2012: podwójny rocznik do szkoły

25.11.10, 01:04
Mój problem nie jest oryginalny i sprowadza się do pytania: czy posłać obecnego pięciolatka za rok do szkoły (jako śześciolatka) czy do zerówki. Jednak poza roztrząsanymi tu wielokrotnie aspektami przygotowania społecznego, emocjonalnego, organizacyjnego etc., dręczy mnie jeszcze jedno: jak to będzie, kiedy nasze dzieci (rocznik 2005) pójdą do szkoły razem z rocznikiem 2006 (pierwszy rok definitywnej likwidacji zerówki). Czy będzie dwa razy więcej klas? Czy klasy będą tworzone według klucza wiekowego? A co potem - podwójny rocznik pójdzie do gimnazjum, liceum, na studia? Czy to na starcie nie obniża szans naszych dzieci? (dobre szkoły/kierunki będą bardziej oblegane, trudniej się będzie tam dostać). Macie jakieś refleksje na ten temat? Mój syn nie jest łatwym dzieckiem, ma świetne przedszkole z zerówką i chętnie bym go tam zostawiła, ale najbardziej obawiam się tego właśnie podwójnego rocznika, kiedy poszedłby planowo - jako siedmiolatek - do pierwszej klasy.
    • formelka1 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 07:55
      Podwójny rocznik był u mnie podstawowym argumentem za posłaniem 5 latka do zerówki.Dziś jest w pierwszej klasie i bym nie zmieniła decyzji.Egzaminy do gimnazjum,liceum,studia to będą zwiększone o roczniki, a po co mam to dziecku serwować.

      pzdr,fj
      • domiiktos Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 08:11
        W grupie mojej córki (rocznik 2005) tylko pięcioro dzieci wybiera się do szkoły wcześniej i własnie dlatego poślę córkę do szkoły za rok. Nie wyobrażam sobie kumulacji obu roczników (2005 i 2006). Poza tym program przewidziany dla pierwszej klasy jest tak banalny, że siedmiolatek będzie pewnie ziewał z nudów przez cały rok.
        • dorek3 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 12.12.10, 20:06
          Kurcze, wszyscy pisza jaki tem program banalny, a ja tego kompletnie nie widzę. Moi włąsnie rozpoczęli edukację po przedszkolnej zerówce. Nie byli przeedukowani, poszli do szkoły ze znajomościa liter ale tylko sylabilizowali i pisaki drukowanymi, diobrze liczyli. Nie wiem czy to oznacza że wszystkie dzieciaki takie mądre a moje głupole, ale wcale im się w szkole nie nudzi choć tez nie sprawia dużych trudności. Realizują Grę w kolory, za moment skończa alfabet i dwuznaki, czytają krótkie teksty, zaczęli pisać i czytać po angielsku, wykonują działania dodawania i odejmowania do 10, poznaja zasady ortografi -na razie ó/u.
          Naprawdę wasze 6 latki juz to wszysto same z siebie robią???
          • jakw Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 12.12.10, 22:35
            No bo na forum to siedzą same matki genialnych dzieci, które sobie zawsze ze wszystkim świetnie radzą wink
            Jeśli twoi już kończą alfabet to chyba idą równie szybko jak programy I klasy sprzed reformy. I jak pamiętam coś takiego nie było wcale takie banalne dla sporej liczby dzieciaków po "starej" zerówce, gdzie przez rok cały uczono dzieci liter (bez dwuznaków) i czytania zgodnie z programem.
          • analist73 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 13.12.10, 09:42
            Może nudzą się 7-mio latki po "starej zerówce". A takich dzieci w szkole syna jest większość, choć jeszcze nie słyszałam narzekania, że się nudzą (też niedługo skończą alfabet).
    • analist73 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 09:41
      A ja Ci odpowiem z punkty widzenia mamy dzieci z rocznika 2006 i 2004. Ja bym się cieszyła gdyby większość dzieci z 2005 poszło wcześniej do szkoły. Ale nikt nie powie Ci jak będą tworzone klasy i ich podział. Ciągle słyszę o osobnych klasach dla 6-latków, ale u nas na razie nie powstały. Przy czym nie wiem czy są one dobre dla tych młodszych(w perspektywie dłuższej niż 6 lat). Do podstawówek wszystkich przyjmą, ale nikt nam nie obieca że będzie więcej miejsc w dobrych gimnazjach, liceach, na studiach itd... Wiem jaki był bałagan w przedszkolu przez tą reformę. I nie wierzę że ktoś pomyślał o dzieciach zaczynających naukę w 2012 w perspektywie dalszej niż 6 lat.
      • zyza2 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 11:35
        Jeśli chodzi o klasy 6 -latkó to nie wszędzi sa tworzone. W moim mieście to ja biegałam , aby utworzyć taką klasę. Najpierw poszłam do dyrektora szkoły z pytaniem czy byłby chętny utworzyć taką klasę, dyrektor powiedział, że nie ma nic przeciwko temu, ale zalezy to od urzędu miasta. Kolejną moją wizytę złozyłam w wydziale edukacji w UM, powiedziałam , że wielu rodziców chętnie wysłałoby dzici do klasy pierwszej ale boją się łączenia roczników w pierwszej klasie. Zaproponowałam przeprowadzenie ankiet w przedszkolach , ilu byłoby rodziców chętnych posłać dziecko do klasy 6- latków. Okazało się , że są chętni, klasa został stworzona. Klasa 6-latków będzie funkcjonować do końca 3 klasy, później roczniki będą pomieszane. Córka dobrze sobie radzi w szkole, ale cieszę się , że jest w klasie 6-latków ponieważ dzieci są emocjonalnie mniej dojrzałe od 7-latków a w jednorodnej klasie dzici spokojnie dojrzewają . Bardzo ważnym elementem tworzenia klasy 6-latków jest rozdmuchanie tematu w lokalnej prasiewink
    • kanna Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 11:46
      Mój syn jest w II klasie, w 2 klasach na jego poziomie startowało chyba troje sześciolatków... Syn jest z końca roku, więc tez, de facto, jako szesciolatek poszedł - 6 lat 8 mies. Klasy były odnowione, przygotowane, dywany itp.
      Mała jest teraz w grupie 5 i 6 latków w przedszkolu, jest z początku roku, we wrzesniu bedzie miała 6 i 6. poznawczo rozwija się wolniej niz brat (zaczyna lączyc litery, syn w jej wieku czytał płynnie); za to emocjonalnie, manualnie wyprzedza go o trzy długości.

