Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie :(

01.04.11, 11:48
usłyszłam to wczoraj od mojego dziecka.
Córka chodzi do II kl. szkoły podstawowej w kalsie bywa róznie ale ogólnie jest lubianą dziewczynką i lubi swoje koleżanki.
Zastanawia mnie jedynie czy w tym wieku normalna jest częsta "rotacja przyjaciółek", tzn nie ma stałej paczki tylko dziewczynki dobieraja się w grupy na parę dni a potem wymieniają się w grupach.
Wczoraj córka skarżyła się , że 2 dziewczynki sie z niej śmieją, mówią że nic nie umie, dokuczją jej z róznych powodów.
Z realcji córki dowiedziałam sie że te dziewczynki są bardzo cwane, przy dorosłych zachowują sie poprawnie za to jak pani nie widzi jest zupełnie innaczej. Ja zawsze uczyłam córkę, że cwaniactwo jest najgorsze. Teraz zastanawiam sie czy dobrze robiłam.
Chiałam pomóc dziecku w nawiązaniu bliższych relacji z koleżankami i zaproponowałam zeby wybrala jakie koleżanki chce zaporsić do domu. Ku mojemu zaskoczeniu wybrała właśnie te dwie które jej dokuczją!
Zastanawiam sie czy w takim razie czy córka nie wyolbrzymia konfliktu z dziewczynkami, a może chce sobie zjednac ich sympatię.
Jak pomóc w takiej sytuacji dziecku kiedy słyszy sie takie smutne słowa?
Bardzo prosze o pomoc w tej sytuacji.
    • polifonia1983 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 12:23
      Może być tak, że wyolbrzymia. Albo widzi tylko to, co jest negatywne, a łatwo zapomina o miłych momentach. Może pytaj ją codziennie, co fajnego się wydarzyło?
      Niech zaprasza te koleżanki, które chce. Może zabierz je gdzieś razem?
      Nie każde dziecko w klasie ma bliskiego przyjaciela, pewnie czuje się samotnie, bo nie ma jednej psiapsiółki, z którą może ciągle przebywać, tylko kilka różnych koleżanek.
      • savemyself Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 13:14
        Myślę, że trafiłaś w sedno sprawy. Ma tendencje wyolbrzyminia niemiłych chwil i bezpieczniej sie czuje z jedna koleżanką niż grupie gdzie te sympatie nie sa jescze takie trwałe.
        Bedziemy pielęgnować miłe momenty smile
        • polifonia1983 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 14:05
          smile Cieszę się.
          Nie przejmuj się, moja młoda zawsze uważa, że jest ofiarą i nikt jej nie lubi. A potem jak się ją przyciśnie, to okazuje się, że cały dzień bawiła się z dziećmi i było fajnie, a tylko jedno dziecko przez moment było nieuprzejme dla niej. Próbuję jej jakoś zmienić perspektywę, ale chyba ma taki charakter smile
    • scher Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 15:19
      savemyself napisała:

      > Ku mojemu zaskoczeniu wybrała właśnie te dwie które jej dokuczją!

      Może ona za wszelką cenę chce sobie zjednać ich sympatię? Trzeba dziecku uświadomić, że zjednywanie sobie za wszelką sympatii osoby, która traktuje nas pogardliwie i nieuprzejmie, to droga donikąd.

      Jeśli przeżyjesz całe życie, chcąc być kimś innym, to kto przeżyje swoje życie, chcąc być tobą?
      • polifonia1983 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 15:36
        Ładne to, co napisałaś smile
        No nic, rzeźbimy. Może się uda smile
        • savemyself Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 15:57
          Też tak pomyślałam w piewszej chwili że to takie działanie na siłe.
          Zaproponowłam że zaprosimy inna koleżankę. Przyszły weekend będzie pod hasłem nawiązywania przyjażni wink
          Swoją drogą to wcale nie jest łatwe tłumaczenie dziecku że życie nie zawsze jest sprawiedliwe i niestety będą je spotykac rózne rozczarowania i ludzie będą je zawodzić. Dla przeciw wagi zawsze mówię o pozytywach. Raz te argumenty trafiają raz nie ale to chyba tak jak u nas dorosłych wink
      • lolinka2 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 01.04.11, 18:06
        scher napisał:

        > Jeśli przeżyjesz całe życie, chcąc być kimś innym, to kto przeżyje swoje życie,
        > chcąc być tobą?

        Dokładnie takie zdanie powtarzam kilka razy w tygodniu mojej pierworodnej...
    • piwonia122 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 14.04.11, 09:00
      Dziewczyny super podsumowały dylemat twojej córki.
      Jedna rada - jeśli zapraszasz koleżanki córki do domu to pamiętaj o parzystości. Przy nieparzystej liczbie dzieci - łatwiej o konflikt i odrzucenie.
      • ata-07 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 17.04.11, 20:15
        Tak, i nie zaglądaj do ich pokoju zbyt często-to one maja się dobrze bawić,zżyć,nie przeszkadzaj im.
        Nie mow córce zawsze"bądź grzeczna" ',tylko " baw się dobrze" ,musi być pewna siebie,nie stać pod ścianą. A kolezanki mozna miec i z I kl. i z III.
        Moja np.miala też w harcerstwie-najlepsze były smile . Może do zuchow ją zapisz ?
    • ata-07 Re: Już sie przywyczaiłam do samotności w klasie 17.04.11, 20:17
      Tak sobie jeszzce pomyslałam-tego munduru zuchowskiego i chusty kolezanki by zazdrościly wink .
Pełna wersja