Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek

07.05.11, 13:41
Drogie mamy moja córka 9 miesiecy jadła by tylko mleko i to tez zadne tam imponujące ilosci. Od 6 miesiaca daje jej różne produkty do rączki - ugotowanego brokuła, chrupki, ugotowana marchewke,banana zeby oswajała sie z jedzeniem i poznawała smaki jednoczensie dawalam zupki i deserki. Przez jakis miesac jadla ladnie potem zaczął sie koszmar, jedzeniem dawanym do rączki bawi sie. gniecie w ręku, wyrzuca wszystko tylko nie je, zupek nie chce ani tych ugotowanych przeze mnie ani ze sloiczkow ktore do tej pory jadla, zje moze góra 5-6 łyżeczek i koniec, owoce tylko czasami, kaszek tez nie chce. Probowalam wszystkiego: paptki, grudki - tych to juz wogole nie tknie tylko wyczuje grudke to koniec jedzenia, dawlaam jej jedzenie ze swoijego talerza, dorosłą lyzeczka czy widelcem- zje łyżeczke i zamyka buzie. Ręce mi opadają i czuje ze puszczają mi nerwy, nie mam pojecia co sie stało ze nagle przestała jesc. Rozumiem zeby to byl 2-3 tygodniowy bunt ale tyle miesiecy? Dzieci w jej wieku juz ładnie gryzą a ona nawet papek nie chce jesc. Jestem juz załamana, co moge zrobic zeby zaczęcic ja do zjedzneia czegokolwiek poza mlekiem.
    • aniczka.r Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 07.05.11, 14:23
      aniluap_w napisała:

      >co moge zrobic zeby zaczęcic ja do zjedzneia
      > czegokolwiek poza mlekiem.

      wiem,ze nie pociesze,ale nic nie mozesz zrobic.to taka faza.pewnie jakies 99% forumowiczek,ktore maja starsze dzieciaczki przez to przeszla,wlaczajac mnie sama.tez pisalam na forum,haha!nawet niedawno jedna z dziewczyn tez pytala.za kazdym razem jak czytam,to mi sie usmiech pojawia na ustach i slowa 'a,no tak,kryzys 9-miesieczniaka'.to byly czasy...to minie.ja dalej oferowalam jedzenie,tak jakbym nie zauwazyla,ze wcale nie chce go jesc,potem piers.i minelo po jakims czasie.nie walczylam z tym.ja papek zadnych nie podawalam,bo moj dziec albo sam sie karmi albo wcale.karmil wlasciwie,bo teraz powaraca do czasow niemowlectwa i chce byc karmiona (kolejna faza,ktora byc moze was czeka).
      radze wyluzowac,podawac jedzenie,karmic piersia i przeczekac.
      pozdrawiam i zycze cierpliwosci (tej trzeba bez wzgledu na to co kto powie na forum)
    • mrs.t Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 07.05.11, 15:18
      normalnie mnie kusi zeby skasowac post o takim tytule na forum BLW. sorry nouncertain

      nie ma czegos takiego jak 9cio miesieczny niejadek,
      w dodatku mowimy o dziecku ktore calkiem zdrowo sie odzywia - mlekiem



      chyba ze dziecko jest chore, traci na wadze, jest apatyczne, blade.
      ale jesli jest zywe, rozwija sie prawidlowo, nie tracii na wadze (a mimo rozszerzania diety moze nawet costam przybiera) , to niejadka mozesz dopiero sobie wychowac
      forum.gazeta.pl/forum/w,97130,116325916,116325916,Nie_je_nic_i_niejadki.html




      Jedne dzieci rozwijaja sie szybciej, inne wolniej.
      jednym 9cio miesieczniakom wystarczy poki co truskawka, inne chca kubek kaszy - jedne dzieci zaczynaja chodzic jak maja 10, inne 16mcy, i to wszystko jest w normie.

      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124756194,124881648,Re_zywienie_9_ciomiesiecznej_dziewczynki.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124920877,124933291,Re_Niejadek_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,122152976,122163258,Re_8_mies_niejadek_.html
      tu pare innych watkow o podobnych "niejadkach"
      tnij.org/o_niejadkach


      polecam takze linki z sygnaturki , zwlaszca ten Jak skutecznie zniechęcić dziecko do jedzenia?
      Kilka prostych i praktycznych wskazówek

      www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=122


      --
      Rozszerzasz
      diet
      e? POCZYTAJ!
      www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=12
      www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=122
      Czy_niemowle_moze_jesc_jak_dorosly?
      chron_dziecko_przed_otyloscia
      • tuszeani Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 11.05.11, 11:36
        Hej smile
        Tak Was podczytuję od jakiegoś czasu nieśmiało. Mój ma 10 miesięcy, jest od zawsze cycoholikiem i nie bardzo chce jeść inne rzeczy. A właściwie niemowlakowych papek poza chyba tygodniem pierwszej euforii nie chciał i nadal nie chce jeść wcale, ewentualnie jakieś dorosłe jedzenie, najchętniej własną łapą. Czyli nieświadomie wdrożyliśmy pewne elementy BLW.
        Problem w tym, że od wielu miesięcy jest poniżej 3. centyla wagowo i wzrostowo, coś tam wprawdzie przybiera ale niewiele. Żelazo i morfologię ma w dolnej granicy normy.
        Poza tym rozwija się świetnie, żywe srebro, którego wszędzie pełno, pokładów energii zazdrościmy z mężem i marzymy żeby nasz dzidziuś czasem posiedział przez 5 minut spokojnie w jednym miejscu.
        Lekarz bije na alarm: robić wszystko żeby jadł, dawać butlą na śpiocha zupy jarzynowe i pakować żelazo w syropie.
        Na razie z tego robienia wszystkiego zdecydowaliśmy się tylko na gonienie za nim z jedzeniem bez przerywania zabawy. No i faktycznie, jak mu się nie przerywa to paszcza się otwiera i przyjmuje, co najwyżej jak wjedzie coś w mniemaniu Młodego nie do przyjęcia, natychmiast wyjeżdża z powrotem na języku wink Czyli wyjeżdża tak z 80% wszystkich rodzajów jedzenia wink
        Bez pudła wchodzi na razie pieczywo z masłem (też z dodatkiem pietruszki itp.), wafelki ryżowe i pomidor (ten w każdych ilościach).

        Jak uważacie, czy przy takim słabych osiągach wagowo-wzrostowych, nadal mogę zaufać Młodego intuicji co do ilości jedzenia? Cyca ma na zawołanie i korzysta z tego obficie, jestem z nim cały czas w domu.
        • aniczka.r Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 11.05.11, 16:48
          pewnie zabrzmie jak zdarta plyta na tym forum,ale moje dziecko jest na minusowym centylu,zanczy juz poza siatkami od dawien dawna.nie gonie,nie wciskam.jest baaaardzo energicznym dzieckiem i inna nie bedzie.cale szczescie nie mieszkam w Polsce wiec nikt mi zyci nie zawraca i nie kaze mi robic z dziecka Jabby the Hutt.jakby potrzeba bylo dziecku zelaza,wiedzialabys.na pewno nie bylby taki zywy.widocznie wystarczy mu dolna granica.w ogole nie rozumiem,czemu jesli miesci sie w granicach,ale dolnych to od razu kaza szprycowac dzieci zelazem badz innymi srodkami.
    • mrs.t Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 07.05.11, 15:23
      i co wy ludzie z tym grudkami!??!?! ja tez lubie miec zupe krem zmiksowana na KREM a nie na jakies podstepne grudki, jesli to zupa krem.
      mechanizm jak neiktore dzieci na grudki reaguja (przyzwczajone do otrzymywania gladkich papek lyzeczka) ponizej
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,124790206,124847050,Re_jak_to_jest_z_tym_karmieniem_prawie_11_mies.html
      zwlaszcza tu, chyba wiekszosc linkow zebranych:
      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,123001129,123014055,Re_Nie_potrafie_jej_nauczyc_gryzienia_i_zucia_.html
      • aniluap_w Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 07.05.11, 19:58
        Dziecko chyba powinno sie nauczyc grysc bo to jest wazne dla rozwijania sie aparatu mowy tak samo jak picie z kubeczka. Ona nie chce grysc, gryzla przez jakis czas teraz nie i koniec. W tym wieku samo mleko to chyba troche mało a dodam ze jest prawie od urodzenia na butli, piersią nie karmiłam, nie mowiac juz o poznawaniu nowych smakow.
        • luliluli Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 08.05.11, 08:45
          Oczywiście, że powinna nauczyć się gryźć, ale nie jakieś grudki, które nie wiadomo, czym i jak gryźć, tylko normalne kawałki jedzeniasmile Proponuj dziecku to, co jecie na śniadanie czy obiad, albo gotowane/na parze warzywa, kawałki mięska, niech mała siedzi z Wami podczas posiłków i robi ze swoim jedzeniem, na co ma tylko ochotę. Za którymś razem załapie i zjesmile tylko nie zmuszaj, nie wciskaj, nie namawiaj, nie zwracaj uwagi - zajmijcie się swoim posiłkiem, to jedyna metodasmile
          Mój syn ma 9,5 miesiaca i też ostatnio ma różne jazdy z jedzeniem - a to je tylko mięso i zrzuca z tacki wszystko, co mięsem nie jest, a to w ogóle nic nie chce albo nagle każe się karmić zamiast jeść jak zawsze samemu własnymi rękami. To co dawałam mu łyżeczką (daję czasem zupy kremy), chce pić z miseczki, a łyżeczką sam babrać w środku. W ogóle to jest dobry czas, żeby łyżeczkę oddać dziecku, choćby miało się to skończyć bałaganemsmile
          Z dzieckiem nie wygrasz, zresztą po cosmile Pozwól mu decydować, czym, jak i kiedy napełni brzuszek, a Ty tylko cierpliwie proponuj zdrowe jedzenie do gryzienia (nie do dławienia się jak te wszystkie idiotyczne grudki - nota bene moje dziecko je samo wszystko, włącznie z dużymi kawałkami suchego mięsa, a jak chciałam mu dać zupę z grudkami z kaszy jaglanej, to się krztusił i wypluwał).
    • mrs.t Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 07.05.11, 21:05

      > e potem zaczął sie koszmar, jedzeniem dawanym do rączki bawi sie. gniecie w ręk
      > u, wyrzuca wszystko tylko nie je, zupek nie chce ani tych ugotowanych przeze mn
      > ie ani ze sloiczkow ktore do tej pory jadla, zje moze góra 5-6 łyżeczek i konie

      ale to tez jest taki etap, zreszta na forum sie pojawiajacy i naszym, ze po okresie fascynacji przypomina sie dziecku ze fajna zabawa jedzeniem, ale zyc z czegos trzeba, i siega po to co dostarcza mu wartosci odzywczych i dobrze sie przyswaja - mleko.
      nie ma innego wyjscia nawet jesli trwa to 2 mce czy 4ry; nie ma znaczenia czy do tej pory jadlo dziecko ladnie (poza sprawdzeniem moze czy na pewno jest zdrowe i nie brakuje mu np zelaza ktore czasem powoduje brak apetytu)
      A jesli zdrowe, wesole etc, mozesz tylko cierpliwie proponowac, pozwalac sie bawic; podawac pare lyzeczek, proponowac szeroka game smakow (moj synek np je malo ale roznorodnie lubi, wiec na kolacje zje i troche chleba i troche platkow, i troche czegostam..- a nie duza porcje kaszki np), zupki miksowac (jak grudek nie lubi)
      czy rzeczy do raczki gryzie i polyka? na grudkach wcale sie nie musi uczyc. w ktoryms z linkow pani ekspert pisala o tym ze czasem zakrztuszenie sie grudka moze spowodowac niechec, wi wtedy trzeba niejako jakby od poczatku, cierpliwie. i tyle


      > bunt ale tyle miesiecy? Dzieci w jej wieku juz ładnie gryzą a ona nawet papek n
      > ie chce jesc.
      tak? a ja tam znam pelno dzieci (choc owszem, zwykle piersiowych bo to moje pole bardziej) , ktore w wiekszosci pija mleko i maja sie bardzo dobrze; a do poznawania smakow sluzy wlasnie 5 lyzeczek.
      Jedyne co , to ze przy karmieniu mlekiem modyfikowanym trzeba wieksza uwage zwracac naa p podawanie dodatkowych skladnikow- ale jesli je male ilosci to tu po postu musisz zwrocic uwage by to co je bylo super hiper wartosciowe, tak zeby to co zjadla nie bylo zmarnowane, tylko naladowane wartosciami odzywczymi.

      zreszta moze pani ekspert na Rozszerzaniu bedzie w stanie bardziej ci pomoc, jesli rady tu sie nie bardzo Cie przekonuja, przemawiaja do ciebie...

      bo owszem, i gryzienie trzeba stymulowac (nie 'uczyc' tylko dawac okazje cwiczyc, -ale mowisz ze juz gryzla, wiec nie jest to problem nieumienia , tylko raczej wyglada ze cos sie jej odmienilo- czemu? moze wlasnie sie zakrztusila ,
      w jakiej atmosferze odbywaja sie posilki?
      czesto mamy zbyt sie staraja, napinaja, dzieci to czuja; nalegaja, zabawiaja,
      www.przytulmniemamo.pl/vertical-o-karmieniu/vertical-przemoc-w-sluzbie-jedzenia.html
      nie pisze tu o Tobie, nie wnikam, nie oceniam, nie podejrzewam, ot, pisze o tym co czesto okazuje sie przyczyna.


    • luliluli Re: Już nie mam sił - 9 miesięczny niejadek 08.05.11, 08:47
      "nie chce jeść nawet papek"? MOże chodzi o to, że właśnie tych papek nie chce jeśćsmile a próbowałaś zamiast karmić dziecko łyżeczką czy widelcem z jego lub swojego talerza po prostu dać mu na tackę kilka normalnych nierozgniecionych rzeczy, żeby samo zjadło? W tym wieku niemowlaki chcą się usamodzielniać, może to jest powódsmile
Pełna wersja