      Postanowiłam - gł. własnie ze wzgledu na to spietrzenie roczników - posłac ją wczesniej. Cwiczymy sylabizowanie (choc zwsze byłam przeciwna douczkom w domu uncertain) , powoli, bo pamietam, że do początku I klasy czytanie było wymagane. Chcę jej tu ułatwić. Przedszkole jest bardzo dobre i też ją przygotowuje.

      Jest mi łatwiej podjąć dezyzje, bo Mała ma w szkole starszego brata.
      -
    • przeciwcialo Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 16:21
      Ja posyłam do szkoły, będe walczyc o klasę dla sześciolatków. Chcę uniknąć tłoku.
    • agazuchwa Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 19:23
      mam rocznik 2006 i to listopad...więc egoistycznie namawiałabym cię do wysłania jużwink
      bo przemysleń o tłoku mam wiele
    • mr_cellophane Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 19:58
      A ja wychodzie z innego założenia.
      Zważywszy na fakt że mieszkam w małym mieście w którym szkoła rejonowa jest kompletnie nie przygotowana dla 6-co latków i postaram się odwlec ten moment (jak zresztą wszyscy rodzice z przedszkolnej grupy mojego dziecka).
      Przynajmniej będę miał jeden rok miej zmartwień czy zwolnić się z pracy czy może zacząć pracować na 1/2 etatu (gdyż świetlica w szkole czynna jest tylko do 14.00).
      Przez ten rok nie będę się martwił o bezpieczeństwo i opiekę nad moim dzieckiem gdyż to ma zapewnione w przedszkolu.
      A trzeba pamiętać że przed rokiem szkolnym 2012 będą nowe wybory - więc może (jak to miało już miejsce kilkakrotnie) w raz z nowym ministrem szlag trafi i tą reformę.
    • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 20:23
      Dwa roczniki spotkają sie już w przyszłym roku - w zerówce. Razem z Twoim sześciolatkiem będą przygotowywac się obowiązkowo pięciolatki. Jak masz dziecko z 2005 roku to wysyłaj do pierwszej klasy!!!!
      • zeta.1 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 25.11.10, 21:06
        a ja bym nie radziła posyłać wcześniej do szkoły, zanim nie sprawdzicie jakie ta szkoła oferuje warunki. moja córka poszła w tym roku do szkoły jako 7-latka i cieszę się że nie posłałam jej wcześniej. realizują program w takim tempie, że ma problemy z czytaniem, a troje 6 latków w jej klasie całkiem się pogubiło. poznali już 3/4 alfabetu, odczytują długie czytanki, mieli już dyktando i pisanie z pamięci. czy wasz 6latek poradzi sobie z tym? na dwór nie wyszli ani razu,placu zabaw nie ma, o zabawkach i zabawach w klasie nie ma mowy, lekcje normalne - 45min. i przerwa gdzie nikt ich nie pilnuje. na świetlicy też nikt nie pilnuje, pani często nawet nie widzi że przychodzę po dziecko. porażka jakaś. wiem, że nie wszystkie szkoły są takie, ale w tej naszej 6latki naprawdę są biedne. więc najpierw zobaczcie jak jest w szkole a potem podejmujcie decyzję. obyście miały więcej szczęścia do szkoły niż ja i moja córka.
        • mamabasia Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 14:19
          Gdyby mój sześciolatek sie pogubił pani miałaby częśte wizyty moje, dyrekcji i kuratorium.
    • clio_1 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 11:16
      Nie przesadzacie trochę z tym podwojeniem liczby dzieci i potencjalnymi problemami w przyszłości ze studiami, obniżeniem szans? Moje dziecko jest z rocznika 2006, czyli musi pójść do szkoły jako 6-latek, wyboru nie ma. W tej chwili w szkole do której chcę go wysłać są 2 klasy pierwsze. Przy założeniu, że za 2 lata liczba klas się podwoi - będą 4 klasy pierwsze - to mniej niż było w moim roczniku (wyż z 79); jakoś nie było problemów z liceum, studiami, nauką. Naprawdę nie pamiętacie molochów z klasami do j-k? Teraz szkoły są mniejsze, klasy też. Jeżeli dziecko będzie chciało się uczyć, to sobie poradzi, przy wsparciu rodziców. Poza tym uważam, że odrobina konkurencji nie zaszkodzi; dobre szkoły i kierunki zawsze były oblegane.
      Co do potencjalnego łączenia w klasach 6 i 7 latków - osobiście nie mam obaw, moje dziecko chodzi do przedszkola Montessori i jest przyzwyczajone do tego, że ma i starszych i młodszych kolegów.
      • illka1 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 13:07
        odrobina konkurencji nie zaszkodzi.....
        ciekawe co powiesz jak Twojemu dziecku zbraknie 1 pkt. np. na medycynę..
        • on-na Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 13:33
          Od kiedy pamiętam: na pewne kierunki na studia był boom i tłok a na inne nie smile jedne licea były renomowane drugie szybko przestawały być. Nie przesadzałabym z tymi podwójnymi rocznikami. Moje dziecko (z września 2005) nie pójdzie w 2011/2012 do I klasy. Pierwsza klasa to już początki gramatyki, dyktanda, pierwsze ułamki... Mała nie radzi sobie jeszcze z pisaniem, zaczyna czytać 3literowe wyrazy - no i wątpię żeby zrobiła duuuże postępy do września, tak, żeby nie odstawać od dzieci 7letnich w klasie.
          Rozmawiałam z moją świadkową (nauczycielka klas 1-3) - stwierdziła, że mało szkół jest solidnie przygotowanych na dzieci 6letnie, rzadko dyrekcji chce sie robić klasę tylko dla dzieci 6letnich, wolą mieszać. Co dzieciom nie wychodzi na dobre. Płaczący 6-latek, który uważa że wszyscy (czyli 7-latki) radzą sobie lepiej od niego nie jest rzadkim widokiem.Wolałabym tego małej oszczędzić. Niech ma jeszcze rok w miarę spokojnego dzieciństwa, rok na lepsze opanowanie pisania i czytania a nie od razu rzut na głęboką wodę.
          • mamabasia Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 16:10
            Śmiem raczej stwierdzic że to nauczyciele stawiaja największy opór bo sa niedouczeni pedagogicznie i zwyczajnie boja się sześciolatków.
            • mr_cellophane Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 17:26
              A jak niby mają być "douczeni" jeśli żadnych środków na to MEN nie przeznaczył (budżet reformy obcięto o 90%!!!!).
              To na co było MEN stać to rozporządzenie pani min. Hall zrównujący uprawnienia nauczycieli nauczania przedszkolnego (dotychczas uczących 5 i 6-cio latków) z uprawnieniami nauczycieli nauczania zintegrowanego (uczących klasy I-III) -choć to dwa różne kierunki studiów.
              Jednym słowem min. Hall dokonała cudu edukacyjnego (bez kursów, szkoleń i dokształcania)- ciekawe czy nasze dzieci go docenią.

              P.S. Obrazowo to ujmując ciekawe co byście powiedzieli gdyby minister zrównała uprawnienia inż. chemii i inż. budownictwa lądowego (inż. to inż. tak jak nauczyciel to nauczyciel). Zastanawiam się czy wtedy pani minister tak bez obaw jeździła by nowo budowanymi mostami.
              • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 18:42
                mr_cellophane napisał:

                > To na co było MEN stać to rozporządzenie pani min. Hall zrównujący uprawnienia
                > nauczycieli nauczania przedszkolnego (dotychczas uczących 5 i 6-cio latków) z u
                > prawnieniami nauczycieli nauczania zintegrowanego (uczących klasy I-III) -choć
                > to dwa różne kierunki studiów.

                Wydaje mi się, że w tą stronę to chyba zawsze było możliwe tylko w drugą nie......
                • mr_cellophane Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 19:51
                  Ani w jedną ani w drugą stronę to nie było możliwe.
                  Dzieci 5-co letnie mogły być nauczane jedynie w przedszkolu przez nauczycieli nauczania przedszkolnego. Nauczyciele nauczania zintegrowanego nie mieli do tego kwalifikacji. Dziś (po wejściu w życie rozporządzenia z marca 2009) jest to możliwe.
                  • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 27.11.10, 09:00
                    Pisałam raczej o sześciolatkach. Przed reforma nauczyciele klas I-III nie mogli uczyć w zerówkach, natomiast odwrotnie było to chyba możliwe.
        • clio_1 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 27.11.10, 08:57
          Powiem, że można napisać odwołanie, a nie dostanie się na studia to nie jest koniec świata, można spróbować za rok, a w ciągu tego czasu zahaczyć się gdzie indziej - a nuż się spodoba i medycyna przestanie być tym wymarzonym kierunkiem? Wszystko zależy od podejścia rodzica i nastawienia dziecka.
      • jakw Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 28.11.10, 10:43
        Pobliskie gimnazjum: 6 czy 7 klas I, w każdej co najmniej 30 osób; a podobno niż demograficzny właśnie udał się do gimnazjum...
        A teraz sobie wyobraź taki rocznik x 1,5 czy 1,75...Myślisz, że do 2018 coś istotnie się zmieni w podejściu władz oświatowych do nauki w gimnazjum?
        • kiniak22 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 28.11.10, 20:18
          ja poslalam core do zerowki (5 lat) zeby sprawdzic czy sobie poradzi i swietnie daje sobie rade wiec nie widze przeszkod zeby jej nie poslac za rok do pierwszej klasy, wychowawczyni tez uwaza ze jak na pieciolatke z konca roku to swietnie sobie daje rade i nie odbiega w niczym o prawie 2 lata starszych kolegow czy kolezanek z klasy

          zastanawia mnie jedynie to co piszecie o pisaniu i czytaniu, zaczynam odnosic wrazenie ze chyba szkola mojej corki jest przygotowana na nowa reforme choc wczesniej mialam duze watpliwosci, moja corka w zerowce nie uczy sie pisac ani czytac poniewaz takie podstawy programowe teraz obowiazuja w pierwszej klasie (slowa dyrektorki i nauczycieli) wiec dzieci ktore wyjda teraz z zerowki nie beda umialy czytac ani pisac zeby nie nudzilo im sie na zajeciach w pierwszej klasie, no chyba ze jakis nadgorliwy rodzic bedzie uczyl dziecko w domu...
          • kanna Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 28.11.10, 22:56
            Zerówka jest banalna i przecietne dziecko (zwłaszcza z przygotowaniem przedszkolnym) sobie poradzi bez problemu. Problem jest z czytaniem, bo niby tego nie wolno uczyc, a od początki I klasy czytanie jest oceniane.
            Wiec albo naucze czytać w domu w zerówce, albo bede uczyła dziecko na pamięć teklstów w I klasie.
            • daga_j Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 29.11.10, 22:49
              No a ciekawe "jak" jest to czytanie ocenianie już 2 września, co? Na "jedynkę"? W klasach I-III masz ocenę opisową i nie ma praktycznie drugoroczności, to czemu się tak boisz że w pierwszym semestrze Twoje dziecko może nie umieć czytać płynnie? Żeby chcieć oszukiwać panią, iż dziecko "czyta" a naprawdę będzie klepało z pamięci?! No super wzór dla dziecka, uczenie się na pamięć to gwarant sukcesu szkolnego no brawo.
              • kanna Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 22.12.10, 15:52
                Głupstawa gadasz uncertain

                Do domu są zadawane czytanki. Jak Małą ją przeduka 4 razy, to sie nauczy na pamięć (a nauczy, bo pamięć ma dobrą). Gdzie tu widzisz oszukiwanie?

                Ocenianie jest jako "wspanile" "dobrze" "popraw się" lub "słabo". A co sie w klasach I-III dzieje, to akurat wiem, bo mam tam syna.
      • q_fla Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 17:39
        będą 4 klasy pierwsze - to mniej niż było w moim roczn
        > iku (wyż z 79); jakoś nie było problemów z liceum, studiami, nauką. Naprawdę ni
        > e pamiętacie molochów z klasami do j-k?

        W pełni się z Tobą zgadzam.
        W szkole do której chodziłam było siedem klas z mojego rocznika, a bez problemu dostałam się do dobrego liceum i potem na studia, a wielkim orłem nie byłam.
        Poza tym uważam, że konkurencja, podobnie jak w biznesie jest bardzo zdrowa, zmusza do wysiłku i dokładnej pracy.
        Moje dziecko jest z rocznika 2005 i pójdzie do szkoły jako siedmiolatka. W przedszkolu ma bardzo dobrą nauczycielkę, w szkole pierwsze klasy obejmą nauczycielki, które rodzice bardzo chwalą.
    • soffia75 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 26.11.10, 23:21
      Nie zapominajmy o rozwoju emocjonalnym 6-latka! Jedne dzieci w tym wieku są bardziej dojrzałe, silniejsze psychicznie, inne nie radzą sobie jeszcze ze swoimi emocjami. 6-latkowi, który jeszcze nie dorósł emocjonalnie do szkoły, niewiele pomoże, że np. potrafi czytać i liczyć do 20.
      Kiedy obserwuję moją córkę (wrzesień 2005), zauważam, że emocjonalnie bliżej jej do dzieci młodszych, z I połowy 2006 roku, niż do rówieśników. Wiem, że kiepsko radzi sobie z porażkami, łatwo się zniechęca i nie doprowadza zadania do końca, nie potrafi się skoncentrować na czymś, co jej nie interesuje (a to akurat sedno szkoły wink ), a zanim zintegruje się z grupą, potrzebuje sporo czasu, żeby się oswoić. Nie spodziewam się, że do września przyszłego roku córka zdoła tak wiele nadrobić w sferze emocjonalnej - i z tego względu nie wyślę jej do szkoły jako 6-latka, pomimo, że zna alfabet, z powodzeniem próbuje pisać i całkiem dobrze liczy. Panie w przedszkolu potrafią pochylić się nad nią, poświęcić więcej czasu, kiedy ma gorszy dzień; nie wierzę natomiast, że to samo zrobi pani w szkole, która musi zrealizować program i nie ma czasu na indywidualną pracę z każdym uczniem. Chciałabym, żeby po latach córka wspominała swój pierwszy rok w szkole jak fajną przygodę, a nie jak koszmar, który ją przerósł.
      Zwykle mawiam, że "moje dziecko poradziłoby sobie ze szkołą; ale wątpię, czy szkoła poradziłaby sobie z moim dzieckiem"; a po cichu liczę na to, że może w międzyczasie MEN wycofa się z obniżenia wieku szkolnego... wink
      • formelka1 ocenianie czytania 06.12.10, 20:11
        u nas dzieci w 1 klasie tez są oceniane za czytanie , pisanie, liczenie.Mają oceny W-wspaniale,D-dobrze,P-popraw się przy literkach też są plusy i minusy

        pzdr,
        fj
        • zyrafa8 Re: ocenianie czytania 22.12.10, 14:23
          Musze sie jednak wlaczyc do rozmowy ....
          Moj 7-latek jest w I klasie. W przedszkolnej zerowce byly ksiazki, zeszyty, nauka liter, sylab, glosek, liczenie w zakresie 20. W klasie pierwszej pojawily sie rozne dzieci: rownolatki z zerowki z w ktorej sie bawily, inne w zerowce sie uczyly i 6-latki. Efekt jest taki, ze poziom jest strasznie zroznicowany. Pani stworzyla zajecia wyrownawcze dla dzieci, ktore sobie nie daja rady (czyli 6-latkow i bawiacych sie 7-latkow). Klasa poznala juz 3/4 alfabetu, maja dyktanda (3-zdaniowe), glosne czytanie (pol godziny dziennie w domu). Co ciekawe na angielskim pisze wyrazy po sladzie! Mimo to, ze na polskim - dopiero uczy sie alfabetu. Z tego powodu wiele dzieci sobie nie radzi, bo tempo jest za szybkie. No i oceny: sa opisowe na polrocze i koniec roku, ale czastkowe w trakcie semetru: od 1 do 6! Czyli po staremu.
          Nie widze, zeby moj chlopak sie nudzil, mimo to, ze czytal i pisal idac do szkoly. Daje sobie rade, bo mial madre panie w przedszkolu, ktore jego i innych pieknie przygotowaly do szkoly. Nie poslalabym 6-latka do I klasy po zerowce, w ktorej sie tylko bawil.
    • mableble Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 27.12.10, 18:16
      Moje obserwacje są następujące. Córka chodzi do drugiej klasy - więc jest pierwszym rocznikiem który poszedł według nowej reformy.
      Mimo, że do pierwszej klasy poszła jako siedmiolatka po zerówce - to wcale się nie nudziła. Chociaż, rodzice byli mocno zaniepokojeni niskim poziomem i długo walczyliśmy o dostosowanie poziomu nauczania do naszych dzieci. (ku zmartwieniu dzieci wink)
      Najlepszą koleżanką córki jest sześciolatka, mimo prawie dwóch lat różnicy. Radzi sobie nieźle, ale cały czas ma zajęcia wyrównawcze, i jest wyjątkowo otwartą i optymistyczną dziewczynką - więc nie przeszkadza jej, że jest słabsza i musi nadrabiać.
      Inna dziewczynka, córka mojej koleżanki, która poszła do pierwszej klasy jako sześciolatka chodzi do klasy sześciolatków. Ma tam dobre warunki i grupę rówieśników, wyrównany poziom ale pracę jaką trzeba włożyć w pomoc młodszemu dziecku jest ogromna. Codziennie min. godzina pracy przy odrabianiu lekcji, ciągła kontrola, odpytywanie, tłumaczenie. (Mojej córki praktycznie nie pilnuje - większość lekcji odrabia na świetlicy, pomagam tylko kiedy czegoś nie rozumie).A efekt: córka obecnie przerabia "Dzieci z Bullerbyn" (całkiem pokaźna książka), ma mnożenie i dzielenie (zgodnie z nową podstawą). Koleżanki córka - opóźnienie w programie o jakieś 3 miesiące (niby ta sama podstawa). Czy zdołają to nadrobić do końca trzeciej klasy, skoro po półtora roku są w tyle? Wątpię. Czy nauczyciele w czwartej klasie będą mieli na uwadze, że są to dzieci młodsze? Zobaczymy.
      Z moich obserwacji wynika, że lepiej, jeżeli już ktoś jest na tyle odważny, ma otwarte dziecko, które nie załamuje się porażkami, ma dużo wolnego czasu, które może poświęcić dziecku - lepiej dać do klasy mieszanej, a nie trzymać pod kloszem w klasie sześciolatków - bo trudniej będzie nadrobić zaległości w czwartej klasie.
      No i jeszcze koszmar pracujących rodziców - dni pracujące wolne od nauki, tak jak teraz przerwa świąteczna. Szkoła zapewnia opiekę dzieciom sześcioletnim w oddziałach przedszkolnych - tym z pierwszej klasy nie. Więc zostaje albo urlop albo babcia, bo sześciolatka nikt nie zostawi samego w domu. A tak problem zapewnienia opieki jest odroczony smile Niby banalne, ale uciążliwe dla pracujących rodziców z daleka od babć.
      • gertruda.k Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 02:26
        "Dzieci z Bullerbyn" i dzielenie w klasie 2? Przecież to lektura w klasie 3 i tylko we fragmentach, a dzielenie to chyba koniec 2 i 3 klasa mówie o starym programie nauczania -przed reformą!!!
        Wasza pani nauczycielka chyba pomyliła programy nauczania i to się zdarza niestety sad
        • jakw Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 10:02
          Chyba nie ma czegoś takiego jak dokładny program klasy I,II czy III. Jest podstawa programowa wyznaczająca to co dziecko ma umieć po III klasie. A co w którym momencie przerabiane to już zależy od nauczyciela i od programu (czyt książki). Oczywiście, nikt nie będzie robił dzielenia przed opanowanem mnożenia, więc nie tu aż tak całkowitej dowolności. I tak w "starej" II klasie moja starsza miała dzielenie w II klasie, a "Dzieci z Bullerbyn" przerabiali całe (choć inni może mogli we fragmentach) - nie pamiętam tylko czy w II czy w III klasie.
          • tus-ka Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 15:24
            Witam, ja napiszę z perspektywy rodzica dziecka z 2006 r. – obawiam się bardzo o te „podwójne roczniki”, jakoś ciężko jest mi sobie wyobrazić dziecko ze stycznia 2005 i grudnia 2006 w jednej klasie – różnica wieku 2 lata – a w tym wieku to jeszcze prawie przepaść – przedewszystkim emocjolana, a także ogólna w czytaniu, liczeniu itd.
            Wiem, wiem, w pierwszej klasie dzieci dopiero będą się uczyły czytać, pisać ale jakie szanse ma ten przykładowy 7,5 latek i niespełna 6 latek? Większość młodszych dzieci może być skazana na zajęcia wyrównawcze i „ściganie” starszych.
            Nie wiem, czy w naszej szkole będą klasy łączone, czy dzielone na rocznik 2005 i 2006, nie mówiąc już o przygotowaniu sal, wyposażenia i podejścia nauczycieli.
            Jeszcze mi to snu z powiek nie spędza, ale coraz częściej o tym myślę i zastanawiam się jak to wszystko będzie wyglądało…
            • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 20:29
              tus-ka napisała:

              >Większość młods
              > zych dzieci może być skazana na zajęcia wyrównawcze i „ściganie” starszych.

              Na to są trzy lata, to się wyrónuje. Widze to po mojej córce, która miała problemy w pierwszej klasie, a teraz te niektóre "zdolne" w I klasie dzieci maja problemy np. z ortografią z gramatyką......z dyscypliną bo np. niektóre poczuły się zbyt pewne siebie.
      • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 20:12
        mableble napisała:

        >A efekt:
        > córka obecnie przerabia "Dzieci z Bullerbyn" (całkiem pokaźna książka), ma mnoż
        > enie i dzielenie (zgodnie z nową podstawą).

        Moja tez idzie zgodnie z nową podstawą programową i jest w klasie II z dziećmi starszymi i nie ma ani dzielenia ani mnożenia jeszcze. Ksiązki - Nowe już w szkole. Zreszta jak dzieciaki dobrze pojmą podstawy rachowania to potem idzie jak po maśle.
    • gertruda.k Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 18:59
      Mam dziecko z rocznika 2005(końcówka) i nie wiem co gorsze :
      -czy 1 klasa w 2011 w klasach łączonych czyli moje dziecko może byc nawet młodsze o 2 lata od kolegów
      -czy 1 klasa w 2012 czyli dwa roczniki razem przez całą edukację prawdopodobnie też łączone klasy -moje dziecko rok starsze od najmłodszych z 2006
      To jak wybieranie co lepsze dżuma czy zaraza!
      • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 20:34
        Ja Ci radzę I klasę w 2011 roku. Zawsze masz rok w zapasie gdyby było bardzo źle.
        • jakw Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 30.12.10, 22:29
          mama303 napisała:

          > Ja Ci radzę I klasę w 2011 roku. Zawsze masz rok w zapasie gdyby było bardzo źl
          > e.
          Ale ten "rok w zapasie" to jest ewentualny spadek to tego właśnie podwójnego rocznika. Przy czym taka obsuwa na pewno nie wpływa pozytywnie na samoocenę.
          • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 31.12.10, 16:37
            jakw napisała:


            > Ale ten "rok w zapasie" to jest ewentualny spadek to tego właśnie podwójnego ro
            > cznika. Przy czym taka obsuwa na pewno nie wpływa pozytywnie na samoocenę.

            Ale taki czarny scenariusz tez trzeba wziąc pod uwagę i nawet z dzieckiem wcześniej o tym pogadać. Przy czym takie przypadki zostawienia dziecka po I klasie sa niezwykle rzadkie, to naprawde dziecko musiałoby miec mega problemy.
    • mableble Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 31.12.10, 16:41
      gertruda.k napisała:

      ""Dzieci z Bullerbyn" i dzielenie w klasie 2? Przecież to lektura w klasie 3 i tylko we fragmentach, a dzielenie to chyba koniec 2 i 3 klasa mówie o starym programie nauczania -przed reformą!!!
      Wasza pani nauczycielka chyba pomyliła programy nauczania i to się zdarza niestety "

      Nowa podstawa "Razem w Szkole" WSiP klasa 2. - mnożenie i dzielenie do 20 w części 4 (pierwsze półrocze). Co do lektur - nauczyciel może wybrać, chodzi o różnicę poziomów, której nie da się łatwo zniwelować - jak sześciolatki dogonią starsze dzieci w trzeciej klasie?

      Jedyny argument racjonalny "za" to dziecko naprawdę zdolne i zdyscyplinowane - mądry nauczyciel musi się wziąć ostro do pracy od początku, aby w trzeciej klasie wyrównać poziom, bo dla przeciętnego sześciolatka program jest po prosu bardzo trudny, ale nie nie do ogarnięcia. Może wasze dzieci marzą tylko o nauce i odrabianiu lekcji i nudzi je zabawa, ale ja osobiście nie znam dziecka, którego nudziła by zabawa zrówieśnikami (chyba, że jest chore)

      Argument o licznym podwójnym roczniku nie powinien was chyba zbytnio przerażać, wszak to wasze dzieci będą gonione, one będą miały większy komfort psychiczny (i wy rodzice). Poza tym, jeżeli okaże się, że dużo sześciolatków zostanie w zerówkach, wiele jeszcze może się zmienić w ciągu roku...

      I jeszcze jedno: nie samą szkołą żyje dziecko i odrabianiem lekcji - gdzie czas na zajęcia dodatkowe: taniec, balet, angielski, czy co tam sobie dzieciak wymyśli. Mojej córce odrabianie lekcji nie zabiera wiele czasu, większość odrabia w świetlicy - po szkole ma czas na sport, spotkania z koleżankami, naukę gry na pianinie. A tak z części musiała by zrezygnować.
      • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 31.12.10, 17:04
        mableble napisała:

        > Nowa podstawa "Razem w Szkole" WSiP klasa 2. - mnożenie i dzielenie do 20 w czę
        > ści 4 (pierwsze półrocze). Co do lektur - nauczyciel może wybrać, chodzi o różn
        > icę poziomów, której nie da się łatwo zniwelować - jak sześciolatki dogonią sta
        > rsze dzieci w trzeciej klasie?

        Dzieci z Bullerbyn mój siostrzeniec czyta aktualnie - jest w III klasie.
        Zresztą to nie jest akurat jakaś trudna pozycja. Moja mama czytała dzieciom w przedszkolu
        smile
        Moje dziecko czyta aktualnie Królową Śniegu. Moim zdaniem znacznie trudniejsza pozycja do czytania i zrozumienia.
        Na podstawie mojej córki moge Ci powiedziec że ona dogoniła swoich kolegów o rok starszych w klasie II. Jak opanowała w miarę dobrze pisanie i czytanie. Wcale nie jest wybitnie zdolna.
        Mnożenia i dzielenia jeszcze nie miała w szkole ale sporo wałkowali dodawanie i odejmowanie do 20 i to na różne sposoby. A od tego to juz niedaleko do mnożenia i dzielenia. Zresztą ona już mnoży dość sprawnie.
      • gertruda.k Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 31.12.10, 18:14
        Czyli dużo zależy od przerabianego podręcznika, a ostatecznie mimo zmniejszonych wymagań w klasie 1 -do końca 3 klasy 6 latki bądą musiały przerobić to co kiedyś rok starsze dzieci.
        • jakw Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 31.12.10, 18:23
          gertruda.k napisała:

          > Czyli dużo zależy od przerabianego podręcznika, a ostatecznie mimo zmniejszony
          > ch wymagań w klasie 1 -do końca 3 klasy 6 latki bądą musiały przerobić to co ki
          > edyś rok starsze dzieci.
          Nie jestem pewna czy podstawa programowa klas I-III po reformie jest identyczne z podstawą programową klas I-III przed reformą. Na wyższych szczeblach edukacyjnych też są zmiany w programach nauczania.
          • gertruda.k Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 31.12.10, 18:35
            Ja słyszałam np w gimnazjum tylko o kosmetycznych zmianach w podręcznikach, a dla klas 4-6 jest już ustalony nowa podstawa programowa?
            • mama303 Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 01.01.11, 14:22
              gertruda.k napisała:

              > la klas 4-6 jest już ustalony nowa podstawa programowa?

              W sensie podręczników to raczej nie. Moja córka pójdzie jako pierwszy rocznik do 4 klasy wg nowej podstawy programowej czyli za 1,5 roku musza być DOPIERO gotowe podręczniki.
              Jednak program klas I-III jest obniżony w stosunku do poprzednich I klas sprzed reformy. Z tego co porównuję to gramatyka i matematyka jest okrojona. W I klasie sporo czasu poświęcać się powinno i wysiłku na aklimatyzację dzieci w szkole, rozruch powinien być powolny, sporo zabawy, rozmów, rysowania zanim sie przejdzie do nauki. Matematyka - sporo dodawania i odejmowania w zakresie do 20 - na różne sposoby. Generalnie duży nacisk powiniem być położony na dobre opanowanie podstaw matematyki zanim się przejdzie do zagadnień trudniejszych.
            • jakw Re: 2012: podwójny rocznik do szkoły 01.01.11, 19:31
              gertruda.k napisała:

              > Ja słyszałam np w gimnazjum tylko o kosmetycznych zmianach w podręcznikach,
              Nie wiem jakie zmiany były w podręcznikach, ale programy przynajmniej niektórych przedmiotów zmieniły się dość znacznie. Np. w nauczaniu historii wszystko od I wojny światowej (czy jej zakończenia - już nie pamiętam dokładnie) zostało wrzucone do klasy I szkoły ponadgimnazjalnej zamiast przerabiania po raz trzeci starożytnosci. W tej chwili nowym programem idą klasa I i II gimnazjum.

              > dla klas 4-6 jest już ustalony nowa podstawa programowa?
              Podstawa jest już na pewno i znajdziesz ją na stronach MEN.
Pełna wersja