loretta_pl
16.08.10, 14:30
moja 6-letnia córka specjalnie, z premedytacją, uszkodziła zabawkę
swojej koleżanki (bo ta nie chciała się z nią bawić)
Oczywiście strzeliłam długi wykład na ten temat, oczywiście
koleżanka została przeproszona, oczywiście zamierzam odkupić
zniszczoną rzecz,ale..uważam że to za mało. Uważam że moja córka
powinna poczuć na własnej skórze konsekwencje swego czynu, tym
bardziej że to nie pierwszy jej wyskok. Generalnie jest typem
egoisty, potrafi kogoś uderzyć, nie liczy się z uczuciami innych
itp. Nie jest bita przez mnie, zawsze jej tłumaczę czego robić nie
wolno i dlaczego, opowiadam o bólu fizycznym i psychicznym jaki
wyrządza itp, ale mam wrażenie że po niej to spływa jak po kaczce.
Dlatego teraz, kiedy uszkodziła tę zabawkę, chcę żeby poniosła karę.
Najlepiej by było gdyby oddałą tej dziewczynie jakąś swoją zabawkę
(wartościową), ale nie będę przeciez komuś proponować używanych
rzeczy, wydaje mi sie to nie na miejscu. Powiedziałam córce , że
musi wybrać swoją 1 zabawkę którą ja z kolei sprzedam (na niby
oczywiście, bo komu i jak?) i za te pieniądze odkupię zniszczoną
rzecz. Czy myślicie że to właściwa kara? może jakieś inne
propozycje. Jak w ogóle nauczyć "bezduszne" dziecko empatii poza
ciągłym moralizowaniem?