Dodaj do ulubionych

15 miesięcy różnicy jak się zorganizować

28.03.11, 22:38
Mój starszy synek będzie miał 15 miesięcy jak urodzi się jego braciszek .Urodzi się przez cc już 22,04.zostało mało czasu a ja w rozsypce emocjonalnej i organizacyjnej .Co mogę zrobić wcześniej przed porodem by ułatwić sobie życie z noworodkiem +starszakiem?
Kupiłam wózek rok po roku ,przygotowałam ubranka i czekam ...jestem załamana jak dam radę z dziećmi .Mój starszy synek cały czas jest w centrum uwagi , nie mogę go spuścić z oczu ,wszędzie wchodzi ,wspina się itp .Najgorzej ,że gdy tylko usiądę ciągnie mnie za rękę i prowadzi do swojego pokoju .Nie mam na nic czasu i sił a tu zaraz 2 maleństwo .Mąż pracuje na 2 zmiany i czasami będzie w domu już o 14 a czasami dopiero o 14 będzie wychodził .Moja teściowa chętna jest do pomocy ale zwariuje z nią w domu, działa mi strasznie na nerwy .Moja mama też pewnie będzie czasami przychodziła ale i tak jestem przerażona .Ktoś ma 15 m różnicy między dziećmi , jak wyglądają wasze dni ?
Co zrobić ,jak zaplanować dzień? Czekam na wszelkie rady
Obserwuj wątek
    • mag2591 Re: 15 miesięcy różnicy jak się zorganizować 29.03.11, 20:15
      fil.ona dołączam się do Twojej prośby.u mnie bedzie 14 mcy roznicy i z dnia na dzień boję się coraz bardziej!!!przez ten natłok mysli spać nie mogę.Ty przynajmniej masz wózek,ja nie potrafie się na żaden zdecydować.U mnie tez bedzie drugi syn i tez cc,ale w czerwcu.Nikogo do pomocy też nie będę miała (oprócz pracującego M),więc losy nasze są podobnesmile
      Pozdrawiam.
      • fasolka3 Re: 15 miesięcy różnicy jak się zorganizować 29.03.11, 22:17
        Czesc,

        ja tez bylam przerazona, jak to bedzie i jak dam sobie rade. Ale dalam i moje dzieci maja w tej chwili 12 i 11 lat.
        Moge Ci dac kilka rad, ale czy one beda mialy zastosowanie w twojej sytuacji? Mam nadzieje, ze Ci pomoga!

        Sprobuj wprowadzic jak najszybciej rytm. Na poczatku to trudne, ale masz juz jedno dziecko, wiec nie jestes poczatkujaca mama. Ja mialam to szczescie, ze po ruchliwym synku urodzila mi sie spokojna coreczka. Popoludniowy sen obojga dzieci to cudowna przerwa. Nogi do gory i nie sprzataj!

        Przyjmuj pomoc. Mnie tesciowa tez gra na nerwach, ze hej!, ale udalo mi sie jej wmowic, ze maly-duzy potrzebuje specjalnie duzo uwagi i ze bedzie lepiej zajac sie tylko nim, wiec tesciowa zabierala go na spacery, zakupy itp, tak ze mialam spokoj od synka i od tesciowej! Z mama bylo latwiej, ona mi tez duzo pomogla

        Kap razem, jak tylko mlodszy bedzie siedziec.

        Nie wymagaj od siebie nie wiadomo czego, nie musisz sprzatac. Swiat sie nie zawali, jak nie odkurzysz dywanow.

        Ciesz sie twoimi dziecmi, one sa slodkie i malutkie i to przez bardzo krotki okres w swoim zyciu.


        To, ze corka karmilam piersia uwazam za moj spory sukces i w ogole nie wiem, jak mi sie to udalo. Za kazdym razem, jak chcialam ja karmic, syn wdrapywal sie na parapet. Wtedy musialam odkladac mala do wozka/lozka etc. i gonic syna. Mala zaczynala wrzeszczec. Syn, sciagniety z parapetu tez. Zaczynalam od nowa karmic mala, syn wbiegal do kuchni/lazienki/pod lozko i robil wszystkie zabronione rzeczy. Wtedy musialam odkladac mala , mala wrzeszczala, syn wyciagniety z kuchni/lazienki/spod lozka - tez... Kolowrotek .. I tak piec razy dziennie. Proby czytania ksiazeczek czy zabawianie malego podczas karmienia nie skutkowaly. Ale i to sie kiedys skonczylo i maly sie przyzwyczail.

        Duzo sil zycze i wytrwalosci

        Fasolka
          • kj-78 Re: 15 miesięcy różnicy jak się zorganizować 03.04.11, 12:21
            Fajny poradnik smile Ja dopiero pozatkujaca w tej materii, za to sama z dziecmi caly tydzien (tatus w domu w weekendy) i bez rodziny (za granica), ale juz cos nie cos wiem...

            Moje doswiadczenia po 3 miesiacach zmagan: po pierwsze, najgorsze, co sie moze stac to to, ze beda ryczec jednoczesnie - tym sie pocieszam wink Wiec jak starsza placze, ze sie z nia nie bawie, bo siedze i karmie, to tlumacze, ze teraz nie moge, ale przestalam sie tym tak przejmowac. Jak maly placze, ze glodny, spokojnie koncze to, co robie z corka i ide do malego. Jak oboje placza to szybko oceniam waznosc placzu i ratuje po kolei wg intuicji...Takie maluszki zazwyczaj duzo spia - wykorzystuj ten czas na zabawe ze starszym. Jak juz corka pojdzie spac to dopiero kapie malego - on nie ma jeszcze ustalonego rytmu dnia, wiec jest mu wszystko jedno. Moj maluszek jest wesoly i cierpliwy, dlugo lezy sam na macie - probuje sie bawic z corka tak, zeby nas widzial i zebym mogla do niego zagadac co jakis czas. Karmienie starszej lyzka, a mlodego piersia jednoczesnie tez jest do opanowania smile Ogolnie wiele rzeczy samo wychodzi w praniu. Ja mam o tyle dobrze, ze starsza posylam na pare godzin do zlobka. Wtedy moge posprzatac, ugotowac, czasem wyjsc na spacer (jak nie mam czasu, to mlodego wystawiam na balkon. Jemu jest wszystko jedno, gdzie sie dotleni).

            Spie (w weekendy spimy) ze starsza w sypialni (tzn ona w swoim lozeczku), a maly spi w stolowym zaraz obok drzwi, ktore zostawiam otwarte. Budze sie jak tylko zacznie mlaskac, ide do niego i zamykam drzwi. Tak wiec starsza sie nie budzi, jak maly mlaszcze, cmokta, beka, pryka i robi kupe wink. Jedyne, czego zaluje to to, ze nie nauczylam starszej samodzielnego zasypiania - ale nie jest to problem jak jest Was dwoje wieczorem. Ja sie musze teraz zebrac i przeprowadzic akcje "nauka samodzielnego zasypiania", bo usypianie starszej to newralgiczny punkt dnia, co juz opisywalam w innym watku (siedze przy niej z mlodym, ktory sie wierci, wydaje tysiac odglosow itp, starsza nie moze usnac...).

            Codziennie woze starsza do zlobka samochodem 20 min w jedna strone, maluszek oczywiscie z nami. Biore starsza pod pache, w druga reke fotelik z mlodym, na plecy plecak - i sie ewakuujemy z 2.pietra bez windy. Ogolnie wszystko sie da, choc czasem jest placz i zgrzytanie zebow wink Trzymaj sie i nie martw na zapas, wszystko sie ulozy, bo musi!
    • emma_me Re: 15 miesięcy różnicy jak się zorganizować 06.04.11, 09:26
      jestem mama chłopców z 15 miesięczną różnica.smile. Po pierwszym szoku da się to jakoś ogarnąć. Mało pamiętam z tego okresu, przez moment zastanawiałam się nad zakupem takiego nosidełka dla dziecka żeby noworodka nosić wszędzie na piersi ze sobą. Entuzjazm starszego trwał może dzień a potem jak zrozumiał co się dzieję to starał się za wszelką cenę zasłonić małego, przykrywał mu główkę kocykami lub czymkolwiek żeby tylko nie było go widać. Jak karmiłam piersią małego, starszy wspinał mi się po nogach, żeby się przytulać. Wieczorem padałam jak mucha. Ale po pierwszych trzech miesiącach było lepiej. Zdecydowanie. Pomocna okazała się teściowa, przychodziła i zabierała jednego na spacer wtedy ja mogłam złapać oddech, bo z jednym to już całkowity lajcik.
      Jeszcze będąc w ciąży miałam wyzuty sumienia, że zaserwowałam starszemu braciszka, że nie mógł się nacieszyć byciem sam na sam z nami. Ale dziś z perspektywy czasu patrząc na swojego 2,5 latka i prawie czterolatka jestem szczęśliwa, że ich mam i że różnica jest tak mała. Chłopcy za sobą szaleją, tłuką się ale kochają niemiłosiernie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka