Córki czy Lolitki

13.08.10, 19:10
Glos wolajacego na puszczy...
    • szuwarek75 Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 19:31
      Co za idiotka się tu wypowiada? Profesor??

      Wszechpanująca religia katolicka wyraźnie deprecjonuje kobiecy erotyzm i
      umacnia stereotyp Matki Polki. Tradycyjne wychowanie umacnia nas w przekonaniu,
      że kobieta zdobywa wysoką pozycję społeczną przez macierzyństwo, a nie przez
      bycie istotą seksualną


      a potem wali z grubej rury że to właśnie katolicyzm stoi u bram ubierania
      4-letnich dziewczynek w staniki na plaży! No ludzie!

      Pani profesor - demencja starcza? Proszę sobie przypomnieć czas sprzed 20 lat,
      kiedy katolicyzm miał daleko bardziej silna pozycję w Polsce. Czy ktoś wtedy
      widział staniki dla dziewuszek? Szpilki czy stringi?
      Pani wielka autorytet, zlitujcie się przed publikacją takich idiotyzmów...
      • cowgirl_ride Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 20:08
        > a potem wali z grubej rury że to właśnie katolicyzm stoi u bram ubierania
        > 4-letnich dziewczynek w staniki na plaży!
        A gdzies Ty to wyczytal?
        • kkokos Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 20:10
          cowgirl_ride napisała:

          > > a potem wali z grubej rury że to właśnie katolicyzm stoi u bram ubierania
          > > 4-letnich dziewczynek w staniki na plaży!
          > A gdzies Ty to wyczytal?


          ja też nie wiem, gdzie.
          • kamilsta Re: Córki czy Lolitki 14.08.10, 09:00
            Szuwarek ma rację. Niektórym wszystko kojarzy się z tyłkiem a pani prof z katolicyzmem.

            O katolicyźmie:
            "Wszechpanująca religia katolicka wyraźnie deprecjonuje kobiecy erotyzm i umacnia stereotyp Matki Polki. Tradycyjne wychowanie umacnia nas w przekonaniu, że kobieta zdobywa wysoką pozycję społeczną przez macierzyństwo, a nie przez bycie istotą seksualną."

            i dalej:
            "Ten negatywny model jest naszym przekleństwem i niektórym się wydaje, że jedyną rozsądną przeciwwagą jest ów model nadmierny."

            Katolicyzm promuje skromność więc "postępowi" rodzice muszą postępować odwrotnie czyli seksualizować córkę. Więc tej seksualizacji jest winny katolicyzm!!!

            Krótko mówiąc ten wywiad to jakaś żenada.
        • doremiko Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 21:54
          cowgirl_ride napisała:
          > A gdzies Ty to wyczytal?

          Odpowiedź na 3 pytanie.
          • kkokos Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 22:15
            doremiko napisała:

            > cowgirl_ride napisała:
            > > A gdzies Ty to wyczytal?
            >
            > Odpowiedź na 3 pytanie.

            a przeczytałeś (i zrozumiałeś) CAŁĄ odpowiedź na trzecie pytanie czy tylko pół?
            • cowgirl_ride Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 22:27
              Juz rozumiem, chodzilo o 4 pytanie wogole, a o 3 pytanie do prof. Beisertsmile
              Musze sie zgodzic z kkokos'em...Przeczytaj uwaznie calosc odpowiedzismile
          • cowgirl_ride Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 22:18
            Proponuje metode copy/paste bo odpowiedz na trzecie pytanie to :
            "To wychowywanie ich w przekonaniu, że jeśli będą eksponować swoją seksualność,
            będą się liczyć w społeczeństwie. Charakteryzuje się ono nadmiernością,
            nieadekwatnością i instrumentalizacją. Nadmiarowość polega na tym, że nie nadaje
            się seksualności określonego, właściwego miejsca w życiu, tylko czyni z niej
            główną wartość. Takie wychowanie to ogromne, brzemienne w skutkach, zubożanie
            dziecka."
            Masz tu cos o katolicyzmie?
    • makurokurosek Re: Córki czy Lolitki 13.08.10, 22:50
      Jak dla mnie artykuł jest nie adekwatny do polskiej rzeczywistości. Jestem matmą
      pięciolatki nigdy do tej pory nie spotkałam stringów, szpilek, odzieży z
      dwuznacznymi napisami, staników ( jedyne które widziałam to przy strojach
      kąpielowych ) nie mówiąc już o rurze do tańczenia przeznaczonych dla dzieci.
      Co się tyczy zestawów do makijażu od zawsze istniały matki które malowały swoim
      małym pociechą paznokcie. Dla mnie bardziej szkodliwy jest pomysł pani profesor
      o akceptacji makijażu u dziecka w przypadkach uroczystości typu urodziny
      koleżanki. Według mnie dziecko powinno mieć jasny komunikat albo makijaż jest
      dla dorosłych albo masz prawko korzystać z kosmetyków. Pani profesor demonizuje
      zestawy kosmetyczne, czyzby kosmetyczka była kimś gorszym od lekarza, czy kupno
      takiego zestawu od razu musi oznaczać że dziecko maluje siebie, a nie np lalki.
      Nie kupiłam małej takiego zestawu za to ma swoją kosmetyczkę w której znajduje
      się jej grzebyk, jej pomadka ochronna , jej krem, jej lusterko. Uważam iż każde
      dziecko nie tylko dziewczynka ale również chłopcy od małego powinni być uczeni,
      że należ ubierać się schludnie, dbać o higienę,korzystać z niezbędnych
      kosmetyków , i wbrew opinii pani profesor nie ma to nic wspólnego z
      seksualnością.
      • dodik Re: Córki czy Lolitki 14.08.10, 11:18
        Uprasza się o czytanie ze zrozumieniem - gdzie w wypowiedzi p. prof.
        jest mowa o akceptacji makijażu u dziecka z okazji okazji? Jest mowa
        o zakręceniu loczków ewentualnie, a makijaż określony jest jako
        przesada.
        Co do wyzywających ubrań dla dzieci, to taki link na przykład:

