hermetyczka
29.10.10, 10:15
czesc. mam fajna 5 latke, naprawde fajna dziewczyna. usmichnieta, rozwinieta, barzdo emocjonalnie rozwinieta, empatyczna, dobrze sobie radzi w zerowce (od wrzesnie nastepnego roku idzie do szkoly), ma wielu kolegow i kolezanek.... wszystko oki.
moja corka na pytanie (taaaak, wiem, nie powinno pewnie byc zadane...) kto jest jej najlepsza kolezanka, na pierwszym miejscu wymienia ....siebie. i bardzo powaznie mi tlumaczy, ze nikogo tak nie kocha jak siebie, i bardzo siebie lubi

nooo, ja sie bardzo ciesze. satram sie, zeby moje dzieci sie akceptowaly, zeby nie mialy kompleksow, itp, i chcialabym w sumie, zeby ak zostalo: zeby byla swoja najlepsza kolezanka.
tylko gdzis w glbi mam taki niewielki niepokój, ze dzieck chyba nie powinno tak mowic...
czy wasze dzieci tez sie tk kochaja?