śliniak? fartuch?

03.03.11, 13:04
Doradźcie proszę, co się sprawdza, prócz rozebrania do naga, bo dziś musiałam całe dziecko przebrać po jedzeniu i spłukać obiad z ubranka.
    • 11buba Re: śliniak? fartuch? 03.03.11, 13:53
      u nas nie działało nic - ani fartuszek, ani śliniak, ani jedno i drugie razemwink zawsze był brudny i tak, wszystko mu wpadało za body mimo zabezpieczeń, więc zrezygnowałam z fartuchów i śliniaków, poświęciłam kilka body na ciuchy jedzeniowe (bardzo apetycznie wyglądająbig_grin) i myłam go co posiłek niestety - przebierałam przed jedzeniem w jedzeniowe ubranie, potem mycie i czyste ubranko i tak 4 razy dziennieuncertain teraz jest już lepiej - je już 7 miesięcy - czasem wystarczy umyc tylko łapki i paszczak, czasem nawet nie przebieram, ale t rzadko jednaksmile

      pocieszyłam cię?big_grinbig_grinbig_grin
    • annnnnnia Re: śliniak? fartuch? 03.03.11, 16:17
      U nas sprawdza się śliniak z rękawkami, zawiązywany na szyi i w pasie (to drugie wiązanie jest ważne, bo bez niego śliniak zaraz wędruje na tackę - można ewentualnie przypiąć śliniak pasami, którymi przypina się dzieciaka do krzesełka). Córa uczy się jedzenia od 2,5 miesiąca, idzie jej świetnie - po jedzeniu myjemy tylko łapy i buzię. Czasem potrzeba większego ogarnięcia (sos pomidorowy zawsze poleci za dekolt, czasem coś mazistego spadnie z boku i wsmaruje się w spodenki), ale ogólnie jest naprawdę nieźle.
    • joshima Re: śliniak? fartuch? 03.03.11, 21:46
      aleksandra1357 napisała:

      > Doradźcie proszę, co się sprawdza, prócz rozebrania do naga, bo dziś musiałam c
      > ałe dziecko przebrać po jedzeniu i spłukać obiad z ubranka.
      Ja stosuję ortalionowe fartuchy z IKEI a na nogi kładłam dawniej dodatkowo pieluchę tetrową, bo fartuch nie zasłaniał.
      • guszka10 Re: śliniak? fartuch? 03.03.11, 22:03
        U nas tez sprawdza się śliniak z rękawkami z IKEA.
        Zanim założę śliniak podwijam jeszcze rękawki bodziaka.

        Stopień ubrudzenia zależy od rodzaju jedzenia: kasza jest zawsze i wszędzie, ale ziemniaki lub brokuły już tylko na pyszczku i łapkach.
        • aleksandra1357 Re: śliniak? fartuch? 03.03.11, 22:37
          Właśnie zakupiłam na allegro ikejowski fartuch smile Dzięki za radę!
          • aajjaa Re: śliniak? fartuch? 05.03.11, 21:07
            Hiehie,a ja sama na IKEOWE wpadlam, wlasnie dzis bylam kupic te sliniaki i krzeselko plastikowe - ktore po jedzeniu pod prysznic mozna wstawic tongue_out. Wlasnie rozpakowalam i teraz czytam - a tu wlasnie te ortalionowe fartuszki polecacie big_grin
            • 11buba Re: śliniak? fartuch? 06.03.11, 11:56
              krzesełko jest bombowe, ale fartuszki się u nas nie sprawdziłyuncertain
              • aleksandra1357 Re: śliniak? fartuch? 06.03.11, 12:53
                Krzesełko antilop mam, jest super, choć starcza tylko na rok, a fartuszek kosztował na allegro 11 zł, więc jak się nie sprawdzi, to przeboleję stratę. Może później do malowania się nada smile
    • monika_a_b Re: śliniak? fartuch? 05.03.11, 22:28
      U nas Ikea się nie sprawdziła, niestety. sad Młody szybko nauczył się sobie ściągać rękawki, poza tym te fartuszki są duże, i pomimo że Gabik za chwilkę skończy roczek, w dalszym ciągu za duże. U nas trudno jest znaleźć fajne fartuszki (tak nazywam śliniaki z rękawkami), więc kupuję, co się da. Małemu najczęściej zakładam dwa śliniaki: coś wśiąkliwego pod spód i plastikowego na wierzch. wink

      Pozdrawiam,
      Moni
Pełna wersja