Nieposłuszna 4-latka-duzy problem

06.05.04, 16:53
Juz od dwóch tygodni słyszę w przedszkolu same skargi na córkę, że:
przeszkadza w prowadzeniu zajęć, nie słucha się, zaczepia inne dzieci,
stwarza sytuacje do potyczek i zaczepek siłowych, nie skupia się
nauczycielek, nie wykonuje poleceń ect. Mąż po dzisiejszej rozmowie z
dyrektorem przedszkola ma złe przeczucia co będzie dalej. W domu dziecko nie
sprawia mi większych problemów. NIe wiem co mam robić, jak z nią rozmawiać i
przede wszystkim jak zmienić sposób wychowania córki?? Może gdzieś popełniamy
błąd?? Prosze o radę.
    • domafi Re: Nieposłuszna 4-latka-duzy problem 07.05.04, 14:17
      Witaj
      Może problem tkwi w przedszkolu, ja miałam podobne problemy z synkiem jak
      poszedł do przedszkola ( 3-latki). W tej chwili ma 4 latka i chyba ten problem
      trochę ucichł. Też miałam rozmowy z wychowawcą, a nawet cały jeden dzień
      spędziłam w przedszkolu i o dziwo w tym dniu moje dziecko było kochane. Pewnego
      dnia zdenerwowałam się zaistniałą sytuacją w przedszkolu i poprosiłam bardzo
      stanowczym tonem o przeniesienie mojego synka do starszej grupy. Dyrektorka
      poprosiła o jeszcze trochę czasu i o dziwo dało to jakiś skutek. Może to, że
      Twoje maleństwo tak się zachowuje tkwi w grupie dzieci, wśród której przebywa.
      Może są tam jakieś zatarcia pomiędzy dziećmi i w ten sposób dziecko chce na
      siebie zwrócić uwagę. Jeśli chcesz pogadać o 4-latkach pisz na priv. Pozdrawiam
      Dorota
    • milorzab Re: Nieposłuszna 4-latka-duzy problem 10.05.04, 23:19
      Mam czterolatka. W przedszkolu achowuje się ok, za to w domu, czasami,
      strasznie...
      Co się działo z Twoją córeczką wcześniej? Mąż ma złe przeczucia dotyczące
      czego? Córeczki czy jej pobytu w przedszkolu? Może rzeczywiście nie czuje się
      dobrze w grupie. Dzieci nie są przecież niegrzeczne bez powodu. Może
      przyjrzyjcie się przedszkolu? A jeśli naprawdę się niepokoicie, to może
      psycholog Was naprowadzi na jakiś trop.
      Nie wiem dokładnie, ale bałabym się takiego piętnowania - niegrzeczna. Jakiegoś
      specjalnego traktowania. Pewnie ona coś sygnalizuje, pewnie jakoś źle się
      czuje i pewnie potrzebuje miłości i uwagi,a nie upomnień.
      Wyszedł mi trochę list do mnie samej i mojego niegrzecznego synka.
      Pozdrawiam.
    • kokolores Re: Nieposłuszna 4-latka-duzy problem 10.05.04, 23:49
      Mam pytanie,czy wy pytaliscie corke o to jak ona sie czuje w tym
      przedszkolu,czy lubi swoja pania.Wydaje mi sie ,ze bardzo "wygodnie" postapil
      dyrektor przedszkola.Wmowil wam ,ze blad lezy po waszej stronie,a tak nie jest.
      Jezeli wasza corka na podworku ,w domu nie sprawia wiekszych klopotow to wydaje
      mi sie ,ze panie z przedszkola tez(powtazam tez) mogly popelnic jakis
      blad.Tylko wspolna rozmowa moze dac jakiekolwiek rezultaty.Powinniscie
      porozmawiac z przedszkolanka,ktora najwiecej ma kontaktu z corka i sprobowac
      znalezc wyjscie z sytuacji.Jeszcze jednego nie rozumiem.Dlaczego twoj maz ma
      zle przeczucia co bedzie dalej??Moglabys troche precyzyjniej okreslic,jakie
      obawy ma twoj maz.
    • covery Re: Nieposłuszna 4-latka-duzy problem 11.05.04, 15:11
      Odprowadzałam dzisiaj swoje szczęście do przedszkola, rozebrała się i raz
      jeszcze powtórzyłyśmy co wolno, a czego nie. Poszłam z córą do sali by
      przekazać jakąś informację nauczycielce i patrzę jak moje niewinnie wyglądające
      dziecko odpycha inną dziewczynkę zupełnie bez powodu. Wystarczyło wejść i
      popchnąć. Rozmawiałam z córką, w przedszkolu jej się podoba, nie bawi się z
      dziewczynkami, ma samych kolegów. A raczej jednego, z którym "uprawia" psoty.
      Mąż martwi się o córkę, a złe przeczucia dotyczą zapisu malucha do przedszkola.
      Przecież do gorący okres kiedy dzieci są zapisywane. Może dyrektorka
      zasugerowała mu, że jak się nic nie zmieni to nie przyjmą dziecka??
Pełna wersja