mała histeryczka

10.01.11, 17:27
ja tak dłużej już nie mogę

miałam własnie wyjeżdżać z domu, gdy się okazało, że samochód padł
w te pędy prosić ojca o pożyczenie auta i już wiem, że się spóźnię

pędzę z zawrotną prędkością, podjeżdżam pod szkołę a tam istne szaleństwo - szpilki nie ma gdzie wsadzić a co dopiero zaparkować samochód - parkuję dwie ulice dalej i biegnę, bo mam już 5 minut spóźnienia

mijam starsze koleżanki córki i rówieśników a każdy uprzejmie mi donosi, że J. już ryczy, płacze itp.

ona ma prawie 8 lat a nie pomagają żadne rozmowy, tłumaczenia
na moje pytanie "co w tym twoim rozumku kazało Ci myśleć,że nie przyjdę" potrafi jedynie odpowiedzieć, że te łezki to tak same jej zaczęły kapać

niestety jeszcze przez pół roku mam obowiązek osobistego odbioru córki ze szkoły ale nie wiem jak to przeżyć
    • triss_merigold6 Re: mała histeryczka 10.01.11, 20:14
      Wysyłać na świetlicę.
      Wyjaśnić w krótkich żółnierskich słowach, że ma już 8 lat, inne dzieci nie histeryzują i koniec. Przestań się wzruszać, ona się nakręca Twoim zdenerwowaniem.
      • verdana Re: mała histeryczka 10.01.11, 22:20
        Cóż, dla mnie jak ktoś się spóźnił, to oznacza, ze nie zyje.
        Kup jej telefon i informuj o spóźnieniach, zamiast mieć pretensję do dziecka, ze się boi.
        • marghe_72 Re: mała histeryczka 11.01.11, 00:10
          verdana napisała:

          > Cóż, dla mnie jak ktoś się spóźnił, to oznacza, ze nie zyje.
          > Kup jej telefon i informuj o spóźnieniach, zamiast mieć pretensję do dziecka, z
          > e się boi.
          Miałam napisać to samo.
          I nie przypinaj jej łatki histeryczki dlatego, że się boi..
    • morekac Re: mała histeryczka 10.01.11, 23:02
      Zaopatrz dziecko w telefon i dzwoń, jak ci coś wypada.
      A poza tym to taki wiek, że oczy często się pocą.
Pełna wersja