timonka0
15.04.11, 09:47
chodzi o moja kuzynke i jej corke (ma 3 latka) wydaje mi sie ze jest strasznie nerwowa i nie umie sobie poradzic ze swoimi emocjami, moja kuzynka takze

. kiedys bylam u nich i mala cos tam przeskrobala to moja kuzynka dala jej kare wiec ona sie rozplakala i w taki sposob kara zostala anulowana i tak bylo pare razy (jest kara a za 5 min juz jej nie ma). mala wogole sie jej nie slucha robi co chce, kiedy chce i jak chce. potrafi przyjsc od tak sobie kogos kopnac bo jej sie tak podoba.
pare dni temu byla taka sytuacja ze mala nie chciala sie ubrac wiec staralam sie ja przekonac ze slicznie bedzie wygladac, ze wszystkim bedzie sie podobac itd. na to ona powiedziala ze nie bedzie sie ubierac tak bo jest brzydko, zaczela wrzeszczec, wpadla w histerie. moja kuzynka zaczela ja ubierac na sile, mala sie wyrywala, to zaczela ja potrzasac jak jakims workiem z piaskiem, mala sie zapowietrzyla, przestala na chwile oddychac a pozniej z tego wszystkiego sie posikala. (jak to widzialam lzy stanely mi w oczach) powiedzialam jej ze tak nie powinna robic. na to ona mi odpowiedziala ze "nie masz dzieci to nie wiesz jak to jest". ja odpowiedzialam jej tak"prawda nie mam dzieci ale mysle z jak nie dajesz rady to wyjdz z pokoju policz do 10 albo do 20 i wroc i w co innego ja ubierz". to powiedziala zebym sama ja ubrala. wprawdzie mala wybrala sobie sama stroj ale jakos mi nie plakala i sama chcetnie sie ubrala.
pozniej bawliam sie z nia a ona mi powiedziala ze mama na nia krzyczy i ja bije. opowiadala mi ze jacys ludzie u nich w domu byli ze wszystko porozwalali, gdy to mi opowiadala to byla taka zdenerwowana, tupala nogami, rzucala sie po lozku. chcialam ja przytulic i poglaskac, mowilam cieplym glosem zeby sie uspokoila na to ona zaczela mnie kopac, mowila ze chce zostac sama.
nie wiem co robic, gadalam z moja kuzynka o tym powiedzialam jej co mi mala mowila a ona odpowiedziala ze wymysla, chociaz mi sie nie wydaje zeby tak bylo. mowilam jej zeby moze sie wybrala z nia do psychologa, odpowiedziala zebym sie nie wtracala.
ale jak tak mozna, serce mi peka bo to przeciez moja rodzina, kocham moja kuzyne i jej corke, ale nie wiem jak jej pomoc