Moj syn bedzie mial rodzenstwo

25.03.04, 01:09
Moj syn skonczyl 4 lata. Jest bardzo rezolutnym chlopcem, chodzi do
przedszkola. Czesto juz wspomina o braciszku lub siostrzyczce (a najlepiej i
braciszek i siostrzyczka bo on chce dwoje a nie jedno - tak mi wlasnie
powiedzialwink), ale jeszcze o niczym nie wie. Jak zaczyna mowic na ten temat to
podchwytuje watek i sobie rozmawiamy a ja go tez wypytuje np. czy jak bedzie
dzidzius to czy bedzie chodzil z nami na spacery i pomagal pchac wozek albo
czy bedzie sie razem bawil, zawsze wszystkie jego odpowiedzi sa bardzo
pozytywne co mnie bardzo cieszy. W listopadzie na poczatku urodzi nam sie
dzidzius. Syn jeszcze nie wie o tym, dopiero jestem w 8-mym tygodniu ciazy.
Chcialabym jednak odpowiednio go przygotowac do tego. Jak Wyscie
przygotowywaly swoje pociechy przed narodzinami drugiego? Jak wczesnie
zaczelyscie rozmawiac juz tak konkretnie, ze w brzuszku rosnie dzidzia. Czy
pokazywalyscie jakies ksiazki z obrazkami przedstawiajace ciaze? A czy macie
jakies przeciwskazania, co odradzacie?
    • gosia.mama.wojtusia Re: Moj syn bedzie mial rodzenstwo 25.03.04, 08:17
      my powiedzieliśmy synkowiw 6 tyg gdy lekarz potwierdził ciążę,a rozmawialismy
      już z nim przed czy chce miec braciszka itd,w tej chwili jestem już w 14 tyg
      ciązy i cały czas rozmawilam z Wojtusiem o dziecku,jak to bedzie,ze dzidzia
      czasem ebdzie plakac bo moze ją brzusio bolec,ze bedzie jadla z cycusia,ze w
      wózeczku bedie jezdzic,Wojtuś aż pali się pomocy,juz etraz a dzidzia na swiat
      przyjdzie dopiero we wrzesniu,przez pierwsze tyg wołałam Wojtusia zeby
      przyłozył głowę do brzusia i zobaczył czy serduszko pika,tak tez robił gdy
      niechcący mnie np uderzył w okolicę brzusia,i rozmawialł z
      dzidziusiem"dzidziusiu,puk puk,i nawijkasmileteraz już Go nie wołam ,sam przybiega
      kilka razy dziennie porozmawiac z dzidziusiem,przytula brzusio(którego nie
      ma,jak urosnie brzusio to mysle ze bedzie jeszcze lepiej),głaszcze ,gilgocze a
      ja odpowiadam dzidziusiowym głosem"braciszku nie laskocz mnie,hihi,albo pytam
      braciszku co dzisiaj robileś?"wtedy to mam już 20 min pewnego leżenia bo Wojtuś
      opowiada swój cały przebieg dniasmileMój synek traktuje już dzidziusia w brzuszku
      jako członka rodziny,jak gdzieś wychodzimy to Wojtuś mówi"papa mamusia,papa
      tatusiu,papa dzidziusiu" i cmok w brzuszek,jest przekochany,zobaczymy jak to
      bedzie jak już się dzidzia urodzi,teraz jest wspaniale ta jego miłosc do
      dzidziusia aż mnie wzruszasmileaha,mój synek ma 3,5 roczku,jak urodzi się
      maleństwo bedzie miał 4 latkasmile
    • mama_kasia Re: Moj syn bedzie mial rodzenstwo 25.03.04, 13:46
      Powiedzieliśmy synowi o nowym dziecku w naszej rodzinie, jak tylko sami
      byliśmy pewni, że ono jest. Jakoś tuż po wizycie u lekarza.
      Mały miał wtedy niecałe 3 lata. Właściwie raczej nie mówiliśmy
      o przyszłości jego i jego rodzeństwa, a o tym, co działo
      się w danym momencie. O tym, jak dziecko rośnie, jakie jest małe,
      o tym, jak ja się czuję, o biciu serca. O tym, że nie wiadomo,
      czy to brat czy siostra. Nie odbywało się to w duchu przygotowywania
      syna do narodzin rodzeństwa, ale tak po prostu rozmawialiśmy sobie.
      Nie wiem, czy właśnie to nasze rozmawianie przyczyniło się do reakcji
      pierworodnego na siostrę, ale faktem jest, że przyjął ją nadzwyczaj
      życzliwie. Pierwszego dnia w domu, kiedy Ania rozpłakała się,
      pocieszał ją: cicho Anula, cicho. Taty nie ma w domu, ja pracuję
      (stukał coś na komputerze). Nie płacz. Jesteś w domu, w rodzinie.
      Kasia
    • saba76 Re: Moj syn bedzie mial rodzenstwo 25.03.04, 18:42
      Biedronka GRATULUJE.
      Ja miałam może mniejszy problem z przygotowaniem bo mam 2 dziewczynki. Jak
      miałam ur. Weronike to NAtali miała edukacje stopniową. Zaczełam chodzić
      częsciej do koleżanki z maluszkiem i tłumaczyłam co taki maluszek umie a czego
      nie i co można przy nim robić. Potem kupiłam lalke którą można przewijać
      ubierać itd. z wyposażeniem(wanienka mydełko, zasypka, pieluszki ,nocnik,....).
      Bawiłam sie z nia i oglądałyśmy czsopisma fla mam z dzidziami. Dopiero jak
      było9 widać brzuszek powiedziałam żę mama z tatą kochaja sie i chcieli 2
      dzidzie, no i że zaprosiliśmy ją, ale żeby mogła zamieszkać z nami musi urosnąć
      w brzuszku. Zabrałam ja na każde usg.(nie tylko ja tam byłam z rodzeństwem) i
      to mnie pocieszyło że robie dobrze.Oglądałyśmy dużo ale tym razem obrazków o
      rosnącym dzidzusiu i wyobrazaliśmy jaki on może być. Oczywiście nic na siłę.
      Miała chwile zwątpienia i pytała czy ja kochamy i będziemy. Wtedy ani słówem
      nie wspominaliśmy o dzidzi tylko rozmawialiśmy i bawiliśmy sie z nią. Pomogłó.
      Nata nie jest zazdrosna o Were.
      Natalia teraz ma 4,7lat a Wera 10mc. i razem swietnie sie bawia. Bałam sie czy
      ją zakceptuje bo chciała Kubusia, jakos przeszło ale ona wybierała imie
      (podsuneliśmy jej ewent.). Razem kupowałyśmy wyprawke, ona decydowała który
      wózek itp.
      Pozdrawiam. listopadowa saba
    • biedronka2003 Re: Moj syn bedzie mial rodzenstwo 27.03.04, 04:56
      Bardzo dziekuje Wam za porady. Dzisiaj wlasnie powiedzialam mojemu synowi i
      wiecie co? Jego reakcja mnie przemile zaskoczyla! Po prostu przytulil sie do
      brzucha (ktorego jeszcze w sumie nie ma) i powiedzial z przejeciem: Bede mial
      braciszka albo siostrzyczke! I zaraz po tym zasypal mnie pytaniami...miedzy
      innymi w jaki sposob dziecko wyjdzie z mojego brzucha...jak Wyscie wyjasnily
      te "sprawe"? smile Z gory dziekuje !
      • saba76 Re: Moj syn bedzie mial rodzenstwo 01.04.04, 19:43
        Biedronka powiedzialam że bede musiała jechać do szpitala i pan doktor pomoze
        wyjsc dzidzi dalszych pytan u nas niebylo niedrazyłam tematu a ona niepytała
        ciekawosc została zaspokojona
      • gosia.mama.wojtusia Re: Moj syn bedzie mial rodzenstwo 02.04.04, 08:04
        no mój 3,5 latek tą kwestię sam doczytał w książce,cały czas mówiliśmy mu ze
        dzidziuś wyjdzie przez brzuszek a on wziął moje Vademecum matki i dziecka a tam
        centralnie zdjecia z porodu,wszystko widać i mówi"nie mamusia,titi"czyli
        c..pka,słuchajcie zatkało mnie maksymalnie,póki co rozmowy na temat porodu się
        skonczyły,Bogu dziękismile
Pełna wersja