symplegada
25.11.10, 01:04
Mój problem nie jest oryginalny i sprowadza się do pytania: czy posłać obecnego pięciolatka za rok do szkoły (jako śześciolatka) czy do zerówki. Jednak poza roztrząsanymi tu wielokrotnie aspektami przygotowania społecznego, emocjonalnego, organizacyjnego etc., dręczy mnie jeszcze jedno: jak to będzie, kiedy nasze dzieci (rocznik 2005) pójdą do szkoły razem z rocznikiem 2006 (pierwszy rok definitywnej likwidacji zerówki). Czy będzie dwa razy więcej klas? Czy klasy będą tworzone według klucza wiekowego? A co potem - podwójny rocznik pójdzie do gimnazjum, liceum, na studia? Czy to na starcie nie obniża szans naszych dzieci? (dobre szkoły/kierunki będą bardziej oblegane, trudniej się będzie tam dostać). Macie jakieś refleksje na ten temat? Mój syn nie jest łatwym dzieckiem, ma świetne przedszkole z zerówką i chętnie bym go tam zostawiła, ale najbardziej obawiam się tego właśnie podwójnego rocznika, kiedy poszedłby planowo - jako siedmiolatek - do pierwszej klasy.