Pępek świata

26.03.04, 11:55
Z zachowań Agnieszki i Żanety należałoby wybrać dobre zachowania wobec
dziecka, lecz reakcje Agnieszki w stosunku do dziecka moim zdaniem są
bardziej wychowawcze i przynoszące mniej szkód niż reakcje Żanety, chociaż z
drugiej strony sam mam dziecko w wieku 7 miesięcy i niekiedy jest taki dzień,
że człowiek na te same zachowania dziecka reaguje w zupełnie inny sposób a
później tych reakcji bardzo żałuje i obiecuje, że będzie przestrzegał pewnych
reguł. Agnieszka jest zapewne bardziej kochającą i przeżywającą matką niż
Żaneta i dlatego popieram jej postawę.
    • milena_w Pępek świata 28.03.04, 11:58
      artykuł na piątkę. Wspaniale to wymyśliliście. Przedstawić dwie skrajności a
      jako radę zaproponować mądry kompromis. Mam 8-mieś. synka i zdaża mi się
      postępować jak Agnieszka i Żaneta, ale staram się wychowywać swoje
      dziecko "sercem i rozumem". Nie pozwalam mu na wszystko, ale kiedy mnie
      potrzebuje zawsze jestem. "DZIECKO" często mi w tym pomaga, podobnymi do tego
      artykułami. Pozdrawiam.
    • j_r_w Re: Pępek świata 29.06.04, 11:22
      Nie ma chyba az tak skrajnych zachowan jak te prezentowane w artykule, poza tym
      miara milosci nie moze byc poblazanie, pozdrawiam.
      • kinka_1 Re: Pępek świata 31.08.04, 10:05
        Ależ są takie skrajne postawy - stosunek mojej siostry do jej 5-letniego synka
        to wypisz-wymaluj Żaneta. Nie twierdzę, że nie jest czułą i kochającą matką,
        ale zauważyłam niestety, że wyznaje zasadę "dzieci i ryby głosu nie mają". Nasi
        rodzice również tak nas wychowywali: jesteś dzieckiem, a ja dorosłym - to ja
        mam władzę i to moje zdanie się liczy, ty nie masz nic do gadania. Pamiętam,
        jak paskudnie się czułam, kiedy słyszałam, że moje słowa i pragnienia nie mają
        żadnej wagi wobec słów rodziców.
        • szymeczka Re: Pępek świata 01.09.04, 18:38
          A wiecie, co jest najgorsze?? Gdy twoje dziecko histeryzuje bo nie chce wracac
          do domu na obiad, ty je bierzesz na rece sila, a ludzie wokol patrza na ciebie
          jak na jakas terrorystke. To mnie strasznie drazni, ze oni zachowuja sie jakby
          nigdy nie mieli do czynienia z dziecmi i nie wiedzieli na jakie reakcje powinno
          sie zwracac uwage. To mnie irytuje, ze jakas obca kobieta mi zwraca uwage w
          obecnosci dziecka, ze ja zle robie!
          • anusinek Re: Pępek świata 02.09.04, 00:16
            Zgadzam sie z Tobą szymeczko!!!! Mam w domu aktualnie bunt dwulatki. Mała
            zawsze miała donośny głos, ale w tej chwili potrafi "sięgnąć" w takie rejestry,
            że wszyscy ludzie zamieszkali w mojej kamienicy na pewno ją słyszą o różnych
            porach, ostatnio często i przy byle okazji - jak czegoś chce i nie dostaje.
            Dobrze, że trafiłam na to forum, uspokoiłam się, że nie tylko ja mam problemy
            wychowawcze - przeważnie mamy opowiadają, że mają idealne dzieci. Moja mała
            jest bardzo inteligentna, żywiołowa, ale nie lubi słowa sen i odpoczynek, dziś
            zareagowałam za ostro, mała nie spała całą noc, w dzień też nie chciała,
            chciała tup-tup a jak nie to wrzask. Mam nadzieję, że będę potrafiła wypracować
            więcej kompromisów. Choć często jestem zmęczona a dziś dręczyło mnie poczucie
            bycia beznadziejną matką. Przecież nie jestem ze stali..........
          • mamuska.pl Re: Pępek świata 13.04.05, 12:16
            zgadzam się z tobą w zupełności !! oczy tych ropuch" wlepione we mnie i moje
            dziecko doprowadzają do szału i jeszcze jakieś pomrukiwania pod nosem a jak
            sąsiadke mąż leje co wieczór to bez reakci .ja naprzykład młodo wyglądam i
            pewnie dlatego tak łatwo o te sytacje, a dzieci naprawdę potrafią być czasem
            nieznośne choć i tak kochamy je najbardziej na świecie!!! pozdrawiam Pa
    • anek.anek Re: Pępek świata 01.09.04, 21:43
      wszystkie rady sa mądre, byleby tylko sprawdzały się w praktycesmile)
    • natalia.natalia Re: Pępek świata 24.03.05, 12:26
      Jestem mamą 10-cio miesięcznej małej dziewczynki i pozwalam jej na wszystko w
      granicam dopuszczalnej normy oczywiście,może eksperymentowac do woli jesli to
      nie stanowi zagrożenia dla jej życia. Są rzeczy których nie może robić i wie o
      tym ponieważ zastosowałam metode nudna jak flaki czyli w kółko powtarzałam jej
      że to jest niebezpieczne dla niej.Czasem jej ulegam np. w sklepie bo wole byc
      mamą przyzwalająca niż siła władcza jak moja matka. Pamietam jak było mi
      przykro w wielu sytuacjach gdy moje zdanie sie dla niej nie liczyło. Dlatego
      staram sie ze wszystkich sił nie przekazać zachowań które mnie raniły na moja
      mała córcie narazie udaje mi sie i to nieźle winkPozdrawiam wystkie mamy Natka
      • madge78 Re: Pępek świata 25.04.05, 18:21
        corcia ma ile? 10 miesiecy? hmmm poczekaj do 2-3 latka, zycze zebys wciaz
        zachowala swoje stwierdzenie "udaje mi sie i to niezle"... kiedy moje dwie
        Zabki mialy po 10 miesiecy, nie czulam ze mam dzieci w domu wink
    • madge78 Re: Pępek świata 25.04.05, 18:09
      Wspolczuje matkom, ktore w poszukiwaniu odpowiedzi na zachowanie dziecka sa
      zmuszone do czytania tego typu porad. Nie znajduje tu niczego co byloby dla
      mnie nieznane, do czego nie doszlabym samodzielnie. Miloscia, rozsadkiem i
      wsluchiwaniem w potrzeby moich dzieci unikam straty czasu na czytanie rad, a w
      to miejsce poswiecam go im, na wspolne poznawanie i szukanie indywidualnych
      rozwiazan, bo nie ma dwoch identycznych dzieci.
      Zadna z tych dwoch matek nie ma wlasciwego "zlotego" podejscia do dziecka, zbyt
      skrajne i nieracjonalne, krzywdzace albo dziecko albo siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja