malwa717
18.01.11, 01:10
Witam,
mam leniucha (lat 4). Wiek nie jest ważny, od dawna widzę, że dziecku nie chce się chcieć. Starszy brat jest ambitny, a tu widzę drugi biegun -"antyambitność". Synek nie ma przyjemności z osiąganiu czegoś (np. w zbudowaniu garażu z klocków), nijak nie da rady namówić go na nauczenie się czegoś - programowo mówi "nie". Wiem, nie da się charakteru zmienić o 180 stopni, ale może macie jakieś pomysły jak trochę jednak zmotywować synka, żeby "zaczęło mu się chcieć", żeby cieszył się że cos mu się udaje i żeby stało się to jego napędem wewnętrznym, żeby chciał sięgać po zabawki i kombinować.
W przedszkolu też jest pasywny, a w domu po powrocie (ok. 16, więc nie jest to sama końcówka dnia) przewala się po pokoju, coś poprzekłada, jak dorośli coś zaproponują to dołącza się ale sam nie zaczyna żadnej zabawy tylko obija się po kątach. Z nudów czasem podokucza bratu.