że jak już podejmiesz decyzje to musisz
            być konsekwentna.A pomoże ci w tym, uwaga...wódka!Jak się taka mama
            napije kieliszek wódki to juz nie będzie miała wyjścia-po prostu nie
            będzie mogła dać dziecka do piersi bo nie wolno.A i będzie
            bardziej "wyluzowana" po kieliszku. Ech,czego to ludzie nie
            wymyślą...
            • pelapa Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 14:57
              Ja ograniczałam stopniowo. Zalety to niebolące piersi i brak
              zastoju. Laktacja wyhamowała stopniowo przez miesiąc. Karmienia w
              nocy ograniczyliśmy prosto i radykalnie - wstawał tatuś z odrobiną
              wody a nie pachnąca mlekiem mamusia smile W dzień i wieczorem karmiłam
              jeszcze ok miesiąca, co tydzień kasując jeden posiłek mleczny smile
              Łatwo nie było, wiesz jak daleko lata butelka z wodą?
            • yula Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 12.08.10, 15:48
              ja sama jestem byłam odstawiona w sposób "oddania do babci", ale ja miałam wtedy
              3 lata i nie spałam inaczej niż z piersią w buzi smile A rocznego maluszka naprawdę
              wstrzymałabym sie, on jeszcze bardzo potrzebuje mamy. Jak dała sie odstawić w
              dzień to pewnie za parę miesięcy sama odstawi sie w nocy. Ale to twoja decyzja.
              • kocianna Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 13.08.10, 12:32
                Ja odstawiłam córkę w jej pierwsze urodziny. Nosiłam się z tym zamiarem przez
                jakiś czas, bo wróciłam do pracy, i mimo, iż miałam przerwę na karmienie,
                podczas której biegłam do domu nakarmić Młodą, to ona w ogóle nie miała ochoty
                jeść w dzień - ani rano, ani w czasie przerwy, ani po mojej pracy - za to
                budziła się kilka razy w nocy. Którejś nocy mąż wyjechał, więc wzięłam Młodą do
                swojego łóżka, żeby sobie ciumkała bez budzenia mnie. Guzik. Złapała cyca,
                zagryzła i nie mogłam się ruszyć przez całą noc - a rano do pracy!

                Tego samego dnia weszłam na e-matke, przeczytałam poradę o smarowaniu piersi
                pieprzem, przygotowałam kilka niekapków z różną zawartością, i podałam taką
                obficie popieprzoną pierś. Młoda wypluła z obrzydzeniem, na moje szczęście od
                razu zaakceptowała wodę w zamian i nigdy już mojego mleka nie chciała.
            • katriel Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 17.08.10, 16:21
              > nie będzie mogła dać dziecka do piersi bo nie wolno

              Czemu "nie wolno"? Zawartość alkoholu w mleku jest mniej więcej taka
              jak we krwi. To znaczy, że w mleku matki pijanej do nieprzytomności
              (5 promili - dawka śmiertelna) jest mniej alkoholu, niż w kefirze.
              A kefir podawać wolno...
    • broceliande Re: A jak wy odstawiałyście dziecko od piersi w n 13.08.10, 12:45
      Chyba lepiej nie stresować dzieca na wyjeździe. może zaczekacie, aż
      będziecie w domu?

      Dziecko po odstawieniu nie budzi się w nocy, bo nie ma po co.
      Wody i tak nie zechce.
      • alexandretta25 pierwsza noc 18.08.10, 11:25
        Po długich namysłach postanowiliśmy ze jednak odstawimy cóeczke od
        piersi.Najpierw budziła się trzy razy co godzine a poźniej przespała
        od 1 do 5 rano.Obudzila sie o 6.30.Czyli standardowo.Usypianiem
        zjmował sie mąż.Głaskał ją i szeptał "ciii", raz wyciągnął ją z
        łóżeczka.Był bardzo dzielnysmile Moja córcia zresztą też. Zobaczymy co
        będzie dalej.Dzięki za wszelkie opinie i wskazówki na ten temat!
Pełna wersja