furtado
02.04.04, 13:34
Moja córeczka za nic w świecie nie chce siedzieć w wózku kiedy wychodzimy na
dwór. Od razu pręży się i wrzeszczy,płacze. Nawet sekundy nie wysiedzi, gdy
tylko wezmę ja na ręce przestaje płakać. Tak ją nosimy aż porządnie uśnie i
dopiero wkładamy do wózka. Mała ma już 7 miesięcy. Co mam robić, dodam, że w
domu też usypia tylko na rękach i to nasza wina, ale jak to przerwać????