jak reagować w takiej sytuacji??

16.08.10, 08:37
chciałabym kilka wskazówek natemat jak mam w tej sytuacji
postępować.Mianowicie chodzi o mojego 4-letniego synka.Jest naprawe
rezolutnym i rozumnym chlopcem i nie mamy z nim zadnych
problemow..dzieli sie wszystkimi zabawkami z innym dziecmi i
naprawde ma super kontakt z rówiesnikami ale jesli chodzi o
przyjscie jakiegos kolegi do domu to jest koszmar..Dziecko moje
płacze tak strasznie jakby sie wsciekło, ze kolega czy kolezanka sa
w jego pokoju i boi sie ze popsują mu zabawki.ze rozwalą budowle z
klocków i itd.Wychodzę z siebie bo nie wiem jak mam
reagwac?..spokojna rozmowa nie pomogła , krzykiem tym bardziej ,
normalnie to jest straszne bo zalezy nam na kontaktach syna z
dziecmi, gdyz jest jedynakiem i wszystko jest w najlepszym porządku
jesli sytuacja nie dotyczy jego pokoju..prosze o podpowiedzenie co w
takiej sytuacji mozna zrobic? dziękuję
    • alabama8 Re: jak reagować w takiej sytuacji?? 16.08.10, 11:35
      Nie zapraszać dzieci do domu. Jeśli syn tego nie chce to dlaczego
      usiłujesz go uspołeczniać na siłę? Czterolatek może swobodnie
      podtrzymywać kontakty towarzyskie na placu zabaw. Skoro nie ma
      ochoty na to by obce dzieci grzebały mu w zabawkach to uszanuj to i
      już. Czy syn zaprasza dzieci do waszej sypialni i pozwala na
      swobodne buszowanie wśród szafek?
      Uważasz, że powininen "być grzeczny" i ładnie się bawić z kolegami w
      swoim pokoju. On tego nie chce. W czym problem? W uszanowaniu woli
      dziecka?
      • lila1974 Re: jak reagować w takiej sytuacji?? 16.08.10, 12:16
        Popieram.
        Najwidoczniej nie dorósł do przyjmowania gości i dzielenia się z nimi swoimi
        skarbami.
        Zamiast prosić, grozić itp. postaraj się go zrozumiec.

        Jeśli znajdzie się w sytuacji, w której nie chce się czymś podzielić, to powiedz
        do niego "widzę, że nie jesteś gotowy, by pozwolić Jasiowi na zabawę twoim
        samochodem" i tyle.

        nagabywanie go sprawi, że będzie swoich rzeczy bronił jak niepodległości.

        Naukę dzielenia się zacznij od siebie (niech się uczy na przykładzie) oraz na
        zauważeniu jego postępów w tej kwestii.
    • judytak Re: jak reagować w takiej sytuacji?? 16.08.10, 12:19
      nie zapraszać dzieci "z marszu", tylko z wyprzedzeniem
      i zanim przychodzą, razem z dzieckiem przygotować miejsce do zabawy
      rozmontować budowle z klocków, schować zabawki, które łatwo popsuć,
      wystawić tylko to, czym będą się bawić
      jeśli nie da się tego zrobić w pokoju dziecka, to wystawić tych
      kilka zabawek do pokoju dziennego, a pokój dziecka na ten czas
      zamykać

      pozdrawiam
      Judyta
      • mamka30 Re: jak reagować w takiej sytuacji?? 16.08.10, 14:50
        dzieki wielkie za wskazówki.Chyba w tej sytuacji to ja sie najgorzej
        na to wychodzi zachowywałam bo powiem szczerze ze skarciłam go za to
        ze nie umie sie bawiac z dziecmi w swoim pokoju i odprawia az takie
        histerie..Sugerowałam zie tym ze inne dzieci bez problemu bawią sie
        w swoich pokoikach z innym lecz wiem ze kazde dziecko jest
        inne..Troche mam teraz wyrzuty sumienia ale małymi kroczkami uda nam
        sie załagodzic cały ten problem -chyba..Czyli rozumiem ze nic na
        siłe i jest to naturalne ze dzieci tak mają? ja faktycznie
        sugerowłam sie zachowaniem dzieci moich kolezanek , ktore chetnie
        przyjmuja dzieci w swoich pokoikach a u mojego bąbla zwalałam to na
        to iz jest on jedynakiem i ma swoje fanaberie..smile
        • mera73 Re: jak reagować w takiej sytuacji?? 16.08.10, 22:18
          Mój synek też jest jedynakiem, ma kilku kolegów jedynaków, i
          obserwując ich, dochodzę do wniosku, że nie ma reguły. Zapraszamy
          dzieci do domu odkąd miał ok. 4 lat (teraz ma 5), i na początku to
          było na ogół po jednym bliskim koledze albo koleżance i nie na
          bardzo długo, żeby się sobą nie zmęczyli. Jak jest jakaś szczególnie
          ważna zabawka, której nie chce akurat udostępniać, to ją chowamy. No
          i teraz to on już właściwie decyduje, kogo zaprosić, albo sam się
          umawia w przedszkolu smile
    • monisienek Re: jak reagować w takiej sytuacji?? 25.08.10, 14:51
      1. wcześniej uprzedzić synka i ustalić zasady: gdzie się bawią, czym i
      jak ma reagować, a czego ma nie robić
      2. ustalić miejsce do zabawy
      3. wybrać zabawki, którymi nie chce sie dzielic i schować, a zostawić
      tylko to czym mogą sie goscie bawic
Pełna wersja