mar-lencia1
22.02.11, 14:53
Jestem mamą 3 latka. Moje najukochańsze dziecko zachowuje się jakby miało co najmniej podwójne ADHD - jednakże lekarze o dziwo temu zaprzeczają. Twierdzą iż jest nadpobudliwy - jednkże, taki jest jego urok. Ostatnio mój mąż przeszedł samego siebie i kupił mu chomika....co prawda przeżył już 3 dni jednakże zabawy jakie moje dziecko wymyśla sprawiają że ręce mi opadają. Oprócz oczywiści ściskania go z miłości mają wspólną o dziwo zabawę - posypywanie trocinami!!! W trakcie tejże zabawy moje dziecko potrafi tak nabałaganić, że żyć mi się odechciewa -a bawią się w to od 7.00-19.00 Czyli z małymi przerwami przez cały dzień... Wczoraj po setnym razie odkurzania - coś we mnie pękło i powiedziałam mojemu łobuziakowi,że jak chce mieć chomika to ma sprzątać za sobą dałam mu odkurzacz i kazałam posprzątać - o dziwo z chęcią zajął się tematem. Po wszystkim pochwaliłam go i skończyłam odkurzać. Jednakże z jednego problemu przeistoczyło się w następny - mianowicie mały tak się zabawił chomikiem że się posikał w majtki - za pierwszym razem powiedziałam mu że nic nie szkodzi - stało się przeprosił mnie i wydawało mi się że jest oki - jednakże za 2 razem mnie zamurowało- gdyż nie miał takich problemów - poprosił o szmatę więc mu ją dałam. Za trzecim razem nie wytrzymałam i na niego nakrzyczałam - dałam mu szmatę i czekałam aż posprząta- po wszystkim mnie przeprosił, przebrałam go i jak na chwilę obecną jest dobrze dziś ani razu mi się nie zesikał w majtki.
Może jestem zbyt wymagająca - to jeszcze takie maleństwo- napiszcie co o tym myślicie
Jak sobie radzicie w takich sytuacjach
Aha jeśli chodzi o chomika to nic się nie zmieniło chociaż daje mu dziś więcej spokoju- widocznie już się mu troszkę opatrzył - choć przychodzi co chwilę do niego i go całuje.