4,5 latek terroryzuje matkę

22.03.11, 12:21
Witam ponownie! Tym razem mam problem z mlodszym synem, który jest posłuszny w przedszkolu i wszędzie tam, gdzie mnie nie ma (chyba ze sytuacja dotyczy spacerów lub placow zabaw gdzie zachowaniem dominuje starszy). Natomiast gdy 6 latek sie wycisza do "gry" wchodzi 4,5 latek. Ciągle o coś piszczy, terroryzuje typu: nie widzialem jak mi wlalas soku do szklanki, wylej go i wlej jeszcze raz, Brat ubrał się pierwszy rozbierz go i ja mam byc pierwszy, spycha starszego z moich kolan i ciągle chce mieć tylko na wyłączność, jak nie to go bije, histeryzuje. Histerie trwają ok. 30 min. często jedna przeradza się w drugą. Raz urządził takową babci w przedszkolu...Od czasu jak skończył 1,5 roku tak ma raz częściej raz rzadziej, czasem 2-3 razy w tyg. a czasem 2-3 razy w ciągu dnia, popycha wtedy, krzyczy, szarpie a w skrajnych przypadkach rzuca przedmiotami. Oczywiście ja nie ustępuje, brat natomiast jak ma dosyć ustępuje żeby mieć spokój...Kiedy dzieci wyrastają z tych histerii?jak tak dalej pójdzie to chyba zwariuje bo od 3 mies jest awantura o wszystko!
    • yula Re: 4,5 latek terroryzuje matkę 22.03.11, 15:06
      co ci na forum poradzą? Nie znamy twojej sytuacji. Idz do psychologa pogadaj, pewnie coś podpowie.
    • rulsanka Re: 4,5 latek terroryzuje matkę 22.03.11, 16:02
      Skoro w przedszkolu jest posluszny, to znaczy potrafi. Prawdopodobnie histeryzuje, żebyś poświęciła mu uwagę. Może za mało się z nim bawisz, rozmawiasz, przytulasz? W grę wchodzi też rywalizacja między braćmi.
    • mama-ola Re: 4,5 latek terroryzuje matkę 22.03.11, 17:17
      Na takie żądania u nas najlepiej się sprawdzało opowiadanie nieuważnym tonem, mimochodem jakby, dawanie do zrozumienia, że się tym nie przejmę.
      Na przykład:
      1. "wylej ten sok i wlej jeszcze raz". Proszę, oto sok, i postaw na stole i wyjdź z kuchni. Nie odnoś się merytorycznie do jego wypowiedzi.
      2. "Bra tubrał się pierwszy rozbierz go i ja mam byc pierwszy". Ubieraj się i nie marudź. (Nie odnoś się do kwestii brata, zignoruj).
      3. "Spycha starszego z moich kolan". Poczekaj, brat chwilę posiedzi, a potem wezmę ciebie. Albom: mam dwa kolana i dwóch synków, wsiadaj. Albo: brat siedzi na kolanach, a ty właź na barana.
      4. "popycha wtedy, krzyczy, szarpie a w skrajnych przypadkach rzuca przedmiotami". Kucnij, popatrz w oczy i powiedz, że nie ma się tak zachowywać. Każ dokończyć zdanie: "chciałbym..." albo "poproszę..." albo inne swą uprzejmą formą zmuszające do spokojnego dokończenia.

      Metodę 1 i 2 stosowałam przy moim starszym dziecku, gdy był młodszy.
      3 - tak robimy z naszymi dziećmi b. często, bo jak jeden usiądzie na mnie czy na męża, to zaraz chce ten drugi. Przeważnie mówię "mam dwóch synków i dwa kolana..."
      4 - na mojego 2-latka działa, zaraz wyhamowuje i mówi posłusznie "poposzę..."
      • eps Re: 4,5 latek terroryzuje matkę 22.03.11, 19:54
        wydaje mi sie że to taki okres, jakis rodzaj buntu czy coś. mojemu przeszło (prawie) w wieku 5 lat. podobno 5 latki to anioły do 6 lat a później to juz tylko jest gorzej smile
        a ja robie/robiłam tak jak napisała mama-ola.
        jeśli prosił o wylanie i wlanie soku to nie rozmawiałam na ten temat.
    • giciag Re: 4,5 latek terroryzuje matkę 23.03.11, 14:01
      Troche wiecej stanowczosci ,pokaz mu kto rzadzi w tym domu bo bedzie tylko gorzej.
Pełna wersja