jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki

16.08.10, 14:30
moja 6-letnia córka specjalnie, z premedytacją, uszkodziła zabawkę
swojej koleżanki (bo ta nie chciała się z nią bawić)
Oczywiście strzeliłam długi wykład na ten temat, oczywiście
koleżanka została przeproszona, oczywiście zamierzam odkupić
zniszczoną rzecz,ale..uważam że to za mało. Uważam że moja córka
powinna poczuć na własnej skórze konsekwencje swego czynu, tym
bardziej że to nie pierwszy jej wyskok. Generalnie jest typem
egoisty, potrafi kogoś uderzyć, nie liczy się z uczuciami innych
itp. Nie jest bita przez mnie, zawsze jej tłumaczę czego robić nie
wolno i dlaczego, opowiadam o bólu fizycznym i psychicznym jaki
wyrządza itp, ale mam wrażenie że po niej to spływa jak po kaczce.
Dlatego teraz, kiedy uszkodziła tę zabawkę, chcę żeby poniosła karę.
Najlepiej by było gdyby oddałą tej dziewczynie jakąś swoją zabawkę
(wartościową), ale nie będę przeciez komuś proponować używanych
rzeczy, wydaje mi sie to nie na miejscu. Powiedziałam córce , że
musi wybrać swoją 1 zabawkę którą ja z kolei sprzedam (na niby
oczywiście, bo komu i jak?) i za te pieniądze odkupię zniszczoną
rzecz. Czy myślicie że to właściwa kara? może jakieś inne
propozycje. Jak w ogóle nauczyć "bezduszne" dziecko empatii poza
ciągłym moralizowaniem?
    • angazetka Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 16.08.10, 14:33
      Niech jednak koleżanka wybierze sobie wśród zabawek córki jakąś
      rekompensatę. Tak będzie sprawiedliwie.
      To tak na bieżąco, bo długofalowo to nie wiem, co poradzić.
    • morekac Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 16.08.10, 14:49
      Nie pozwoliłabym dziecku na zabawę z koleżankami, którym niszczy
      zabawki.
      czy twoje dziecko ma jakieś problemy z nawiązywaniem przyjaźni, z
      wyrażaniem swoich uczuć?
      Kara z zabieraniem zabawej wydaje mi się zbyt okrutna - jest jak
      zemsta.
    • ga-ti Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 16.08.10, 15:31
      A ma swoje pieniążki? W skarbonce, czy jakiś prezent od dziadków, cioć? Może niech sie "dorzuci" do odkupionej zabawki?
      Albo uzbierajcie, rezygnując z tego, co często kupujesz córce dla przyjemności (lody, żelki, naklejki, karteczki, gazetka...).

      Poczytajcie o uczuciach, są różne książki, opowiadania "terapeutyczne", popytaj w bibliotece, księgarni.
      • verdana Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 16.08.10, 15:37
        Zabieranie zabawki dziecku - to niedobra kara, uczy także
        nieposzanowania własnosci. Wybranie zabawki to zadna kara, kazde
        dziecko ma jakąś zabawkę, ktorej pozbędzie się bez zalu.
        ja bym ukarała tylko wtedy, gdy widzać,z e córka nie ma poczucia
        winy. Jesli ma, wstydzi się, albo jest jej przykro - kara nie tylko
        nie jest potrzebna, ale niweczy zabiegi wychowawcze. Corce nie
        będzie już przykro, będzie się czuła pokrzywdzona.
        Uważam, ze karą powinno być nie kupienie dziecku czegos, co miało
        dostać, albo nie pójscie gdzieś - do kina, na basen itd, a
        przeznaczenie tych pieniedzy na zabawkę dla kolezanki. A i to tylko
        wtedy, gdy corka nadal uwaza, ze nic się nie stało.
    • epreis Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 16.08.10, 19:01
      powinna oddać tej dziewczynce jedną ze swoich zabawek....
      • morekac Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 17.08.10, 09:39
        jeśli będzie miała ochotę w ten sposób zrekompensować krzywdę.
        Jeśli zostanie to narzucone z góry, będzie to starotestamentowa
        kara "oko za oko, ząb za ząb".
    • kalam07 Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 19.08.10, 12:01
      pączuś w masle, córunia mamuni,
      zamiast tłumaczyc zacznij karać, bija bo nie wie jaki ból sprawia,
      dopoki nie dostanie od wiekszego dziecka, nieczego sie nie nauczy,
      kara powinna nastapic bezpośrednio po przewinieniu, np odebranie
      kieszonkowego, szlaban na ulubione programy tv, bajki itd.

      kiedys wystarczylo kilka pasow na tylek, nmo ale teraz mamy XXI wiek
      • loretta_pl Re: jaka kara za zniszczenie cudzej zabawki 19.08.10, 12:14
        dziękuje za odpowiedzi, córka ma skarbonkę więc oczywiście musi sie
        dorzucić, mimo protestów.
        Bic jej nie zamierzam. Mnie moja matka nigdy nie
        uderzyła,mocno "psociłam" ale zawsze tłumaczyła, prosiła itp-
        wyrosłam raczej na ludzi- nie krzywdzę nikogo, ani ludzi ani
        zwierząt, wiem co jest złe i wiem ze bicie jest złe i wiem że bicie
        boli- szczególnie kiedy dostaje się od silniejszego
        Pozostanę więc przy słownych perswazjach, znalazłam ciekawą książkę-
        "Po co się złościć", może trochę nam to pomoże w ujarzmianiu złych
        emocji (mam nadzieję przynajmniej)
Pełna wersja