Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki?

12.12.10, 23:57
Witam,
byłam świadkiem w kolejce w sklepie Smyk rozmowy mam na temat chomików zuzu ..
jedna z mam powiedziała,że to idiotyczna zabawka i do tego akcesoria,ale jednocześnie kupiła ją.
Ja osobiście nie rozumiem takiego postępowania rodziców..
Czym wy się kierujecie kupując zabawki?
    • jakw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 07:47
      konsulent napisała:

      > Czym wy się kierujecie kupując zabawki?
      Przechwyconymi zdradziecko listami do św. Mikołaja...
      • joa66 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 08:56
        Czytasz cudzą korespondencję???????!!!



        wink
        • morekac Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 10:33
          Bo wie, że dziecka się nie zorientują? W przeciwieństwie do grzebania w komputerze...
          • jakw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 15:21
            morekac napisała:

            > Bo wie, że dziecka się nie zorientują?
            Jak dostaną to co w liście to dlaczego miałyby się wogóle nad tym zastanawiać? wink
        • jakw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 15:19
          joa66 napisała:

          > Czytasz cudzą korespondencję???????!!!
          >
          Gorzej, ja ją piszę...
          wink
    • truscaveczka Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 09:06
      Ja kupuję takie zabawki, które mają więcej niż jedno zastosowanie (pod to na przykład NIE podpada barbie z brokatującą suszarką, ale podpada barbie z córeczką i psem) lub takie, którymi ja (lub mąż) się chętnie będę bawiła z dzieckiem (wszelkie gry, układanki itp., zabawki artystyczne) Nie kupuję zabawek kolejkcjonerskich - wspomniane zhuzhu, pinypony itp. Pinypona ma jednego i lalka leży w pudełku, czasem ją córka wyjmie, ponosi po domu, przepnie ozdoby i schowa. Bardzo chciała, to jej babcia kupiła. I leży.
      • morekac Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 11:00
        > Ja kupuję takie zabawki, które mają więcej niż jedno zastosowanie (pod to na pr
        > zykład NIE podpada barbie z brokatującą suszarką, ale podpada barbie z córeczką
        > i psem)
        Masz po prostu ograniczoną wyobraźnię. Nawet brokatowa suszarka ma szanse na zostanie bazooką - w razie potrzeby. wink

        lub takie, którymi ja (lub mąż) się chętnie będę bawiła z dzieckiem (w
        > szelkie gry, układanki itp., zabawki artystyczne)
        Kryterium zasadniczo słuszne, jeśli kupuje się zabawki dla siebie...
        • ilka114 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 18:09
          morekac napisała:

          > > Ja kupuję takie zabawki, które mają więcej niż jedno zastosowanie (pod t
          > o na pr
          > > zykład NIE podpada barbie z brokatującą suszarką, ale podpada barbie z có
          > reczką
          > > i psem)
          > Masz po prostu ograniczoną wyobraźnię. Nawet brokatowa suszarka ma szanse na zo
          > stanie bazooką - w razie potrzeby. wink

          No pewnie że ma szanse, a nawet duże. W końcu brokat w oczach nie jest miły wink
          • truscaveczka Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 15.12.10, 09:48
            Mam bogatą wyobraźnię. I właśnie dlatego nie kupuję suszarki brokatującej. big_grin
            Bazuka.
            O bogowie...
            Ciekawe, co by mąż w biurze powiedział o brokacie we włosach... "Bawiłem się w wojnę z synem." big_grin
            • morekac Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 15.12.10, 10:15
              Odkąd byłam świadkiem bitwy lalki-dzidziusie konta lalki-barbie, nic mnie nie zaskoczy. Butelka ze smoczkiem jako coś w rodzaju koktajlu mołotowa (to była butelka z benzyną, kuzynek córek naoglądał się chyba filmów wojennych), pojazd barbie w roli transportera opancerzonego, to i suszarka może awansować...
              • verdana Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 27.12.10, 16:17
                Lalom Barbie ustawia się nogi pod kątem 90% i powtaje zgrabny pistolecik. Tak bawiły się Barbie moje wlasne dzieci.
    • alabama8 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 10:42
      Ja bym najchętniej kupiła dziecku podręcznik do ekonomii, nową chochlę albo wypasiony program do nauki matematyki, ale okazuje się że nie koniecznie to co jest dla mnie atrakcyjne - jest również pasjonujące dla dziecka. Dlatego też kupując zabawki kieruję się tym co młody by chciał dostać, a nie tym co ja bym chciała dać.
      • mmala6 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 11:00
        czym się kieruję:
        1. tym co chciałoby dziecko
        2. własnym rozsądkiem choć często wygrywa pkt.1
        3. zasobnością portfela

        jakby moje dziecko marzyło o tym chomiku to by mu Mikołaj przyniósł, albo dostałby na urodziny.
        Trudno aby osobie dorosłej podobały wszystkie się zabawki dla dzieci w wieku przedszkolnym...wink tu nie ma nic do rozumienia. A po co mi kolejna para butów skoro mam już kilka?wink
        • verdana Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 12:34
          Mogę sie tylko podpisać. To, co chce dziecko na pierwszym miejscu z jednym zastrzezeniem - zabawka musi być do zabawy. Czyli nie kupilabym czegoś, co sluży wyłącznie do stania na półce. Poza tym zabawka może być w złym guscie, idiotyczna, byle nie szkodliwa.
          • marghe_72 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 17:11
            verdana napisała:

            > Mogę sie tylko podpisać. To, co chce dziecko na pierwszym miejscu z jednym zast
            > rzezeniem - zabawka musi być do zabawy. Czyli nie kupilabym czegoś, co sluży wy
            > łącznie do stania na półce. Poza tym zabawka może być w złym guscie, idiotyczna
            > , byle nie szkodliwa.
            >
            jak wyżej
            aczkolwiek durnostójki też jestem w stanie nabyć smile bo wiem , że dziecięciu sprawią frajdę.
        • q_fla Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 11:13
          Też się podpiszę pod tym co napisałaś. smile

          Jeszcze niedawno miałam ogólny wstręt do lalek barbie, ale moja prawie sześcioletnia córka weszła właśnie w okres zachwytu wszystkiego co jest z barbie związane.
          Dostała barbie od chrzesnego na mikołaja, od razu rozebrała z zarąbiście strojnej oczojebnej różowej kiecki, poprosiła o jakieś kolorowe skrawki materiału, wyciągnęła papier kolorowy, nożyczki klej i pół dnia była projektantką mody - nie powiem całkiem zgrabne stroje wymyśliła.
          I tak znienawidzona przeze mnie barbie urosła w moich oczach do całkiem fajnej kreatywnej zabawki. wink
    • iwoniaw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 14:57
      No weź przestań, a co tu jest do rozumienia? Rozumiem, że mama kupowała tego chomika dziecku, a nie sobie, więc zapewne to przyszła obdarowana miała być szczęśliwa i zachwycona.
      Sama kieruję się tym, co podoba się dziecku w pierwszej kolejności - jeśli zabawka nie jest ewidentnie szkodliwa i nie przekracza limitu cenowego, to może sobie być i "idiotyczna". Grunt, że się podoba właścicielowi.
      • verdana Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 15:07
        Ależ nie. Zabawka powinna być ekologiczna i pouczająca, bowiem głównym jej zadaniem jest kształtowanie świadomosci i gustu dziecka, a nie sprawianie przyjemnosci.
        • ophelia78 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 19:36
          >Zabawka powinna być ekologiczna i pouczająca, bowiem głównym jej zadaniem jest >kształtowanie świadomosci i gustu dziecka, a nie sprawianie przyjemnosci.

          Mam nadzieję, że to żart...

          Zabawka, jak sama nazwa wskazuje, służy do zabawy. A moim skromnym zdaniem, zabawa to przyjemność.
        • jakw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 19:42
          A ja pamiętam jak "Mikołaj" przyniósł kiedyś starszej jakąś pouczający super prezent zamiast zamówionego badziewia. Panna obraziła się jakby lekko na Mikołaja, a prezent i tak leżał odłogiem.
          • triss_merigold6 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 21:31
            Pamiętam jak na urodziny dostałam wielki, pięknie wydany "Słownik Frazeologiczny" zamiast - jak chciałam - dużego plecaka ze stelażem. Wyraziłam zasadną dezaprobatę.
            • marghe_72 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 21:54
              ja "Pana Tadeusza", pięknie wydanego .. (Doceniłam go znaaaaaaacznie później)
              na szczęście dorzucono mi do niego odblaskowe rajstopy big_grin
            • konsulent Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 22:00
              Macie rację, mi też byłoby przykro,jeśli ktoś kupowałby prezenty wg własnego gustu i zasad.
              Tylko odnoszę wrażenie,że ta chęć posiadania określonych zabawek wynika z bloków reklamowych.
              Moja córka wchodząc do sklepu pokazuje zabawkę,recytuje reklamę..Rówieśnicy tak samo.
              Ona chce,bo oni mają.
              Kiedyś nawet była rozczarowana,bo syrenka nie pływała tak jak w reklamie.
              • jola_ep Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 13.12.10, 22:05
                > Kiedyś nawet była rozczarowana,bo syrenka nie pływała tak jak w reklamie.

                Można kupować, aby uczyć dzieci na przykładach, że nie wszystko okazuje się takie jak w reklamie.
                • kurczak1 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 15.12.10, 11:52
                  Jedno z pierwszysch haseł reklamowych jakiego nauczyłam mojego syna to było: Telewizja kłamie. I stosuje to odpowiednio. Ale wiedze nabywać musi sam (za moje pieniądze)
              • iwoniaw Reklamy i sklepy 14.12.10, 00:31
                Moje dzieci widzą oczywiście reklamy zabawek i czasem zechcą czegoś reklamowanego. Zawsze przy okazji zakupów w markecie idziemy oglądać zabawki - żeby sobie właśnie popatrzyli i zobaczyli na żywo, że np. syrenka nie pływa a smok nie lata i nie zieje ogniem wink Część (duża część) reklamowanych zabawek sama się w ten sposób dyskwalifikuje. Rzecz jasna, niektóre nadal pozostają przedmiotem pożądania - na te, w zależności od różnych okoliczności, albo zbierają sami, albo dostają w prezencie "z okazji" albo bez okazji.
                To także dla nich nauka o tym, że reklama ma na celu zachęcić i sprzedać, a nie przestawić obiektywnie (a nawet prawdziwie) daną rzecz.
                • myelegans Re: Reklamy i sklepy 14.12.10, 03:55
                  Na gwiazdke, dostaje to o co prosi Mikolaja, choc mnie czasami skreca w srodku jak za to place, ale to jest specjalnie dla niego. Moje dziecko z tych, co jak o czyms marzy to MARZY, jak chce to CHCE i rzeczywiscie sie tym bawi, idzie po sinusoidzie, odstawia na jakis czas, wraca z powrotem itd. Ale bardzo sie cieszy jak dostanie to o co prosil. TO sie pamieta z dziecinstwa, albo pamieta sie subskrypcje na 6 tomowa encyklopedie powszechna co zafundowal mi moj wlasny ojciec z MOICH pieniedzy komunijnych, a ja chcialam duzy dom dla lalek, ehhhh, nigdy sie nie doczekalam, zal gdzies tam tkwil.

                  Moj reklam nie oglada, wiec wszystkie mody ze szkoly przynosi. POtrafia z chlopakami sleczec nad wielkim albumem z Wojen Gwiezdnych przez godzine i ogladac, jest to jedyny czas kiedy 3-4 6-latkow potrafia siedziec w jednym miejscu poza klasa.
                  Rzeczy edukacyjnych nie kupuje w ramach prezentow na specjalne okazje typu urodziny, gwiazdka, tylko tak bardziej na codzien, np. zestawy do doswiadczen naukowych.
              • morekac Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 10:24
                > Macie rację, mi też byłoby przykro,jeśli ktoś kupowałby prezenty wg własnego gu
                > stu i zasad.

                czasami trafia się wątek typu: "Teściowa/mama/siostra/inni członkowie rodziny (niepotrzebne skreślić) mnie lekceważą, bo kupili mi jakieś barachło zamiast tego, co naprawdę chciałam."
                Dlaczego łatwiej zaakceptować rozczarowanie z nietrafionego prezentu u dorosłych niż u dziecka? Bo to dziecko i ma być wdzięczne, cokolwiek nie dostanie?

                Moja córka wchodząc do sklepu pokazuje zabawkę,recytuje reklamę..Rówieśnicy tak
                > samo.
                Z tego się wyrasta. Właśnie dlatego, że dziecko dostaje niepływające syrenki. Jak inaczej przekonac się, że reklama kłamie?

                > Ona chce,bo oni mają.
                A ty dlaczego nie włożysz 'babcinego' sweterka czy spodni z lat 70-tych?
                • joa66 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 11:16
                  Z tego się wyrasta. Właśnie dlatego, że dziecko dostaje niepływające syrenki. Jak inaczej przekonac się, że reklama kłamie

                  Kiedy młody mial 2-3 lata przeprowadziłam małą manipulację. Kupiłam reklamowany wówczas mocno deser ryżowy, z pełną świadomością, że on ryżowych rzeczy nie znosi. Podałam opakowanie niemal cytując reklamę " w telewizji mówili, że to pychotka i smak niebiański" itp. Młody wziął łyżeczkę..mina mu zrzedła i..zastygł na 1-2 minuty a jego wzrok przenosił się z deseru ryżowego na telewizor (wyłączony zresztą) , a potem z telewizora na deser ..i tak w kółko. Nie wiem o czym wtedy myślał..smile

                  Nie wiem czy to zadziałało, ale był i jest bardzo odporny na reklamy. Co oczywiście nie znaczy, że nie miał zachcianek na "głupotki", tyle, że nie mialo to nic wspólnego z reklamami.
              • jakw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 11:19
                Twoja córka i jej rówieśnicy zachowują się nader podobnie do grupy panów dyskutujących o samochodach -najlepszy samochów jest czerwony, ma silnik 2.0, napęd na 4 koła i alufelgi wink
              • marghe_72 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 27.01.11, 22:43
                konsulent napisała:

                > Tylko odnoszę wrażenie,że ta chęć posiadania określonych zabawek wynika z blokó
                > w reklamowych.
                > Moja córka wchodząc do sklepu pokazuje zabawkę,recytuje reklamę..Rówieśnicy tak
                > samo.
                > Ona chce,bo oni mają.
                > Kiedyś nawet była rozczarowana,bo syrenka nie pływała tak jak w reklamie.

                Ciut mniej telewizji?
                I tłumaczyć (chociażby na przykładzie syrenki) że reklama to często gesto jedna wielka bujda smile
        • kadwa3 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 19.01.11, 20:55
          sugeruje zakup kosza do segregacji smieci....fantastyczna sprawa wink
    • ib_k Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 08:18
      Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki?

      bo dzieci tego chcą
      • mim288 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 27.01.11, 19:05
        dokładnie tak, zabawka jest dla dziecka więc jemu ma się podobać.
    • magumagu Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 08:32
      Obszerny wątek o zabawkach był tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,898,116536726,116536726,4_latka_i_zakazane_zabawki.html
    • ciociacesia dziecko mi reklam nie oglada 14.12.10, 11:48
      wiec jak cos chce to z wlasnego bezguscia a nie narzuconego przez marketingowców.
      • magumagu Re: dziecko mi reklam nie oglada 15.12.10, 09:37
        Nie martw się, marketingowcy postarali się także o to, aby dotrzeć do dziecka także innymi sposobami niż tv smile
    • tomojekontoityle Kompromis między 14.12.10, 15:10
      1. silnym przeświadczeniem, że dziecko, choćby i nie mające dostępu do telewizyjnych reklam, trzeba nakłonić do rezygnacji z nadmiernej konsumpcji

      2. głębokim przeświadczeniem, że zabawka jest po to, aby sprawiać przyjemność i obdarowanemu i obdarowującemu

      3. tym, co by chciało dziecko

      4. ewentualnie tym, co mi się podoba lub wydaje się wartościowe edukacyjnie i moralnie.

      Nie wiem, czy mi zaraz ktoś nie zarzuci szantażu moralnego wobec dzieci, obarczania neurotycznym poczuciem winy itp. Wiem natomiast, że jeśli nie ograniczymy konsumpcji, to po nas zostaną głównie śmieci i dziecko do samoopanowywania swoich chęci w dorosłym życiu powinno się i wcześniej przygotować (nie na zasadzie: nie możesz bo nie i jesteś niedobry, że ci się to podoba, tylko na zasadzie podejmowania pewnych wysiłków na rzecz zmniejszenia liczby i zwrócenia uwagi na jakość kupowanych prezentów.

      Skądinąd dzieci teraz mają tak niewiele okazji do "zrobienia czegoś dobrego dla innych", co nie byłoby tylko wyciąganiem od rodziców kasy, że może to być okazja dokonania wyboru moralnego, za który jest się w pełni odpowiedzialnym, a który nie wynika tylko z naciągania taty lub mamy na górę grosza.

      Jeśli chodzi o własną konsumpcję, to też ograniczam, jakby co.
      • morekac Re: Kompromis między 15.12.10, 09:45
        Skądinąd dzieci teraz mają tak niewiele okazji do "zrobienia czegoś dobrego dla innych", co nie byłoby tylko wyciąganiem od rodziców kasy, że może to być okazja dokonania wyboru moralnego, za który jest się w pełni odpowiedzialnym, a który nie wynika tylko z naciągania taty lub mamy na górę grosza.

        A dawniej takie przedszkolaki/dzieci mlodszoszkolne miały okazję?
        • tomojekontoityle Re: Kompromis między 15.12.10, 10:00
          Dzieci młodszoszkolne owszem, miały, choćby w harcerstwie, przynosząc wodę samotnym staruszkom ze wsi (były takie obrazki w wypisach dla pierwszaków....), lub przeprowadzając staruszki przez jezdnię, lub uczestnicząc w innych działaniach społecznych. Aktualnie nie mają szans, skoro bywają non stop pod opieką rodziców.

          Przedszkolaczki, tu się zgadzam, również szans takich nie miały zbyt wiele.
          • morekac Re: Kompromis między 15.12.10, 10:12
            Dzieci młodszoszkolne owszem, miały, choćby w harcerstwie, przynosząc wodę samo
            > tnym staruszkom ze wsi (były takie obrazki w wypisach dla pierwszaków....), lub
            > przeprowadzając staruszki przez jezdnię, lub uczestnicząc w innych działaniach
            > społecznych

            Nosiłaś wodę i przeproadzłaś staruszki przez ulicę, tudzież spełniałaś dobre uczynki osobiście, że tak teraz płaczesz nad współczesnymi dziećmi? Jako dziecko młodszoszkolne oczywiście?
            • tomojekontoityle Re: Kompromis między 15.12.10, 10:58
              Nie nosiłam i nie przeprowadzałam, harcerstwo w szkole było do du py. Natomiast w piątej klasie łaziłam udzielać korepetycji koleżance z patologicznej rodziny, w pierwszej łaziłam po zakupy do sklepu, w trzeciej jeździłam traktorem, wszystkie te czynności dziś nie do przeprowadzenia bez posądzenia o patologię. Stąd i możliwości samodzielnego pomagania innym ograniczone (chyba że obsługa pralki, ale pytanie, czy to pomoc innym, czy element samoobsługi i partycypacji.
              Nie płaczę, stwierdzam fakt i z pewną troską (nie ma bardziej frustrującej chęci zrobienia czegoś dobrego niż wtedy, kiedy nie można nic zrobić)
              • joa66 Re: Kompromis między 15.12.10, 11:19
                w trzeciej jeździłam traktorem

                Jeżeli miałaś na myśli 3 klasę szkoły podstawowej to jest to skrajnie nieodpowiedzialne.
                • tomojekontoityle Re: Kompromis między 15.12.10, 15:26
                  Cóż, nawet wiem, że nie ma się w tym wieku prawka i nie miało za czasów młodościwink

                  Chodziło mi raczej o wskazanie przykładowych umiejętności, które mogłyby umożliwiać podobne zachowania dzieciom. Co do pralki, istotna jest kwestia, że praca w domu to raczej rzadko "pomoc", a bardziej aspekt samoobsługi (bo ja brudzę i potrzebuję czystych ciuchów) lub ewentualnie "pomoc rodzicom" czyli coś mało samodzielnego, bo w jakiś sposób wymuszonego.
              • morekac Re: Kompromis między 15.12.10, 12:50
                Czyli też nie byłaś grzecznym pierwszaczkiem z wypisów. wink
                BTW: traktorem jeździłaś nielegalnie - bo chyba w III klasie nie posiada się prawa jazdy na ciagnik, już o dostawaniu nogami do pedałów nie wspomnę. Poza tym 'dobre uczynki' typu traktor czy robienie zakupów powinny być ujmowane w takim razie wyłącznie wtedy, jeśli nie był to element samoobsługi.
                Osobiście sądzę, że przedszkolaki i dzieci młodszoszkolne mogły samodzielnie spełniać tzw.dobre uczynki tak samo jak i teraz. Czyli właściwie nie mogły.
        • jakw Re: Kompromis między 15.12.10, 21:30
          morekac napisała:

          > A dawniej takie przedszkolaki/dzieci mlodszoszkolne miały okazję?
          Mogły maszerować w pochodach 1-majowych ku chwale socjalistycznej ojczyzny
    • camel_3d Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 15:51
      cena (choc czasem nei gra roli)
      przydatnoscia
      sensem

    • silje78 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 19:04
      list mojej córki do świętego mikołaja wyglądałby tak "kochany mikołaju, chcę wszystko co okazują na mini mini. byłam grzeczna". ja to przesiewam i kupuję to co wiem, że ją zajmie i sprawi jej dużą przyjemność. mała ma trzy lata więc, jej zachcianki są małoprecyzyjne, chyba, że chodzi o jajko niespodziankę uncertain
      prezenty dla wszystkich kupuję na ich gust, nie mój. bo po co mi kolejny, wypasiony pendrive, wodoodporny, 32gb. dla mnie wywalone pieniądze, ale mój mąż był wniebowzięty. moje książki - dla męża bez sensu, wywalanie piepniędz, brak miejsca na ich przechowywanie. dla mnie radość. każdemy wg zachcianek/potrzeb, a nie wg własnego widzimisię.
      • jakw Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 15.12.10, 21:35
        silje78 napisała:

        > wypasiony pendrive, wodoodporny, 32gb. dla mnie wywalone pieniądze, ale mój mąż był
        > wniebowzięty. moje książki - dla męża bez sensu, wywalanie piepniędz, brak miej
        > sca na ich przechowywanie. dla mnie radość. każdemy wg zachcianek/potrzeb, a ni
        > e wg własnego widzimisię.
        Aż w końcu twój m sprawi ci e-booka z zestawem książek...
    • kozauwoza Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.12.10, 19:12
      To może ja byłam w tym Smyku. Moje dziecko marzyło o tym głupim chomiku wiec z bólem serca zakupiłam na Mikołajki. Było wiele radości i ......chomik poszedł juz w odstawkę. Uff, mam z głowy.
    • kiniak22 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 15.12.10, 21:26
      ja kupuje to co dziecko chce, a wlasciwie pragnie moge powiedziec, moja cora ma 5 lat i odkad po raz pierwszy zobaczyla wlasnie tego nieszczesnego chomika zhu zhu to chciala go miec, chciala tez miec zwierzatko jakeis prawdziwe ale ze to nie wchodzi w gre wiec zostaly chomiki smile gadala o nich od kilku miesiecy i piszczala na widok reklamy w tv wiec dostala na urodziny a teraz pod choinke dostanie kolejne akcesoria te o ktorych mowi ze by chciala miec zeby zbudowac swoje miasteczko, nie wyobrazam sobie ze moglabym jej kupic cos innego i ja rozczarowac
    • polish.berry Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 27.12.10, 14:19
      Ja jako dziecko w ogóle nie pisałam listów do Mikołaja, a rodzice zawsze mi coś fajnego wymyślili. Hitem był siusiający baby boy z prawdziwym siusiakiem smile Wydaje mi się, że kiedy mniejszy był wybór dzieciaki potrafiły bardziej docenić prezenty. Dzisiaj w dobie boomu zabawkowego dzieciaki często nie kierują się własnym zapotrzebowaniem, a bezmyślnie kopiują zachcianki rówieśników bądź wymysły reklamodawców.
      • morekac Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 27.12.10, 15:10
        Dzisiaj w dobie boomu zabawkowego dzieciaki często nie kierują się własnym zapotrzebowaniem, a bezmyślnie kopiują zachcianki rówieśników bądź wymysły reklamodawców.

        O większości dorosłych mozna napisać to samo wink.
    • kura17 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 12.01.11, 16:32
      a co z ksztaltowaniem gustu dziecka od najmlodszych lat? smile
      czesto czytam o tym na forum "wnetrza mieszkan", a w stosunku do zabawek sie nie stosuje, huh?...
      • morekac Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 12.01.11, 19:14
        A co z gustem dziecka całkowicie odmiennym od naszego? wink
        Z różowego, barbie, chomików zuzu i innych dupereli ludzie wyrastają...
        • aggy80 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.01.11, 12:12
          moje dzieci dostaly w prezencie zuzu krolika i pieska,
          raz wzielam do pracy i swietnie sie z kolezanka bawilysmy smile
    • agazuchwa Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 14.01.11, 21:34
      zabawki czyli przedmioty do zabawy (czyt. rozrywki), którymi bawic się będzie mój syn- kupując je kieruję się jego widzimisięwink czasami to strzały w 10 i bawi się tym długo, czasem 30 sekund, ale z zabawkami, które wybieram według własnego gustu jest identycznie
    • zawszeolga111 Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 19.01.11, 02:33
      zabawki kupuje sie takie jakie chce dziecko to ono bedzie sie tym bawic,a nie ja ,wiec nie ja podejmuje decyzje w tej sprawie.
    • fryd-eryka Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 27.02.11, 16:39
      Odwodzę swoje dziecko od pomysłu kupowania zabawek takich jak Bakugany, Ben 10 i inne mało przydatne i edukujące przedmioty, które dla mojego syna są ciekawe tylko dlatego, że oglądał bajki w telewizji z udziałem owych bohaterów. Zazwyczaj udaje mi się go przekonać do bardziej według mnie przydatnego zestawu klocków Lego, czy do jakiejś gry, ewentualnie samochodzików. Mam na tyle szczęścia, że syn jest dość rozsądny i jeśli podam mu argumenty i zachęcę do innej zabawki, godzi się na to.
      Mam też córkę, która ma 16 miesięcy. W jej wypadku sytuacja jest inna, bo ona mi nie powie jeszcze, jaką zabawkę chce, co ją zainteresuje. jeśli jest taka możliwość pokazuję jej w sklepie zabawkę i oceniam po pierwszej reakcji, czy jest szansa, ze się nią zainteresuje czy też nie. Z reguły jednak sama wybieram zabawki dla niej i najczęściej są to zabawki interaktywne. Obserwuję z zaciekawieniem ten trend wszechobecny ostatnio na zabawki drewniane, ekologiczne itp. ale z doświadczenia wiem, że dzieci mało interesują się tymi zabawkami lansowanymi przez podręczniki dla mądrych nowoczesnych mam. Dla dziecka liczy się, jeśli może sobie powciskać coś w zabawce, posłuchać piosenki, jak są światełka itp.
      Wybieram też zabawki ze względu na producenta- jakoś ufam niekórym firmom, np. Fisher Price. Wiem, że nawet jeśli wydam więcej pieniędzy na zabawkę FP to jest ona trwała i ciekawa. Mamy dość dużo tych zabawek i chwalimy sobie bardzo. Ostatnim hitem jest Krzesełko Uczydełko. Pozdrawiam
    • mama-ola Re: Dlaczego kupujecie akurat takie zabawki? 11.03.11, 16:43
      Zastanawiam się, co by mojemu dziecku się spodobało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja