kulka131
21.04.04, 18:59
hej Mamuśki. Chyba mam ogromny problem. Mój mały ma już 3,5 miesiąca i od
tygodnia jestem sama ponieważ moja teściowa już pojechała. Chyba przez ten
cały czas trochę go rozpuściliśmy, ponieważ jak tylko płakał to był brany na
raczki. Od kilku dni usiłuje go wychowywać, bo tak poradziła mi lekarka.
Powiedziała żeby nie reagować na jego płacz i pozwolić mu samemu sie bawić.
Pomóżcie czy wy tez taki problem miałyście, bo mi serce ściska jak tak długo
płacze, a nie chce go przez przerwy nosić na rękach. Czekam na odezw od
doświadczonych MAM