        f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3278938&start=0
        albo:

        www.kowbojki.pl/szafa/szpilki-dla-dzieci-10519
        Jeśli sami czegoś nie widzieliśmy, to nie znaczy, że to nie
        istnieje.
        • makurokurosek Re: Córki czy Lolitki 14.08.10, 13:10
          "A co z malowaniem paznokci?

          Można się kilka razy pobawić w robienie manicure. Tłumacząc przy okazji, że w
          pomalowanych paznokciach nie można wykonywać wielu czynności, bo lakier zejdzie."

          "Można zrobić wyjątek z okazji imprezy urodzinowej u koleżanki?

          Można czasem zrobić wyjątek. Zakręcić loki, ubrać w odświętną sukienkę,
          pozwolić, żeby włożyła lakierki. Jednak pomalowane paznokcie czy błyszczyk na
          ustach to już przesada.'

          Czyli jak widać pani profesor sama nie wie czego chce.

          "Co do wyzywających ubrań dla dzieci, to taki link na przykład:
          >
          >
          rel="nofollow">f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3278938&start=0
          > albo:"

          Podaj link do polskiej strony lub sklep w którym takie stringi można zakupić

          ">
          rel="nofollow">www.kowbojki.pl/szafa/szpilki-dla-dzieci-10519
          > Jeśli sami czegoś nie widzieliśmy, to nie znaczy, że to nie
          > istnieje"

          podany link nie dotyczy polskiej rzeczywistości. Podaj polskie sklepy, sieciówki
          obecne w Polsce lub polskie strony internetowe na których możesz zakupić szpilki
          dla dzieci. Osobiście nigdy do tej pory nie spotkałam się w Polskich sklepach ze
          szpilkami dla dzieci
    • spondeo a nam co kupowano? 13.08.10, 23:25
      Raczej nic, albo z paczek made in USA - to dopiero byly przekazy, prawda?
    • onepiotrek Córki czy Lolitki 14.08.10, 01:06
      najprostszy sposób na to - tak się starać, żeby nie mieć dzieci...
    • ulanzalasem Córki czy Lolitki 14.08.10, 01:36
      trzecią cechę charakterystyczną dla seksualizacji - instrumentalizm, czyli uczenie dziecka, że jest towarem.

      Pani prof też jest towarem...ma pisać książki, udzielać wywiadów, prowadzić wykłady itp. Postać tego co sprzedajemy różna, ale chodzi o to samo.
      • robertw18 "Towar"? Sama jesteś towarem... 14.08.10, 08:32
        Bardzo słusznie to dostrzegł Przedmówca. Pouczająca wybrała sobie jedną
        dziedzinę (urody dziewczęcej, która jest związana ze sprawą płci,
        oczywiście) i zakazuje rozwijania świadomości, że uroda jest ceniona i
        często płaci się za nią.
        Może zakaże jeszcze ukazywania urody i nakaże "burki". W każdym razie
        jest niespójna w swoich wywodach... i chciałaby, i się boi.
        Pozdr.
        • camparis Re: "Towar"? Sama jesteś towarem... 14.08.10, 09:05
          Jak dla mnie przekaz jest spójny, bo widzę co się dzieje w szkołach i
          faktycznie jest z tym problem. Dziewczynki bardziej się interesują
          tym w co są ubrane koleżanki, a nie zadanymi lekcjami do domu.
          Ważniejsza jest ilość ozdób we włosach niż bieganie na wuefie. I to
          wszystko za przyzwoleniem rodziców.

