problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok

27.08.10, 09:54
witam
mam poważny problem z moim 5 latkiem. poszedł do przedszkola w wieku
4 lat i własciwie cały poprzedni rok chorował, a w przerwach chodził
do predszkola. chodzi niechetnie, płakał za kadym razem po powrocie
z choroby. za kilka dni wracam do przedszkola po 2 miesięcznych
wakacjach. jego nastawienie jest tak samo negatywne jak rok temu.
co mogę zrobic. delikatne rozmowy o przedszkolu, ze jest fajnie, ze
pobawi sie w dziecmi,ze pójdą na wycieczki itd nie działają lub
odnoszą marny skutek. gdy go kiedys zapytałam, dlaczego nichetnie
chodzi do przedszkola, powiedział" bo ciebie tam nie ma"sad
trochę jestem bezradna
18buzka
    • stypkaa Re: problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok 27.08.10, 12:46
      Jakbym czytała o moim 5,5 latku. Tyle, że on teraz będzie chodził
      już 3 rok. Dopiero w końcówce drugiego roku było jako tako. Ale
      entuzjazmem do przedszkola to już pewnie nie zapała - pogodziłam się
      z tym i nie wymagam od niego, żeby polubił przedszkole.
      Teraz idzie też już młodszy synek, więc może będzie im raźniej, we
      dwóch. Ale ostatnio starszy się mnie dopytuje: Mamo ile jeszcze dni
      bedziemy w domu? Jak mu mówię, że np. jeszcze 5 to on odpowiada:
      Dobrze, jeszcze 5 dni spokoju smile
      Taki typ.
      Kiedys się go zapytałam jak mogłabym mu pomóc, żeby mu było lepiej w
      przedszkolu - odpowiedział, podobnie jak Twój, żeby z nim tam
      zostać sad
      Ja myślę, ze jego po prostu męczy przebywanie kilka godzin z tak
      dużą grupą. To taki trochę introwertryk. No ale musi się
      przyzwyczaić, za rok już szkoła - nie będzie zmiłuj.


    • majaa Re: problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok 27.08.10, 14:55
      Z moją córką też tak było. Zaczęła od początku, czyli w wieku 3 lat,
      i było na tyle kiepsko, że musiała być odbierana zaraz po obiedzie,
      bo o spaniu nie było mowy. Też dużo chorowała, właściwie częściej
      jej tam nie było niż była. Zaaklimatyzowała się dopiero w połowie
      drugiego roku, i to dosłownie z dnia na dzień, po prostu tak, jakby
      ktoś ją nagle zaczarował, polubiła przedszkole i już i sama
      zdecydowała, że chce tam zostawać na cały dzieńsmile
      Myślę, że musisz po prostu uzbroić się w cierpliwość, nie ustając w
      zachwalaniu synkowi zalet uczęszcznia do przedszkola (bo jak
      rozumiem, jedyną wadą dla niego jest tam brak Twojej obecności)smile
    • mruwa9 Re: problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok 27.08.10, 19:08
      Nie pociesze Cie, bo my mielismy takie jazdy ( z pierworodnym) przez
      wszystkie lata przedszkola (fakt, duzo chorowal i duzo opuszczal) i
      to nie tylko na poczatku roku szkolnego, ale przez wiekszosc czasu,
      rowniez w kwietniu-maju... Mysle, ze zabraklo tego, co mialy moje
      kolejne dzieci: okresu adaptacyjnego, 2-tygodniowego, kiedy to
      rodzic chodzi z dzieckiem do przedszkola, a w tym czasie dziecko
      oswaja miejsce, a personel poznaje dzieci.
      IMHO bez sensu jest wmawianie dziecku, ze w przedszkolu jest fajnie,
      skoro samo dziecko i tak wie, ze jest niefajnie (w koncu to ono tam
      zostaje i wie lepiej).
      • mmala6 Re: problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok 27.08.10, 23:19
        Buzka, mój syn też nie jest wielbicielem przedszkola. Teraz ma długą przerwę, bo
        cały w marcu urodził się brat, więc zrobiliśmy mu trochę wolnego, pod koniec
        maja zachorował i siedział w domu cały czerwiec. Potem wakacje. W domu dostaje
        kociokwiku, nudzi się strasznie ale oczywiście 'nie chce słyszeć o żadnym głupim
        przedszkolu'. Dzisiaj ostatecznie się zgodziłwink Powiedział, że nie lubi dzieci
        bo hałasują i przeszkadzają mu budować (z klocków). Pomyślałby kto, że on taki
        cichy i spokojnywink Ja mam też teorię, że najbardziej nie lubi chodzić kiedy nie
        ma w przedszkolu atrakcji, zajęć dodatkowych a na dodatek jest zimno i nie
        wychodzą na dwór. Kiedyś mi powiedział, że w przedszkolu jest nudno. A mój syn
        chodził do żłobka, więc u niego okres adaptacyjny trwa od 18mżwinkBywało i tak,
        że jak po niego przychodziłam, to ryczał, że nie chce jeszcze iść, bo coś tam
        robią i żebym poczekała. I siedziałam jak dzięcioł w szatni i czekałam na
        dziecko, które nie chciało iść do domuwink także ja do końca w to jego niechcenie
        nie wierzęwink Reasumując nic mądrego Ci nie poradzę ponadto, że nie każdy musi
        lubić przedszkole. Ja swojemu tłumaczyłam milion razy, że mama i tata jadą do
        pracy a on jedzie do przedszkola i tam też 'pracuje' tj bawi się i uczy. Potem
        będzie chodził do szkoły, potem też do pracy. Generalnie unikam gadek o tym, że
        'przecież tam jest tak super', bo jak napisała Mruwa, on lepiej wie, bo tam
        chodzi. Ale jak jojczy, to mu wyliczam wszystkie fajne rzeczy jakie tam robi i
        które wiem, że mu się podobają. Nowink
    • 18buzka Re: problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok 27.08.10, 23:15
      to mnie nie pocieszyłyscie. moj syn mysli o wynalezieniu wehikułu
      czasu, chce sie przeniesc w przeszłosci i nie chodzic do przedszkola
      pzdr
      18buzka
      • mmala6 Re: problem z aklimatyzacja w predszkolu - 2 rok 27.08.10, 23:28
        mój to już wymyśla co to zrobić, żeby nie chodzić do szkoły! ale mu się nie
        dziwię, ja szkoły nie cierpiałam. Jedyny plus dorosłości, to to, że nie trzeba
        chodzić do szkoływink
Pełna wersja