zła mama????

05.11.10, 13:18
jestem mamą prawie 11miesięcznej córeczki i zaczynam uważać że jestem złasadnie wiem co sie dzieje ale nie potrafię pochamowac moich nerwów to raczej nie jest normalne,wiadomo że dziecko w tym wieku ma swoje humory i swoje jakieś tam ffochy tylko że ja myślę że ona powinna być spokojna i aby wszystko bylo po mojej myśli,wiem że tak nie może byc bo w końcu to dziecko...zdarza mi sie na nią głośno krzyknąć lub czasem szarpnąc a jak w końcu sie zastanowię dręczą mnie straszne wyrzuty sumienia dlaczego jak tak mogłamsadczuje sie z tym okropnie źle i podle ale nie potrafie się nadzwyczajniej pochamowaćsadnie wiem co ze mna się dzieje.Odkąd pamiętam zawsze byłam osoba z temperamentem ale teraz coraz to jestem bardziej zdenerwowana nie wiem co mam robić i jak sie zacząć uspokjać lub panować nad sobą....

sory za błędy ale nie zwracałam na to uwagisad
    • kower82 Re: zła mama???? 05.11.10, 14:38
      Jeny masz to samo co ja, tyle że ja coraz częściej wyładowuje się na starszej córce (8 lat).
      A potem straszne wyrzuty sumienia itd. Krzyczę na nią z byle powodu, aż sama siebie nie poznaję bo w gruncie rzeczy ona bardzo mi pomaga zajmuje się małą (8 msc) nawet pół godziny. Jedyny sposób to chyba powtarzać sobie ciągle że krzywdzisz dzieci itd. mi to pomaga.
      Trzymaj się może to taki jesienny spadek samopoczucia.
    • jaad33 Re: zła mama???? 05.11.10, 15:22
      Piszesz, że nie możesz się powstrzymać. A próbujesz rzeczywiście? Bardzo dobrze, że piszesz, bo to znaczy że jesteś świadoma że to niedobrze i chcesz coś z tym zrobić. Jeżeli szukasz potwierdzenia że to źle, to proszę bardzo. Krzyk i szarpanie jest złe. Jeżeli czegoś w sobie nie zmienisz, pewnego dnia uderzysz, bo nie zdążysz się powstrzymać.
      Ty masz humory i fochy, złe dni, złościsz się, irytujesz. Dziecku też się należy pełne prawo do mania swoich humorów, "jak psu micha". W końcu jest tylko człowiekiem, a nie lalką.
      Po pierwsze - dziecko nie ryczy bez powodu ani po to, żeby tobie zrobić na złość. Zapisz to sobie na lodówce, na drzwiach w ubikacji, nad łóżeczkiem i w łazience nad wanienką. Może to pozwoli ci się zastanowić przez ułamek sekundy o co chodzi córce, zanim puszczą ci nerwy. Gdy czujesz, że "to" się zbliża, przestań robić to co robisz na chwilę. Odetchnij, zrób 5 przysiadów, wyjrzyj przez okno, zrób cokolwiek, a gdy poczujesz że znów jesteś w stanie mówić normalnie, wróć do dziecka. Będzie dobrze.
      • verdana Re: zła mama???? 05.11.10, 16:11
        Dziecko nie ryczy bez powodu. dziecko ma prawo mieć gorszy dzień. dziecko w tym wieku nie wie, ze matka ma dość.
        Tak, to wszystko prawda, tyle ze co innego wiedza, a co innego prawdziwe zycie. Twoje reakcje są najzupełniej normalne, mam też wrażenie, ze typowe dla matek małych dzieci (choć oczywiscie nie na forum, na forum są tylko idealne matki). Niestety, rady typu "musisz się powstrzymać" są równie dobre co "urosnij o trzy centymetry". Bo problem polega własnie na niekontrolowanej furii (ktorej oczywiście na formum żadna matka prócz nas nie doświadczyła).