          A potem mamy wysyp głupiutkich panienek, dla których najważniejszym
          problemem w życiu jest kolor tipsów i opalanie w solarium.
          • my_kroolik Re: "Towar"? Sama jesteś towarem... 14.08.10, 12:56
            Zawsze tak było. Mam prawie 40 lat i do szkoły chodziłem wieki temu,
            ale do dziś to dobrze pamiętam. Ludzie się nie zmieniają, tylko
            stare zgredy jak my mają tendencję do idealizowania swojego
            dzieciństwa. A co do wypowiedzi pani profesor, to część jest słuszna
            (o ile prawdziwa, bo jak ktoś wcześniej napisał wcale tego jakoś nie
            dostrzegam w środowisku moich dzieci), ale część bez sensu. W
            uczeniu dzieci dbania o siebie i podobania się, nie ma nic złego.
            Może nie jest to najważniejsze w życiu, ale obracanie się w
            społeczeństwie w którym ludzie się nie myją, nie chodzą do fryzjera,
            a w tramwaju jedzie wódą, machorką i przepoconymi ciuchami, nie ma
            nic wspólnego ze wzniosłymi ideami.
            • posrane_babiszony Re: "Towar"? Sama jesteś towarem... 15.08.10, 00:42
              Rzeczywiscie nie wiesz co sie dzieje - nie chodzi o to by o siebie dziewczyny
              nie dbaly. Chodzi o to by nie wyrastaly na ku...szony kupczace swoim tylkiem!!!
              A tak sie teraz dzieje. Najwyzsza wartosc - to jak wyglada - w glowie pusto jak
              w bebnie ale ona jest najwspanialsza i najlepsza bo wyglada lepiej niz kolezanki...
              • zofijkamyjka Re: "Towar"? Sama jesteś towarem... 15.08.10, 12:02
                Nie przesadzajmy, to że nawet kobieta ma fioła na punkcie swojego
                wyglądu nie oznacza że zaraz kupczy tyłkiem. Nie popadajmy w
                paranoję.
                • croyance Re: "Towar"? Sama jesteś towarem... 24.08.10, 14:03
                  Chec wygladania 'sexy' nie ma nic wspolnego z checia seksu. Sexy
                  wygladamy dla siebie, zeby lepiej sie poczuc, rzadko jest to komunikat
                  dla mezczyzn tak naprawde.
    • kkarpinski1 Córki czy Lolitki 14.08.10, 05:34
      Pani Profesor,
      Dziękuję za ten atrykuł. Mieszkam w USA/Kanada ponad dwadzieścia lat i
      obserwuję jakąs paranoję. Nasze dwu-trzy letnie dzieci nie mają prawa wyjść
      na plaże i przed dom bez (to z dużej litery) "STANIKÓW)i majtek. Sąsiedzi
      mogą zadzwonić na POLICJĘ!!!! W latach sześdziesiątych jeżdziłem do Ustki to
      wszyscy moi rówieśnicy latali "bez majtek" i czy komuś to przeszkadzało.
      • ichi51e Re: Córki czy Lolitki 14.08.10, 07:38
        Moim zdaniem nie jest to az tak proste - swietnie pamietam z i mnie
        matka puszczala na pazy w samych majtkach. STRASZNIE sie tego
        wstydziam, choc inne dzieci tez bylu po gole. Nie sadze by miao to
        jakikolwiek zwiazek z zakamaniem czy porabana seksualnoscia. Dziecko
        i tak widzi ze czesc plazowiczow jest w dwuczesciowkach - i zaczy na
        sie zastanawiac...
        A cay ten artykul to jest czesc wiekszego problemu - ostatnio ogadam
        ubranka dla dzieci i musze stwierdzic ze bardzo sie zmniejszyl
        procent ubranek "dzieciecych" a przewazaja przerobki ubran dla
        dorosych...
      • byakhee Hmm 16.08.10, 17:39
        Nie, niekomu, tylko dzieciom, ktorym potem piasek sie pojawial,
        gdzie nie powinien i ciagnal za soba infekcje...
        Puszczanie dziecka na plaze, bez majtek czy pieluszki jest
        niodpowiedzialne i raczej gorsze niz uczynie dziewczynki, ze powinna
        w przyszlosci zaslaniac gorna czesc ciala. Nie trzeba wcale zakladac
        stanika, ktory jest akcesoriem kobiety. Jednoczesciowy kostium
        wystarczy.
      • camel_3d usa to dziwna kraj... 20.08.10, 08:41
        wiesz to jest tak..usa to bajdzo dziwna kraj..

        z jednej strny naklady na policja sa ogromne...z drugiej przestepczosc jest
        chyba poza RPA najwieksza na swiecie.

        wszyscy si ekochaja i lubia..a wiezien usa ma poza chinami najwiecej na
        swiecie..ale za to w przeciwienstwo do chin..u usa jest najwieksza ilosc wieznow
        (przuestepcow)..a nie politycznyhc.

        kazdy sie zakrywa, jak mowisz dziecko musi miec stanik i majtki, a na plazy
        obowiazkowo kalesony do kolana..za to w usa jest najwiekszy przemysl porno...



        WOW!!!...ja tam bym sie nie dziwil....
    • koham.mihnika.copyright jak to mawial karczmarz w Szwejku - moja zona i 14.08.10, 07:18
      dwie corki ksiazeczki maja w porzadku...
    • naprawdetrzezwy [...] 14.08.10, 09:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • makurokurosek Re: Ależ, drogie panie, nie powstrzymujcie się. 14.08.10, 11:04
        A widziałeś gdzieś pięciolatkę w pełnym makijażu, stringach i szpilkach?
        Ciekawe gdzie w Polsce matka kupi takie atrybuty bo ja się nie spotkałam z seks
        bielizną w takim rozmiarze.
    • tutifrutis Re: Ależ, drogie panie, nie powstrzymujcie się. 14.08.10, 12:10
      czyli ostro się porobiło
      moim zdaniem z jednej strony to normalne, że mała dziewczynka chce się upodobnić
      do mamy, zakłada buty na obcasie itp. - ale to właśnie rola rodziców, żeby ją
      sprowadzić na ziemię - ale nie ośmieszyć! na szczęście u nas jeszcze małe dzieci
      nie chodzą na
      manicure

      zwalanie wszystkiego na katolicyzm z jednej strony (chociaż fakt - dostrzegam
      pewną obłudę w myśleniu niektórych, że dziewczynka ma być ładna i pachnieć, ale
      nie wolno jej odkryć swojej kobiecości) a z drugiej na kulturę przesytu to
      przesada.
    • radon13 No zalezy jaki zawód dla corki kto wybiera 14.08.10, 12:38
      Jesli się preferuje zawód lekarza to sie wybiera małego lekarza a jesli zawód
      prostytutki to sie wybiera stringi, szpilki itd
    • hela6 Córki czy Lolitki 14.08.10, 14:10
      Tratatata.

      Pani się wydaje ze dla czego nosi się stringi? No dla czego?
      Pewnie się wydaje ze stringi służą do pokazywania dupy?
      Pudło.
      Ja noszę dla wygody. Nic mi się na zadzie nie przesuwa i jest zawsze
      symetrycznie bez tych głupich kresek od majtek.
      Ot cała filozofia.
      Do ku...twa jeszcze daleko.

      A swoją drogą to nie ma co się oszukiwać że ładnemu i pociągającemu łatwiej big_grin
      Zachód udaje, wschód nie udaje a my po środku mamy same problemy z tym czymś.
      • zofijkamyjka Re: Córki czy Lolitki 14.08.10, 20:50
        Stringi są wygodne?
        Pierwsze słyszę.
        • nangaparbat3 Re: Córki czy Lolitki 17.08.10, 01:07
          Jeśli najważniejsze jest unikniecie "kresek od majtek", to jak najbardziej.
      • camel_3d Re: Córki czy Lolitki 17.08.10, 12:08

        > A swoją drogą to nie ma co się oszukiwać że ładnemu i pociągającemu łatwiej big_grin

        tylko po czescie..zebys nie wiem jak sliczna byla..li seksowna..a glupia jak but
        to i tak raczej daleko nie zajdziesz...
        no chyba ze pupa zapracujesz
        • yagnik Re: Córki czy Lolitki 17.08.10, 15:35
          camel_3d napisał:

          >
          > > A swoją drogą to nie ma co się oszukiwać że ładnemu i pociągającemu łatwi
          > ej big_grin
          >
          > tylko po czescie..zebys nie wiem jak sliczna byla..li seksowna..a glupia jak bu
          > t
          > to i tak raczej daleko nie zajdziesz...
          > no chyba ze pupa zapracujesz

          Nie do końca. Oczywiście że uroda to nie wszystko.
          Oczywiście że jest mnóstwo innych wartości które warto w dziecku rozwijać ale...
          przeczytaj jak się definiuje wpływ wyglądu na relacje społeczne, cytat z
          wikipedii (cytat poniżej)
          Uważam że powinno się doceniać wszystkie walory małego dziecka, także te
          związane z jego fizyczną stroną.


