aniluap_w
07.05.11, 13:41
Drogie mamy moja córka 9 miesiecy jadła by tylko mleko i to tez zadne tam imponujące ilosci. Od 6 miesiaca daje jej różne produkty do rączki - ugotowanego brokuła, chrupki, ugotowana marchewke,banana zeby oswajała sie z jedzeniem i poznawała smaki jednoczensie dawalam zupki i deserki. Przez jakis miesac jadla ladnie potem zaczął sie koszmar, jedzeniem dawanym do rączki bawi sie. gniecie w ręku, wyrzuca wszystko tylko nie je, zupek nie chce ani tych ugotowanych przeze mnie ani ze sloiczkow ktore do tej pory jadla, zje moze góra 5-6 łyżeczek i koniec, owoce tylko czasami, kaszek tez nie chce. Probowalam wszystkiego: paptki, grudki - tych to juz wogole nie tknie tylko wyczuje grudke to koniec jedzenia, dawlaam jej jedzenie ze swoijego talerza, dorosłą lyzeczka czy widelcem- zje łyżeczke i zamyka buzie. Ręce mi opadają i czuje ze puszczają mi nerwy, nie mam pojecia co sie stało ze nagle przestała jesc. Rozumiem zeby to byl 2-3 tygodniowy bunt ale tyle miesiecy? Dzieci w jej wieku juz ładnie gryzą a ona nawet papek nie chce jesc. Jestem juz załamana, co moge zrobic zeby zaczęcic ja do zjedzneia czegokolwiek poza mlekiem.