Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowiązku

14.03.11, 04:14
Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowiązku utrzymywania jej? Wybaczcie, biję się z myślami, może to dla niektórych oczywiste. 2 lata temu zareczyła się, narzeczony skończył studia inzynierskie, teraz jeszcze 1,5 roku magisterskich. Córka w klasie maturalnej, na studia idzie pod presją moją i narzeczonego. Bedą mieszkać na stancji w innym mieście. Dla porządku, nie pochwalam tej decyzji o ślubie, uważam, ze najpierw studia, potem usamodzielnianie się. A co jak będzie dziecko? też mam je utrzymywać? Narzeczony żyje ze stypendium i z tego co dostanie z domu, tak było dotychczas. Ja w pierwszym odruchu zadeklarowałam, że będę wysyłać jakieś skromne minimum (ok 500zł), ale chyba nie tędy droga. Mylę się?
    • ania_dentystka Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 07:33
      Czymś innym jest obowiązek a czymś innym dobrowolna, rodzicielska pomoc. Wielu młodych ludzi, nawet po studiach i założeniu rodziny korzysta z jakiejś formy pomocy rodziców. Częściej dzieje się to w Polsce, bo wiadomo jak bywa z zarobkami i pracą.
      Moim zdaniem w jakis sposób powinnaś, o ile Cie na to stać, pomóc młodym ludziom m.in. po to, żeby córka nie znalazła pretekstu do rzucenia studiów. Nie musi być to cykliczne 500zł/miesiąc, ale pomoc- także rzeczowa. Jeśli potrzebują coś do mieszkania- kup to, zapłać np. za podręczniki, zafunduj tygodniowy urlop. Oczywiście nie wymawiaj, nie wypowiadaj a prezenty uzgadniaj.
      Nie zawsze rzucanie na głęboka wodę daje oczekiwany rezultat.
      Na razie nie zastanawiaj się co będzie gdy pojawi się wnuk. Pewnie oszalejesz na jego punkcie.
    • zawszeolga111 Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 08:59
      moim zdaniem mylisz sie.corka wyszla za maz ok. chcesz aby skonczyla studia to jej pomoz inaczej bedzie musiala isc do pracy i bedzie miala bardzo malo czasu na nauke.
      w dzisiejszych czasach ludzie potrafia zadbac o to aby dzieci miec w odpowiednim dla siebie czasie,malzenstwo nie rowna sie od razu dziecko.
      gdyby za maz nie wyszla utrzymywala bys ja wiec czemu teraz sie nad tym zastanawiasz tym bardziej,ze wiesz ,ze obydwoje sie ucza.
    • tijgertje Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 09:38
      Córka w klasie maturalnej, na studia idzie pod presją moją i narzeczonego.

      To zdanie mnie zastanowilo. Ze studiami to jest tak, ze jak nie zacznie sie od razu, to potem bywa trudniej, ale jak komus zalezy, to uczyc sie mozna w kazdym wieku. jesli w tej chwili dziewczyna idzie na studia tylko dlatego ze ty i narzeczony jej kazecie, to watpie, zeby sie uczyla. Jak jej tak bardzo na slubie zalezy, to mzoe wlasnie lepiej, zeby poznala smak samodzielnosci, niech idzie do pracy (albo chociaz zobaczy, jak to prosto znalezc cos w tak mlodym wieku, bez wyksztalcenia i doswiadczenia). Jak wychodzi za maz, to nie masz obowiazku jej utrzymywac, z jakiej okazji? Jak bedzie CHCIALA sie uczyc, to mozesz jej pomoc, ale postawilabym wlasnie taki warunek, inaczej ani sie uczyc nie bedzie, ani z tych twoich pieniedzy nic miec nie bedzie. Jak sie uczyc nie chce, to dajcie jej zas na decyzje, mysle, ze po roku na swoim garnuszku neico dojrzeje i z wlasnej woli bedzie sie chciala uczyc. Chyba,z e faktycznie ci wnuka sprawi. zawsze mozesz powaznie z corka porozmawiac, uswiadom jej, ze teraz to ona musi podjac decyzje, a te miewaja konsekwencje. Slub nie daje gwarancji uwiazania faceta, zwlaszcza jak onb bedzie po studiach, to moze sie "wstydzic" niewyksztalconej zony, moga nie miec wspoilnych tematow, a jak od razu sie w pieluchy zagrzebie, to bedzie sama siedziec w domu z dzieckiem, gdy maz bedzie nawazywac kontakty, chodzic na imrezy integracyjne, edzic na szkolenia i robic kariere. Czarny scenariusz, ale czasem niestety prawdziwy.
      • joa66 Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 09:53
        Jak bedzie CHCIALA sie uczyc, to mozesz jej pomoc

