ochra
16.02.11, 17:20
Moja córcia kilka dni temu skończyla roczek, ale zaczęło się ze dwa miesiące temu. Najpierw nie skojarzyłam że jej wygibasy to właśnie to, ale z czasem nabrałam przekonania. Rozmawiałam z mamą, jej też wygląda to na masturbację. Córcia upodobała sobie pałąk w krzesełku do karmienia - w tym momencie nie sposób jej nakarmić - ociera się o ten pałąk, pręży ciałko, postękuje. To samo robi w wózku i foteliku samochodowym. Potrafi się tak wiercić cały spacer, nie interesuje jej otoczenie. Robi się coraz gorzej , nie wiem co robić, nie sadzać ją w krzesełku? Ale jak nakarmić niemowlaka i to niejadka który wierci się i macha łapkami? A co ze spacerem i jazdą samochodem? Jeszcze nie chodzi. Dodam że podczas zabawy i snu wszystko jest ok. Proszę o rady, czy można coś zrobić żeby to nie weszło jej w nawyk?