          "Osoby urodziwe znacznie łatwiej zdobywają pracę, są także rzadziej z niej
          zwalniane. W miejscu pracy są częściej awansowane, nawet jeśli mają takie same
          (a niekiedy niższe) kwalifikacje. Otrzymują więcej spontanicznej pomocy od
          nieznajomych, choć jednocześnie rzadziej są proszone o taką pomoc. O wiele
          częściej umawiają się także na randki.

          Bardzo silny i wyraźny jest związek między atrakcyjnością fizyczną a lubieniem –
          osoby atrakcyjne łatwo zyskują sympatię.

          Już u niemowląt zauważyć można preferowanie ładnych twarzy[35]. Dzieci dłużej
          przyglądają się fotografiom urodziwych osób. Może to oznaczać, że postrzeganie
          tego co atrakcyjne nie kształtuje się tylko i wyłącznie pod wpływem środowiska,
          ale jest cechą już wrodzoną. Bardzo wyraźne jest przedkładanie ładnych dzieci
          nad brzydkimi w przedszkolu. Z dziećmi ocenianymi przez sędziów kompetentnych
          jako ładne, inne chętniej i częściej się bawią, a także bardziej je lubią. Ładne
          dzieci zajmują wyższe pozycje w strukturze socjometrycznej grupy. W szkole
          podstawowej popularność ucznia w znacznej mierze zależy od jego atrakcyjności
          fizycznej."
          • camel_3d Re: Córki czy Lolitki 18.08.10, 08:11
            no ale ja nic innego nie napisalem.
            pozatym, ze oproc czasmej urody sa tez inne rzeczy wplywyjace na sukces. uroda
            pomaga, nie ma co kryc..jest wazna, ale nie jest to jedyna droga do zrobienia
            kariery i odniesieniu sukcesu.
    • kanna Re: Córki czy Lolitki 14.08.10, 23:15
      Mnie co innego zniepokoiło - ten kawałek, ze 5-o latki spokojnie
      moga pokazywac majtki i nie nakleży ich specjalnie uczyć tego, by je
      zakrywały.
      Chyba jestem przewrażliwona w tym punkcie.. majtki moze byc widać na
      plaży, ale poza tym to raczej nie.
      • posrane_babiszony Bardzo podoba mi sie Twoja sygnaturka... 15.08.10, 01:46
        Dostrzegam podobny problem - wiele kobiet jest pieknych tylko z zewnatrz -
        ukrecone loki, nalozony makijaz, dobrane swietnie ubrania... Tylko niestety
        zabraklo czasu by popracowac nad tym co najwazniejsze - czyli nad osobowoscia,
        kultura i intelektem...
      • camel_3d Re: Córki czy Lolitki 17.08.10, 12:13

        > Chyba jestem przewrażliwona w tym punkcie..

        tak..bo dzeici na placu zabaw nie zwracjaja uwagi na takei rzeczy..chyba ze
        wlasnie dorosli ciagle na to zwracaja uwage.
        • kanna Re: Córki czy Lolitki 17.08.10, 22:40
          wiesz co, na gołego trzylatka tez inne dzieci nie zwrócą uwagi na
          plaży... co nie znaczy, ze nie warto uczyc dziecka ubierania majtek
          • camel_3d Re: Córki czy Lolitki 18.08.10, 08:12
            kanna napisała:

            > wiesz co, na gołego trzylatka tez inne dzieci nie zwrócą uwagi na
            > plaży... co nie znaczy, ze nie warto uczyc dziecka ubierania majtek


            to zalezy. ja nie chodze po zatloczonych plazach i moje 2 letnie pachole biega nago.
    • camel_3d psycholożką, seksuolożką 17.08.10, 12:06
      oj jak swietnei te potworki brzmia

      archeolożką
      ginekolożką
      paleontolożką
      smile)))
      • angazetka Re: psycholożką, seksuolożką 19.08.10, 23:56
        Nauczycielka, lekarka, aktorka - też cię rażą we wrażliwe uszka? wink
        • camel_3d Re: psycholożką, seksuolożką 20.08.10, 08:36
          > Nauczycielka, lekarka, aktorka - też cię rażą we wrażliwe uszka? wink

          moze te akurat nie...ale te wymienioe, wprawiaja wrazenie wymuszonych i
          stworzonych na sile.