        Jak nie będzie chciała (tzn nie będzie oficjalnie studentką) to nawet jak nie będzie mężatką to nie będziesz musiała jej utrzymywać.

        Nie wiem co mówi prawo na temat obowiązku alimentacyjnego wobec zamężnych dzieci, ale ja bym pomogła dzieciom uczącym się.

        Chyba, że ryzykiem braku pomocy chcesz ją skłonić do rezygnacji ze ślubu?
    • radiata Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 10:20
      a może porozmawiać z nimi i jego rodzicami jak oni sobie wyobrażają życie i utrzymanie się po ślubie... Moim zdaniem - ślub obliguje jednak młodych do samodzielności i odpowiedzialności. Jeśli masz ich utrzymywać to po co ten ślub? Może niech zamieszkają razem, uczą się, pozostają na utrzymaniu rodziców a ślub biorą wtedy, gdy na prawdę będą w stanie założyć dom i rodzinę. No wtedy oczywiście można młodym pomagać, ale to już inna historia.
      • sebalda Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 15:17
        Rany, jak to ciężko ludzi zadowolić. Mieszkanie przed ślubem - źle, ślub - jeszcze gorzej. A może młodzi są już siebie naprawdę pewni, a może, o zgrozo, są praktykującymi katolikami i nie chcą zyc w grzechu?
        Dzieciom się pomaga na ile pozwalają na to nasze środki. Do przeszłości nalezy model, że dzieci odchowaliśmy, dalej to one mają się nami zajmować. Większość rodziców pomaga dzieciom w zdobyciu mieszkania, w tym wieku często dostaje się w spadku mieszkania i oddaje dzieciom albo dokłada się do kredytu. Niektorzy wcześniej o tym myślą i odkładają na ten cel pieniądze. Nie widzę w tym nic niestosownego i rzadko widzę przypadki wykorzystywania przez dzieci tej pomocy ponad miarę. Mamy ciężkie czasy i to że my też żyliśmy w ciężkich czasach nie oznacza, że mamy teraz dzieciom nie pomagać w miarę możliwości. I nie ma tu znaczenia, jak młodo się żenią (dla mnie lepsze to niz pozostawanie na utrzymaniu i garnuszku rodziców do 40-stki, co wcale nie jest takie rzadkie).
    • panna.w.drodze Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 14:25
      Rozmowa z obojgiem, jak sobie wyobrażają swoją przyszłość. Bo może się okazać że mają plan życ z pieniędzy zebranych na ślubie ... a jak się skończą to miłością smile
      • bi_scotti Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 14.03.11, 18:38
        A dlaczego chca wziac ten slub? Z przyczyn religijnych? mieszkaniowych? podatkowych? jakich? Bo to warto wiedziec zanim sie z corka zacznie rozmawiac o calej reszcie smile
        Z tego, co piszesz, ona sie na studia nie pali wiec moze niech wezmie rok wolnego od szkoly (nie ona jedna zaliczy "gap year") i zajmie sie tym, na co ma ochote: praca/zycie rodzinne/gotowanie/sprzatanie/podrozowanie po swiecie ... Oczywiscie, kazda decyzja wymaga funduszy ale zanim sie o nich rozmawia, warto wiedziec co Mloda by tak NAPRAWDE chciala robic po zdaniu matury. Moze ona jeszcze nie wie jaka droge wybrac? Nie ona pierwsza, nie ostatnia ... Moze lepiej sie sprawdzic w szkole pomaturalnej albo uczac sie jakiegos (wymarzonego? wymyslonego?) zawodu? A moze faktycznie chce miec dzieci juz zaraz i wtedy to ten potencjalny maz staje przed wlasnym dylematem zyciowym.
        Mnie sie zdaje, ze kwestia finansowa jest w tymj wszystkim dopiero drugim czy trzecim krokiem "negocjacji" - najpierw trzeba sobie ustalic "o co tak naprawde chodzi".
    • konnewka Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 15.03.11, 11:43
      Dziękuję za wpisy, zawsze to lepiej posłuchać/poczytać kogoś kto stoi z boku. Macie wiele racji i Wasze sugestie są mi bardzo pomocne. Przy okazji, dla młodych ślub jest tak istotny ponieważ są baptystami (ja nie) i wspólne życie bez ślubu nie jest przez nich brane pod uwagę i ja z tym nie dyskutuję. Mam też świadomośc, że jest wiele dziewczyn w wieku mojej córki, które już mają dzieci, ślubne bądź nie i życie też toczy sie dalej. Ja po prostu staram sie być konsekwentna - chcesz rozpocząć dorosłe zycie, mieć męża, być może dzieci, nie widzisz sensu w studiowaniu wobec dużego bezrobocia - ok. Nie mam zamiaru ani możliwości zabronić Ci tego. Ale w moim pojęciu śub to początek nowej rodziny, a co za tym idzie - równiez odpowiedzialniość finansowa za tę rodzinę. To nie sztuka wiąc ślub i być na utrzymaniu rodziców i teściów. Córce powiedziałam, że będę ja współfinansować dopóki będzie sie uczyć (na marginesie, nie ma problemów z nauką, wręcz przeciwnie, jest laureatką olimpiady matematycznej, chodzi do renomowanego liceum, ma zdolności jezykowe). Więc mamy jasność, nikt nikogo do niczego nie zmusza, dorosłość to możliwośc podejmowania wyborów ale też branie odpowiedzialności za te wybory. Pozdrawiam wszystkich, którym chciało sie poświecić czas i energię na mój post
      • spiacawdzien mama innej wiary niż córka? 15.03.11, 12:38
        A to ciekawe - jakim sposobem Twoja córka (tak młoda!) jest innego wyznania niż Ty?
        No chyba, że jej tata jest babtystą.
        Bardzo interesujące.
        Rozumiem, że ktoś całkiem dorosły zmienia wyznanie, ale taka "małolata"?
        Szybka dziewczyna.
        • koza_w_rajtuzach Re: mama innej wiary niż córka? 15.03.11, 16:18
          a co w tym dziwnego???
          Wydaje mi się, że właśnie takie młode osoby najczęściej zastanawiają się nad tematem wiary i mają już jakieś zdanie wyrobione na ten temat, nie wierzą ślepo we wszystko co mówi mamusia.
        • konnewka Re: mama innej wiary niż córka? 15.03.11, 16:21
          Takie dziwne? Każdy ma prawo do swojego światopoglądu, tak uważam. Wiara katolicka, w której się wychowała nie dawała jej odpowiedzi na wiele pytań, młodzi ludzie poszukują nowych dróg, cieszę się, że znalazła te odpowiedzi u baptystów, którzy są chrześcijanami a nie np w jakiejś sekcie. Tata nie jest baptystą, natomiast mój dziadek był protestantem, może to po nimwink
        • lolinka2 Re: mama innej wiary niż córka? 15.03.11, 19:04
          Ja miałam 14 lat, gdy podjęłam samodzielną decyzję o zmianie wyznania, więc mało trafny argument, spiacawdzien.... i tak rodzice są innego wyznania, ja innego - od 16 lat.
          • verdana Re: mama innej wiary niż córka? 15.03.11, 22:07
            Po głębszym namysle zorientowałam się, ze mój ojciec jest protestantem, ja nie jestem żadnej wiary, a moje dzieci są z kolei katolikami.
            I dopiero teraz ktoś mi uswiadomil, ze to dziwne.
        • kasiak37 Re: mama innej wiary niż córka? 16.03.11, 09:47
          a Ty to z kosmosu spadlas?Gdzie jest napisane ze cala rodzina musi byc jednego wyznania?
        • ira_07 Re: mama innej wiary niż córka? 17.03.11, 18:54
          > A to ciekawe - jakim sposobem Twoja córka (tak młoda!) jest innego wyznania niż
          > Ty?

          Ja też mam inne wyznanie niż rodzice.

          > Rozumiem, że ktoś całkiem dorosły zmienia wyznanie, ale taka "małolata"?

          Bierzmowanie w KRK jako sakrament dojrzałości przyjmują 15-latki, niewink? Więc skoro katolik może być dojrzały, to czemu nie baptysta?
          • majenkir Re: mama innej wiary niż córka? 17.03.11, 21:25
            A ja zostalam katoliczka jak jeszcze w pieluchy robilam wink.
            • klaudusia-mamusia Re: mama innej wiary niż córka? 18.03.11, 08:29
              witam , ja mialam wlasnie 19 lat kiedy wychodzilam za maz. z milosci ! wynajelismy z mezem mieszkanie dwupokojjowe , za ktore placilismy sami , on pracowal , ja pracowalam i studiowalam zaocznie. nikt nam jakos super nie pomagal , ale od kiedy mamy dziecko a drugie w drodze i jestem juz w terminie prawie rodzice oczywiscie "pomagaja". za pierwszym razem dostalismy od nich wozek , kompletuja z nami wyprawke , jak nie mam akurat pieniedzy to oczywiscie zawsze mi pozycza , ale ja zawsze im oddam. dla mnie slub byl decyzja o samodzielnosci. samodzielne zycie to odpowiedzialne zycie. z punktu widzenia prawnego chyba nie bedzie obowiazku utrzymywania corki ktora wyszla za maz, chociaz do 26 roku zycia jezeli uczy sie dziennie jest taki obowiazek. nie wiem czy jedno z drugim sie nie wyklucza.
    • my_valenciana Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 19.03.11, 17:29
      Nie wyobrażam sobie, zeby utrzymywać córkę, która nie chce się uczyć, tylko jej jedynym planem na życie jest ślub. Zdecydowałabym się dofinansowywać dziecko jedynie, kiedy podjełoby studia dzienne.
      • grzalka Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 20.03.11, 12:31
        No nie wiem. 19-letniej córce będzie ciężko, jeśli zostanie bez pomocy. Uważam, że lepiej będzie, jak będziesz im pomagać.

        Co do wyznania- mam kuzynkę, która w wieku lat nastu została Adwentystką, też wzięła ślub z chłopakiem (2 lata starszym) w wieku lat 19-tu. Teraz już są 15 lat po ślubie, małżeństwo udane, dwoje dzieci. Ale rodzice im pomagali na początku (mimo, że byli innego wyznania wink )
        • verdana Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 20.03.11, 14:08
          Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ja jestem z tych, co by na pewno pomagali, więc to co piszę jest czysto teoretyczne. Pomoc na pewno ulatwi córce zycie itd.
          Tyle, ze akurat małżeństwo w mlodym wieku, to nie jest sposób na to, aby można było spać z chłopakiem, nie ponosząc tego zadnych kosztów. A wygląda na to,że corka własnie tak mysli - slub ma być przepustką do legalnego seksu. Tyle, że jeśli sie ma zasady, to na wlasny koszt. Czyli - nie sypiam z facetem przed slubem - OK. Biorę slub - OK, ale prawdziwy ślub, taki po ktorym jestem osobą dorosłą, odpowiedzialną i niezalezną od rodziców - utrzymujemy sie sami i ponosimy pełną odpowiedzialność za własną rodzine. Nie studiuję, bo nie chcę - ide do pracy.
          Tymczasem wychodzi na to, ze za zasady dziecka płacić ma mama.
          • joa66 Re: Czy ślub 19letniej córki zwalnia mnie z obowi 20.03.11, 19:42
            Ja bym pomagała gdyby dziecko się uczyło. Ale dla mnie ślub nie ma większego znaczenia, więc nie brałabym go pod uwagę przy podejmowanou decyzji.

            Ciekawa jestem czy studenci po ślubie mogą otrzymywać stypendium socjalne?
Pełna wersja