Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić?

14.08.10, 12:43
Gdzie się zgłasza nieznośne dzieci sąsiadów, które wyzywają ,przeklinają
rzucają kamieniami, i wiele innych złośliwości... Policja na wezwanie juz
nawet nie przyjeżdża, byli parę razy i nic to nie pomogło. Zero poprawy, nawet
jeszcze gorzej się teraz zachowują.Mam swoje małe dzieci, i te w przyszłości
mogą się nauczyć negatywnych zachowań od sąsiadów. Co robić??
    • makurokurosek Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 14.08.10, 15:01
      Nie masz możliwości ochronienia dzieci przed negatywnymi wzorcami jeżeli nie
      spotka się z tym u sąsiadów spotka takie zachowania gdzie indziej. To czy
      dziecko przyjmie takie zachowanie nie zależy od sąsiadów lecz od was, jeżeli nie
      będziesz popierała i akceptowała takiego zachowania to masz niewielkie szanse na
      to, że dziecko je przejmie.
    • kanna Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 15.08.10, 20:15
      zgłosic do sądu rodzinnego prośbe o wgląd w sytuacje nieletnich - bo
      to mi na zagrożenie demoralizacja wygląda
      • axaxax Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 16.08.10, 10:16
        Witam
        Czy jeszcze jakieś pomysły?
        Zaznaczę że dzieci rzucają kamieniami, przeklinają na starszych nawet o 50-60
        lat, wyzywają od ped... złodz...h..... itp szok!!!. poza tym ich zabawy są
        gorszące!!! szkoda pisać. Rodzice nic na to nie reagują, wręcz jak ktoś im nie
        pasuje to jeszcze namawiają dzieci żeby dręczyły te osoby psychicznie. Klapsa
        nie wolno bo nowe prawo, ale co wolno????
        • camel_3d Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 16.08.10, 10:36
          skoro sad rodzinny nie..kuratorium nie.. to pozostaje ci wyjnacj platnego
          morderce...
        • yagnik W jakim wieku są dzieci? 16.08.10, 12:56
          > Witam
          > Czy jeszcze jakieś pomysły?
          > Zaznaczę że dzieci rzucają kamieniami, przeklinają na starszych nawet o 50-60
          > lat, wyzywają od ped... złodz...h..... itp szok!!!. poza tym ich zabawy są
          > gorszące!!! szkoda pisać. Rodzice nic na to nie reagują, wręcz jak ktoś im nie
          > pasuje to jeszcze namawiają dzieci żeby dręczyły te osoby psychicznie. Klapsa
          > nie wolno bo nowe prawo, ale co wolno????

          Jest taka metoda że żeby się dogadać z kimś musisz się czasami zniżyć do jego
          poziomu, więc jeśli ktoś klnie i mówi bardzo wulgarnie rób tak samo. Sprawdzone
          i skuteczne. Rzucają kamieniami i klną, weź do nich zejdź, pogadaj z nimi.

          Miałam taką sytuację z chłopakami ok 14-15 lat mieli, przechodziłam akurat obok,
          był wieczór a goście się świetnie bawili wywalając kontenery na śmieci (takie do
          segregowania) oczywiście mieli ubaw po pachy klnąc przy tym niemiłosiernie.
          Więc poszłam tam do nich i powiedziałam że mają to natychmiast poustawiać tak
          jak stało, na początku było "mehehehe, odpie...się" ale jak zaczęłam im rzucać
          mięsem tak jak oni do mnie, wrzeszczeć i wyzywać ich to zgłupieli kompletnie.
          Śmietniki poustawiali z powrotem.
    • camel_3d kuratorium? 16.08.10, 10:35
      np...

      tylko ptem gazety napisze, ze jakies wstretne baby z kuratorium przesladuja
      kochajaca sie rodzine...
    • meaby Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 18.08.10, 13:21
      ile lat mają łobuzy?
    • axaxax Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 19.08.10, 08:03
      4-8 lat, ale klną jak najęte, czy nagranie ich na kamerę jest niedozwolone?
      • yagnik Re: Nieznośne dzieci sąsiadów, co robić? 19.08.10, 08:55
        4-8 letnie dzieci chciałaś na Policję zgłaszać bo przeklinają? Ręce mi opadłby...
        • k1234561 dzieci sąsiadów, co robić? 23.08.10, 06:55
          Niestety nic na to nie ma.Nie wiem gdzie mieszkasz czy w bloku czy
          domku.
          Jeśli w domku z własnym ogrodem to drewniane pergole przykręcone na
          płocie powinny jakoś sprawę załatwić.Moi rodzice mieli podobnych
          sąsiadów.Najlepsze co można zrobić to niereagować,bo jak zaczniesz
          reagować to oni zaczną sie jeszcze bardziej nakręcać.
          Ja z kolei mieszkam też w domku z niewielkim ogródkiem,ale w
          sąsiedztwie bloków i basenu,przed którym są ławki i tam zbiera się
          cały kwiat nastolatków,przeklinających,wrzeszczących itd.Kiedyś
          spróbowałam im zwrócić uwagę,aby nieco wystopowali z
          przekleństwami,bo dziecko słucha,to spadł na mnie stek wyzwisk, a do
          ogrodu poleciały kamienie i butelki.Wzywanie policji nic nie da,bo
          zanim przyjadą,to oni zdążą odejść,poza tym oni się wszystkiego
          wyprą,a ja nie mam świadków.Walka z wiatrakami.
Pełna wersja