          zawsze mowie, ze ide do pani doktor..smile do pani prfesor, do pani magister.

          a nie do doktorki, profesorki i magisterki....
    • yagnik Re: Córki czy Lolitki 17.08.10, 15:09
      Uważam że artykuł tylko w niewielkim stopniu odzwierciedla sytuację w Polsce.
      Taki trochę naciągany, taki trochę na wyrost.
      • zigzac1 Re: Córki czy Lolitki 19.08.10, 13:05
        Nie rozumiem.Cokolwiek czytam na temat urody i intelektu, dbania i rozwój umysłowy i rozwój fizyczny, zawsze stawiana jest teza, ze to się wyklucza. A takiego głupiego stereotypu to żal słuchać. czyli ładna kretynka, mądra brzydula? Moim zdaniem trzeba rozwijać wszystko równomiernie. Mówić córce, że jest piękna. Pokazywać jej, jak o siebie dbać. Mówić córce, że warto się kształcić, rozwijać zainteresowania. Czy tak trudno zrozumieć, że i jedno i drugie ma znaczenie w życiu?
        • camel_3d Re: Córki czy Lolitki 19.08.10, 15:05
          mysle, ze to artykul raczej dla ludzi, ktorzy nie potrafia dostrzec pewnych
          granic w zachownaiu. Bo albo zmuszaja dzeicko do nauki, wysylaja na rozne kursy,
          dodatkowe zajecia itd...i stawiaja wylacznei na intelekt, labo w druga
          strne..maja gdzies rozwuj intelektualny dziecka i od poczatku podkreslaja ze ma
          markowe ubranie, jest sexy..., mamy stroja dzeiwczynki tak, ze w zasadzie
          jakakolwiek zabawa na placu zabaw jest niemozliwa bo a noz sie dziecko
          pobrudzi..takei lalki... mysle ze tu o to chodzi.
          Zreszta nie czarujmy sie...kto normalny powie do 4 latki, jestes sliczna, nei
          bedziesz mogla sie od chlopkow odpedzic..albo zalozy 4 latce stringi...

    • xxxkk zestaw małego lekarza - może ginekoloŻKI?:) 20.08.10, 01:14
      śmiem twierdzić że zestaw 'mały lekarz' i w ogóle zabawa w doktora rozwijają
      dziecięcą seksualność nie mniej niż różnej maści nietoksyczne kredki do twarzy
      szumnie nazwane 'zestawem do makijażu dla małych dziewczynek'.
      w końcu tym drugim można się bawić tylko z koleżankami a niestety już
      kilkuletnie dziecko wie (nawet nieświadomie) na pewne tematy więcej niż rodzic
      raczyłby sobie z własnego dzieciństwa nie chcieć przypomniećwink

      a stringi są wygodne i nie służą do pokazywania, bo to element bielizny - dla
      dorosłych, szczególnie jak pani psycholoŻKA tak dąży do tego żeby dzieciom na
      placu zabaw widać było majtki.
      swoją drogą - ta feminizacja nazw zawodów kończących się na g przyprawia mnie
      o mdłości - co jest złego w pani psycholog? pomijam że ta pani dodatkowo
      nobilituje - ale te -ŻKI wszelkiego rodzaju brzmią niepoważnie, przecież to
      praktycznie zdrobnienie.
      • camel_3d lekarza, a nie ginekologa.. 20.08.10, 08:43
        masz kretynskie skojarzenia...
      • mrarm Re: zestaw małego lekarza - może ginekoloŻKI?:) 23.12.10, 01:06
        psychoszka - to taka pojebana świnia.
        • mrarm Re: zestaw małego lekarza - może ginekoloŻKI?:) 23.12.10, 01:07
          psycholoszka miało być.. ;P
    • majaa Re: Córki czy Lolitki 26.08.10, 13:44
      Artykuł faktycznie - i na szczęście - na wyrost, jeśli chodzi o
      polską rzeczywistość. Mam nadzieję, że nie damy się zwariować, jak
      część amerykańskich mamuś, co to wysyłają na konkursy piękności
      nawet niemowlaki, nie mówiąc już o kilkulatkach. Ostatnio oglądałam
      taki program w formie reportażu, opisujący przykłady takich
      mamusiek, które wręcz uzależniły się od wystawiania swoich córeczek
      w przeróżnych konkursach związanych z urodą. Przyznam, że mnie to
      strasznie zbulwersowało, ponieważ nie przypominało formy zabawy
      (dziwacznej, ale jednak zabawy), tylko regularnego wyścigu, która
      piękniejsza, słodsza, wdzięczniejsza itp. itd. Sytuację oczywiście
      najbardziej przeżywały mamuśki, ale niestety niektóre dziewczynki
      (zwłaszcza 6,7-latki) też zaczynały traktować to "zajęcie" coraz
      bardziej poważnie. Niektóre stwierdziły wręcz, że ich marzeniem jest
      być kiedyś piękną i wyjść za mąż za bogacza. No normalnie zatkało
      mnie, jak matki mogą taką krzywdę swoim dzieciom robićsad
      • nika1310 Re: Córki czy Lolitki 31.08.10, 09:06
        niestety artykuł przedstawia stan rzeczywisty w Polsce również. Moja 7 letnia
        bratanica nosi stringi- tylko i wyłącznie. Ostatnio usłyszalam od jej mamy coś
        co mnie zmroziło- zapytalam co malej kupić na urodziny- odpowiedziala, że mała
        to juz kobietka, więc perfumiki, seksowne ciuszki czy bieliznę. Sama jestem mamą
        córeczki i powiem szczerze że mnie zatkało. Bratowa powiedziala mi że wszystkie
        dziewczynki w klasie tak sie noszą, normalne jest też nocowanie 7 latki u
        kolezanki z klasy- nawet mieszkanie przez tydzien. W te wakacje brat zabral nad
        morze corke z kolezanką z klasy na tydzień. co się teraz porobiło...Zastanawiam
        sie czy to ja jestem przedpotopowa ze swoim podejsciem, czy oni sa delikatnie
        mowiac nienormalni??
        • morekac Re: Córki czy Lolitki 29.09.10, 20:25
          normalne jest też nocowanie 7 latki u
          > kolezanki z klasy-
          Bo jest normalne. O pidżama party słyszałaś? wink
          W te wakacje brat zabral nad
          > morze corke z kolezanką z klasy na tydzień.
          A dlaczego nie? Jeśli dziewczyny się przyjaźnią, rodzice się znają i mają do siebie zaufanie - co jest w tym gorszącego?
    • three-gun-max Podziękujcie Wyborczej 29.09.10, 18:46
      Przez cały dzień piszecie artykuły o r*chaniu dzieci, prostytutkach, gołych fotkach w gimnazjum a potem oburzeni że seksualizacja dzieci wink))
    • sselrats Seksualizacja dzieci byla zawsze 29.09.10, 19:16
      Dziewczynki w spodniczkach, chlopcy w spodniach.
    • katastrofa.smolenska Re: Córki czy Lolitki 29.09.10, 19:31
      najwyzsza pora, moze cos zrobia z promujacymi pedofilie zdziecinialymi, jeczacymi piosenkami w reklamach orange. orange WON!
    • larktree Re: Córki czy Lolitki 29.09.10, 19:56
      Zgadzam sie.
      Nie rozumiem tez po co malych dziwczynkom rodzice rozjasniaja czy farbuja wlosy, maluja paznokcie albo kupuja buty na obcasie. Nie sa to szpilki ale w USA czasami trudno dla dziewczynki kupic inne buty! Sa tylko baleriny (ktore nie sa ani zdrowe ani wygodne dla dziecka ktore musi biegac i skakac) albo wlasnie buty na podwyzszeniu. Gdyby nie bylo popytu nie byloby tego w sklepach. Nie zapomne widoku dziewczynki 2-3 letniej ktore ledwo chodzila takie male dzieci np. jeszcze nie skacza) ale juz miala kozaki z 2 cm obcasem! Tak sie robi z dziecka kaleke i serwuje pozniej problemy z kregoslupem i kolanami.
      Zestawy kosmetykow czy farbowanie wlosow to tez niepotrzebne wystawianie skory dziecka na dzialanie chemikaliow, ktorych dzialnie nie jest calkowiecie obojetne dla skory.
    • culebre Córki czy Lolitki 29.09.10, 22:00
      Taaak, artykuł rzeczywiście "na wyrost", łatwiej chować nadal głowy w piasek (oraz następne pokolenie galerianek) i udawać że w prawomyślnej Polsce nie ma problemu:

      katowice.gazeta.pl/katowice/1,101336,7570859,Ferie_dla_dzieci__z_fitnessem_i_chodzeniem_na_szpilkach.html
      "Kurs makijażu, modelowanie sylwetki oraz nauka powabnego chodzenia na szpilkach to obowiązkowe punkty programu przebojowych w tym roku zimowisk dla dziewczynek. Tego, jak zostać ponętną kusicielką, uczą się nawet siedmiolatki"

      O czytaniu, korzystaniu z biblioteki oraz poszerzaniu wiedzy jakoś ani słowa - to już zapewne bardziej domena chłopców. I tylko rzygać się chce na tę konsumpcyjną popkulturową obłudę. Panienki typu chociażby ze strony www.piczon.pl też tak samoistnie się rozpączkowały, wzorce płyną z tajemniczego nikąd. Seksualizacja dzieci, szczególnie dziewczynek, jest po prostu potężnym przemysłem, mającym na celu zdobycie przyszłych lojalnych klientek wątpliwych towarów i usług "upiększających". A próżnię między uszami zapełni sieczka telewizyjna.
      • morekac Re: Córki czy Lolitki 29.09.10, 23:29
        O czytaniu, korzystaniu z biblioteki oraz poszerzaniu wiedzy jakoś ani słowa - to już zapewne bardziej domena chłopców.
        Obawiam się, że się mylisz... Chłopcy w tym czasie mają ferie z komputerem i porno.
    • pocalujta_wujta Wpadnijcie na wizyte do USA 30.09.10, 02:11
      Tak tylko popatrzec co za glupota tutaj dominuje.

      A potem taka gowniara polubrana i wypacykowana - 13-15 lat - dwuznacznie sie wygina i oblizuje patrzac zalotnie na faceta po 40 jak ja. Mnie to nie bierze, ale trudno sie dziwic niektorym w tym i panu Polanskiemu.


      Tak to juz jest w tej wspanialej spolecznosci amerykanskiej.




      Z New Jersey po wielu latach zycia w tym kraju...
      Polak
      • maksimum Re: Wpadnijcie na wizyte do USA 27.12.10, 22:12
        Jakbyscie sie wujcie rozejrzeli troche,to by sie okazalo,ze w kazdej wsi w Polsce jest dokladnie to samo.
        A ze ciebie to nie bierze,to troche podejrzane i te dziewczyny pewno o tym wiedza i ci na zlosc robia.
        • maksimum camel_3d nadaje z magla. 27.12.10, 22:23
          camel_3d napisał:

          > wiesz to jest tak..usa to bajdzo dziwna kraj..
          >
          > z jednej strny naklady na policja sa ogromne...z drugiej przestepczosc jest
          > chyba poza RPA najwieksza na swiecie.

          www.nationmaster.com/graph/cri_mur_percap-crime-murders-per-capita

          Prawda jest taka,ze cala wschodnia Europa jest przed USA,z Polska wlacznie.

          > wszyscy si ekochaja i lubia..a wiezien usa ma poza chinami najwiecej na
          > swiecie..ale za to w przeciwienstwo do chin..u usa jest najwieksza ilosc wiezno
          > w (przuestepcow)..a nie politycznyhc.

          Polska na 35 a Chiny na 71 miejscu.

          www.nationmaster.com/graph/cri_pri_per_cap-crime-prisoners-per-capita
          To az glupio,ze przecietny Polaczek nie wie,ze w Chinach jest niemal o polowe mniej wiezniow niz w Polsce na 100.000 ludnosci.
          Niewyksztalcony Polaczek z magla mysli,ze polowa Chinczykow jest w obozach koncentracyjnych.

          > kazdy sie zakrywa, jak mowisz dziecko musi miec stanik i majtki, a na plazy
          > obowiazkowo kalesony do kolana..za to w usa jest najwiekszy przemysl porno...

          Wiekszosc najwiekszych przemyslow na swiecie jest wlasnie w USA,z Hollywood wlacznie,choc Polanski boi sie tu przyjechac.

          > WOW!!!...ja tam bym sie nie dziwil....

          A ja sie dziwie,ze taki magiel na forum kwitnie.
    • wszystko-wiedzaca Re: Córki czy Lolitki 08.04.11, 15:31
      szczerze mowiac to wydaje mi sie ze autorka artykulu mocno przesadza, owszem ostatnio niektorzy rodzice przesadzaja ale nie widze nic zlego w zestawie malej strojnisi, nie kupilabym kilkulatce biustonosza, stringow czy zestawu do tanca na rurze, ale w blyszczyku czy pomalowanych od czasu do czasu paznokciach nie widze nic zlego oprocz tego oczywiscie kupie mojej coreczce zestaw malego lekarza i klocki tez wiec o co chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja