kura17
12.01.11, 15:27
mozecie mi cos poradzic?
pisze zupelnie powaznie - nie powinnam miec dzieci, nie nadaje sie na matke, a zwlaszcza na matke wiecej, niz jednego dziecka. niestety, zorientowalam sie za pozno - mamy dwoch chlopcow, 3 i 5 lat.
jeszcze z jednym jakos by to bylo, ale z dwojka zupelnie nie moge sobie poradzic (psychicznie i fizycznie). gdybym mogla zawrocic czas, to najprawdopodobniej nie mialabym wcale dzieci, moze (???) jedno, ale nawet co do tego nie jestem przekonana. moj maz ma podobne odczucia.
oczywiscie kochamy nasze dzieci bardzo, zadnego z nich bysmy nie oddali

nie chodzi i dzieci, mysle, ze nie sa ani gorsze, ani lepsze, niz inne. chodzi O NAS.
wiadomo - teraz juz za pozno na zmiane decyzji, mleko sie wylalo i trzeba wziac na siebie odpowiedzialnosc i stworzyc chlopcom jak najlepsze warunki. kochamy ich, staramy sie bardzo dac im szczesliwe dziecinstwo oraz dobra baze do dalszego zycia. ale jest nam bardzo ciezko. naprawde chcemy, zeby oni nie ponosili odpowidzialnosci za nasza pomylke, ale tez chcielibysmy byc szczesliwi, choc tak troszeczke...
macie jakies rady dla mnie? jakies pomysly?
nie wiem, czy jestescie w stanie mnie zrozumiec, albo wczuc sie w moja sytuacje, ale wszelkie rozsadne rady/komentarze bardzo chetnie przeczytam