covery
06.05.04, 16:53
Juz od dwóch tygodni słyszę w przedszkolu same skargi na córkę, że:
przeszkadza w prowadzeniu zajęć, nie słucha się, zaczepia inne dzieci,
stwarza sytuacje do potyczek i zaczepek siłowych, nie skupia się
nauczycielek, nie wykonuje poleceń ect. Mąż po dzisiejszej rozmowie z
dyrektorem przedszkola ma złe przeczucia co będzie dalej. W domu dziecko nie
sprawia mi większych problemów. NIe wiem co mam robić, jak z nią rozmawiać i
przede wszystkim jak zmienić sposób wychowania córki?? Może gdzieś popełniamy
błąd?? Prosze o radę.