lili-pop
09.12.10, 13:10
Już sama ine wiem co robić.
Nie poznaję mojej starszej córki (3 latka). Odkąd w domu pojawiła się drugie dziecko (czyli od sierpnia) z dnia na dzień jest coraz gorzej.
Ponownie siusia w majtki, zawoła raz dziennie, pozostałe 'razy' to sikanie na podłogę lub w spodnie, nie slucha, ucieka, buntuje się...
Każde wyjście z domu to conajmniej godzina walki o ubranie się.
Do tego doszły koszmary w nocy, mała budzi się i krzyczy najczęściej coś w stylu "Nie zabieraj samochodzików!" "Nie,wracaj!" "Nie chce jeść!" itd.itp. (przytoczylam ostatnie dwie nocki). Zaczęła bać się wielu rzeczy- śladu śniegu na szybkie, cienia od kwiata...
Do swojej siostry podchodiz na dwa sposoby - z jednej strony chce pomagać, podaje pieluszkę, nazywa swoją dzidzią a z drugiej ugryzła ją w rękę, budzi gdy zaśnie, zabiera smoczka, ale akurat te relacje aż tak mnie nie martwią jak jej zmiana.
Bacznie zwracaliśmy uwagę, by nie poczuła się odrzucona a mimo to taka zmiana. Martwię sie o swoje dziecko i proszę doświadczone mamy o pomoc- co robić??
Jak reagować na krzyki, ucieczki, złośliwości jednocześnie nie pogłębiając problemu,który powstał...