        Co mogę radzić - wyladowywanie się na poduszce, nie na dziecku - to raz. Dwa - za wszelka cenę znalezienie pomocy, tak, abys mogła przynajmniej czasem całkowiecie odpocząć od ukochanego dzieciątka. Trzy - nigdy nie szarp dziecka, bo to niebezpieczne, już lepiej wrzasnij.
        • czarnu-lka23 Re: zła mama???? 05.11.10, 20:38
          wszystkie macie racje i to w 100% wim o tym że to jest złe nie dobre ale czasem naprawde nie moge sie pochamowaćsadale juz z tym koniec muszę zacząć cos w tym kierunku robić bo można dostać depresjisad
          • lila1974 Re: zła mama???? 11.11.10, 13:08
            Bardzo prawdopodobne, że depresję po prostu masz - z powodu niekontrolowanych wybuchów wścieku poszłam do psychiatry - to była bardzo dobra decyzja - polecam!
        • asienka95 Re: zła mama???? 18.11.10, 11:49
          Pięknie to napisałaś. smile
          Lepiej bym tego nie ujęła. Amen.
          PS Dziękuję za słowa. smile
          • asienka95 Re: zła mama???? 18.11.10, 11:50
            to było do Verdany
    • camel_3d i to ma byc zla mama?? 06.11.10, 13:05
      bo zdarza ci sie krzyknac lub ja szarpnac?
      nie przesadzaj bo w psychiattryku wyladujesz....
      jezei tylko sie zdarza d czasu do czasu..bo nerwy cie poniasa to wez sobie walerianka i juz..
      martwilbym sie jakby mi sie to kazdego dnia zdarzalo..

      a swoje droga 11 miesieczne dziecko potrafi niezle podgotowacsmile

      aha..cwicz swoje emocje... jak ci cos wkurza..np dziecko to lepiej sie odwroc i rzc sobie pod nosem miesem i najgorszymi wulgaryzmami jak ci to pomoze..a potem odwroc sie do dzeicki i spokojnie zalatw sprawesmile))
      • czarnu-lka23 Re: i to ma byc zla mama?? 06.11.10, 18:59
        dzieki fajne podejściesmilei sporo racjismile
        • szajma Re: i to ma byc zla mama?? 09.11.10, 23:29
          ja się zgadzam, czasem miałam ochotę rozszarpać mojego synka, teraz jak to wspominam to sama w to nie wierzę, ale tak było. też często smęciłam na niego pod nosem, za jego plecami a odwracając się przyjmowałam minę spokojną i niewzruszoną. ale nie zgodzę się, że nawet sporadyczne szarpanie dziecka jest w porządku. ja szarpnęłam swojego raz jeden i obiecałam sobie, że nie dam się więcej tak ponieść. nie jestem święta, czasem krzyknę, ale szarpać dziecko??? bezbronne i malutkie??? nie, nie godzę się na to!
          a do autorki wątku chcę powiedzieć, że chyba każda mama miała taki okres, nie martw się, nie jesteś zła, zagubiona raczej. jeśli tylko coś zmienisz, to będzie ok. poszukaj sposobu, nawet lepiej jest wyjść i zostawić płaczące dziecko na chwilę niż nim potrząsać i szarpać. mnie to pomagało- wychodziłam. wracałam z nową siłą. powodzenia.
          • nowy99 Re: i to ma byc zla mama?? 11.11.10, 23:27
            Agresja wobec dziecka już tak małego spowoduje olbrzymie zmiany w dziecku na gorsze: będzie nerwowe, płączliwe, jęczące a potem dojdą problemy z mową, jąkanie, siusianie do 8 roku do łóżka. Naprawdę lista szkód jest tak potworna, że powinnaś za wszelką cenę się wyciszyć i nauczyć się spokojnie reagować na dokuczanie dziecięce. Moja córa urodziła się tak nerwowa i agresywna w odruchach, że wiedziałam, że jak nie wyciszę w niej tych emocji - swoim spokojem i spokojem, to za chwilę będzie wybuch za wybuchem, eskalacja agresji, płaczliwości. I dziś ona ma półtora roku i zaczyna iść w stronę śmieszności, wygłupów, tańczenia, wszystko na wesoło.
            Ale ja mam już 38 lat i 13-letniego urwisa za sobą - to nauczyło mnie wiele pokory i spokoju. No i mój wiek też pozwala na czerpanie radości dzbanami z macierzyństwa, jako że żyję trochę na tym świecie i mam już poczucie co ważne, fajne i nigdy nie wróci.
            Czerp z dzidziusia i wszystko bierz za dopust boży i najfajniejszą przygodę w życiu. Za chwilę tak od około roczku dzidzia się rozkręci i zobaczysz jak się fajnie zacznie i wesoło.
      • agazuchwa Re: i to ma byc zla mama?? 18.12.10, 21:30
        plus (tylko sie mi tu nikt nie smiaćsmile nagradzaj SIEBIE jak się uda...np. dziś wkurzyła mnie ale się opanowałam (klnąc pod nosem) zasłużyłam na to żeby 10 minut posiedzieć przed kompem a jej BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA włączyć bajkę
    • yagnik Re: zła mama???? 12.11.10, 00:06
      Kiedy czujesz że tracisz kontrolę nad swoją złościa wyjdź po prostu na chwilę.
      Nie mam dla Ciebie innej rady.
      Każdy z nas jest tylko człowiekiem, idealne scenki są tylko w reklamach...
      • asia_i_p Re: zła mama???? 17.11.10, 13:54
        Rada ogólnie dobra, ale przy starszym dziecku. Chyba, że mieć kojec na podorędziu i tam wsadzić, a potem wyjść - ale moja kuzynka raz z kojca prawie wylazła.
    • longpath Re: zła mama???? 18.12.10, 18:56
      Nakręcasz się niepotrzebnie. Brakuje Ci może pohamowania emocji, ale chyba bardziej siesty, odpoczynku, relaksu, książki, uprawiania sportu, słowem: czasu dla siebie. NIkt nie jest maszyną i nie ma systemu nerwowego ze stali. Miałam ostatnio taki kociokwik, jak mała była chora - w kółko przez dwa miesiące, a ja z nią - udało mi się na szczęście zdystansować i skupić trochę bardziej na sobie niż na niej. Najważniejsze, by się nie krzywdzić dziecka, ale też siebie. Moje rady: jak już musisz - nie krzycz na dziecko, tylko w powietrze, zamiast szarpnąć dziecko, rzuć ścierą o ścianę. I uwaga na rady typu, musisz być siłą spokoju, powstrzymywać się itd. Emocji nie mozna powtrzymywać, bo wybuchają ze zdwojoną siłą z błahych powodów.
      Powodzenia.
    • mrs.solis Re: zła mama???? 22.12.10, 16:55
      Mam podobnie do ciebie. Zaczelo sie to w okresie kiedy mala miala ok. 15 m-cy i trwa do dzisiaj (za dwa miesiace skonczy 3 lata). Czasem boje sie,ze jej cos zlego zrobie,wiec zamykam ja w sypialni do czasu az sie uspokoi ,albo sama wychodze i zamykam sie w lazience. Jej zachowanie doprowadzilo do tego,ze ja juz nawet nie wiem czy ja kocham,a jak czytam o zabojstwie dzieci przez rodzicow to sie zastanawiam co to dziecko zrobilo,ze doprowadzilo do tego co sie stalo. Dlatego zastanawiam sie juz od jakiegos czasu czy powinnam sie zglosic do lekarza i poprosic o jakies leki. Nie sadze zeby to byla depresja, choc po niektorych meczacych dniach spedzonych z dzieckiem czuje sie,ze nie chce mi sie juz zyc. Od matki dostalam pare tabletek signopamu,ktory pomaga,ale po przyjeciu go czuje sie przytepiona,obojetna i nie moglabym prowadzic samochodu w takim stanie. Poza tym biore go ja juz we mnie az wrze ,a chcialabym cos,co by zapobieglo tym wybuchom totalnej zlosci i agresji bez skutkow ubocznych jak otepienie czy niemoznosc prowadzenia pojazdow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja