Moja 9 latka mówi że ucieknie !!!

13.05.11, 08:55
Witam
Mam 9 latkę i straszy mnie że ucieknie. Mówi to wtedy jak nie chcę ustąpić np. co do ubioru i w trakcie jej narzekań marudzeń, pyskówki zaczynam zwracać jej uwagę coraz głośniej. Po takim tekście jestem wściekła i zaczynam krzyczeć – nie wiem jak postępować – podobno nastolatki mają trudny okres a ja mam wrażenie że im starsza tym bardziej odporna na moje tłumaczenie (wręcz postępuje odwrotnie) – to co będzie później? Może macie jakieś pomysły jak postępować ……
    • naana26 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 09:00
      jak będziesz się na nią wydzierać, to nie dziw się jak kiedyś groźby wprowadzi w życie.

      wszelkie teksty w tym stylu oznaczają jedno - jest mi źle. nawet jak powie że cię nie kocha, nienawidzi albo że w nocy zabije cię nożem. Dzieci tak mówią, bo w ten sposób chcą jak najmocniejszymi słowami na które zwrócisz uwagę przekazać że są nieszczęśliwe. Poszukaj przyczyny tego problemu a nie skupiaj sie na jej słowach jakby miała jutro pakować walizki, to 9 latka.
    • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 09:11
      Miałam wrażenie, że 9-latki już same się ubierają...
    • aqua48 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 10:00
      A dlaczego nie chcesz ustąpić co do ubioru i krzyczysz na nią z tego powodu? Wyjmij z jej szafy wszystkie niestosowne ciuchy do szkoły, włóżcie je do torby z napisem "Wakacje" i umów się z nią, że odtąd sama będzie decydować w co się ubierze, a Ty w zamian nie będziesz w to ingerować, krzyczeć i robić awantur.
      • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 11:24
        Fajny pomysł z tą szafą. Ale dziś nie mogłam pozwolić na ulubione getry bo bardzo porozbijała nogę i spuchniętej zasiniaczonej nodze było lepiej w luźnym przewiewnym stroju.
        A ubranie to akurat przykład. Po prostu mam wrażenie że jak prosze by nie robiła "tak" to ona to zrobi i to udając że nie wiedziała lub coś w tym stylu.. ja kończę zdanie a ona to robi - o tak na odwrót. Jak trzylatek
        • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 12:18
          Ale to jej będzie niewygodnie w tych getrach, nie tobie. Ręce ma, w razie czego je zdejmie. Jeśli podobną nadopiekuńczość i wszechwiedzę przejawiasz w innych dziedzinach życia, to nie dziwię się aferom.
          Traktujesz ją jak 3-latkę, to tak się zachowuje.
          A twoja córka ma lat 9, wiele decyzji może podejmować samodzielnie. Jak chociażby w kwestii ubioru - myślę, że nie ma potrzeby chowania rzeczy w worki, tylko należy z córką ustalić, w co nie może ubrać się do szkoły (i dlaczego - to ważne).
          • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 12:34
            Czylli mam ustąpić choć ja mam powody by np. były spodnie nie getry - wygodnie nie wygodnie - brak krążenie przy spuchniętej nodze , czy odklejanie getrów od strupa - to chyba sa powody by dziecko zrozumiało co mówi matka. Wydaje mi się że w wieku 9 lat dziecko powinno słuchac rodzica a nie straszyć że ucieknie jak nie mogę na nią patrzec itp.
            • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 12:38
              Ale zdanie - traktuję ją jak trzylatkę - coś w tym jest - powtarzam kilka razy sprawdzam czy zrozumiała - dochodzi czasem do paranoi ale to wszystko przez to że niesłucha argumentów - bo wie lepiej.
              • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 13:11
                Hm, to powtórz raz, potem wszelako powstrzymaj cisnące się na usta 'a nie mówiłam'. wink
                Zaakceptuj prawo córki do robienia błędów - jak kilka razy będzie jej za zimno/za gorąco/niewygodnie, to nauczy ubierać się sensownie, jak kilka razy przekona się, jakie są konsekwencje niezrobienia czegoś/zrobienia czegoś po swojemu, to albo w duchu przyzna ci rację albo będzie robiła swoim sposobem (twój nie musi być z definicji lepszy). Daj jej dorastać.
                natomiast szlochem typu 'ucieknę z domu' nie dawaj się szantażować nadmiernie. Młoda to rzuca, bo prawdopodobnie wpadła na to, że to cię strasznie wkurza/przeraża/denerwuje.
            • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 13:18
              Ty byś musiała odklejać te getry od swojego strupa? Zawsze można założyc plaster/opatrunek.
              A brak krążenia robi się po założeniu opaski uciskowej, a nie getrów, wcale nie tak łatwo to uzyskać.
              Jak rzucasz tekst ' nie mogę na ciebie patrzeć', to nie dziw się, że dziecko tak odpowiada.

              w wieku 9 lat dziecko powinno słuchac rodzica
              A w jakim wieku powinno zacząć kierować się własnym zdrowym rozsądkiem?
              Czy powiedziałaś jej dlaczego twoim zdaniem nie powinna zakładać tych getrów na chorą nogę? Czy to było tylko: bo ja wiem lepiej od ciebie, co jest dla ciebie dobre.
              • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 13:29
                Powiedziałam spokojnie kilka razy jak do 3 latka i rezulatu nie było potem wyszłam i miałam nadzieję że ubierze się i sprawa się zakończy - niestety czekałam długo a potem mąz wkroczył - niestety spóźnił by się do pracy - a ona dlalej swoje. Potem było coraz głośniej. A po grypsie że ucieknie we mnie się zagotowało. Jak już swoje nakrzyczałam to w ciągu chwili była ubrana i naszykowana. Nie wiem ja się poddaję brak mi cierpliwości i pomysłów. Nie mówię jej że mi się nie podoba choć można by się czegoś doszukać np. nie jedz tyle bo brzuszek już odstaje (proble ciągnący się od wieków)
                • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 13:32
                  Ma tłumaczone chyba nawet za bardzo
                  • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 20:49
                    ankagoz napisała:

                    > Ma tłumaczone chyba nawet za bardzo
                    Raczej chyba za głośno ;-/
                • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 13:39
                  . nie jedz tyle bo brzuszek już ods
                  > taje
                  Hm, a co poza gadaniem i truciem z tym zrobiliście? Jakieś dodatkowe zajęcia ruchowe? Zmiany w diecie?
                  Ona to może odbierać jako brak akceptacji z twojej strony, już nie mówiąc, że tekst o brzuszku jest infantylny - jak dla 3-latka właśnie.

                  Nie mówię jej że mi się nie
                  > podoba
                  A mówisz jej, kiedy się podoba? Mówisz "Wyglądasz super." ?
                • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 15:12
                  jeszcze jedno: u mojej juz 12-latki na takie różne humorki pomaga przede wszystkim jedna rzecz. Najczęsciej mówię; rozumiem, że jesteś zła/jest ci przykro z tego czy tamtego powodu.
                  A potem pozwalam się jej wygadać. Przy czym ubrania nie są konfliktogenne od jakiś 7 lat.
                  Przecież przy takich getrach też można powiedzieć: Wiem, że chciałabyś je założyć, ale masz ranę na nodze i będzie się dłużej goiła, jeśli je włożysz.
                  I żeby nie było: też mi puszczała teksty o ucieczce z domu. wink
                  • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 16:28
                    Ja tezs bm chciała uciec.
                    Ty dziecku nie tłumaczysz, tylko trujesz. Spora różnica. Trucie polega na tym, ze nie słucha się argumentów strony przeciwnej, tylko powtarza w kółko to samo. Gorzej, ze trujesz bez potrzeby, bo nic się dziecku by w getrach nie stalo. 9-latka o tym wie, Ty nie.
                    Problem w tym, ze Ty uznajesz tylko swoją rację i masz głębokie przekonanie, że jesteś matkę, wiec córka ma sie podporzadkować chętnie i z usmiechem.
                    Daj dziecku zyć...
                • angazetka Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 18:30
                  Wrzeszczysz na córkę. Poniżaj ją ("nie jedz tyle, bo bruszek odstaje?" - WTF?). Zmuszasz, by twoją rację uznała za własną.
                  Nie dziwię się młodej, że się buntuje. Też bym się buntowała.
                • jola_ep Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 09:50
                  > Nie mówię jej że mi się nie
                  > podoba choć można by się czegoś doszukać np. nie jedz tyle bo brzuszek już ods
                  > taje (proble ciągnący się od wieków)

                  1. Byłaś u ortopedy? Odstający brzuch może być efektem krzywego kręgosłupa (pogłębionej nadmiernie lordozy). Aby to zlikwidować wystarczy wizyta u doświadczonego fizjoterapeuty i dobór odpowiednich ćwiczeń.

                  2. Nie komentuj jej wyglądu - Twoja dezaprobata (nawet w dobrej wierze) może być przyczyną poważnych kompleksów. Zajrzyj na fora o skoliozach, aby przekonać się jak niewinne trucie matki zamiast zmobilizować do ćwiczeń i pracy staje się źródłem problemów z psychiką.

                  3. Jeśli coś chcesz robić - rób to razem, dla zdrowia, a nie z powodu wyglądu. Niech je ile chce (w końcu zaczyna dojrzewać i intensywniej rosnąć), ale zadbaj, aby w domu były w miarę zdrowe produkty, którymi można się bezpiecznie nasycić smile
                  Może się mylę, ale lepsze są nieco okrąglejsze kształty niż problemy z samooceną.

                  Pozdrawiam
                  Jola
                • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 22:10
                  ankagoz napisała:

                  > Powiedziałam spokojnie kilka razy jak do 3 latka
                  Ale zauważyłaś, że córka ma 3x więcej lat?


                  >np. nie jedz tyle bo brzuszek już odstaje (proble ciągnący się od wieków)
                  Dzieciom często brzuszki odstają. I niekoniecznie z powodu nadmiaru jedzenia tylko np. z powodu słabych mięśni brzucha.
                  • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 22:44
                    > Powiedziałam spokojnie kilka razy jak do 3 latka
                    > Ale zauważyłaś, że córka ma 3x więcej lat?
                    I właśnie dlatego 9-latkowi trzeba powtórzyć 3 razy, żeby zorientował się,że ktoś coś od niego chce...
            • agazuchwa Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 21:05
              smile ja też trochę "starej daty" jestem (choć mnie zaraz zjedząwink i myślę że dziecko czasem powinno słuchać po prostu....nie zawsze, ale są sytuacje kiedy tak powinno być...a w temacie wyprowadzania, jak mi mój 4 latek raz wypalił..to mu drzwi otwarłam i powiedziałam- do widzenia! zdziwił się
              inna sprawa...że pozwalam mu ubierać co chcewink
              • kasiak37 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 21:34
                Aga nie mow mi ze 9-letnia panna ma sluchac rodzicow w kwestii ubioru bo tak,bo tak kaze mamusia.Bez jaj.
                Ja tez Mlodej otworzylam drzwi na dwor wieczorem po ciemnicy i ...czym predzej poszla spac.
                Ja odnosze wrazenie ze mama,autorka watku,tylko szuka sytuacji zeby sie popastwic i miazdzyc dziecko.To sie nazywa przemoc psychiczna.
                • agazuchwa Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 20:00
                  no nie...proszę cię litości, nawet tomek ubiera "co chce" znaczy nie mamy problemów jak mu cś daje, ale są dni że chce coś innego i kurcze nie widze problemu. Jak mnie ktoś tu zapyta co jakby cienką kurtkę chciał w zimie ubrać.....to w sumie nie widzę powodu, zeby miał chcieć robić coś równie głupiegowink poważnie
                  inna sprawa, że ma inne poczucie ciepła niż ja i czasem prosi o bluze kiedy jest ciepło, lub o krótki rękaw kiedy moim zdaniem jets chłodno, ale....może głupia jestem pozwalam. Kasiak jak przeczytałam to co napisałaś to pomyślałam, ze coś w tym może być i wtedy wszystko- nawet ubieranie - to małe bitwy
                  a jak dziecko wie, ze chcesz jego dobra...chyba czasem słucha nie?
                  • kasiak37 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 12:03
                    my robimy zmiany ubrac w szafach z zimowych na letnie i odwrotnie wiec nie ma mozliwosci ze zima zachce ubierac letnia kurtke.Gdyby wszystko zostawalo w szafach to bysmy sie nie pomiesciliwink.
                    Dlaczego kwestie ubioru odbierasz jako male bitwy?To nie chodzi o to kto wygra.Chodzi o to zeby pokazac dziecku ze moze podejmowac samodzielne decyzje nawet w wieku 4-5 lat.
                    Oczywiscie ze dziecko ma sluchac rodzicow ale nie dlatego ze mowi to rodzic i basta ale dlatego ze w jakichs konkretnych sytuacjach nie ma odwolania,jak np.mycie zebow,zakladanie kasku na rower,hulajnoge,czy dodatkowo ochraniacze na rolki,zachowanie na ulicy czy siadanie w aucie w foteliku i zapinanie pasow.Chodzi o zdrowie i bezpieczenstwo i te kwestie nie podlegaja dyskusji.
              • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 21:50
                nie zawsze, ale są sytuacje kiedy tak p
                > owinno być..
                hm, a kiedy na przykład 9-latek ma słuchać po prostu?
            • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 21:10
              ankagoz napisała:

              > Czylli mam ustąpić choć ja mam powody by np. były spodnie nie getry - wygodnie
              > nie wygodnie - brak krążenie przy spuchniętej nodze , czy odklejanie getrów od
              > strupa - to chyba sa powody by dziecko zrozumiało co mówi matka.
              Gdyby zrozumiało, to by posłuchało. Może za silnie naciskasz i dlatego uniemożliwiasz zrozumienie.
              Ja bym ustąpiła, prosząc, by zabrała z sobą do szkoły jakieś luźne spodnie - jeśli będzie trzeba, przebierze się.

              Wydaje mi się
              > że w wieku 9 lat dziecko powinno słuchac rodzica a nie straszyć że ucieknie jak
              > nie mogę na nią patrzec itp.

              Ooooo.....
              Powiedziałaś córce, że nie możesz na nią patrzeć?
    • kasiak37 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 16:47
      a dlaczego nie pozwalasz 9-latce samej decydowac w co sie chce ubrac??I jeszcze urzadzasz z tego powodu dzikie wrzaski?
      Moja ma 4,5 roku i pozwalam jej decydowac w co sie chce ubrac.
      Daj troche luzu temu dziecku,niech tez poczuje ze moze w czyms decydowac.I nie urzadzaj krzykow...
    • duch_mariana Czy matki muszą wszystko kontrolować? 13.05.11, 18:22
      Nie dziwię jej się że chce uciec. Też bym chciał uciec jakby mamusia chciała decydować o każdym szczególe łącznie z tym co na dupę założę. Nieważne że sobie pobiła nogę i że strup się zintegruje z materiałem. Najwyżej albo będzie cierpieć albo będzie przez 2 godziny odmaczać to w wannie. Wystarczy że jej powiesz że tak się zdarzyć może. Próba sił nie jest tu potrzebna. Nie musisz za każdym razem pokazywać jej że i tak twoje będzie na wierzchu. Każdy człowiek, nawet dziewięcioletni, potrzebuje trochę wolności. Więc daj jej tę wolność.
    • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 21:27
      Anka, Twoje metody wychowawcze przyprawiają mnie o gęsią skórkę. Otwierasz drzwi i każesz się wynosić czterolatkowi. Dziewięciolatce mowisz, że nie możesz na nią patrzeć - i nie wiem już, czy zwracasz jej uwage na wystający brzuszek, czy tylko chcesz "coś" z tym zrobić - naprawdę niewiele lepszych sposobów można by wymyślić, żeby pozbawić dziecko pewności siebie.
      Co do brzuszka to poszłabym z córką do ortopedy - niech sprawdzi kręgosłup, wystający brzuszek to bardzo często skutek złej postawy. Jeśli jednak córka ma nadwagę, to albo ma takie skłonnosci - bywa, albo wszyscy w domu źle jecie - doradzanie dziewięciolatce, by mniej jadła to jakies szaleństwo (chyba że marzy Ci się corka z zaburzeniami odżywiania, nieakceptujaca swego ciała - a, to prosze bardzo).

      --------
      • nangaparbat3 errata 13.05.11, 21:50
        Przepraszam, to z wyrzucaniem czterolatka oczywiście nie do Ciebie, pomieszało mi się.
    • joanka-r Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 22:14
      niech ucieka, to tylko sznataż. Jakis czas temu syn chcąc wymusić coś na mnie, powiedział, ze się wyprowadzi. Wiesz co zrobiłam? wyjęłam torbę i spakowałam, na spokojnie, pomagając wybierać ulubione ubrania i zabawki. O każda rzecz pytałam czy ja chce w nowym miejscu. Był zszokowany, zamurowało go. Nigdy więcej już tak nie powiedział.

      ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
      • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 13.05.11, 22:30
        I co? I uważasz, że odniosłaś sukces wychowawczy? To sie grubo mylisz.
        • joanka-r Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 17:01
          sukce nie sukces, najważniejsze, ze przyniosło efekt. Mam super kontakt z synem i nie mamy większych problemów, poza jedym incydentem chęci wyprowadzki z powodu odmowy pojechania na basentongue_out
          • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 17:07
            Jaki efekt? Udało Ci się zaszantażować syna w najbardziej bolesny dla niego sposób. Dowiedział się, że jeśli nie będzie uległy, odrzuci go najważniejsza dla niego osoba.
            Tego chcesz?
            • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 10:11
              To samo mowia rodzice lejacy dziecko pasem. Najwazniejsze, ze sie odniosło sukces, polegający na tym, ze dziecko się nie sprzeciwia, bo się je skuteczni zastraszyło. Niewazne, co mysli, niewazne co czuje, grunt, zeby rodzice nie mieli klopotu.
              Cóż, zareczam, że zamiast małego problemu w przyszlosci mogą mieć dramat.
              • joanka-r Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 10:35
                verdena no ja raczej z dziećmi dramatu nie bedę mieć. Jednorazowy incydent tego nie spowoduje. syn wie na co moze sobie pozowlic a na co nie. Pasem go nie leję, fizycznie nie znęcamy sie nad nim...nie wiem dlaczego staracie sie wmówić mi,z e dziecko przez te jedną sytuację, teraz wspominaną ze śmeichem bedzie samobójcą, dzieckiem problemowym, uciekającym z domu? Pochopne wnisoki. Niech sie raczej martwią te mamy, ktore na wszystko dzieciom pozwalają, które nie mają nad dzieckiem kontroli, ktorych dzici nie liczą sie ze zdaniem rodziców.
                • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 10:54
                  Jednorazowy raczej nie. Ale jesli sprzeciw syna, czy krytyka wywołuje w Tobie tego typu zachowania, ze za wszelka cenę chcesz je stłumić - na jednym razie raczej się nie skończy. Przy czym teraz piszesz o smiechu, poprzednio dziecko bylo zszokowane, nie rozśmieszone...
                  Dzieci powinny liczyć sie ze zdaniem rodziców, bo uwazają to zdanie za sluszne. Rodzice, którzy wymuszają liczenie się z ich zdaniem - nie powodują,z e dzieci sluchają, bo chcą, tylko dlatego, że muszą. W wieku nastoletnim przestaja musieć.
                  • joanka-r Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 00:14
                    verdeno skończyło sie na jednym razie, musisz uwierzyć.
                    Twoim zdaniem, co powinna zrobic autorka wątku, pójśc z córką do psychologa, czy może na terapie z całą rodziną?
                    • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 00:33
                      Chyba najpierw powinna pójść do psychologa sama - celem zdefiniowania problemu i dalszych kroków.
      • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 00:26
        nawet jeśli jest to tylko szantaż, to pozostawienie tego sposobu komunikacji z dzieckiem zemści się za parę lat. Rozwiązywanie problemów z 9-latką na zasadzie 'masz się mnie słuchać, bom twoją matką' to jak strzał w stopę - to ostatni moment na wypróbowanie jakiś innych metod komunikowania się z dzieckiem przed okresem nastolatkowym. 4- czy 9-latki może nie uciekają nagminnie z domu, ale 13- czy 14-latki robią to całkiem sprawnie.
      • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 17:08
        joanka-r napisała:

        > Wiesz co zrobiłam? wyjęłam torbę i spakowałam,
        > na spokojnie, pomagając wybierać ulubione ubrania i zabawki. O każda rzecz pyta
        > łam czy ja chce w nowym miejscu.

        To był zwyczajny sadyzm.
        • joanka-r Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 22:30
          ''To był zwyczajny sadyzm.''
          chyba nie, bo traumy to u niego nie wywołałao, on to nawet wspomina z usmiechem, bo wiedzial,z e żartuję mimo poważnej miny. tongue_out
          ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
          by Zia 86.
          • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 00:17
            > Był zszokowany, zamurowało go. Nigdy więcej ju
            > ż tak nie powiedział.
            >

            To może się zdecyduj.
            • joanka-r Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 10:31
              ale na co ma sie zdecydować. w pierszej chwili był zszokowany, ze nie klęczę przed nim i nie proszę synku zostań,( tak jak zrobiła by większośc z was) zamurowało go i tyle. Potem przeszlismy nad tym do porządku dziennego, dziś wspominamy to z uśmiechem, syn sam żartuje, zemyślał, ze ja ulegne a tu dupcia blada.
              • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 10:56
                Nie, większość z nas powiedziałaby "Nie szantazuj mnie ucieczka, bo wiesz, ze tego nie zrobisz". natomiast wiekszość z nas nie powiedziałaby dziecku, ze go w domu nie potrzebuje.
                Cóz, dziecko ma weiedzieć, ze mama nie zamierza mu ulegać, nie powinno wiedzieć, ze jest wobec mamy bezsilne.
                • agazuchwa Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 20.05.11, 06:18
                  a jeśli na Twoje "nie szantażuj.....dziecie mowi stanowcyo...uciekne?
                  • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 20.05.11, 10:14
                    " I tak cię kocham." wink
                    • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 20.05.11, 14:46
                      I zasadnicze - dlaczego? Nawet jak wiadomo, dlaczego.
              • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 21:15
                ze nie klęczę przed nim i nie proszę synku zostań,( tak jak zrobiła by większośc z was)
                akurat mam wrażenie, że reakcja bliska przerażenia była udziałem założycielki wątku.
      • ewasuwek Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:21
        też tak kiedyś zrobiłam...mina córki bezcenna...
    • jola_ep Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 09:43
      Mam córę z "charakterkiem"
      Największy kryzys przeżywałam chyba wtedy, gdy miała 9-10 lat.

      Z moich doświadczeń (tego, co nam pomogło):
      - nie uważaj -litości- 9 latkę za dużą i odpowiedzialną. To nadal dziecko

      - ale już nie tak małe - to okres, gdy powinna zacząć się uczyć na własnych błędach (ponosząc konsekwencje). zamiast nakazywać - pozwól jej decydować

      - dużo rozmawiajcie (nie chodzi o to, abyś ty do niej mówiła, ale abyś słuchała i podążała za nią), pomagają różne sytuacje typu: wspólny spacer (albo razem idziecie na zakupy), wspólne gotowanie, sprzątanie i inne czynności domowe. U mnie np. występuje instytucja nastawiania prania: córa segreguje pranie- początkowo pytając, czy akurat to należy włożyć do pralki), ja siedzę w naszej malutkiej łazience i słucham : ) czasem nawet ona mnie słucha wink

      - jak zaczynają Ciebie (lub ją) ponosić nerwy - oddzielcie się od siebie, wyjdź z pokoju, pozwól sobie i jej ochłonąć - wrzaskiem i kłótnią nic nie osiągniesz

      - nie wyobrażaj sobie, że jej przekazy będą jasne - nie będą. Jeśli mówi, że chce się wyprowadzić, to może to oznaczać, że czuje się niekochana (nieakceptowana) przez ciebie. Lub cokolwiek innego

      -okres dorastania wiąże się z niestabilną gospodarką hormonami. To tak jakby mieć wyjątkowo silny zespół napięcia przedmiesiączkowego. Produkcja hormonów odbywa się początkowo nie stale, ale jakby "rzutami". Weź na to poprawkę.

      Usiądź, przemyśl swoje postępowanie, posłuchaj rad innych. I albo coś zmienisz, albo może być coraz gorzej.
      Ja mam od dobrych paru lat coraz lepiej wink Aż się boję, jakie niespodzianki przyniesie mi czas, ale teraz to już chyba nie mam zbyt dużego wpływu - moja mała córeczka ma od dzisiaj 16 lat big_grin

      Pozdrawiam
      Jola
      • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 14:49
        mój syn wyprowadzał się regularnie, gdy urodziła się jego siostra. prawde mowiac, "akceoptacj" wyprowadzenia się dziecka, spakowanie mu walizki jest dla dziecka jesnym przsekazem - mamie wcale na mnie nie zalezy, chciałaby abym sobie poszedł i wiecej nie wrócił. Cóż, jeśli w czasie koszmarnej awantury żona wrzeszy "Mam diość, chcę rozwodu" , a maż na to całkiem spokojnie mówi "To dobry pomysł" zaczyna szukac telefonu adwokata - to byc moze małżenstwo przetrwa, ale raczej nie bedzie szczęśliwe. dziecko, spakowane, z dużym prawdopodobioeństwem nie postrszy uczieczka kolejny raz, bo już wie, ze mamie nieszcegolnie na nim zalezy.
        Potem zapomni o wszystki, za wyjątkiem tej świadomości, ze nie jest chyba szczególnie kochane. i w wieku dojrzewania moze uciec naprawdę.
        • kara_mia Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 15:41
          Potem zapomni o wszystki, za wyjątkiem tej świadomości, ze nie jest chyba szczególnie kochane. i w wieku dojrzewania moze uciec naprawdę.

          jak rozsądne to też nie.
          poczeka do zakończenia studiów, rozpocznie prace, pomacha rączką i powie pa pa.
          Oraz zadzwoni za rok powiedzieć że wychodzi za maż. Dobrze jak będziesz wiedzieć w jakim kraju. Bo nie sądzę, że będziesz wiedziała za kogo.
        • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 16:20
          verdana napisała:

          > mój syn wyprowadzał się regularnie, gdy urodziła się jego siostra. prawde mowia
          > c, "akceoptacj" wyprowadzenia się dziecka, spakowanie mu walizki jest dla dziec
          > ka jesnym przsekazem - mamie wcale na mnie nie zalezy, chciałaby abym sobie pos
          > zedł i wiecej nie wrócił.

          Jedna z naszych uczennic w takiej - dosłownie, tyle że miała już wtedy 18 lat - sytuacji nałykała się tabletek, to też jakiś sposób na ucieczkę z domu.
    • czarnaalineczka Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 14.05.11, 18:25
      i tak cierpliwa jest
      ja bym dnia z taką babą jak ty nie wytrzymała
    • yoko0202 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 15.05.11, 22:55
      ja też kiedyś uciekłam, miałam podobno 6 lat, nie bardzo pamiętam ale podobno spakowałam sobie do siatki rajstopy, misia i 2 lizaki, poszłam na klatkę i siedziałam trochę pod drzwiami, a rodzice przy wizjerze, potem już nie uciekałam

      nie dopuszczaj do żadnych pyskówek, nie krzycz, w ogóle za wiele nie mów, ewentualnie że jest ci przykro kiedy tak mówi bo bardzo ją kochasz, i idź do innego pokoju
      tłumaczenia, monologi i zwracanie uwagi ogólnie nie jest fajne, bo z tego co widzę dzieci mają to z zasady w głębokim poważaniu. im mniej mówisz, tym więcej zapamiętają.
      • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 13:55
        Dziękuję - dałyście mi do myślenia - faktycznie wyrodna ze mnie matka. Postaram się wyciągnąć wnioski. Dodam tylko że jest dziewczynką otyłą i z tym walczymy od 2 roku życia. Pod kierunkiem - rehabilitanta, endokrynologa i oczywiście pediatry - wszyscy zgodnie twierdzą pilnowac - szczególnie słodyczy itp. Więc niestety ale dla jej dobra musze przypominać. Ale z tym truciem to chyba macie rację. Więc postaram się mniej gadać.
        • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:10
          Może jednak ta walka z otyloscia źle wplywa na psychike? Moi rodzice mnie odchudzali.
          Pamietam to jako koszmar. Nie dlatego, ze nie moglam jeść, ale dlatego, że całe dziecińswo miałam swiadomość, ze jestem ohydna, ze jestem gruba, że i rodzice i lekarze cały cza na mnie patrza i uważają, ze wyglądam paskudnie.
          Nie pomogło mi to w zyciu.
        • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:29
          wszyscy zgodnie twierdzą pilnowac - szczególnie słodyczy itp.
          A czy nie możliwości ustalenia z lekarzem jakiejś rozsądnej diety - i wtedy zamiast puszczać dziecku komunikat "i tak ci brzuszek odstaje", mówisz po prostu " tego nie ma w rozpisce od pana doktora/dietetyka". Wtedy po prostu pilnujecie zaleceń lekarza, a nie czepiasz się jej wyglądu, który chyba jest w pewnej mierze spowodowany problemami zdrowotnymi?
          • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:39
            Jesli chce się odchudzić dziecko, trzeba mu zapewnić zdrową dietę - taką samą jak pozostalych domowników, nie kupować słodyczy i pilnować, aby sie dużo ruszało. Dziecko ma nie jeść slodyczy - OK, w domu nie ma słodyczy. Wtedy dziecko nawet nie widzi, ze jest odchudzane.
            I trzeba zastanowić się, czy jesli 7 lat odchudza sie dziecko bez rezultatów, to nie lepiej machnąć ręką niż cały czas pokazywać dziecku, ze jego wyglad nie jest do zaakceptowania nawet dla kochających rodziców.
            • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:46
              Jesli chce się odchudzić dziecko, trzeba mu zapewnić zdrową dietę - taką samą j
              > ak pozostalych domowników, nie kupować słodyczy i pilnować, aby sie dużo ruszał
              > o. Dziecko ma nie jeść slodyczy - OK, w domu nie ma słodyczy. Wtedy dziecko naw
              > et nie widzi, ze jest odchudzane.
              a to jest inna sprawa, że z pewnością nikomu w rodzinie nie zaszkodziłaby zdrowa, zbilansowana dieta. Niemniej dziecko 9-letnie jest już na tyle duże, że może sobie kupić różne niedozwolone (dla niej) produkty w szkolnym sklepiku, więc dobrze byłoby, gdyby nieco współpracowało w tej kwestii. Wydaje mi się jednak, że dużo lepsze byłoby, gdyby ta kwestia została omówiona z dzieckiem przez rozsądnego lekarza, a nie przez rodziców.
              • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:51
                Dorośli ludzie nie są w stanie wytrzymać wielu lat na diecie. Nie wymagajmy tego od dziecka. Jeśli nie ma duzo pieniędzy, wiele sobie za pare groszy nie kupi - lepiej, aby mogła się w domu przyznać, ze zjadła drożdżówkę, niż żeby jedzenie stało się rzeczą, którą musi utrzymywać w tajemnicy.
                Lekarze nie są rozsądni, a dietetycy mają totalitarne zapedy.
                • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 15:23
                  Ale z tym się zgodzę - że bycie 7 lat na diecie bez rezultatów jest dołujące...
          • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:39
            No i dobrze byłoby do kwestii diety włączyć córkę.
            • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 14:49
              Własnie nie wiem.
              Dziecko nie powinno po prostu widzieć,z ę jest na diecie. Można ew. nauczyć, ze raczej nie powinna jeść słodyczy. Ale "włączenie" córki w dietę skutkuje zazwyczaj jednym z dwóch rozwiązań. jedno to nieposluszeństwo - dziecko poza domem kupuje sobie to, czego w domu jest pozbawione i to czesto więcej, niż dostałoby w domu.
              Drugie to obsesyjne pilnowanie tego, co się je. Dobrze, jeśli się konczy poczuciem winy po kazdym zjedzonym posilku i stałym martwieniem się, że cos się zjadło (bardzo nieprzyjemne, psuje radość z jedzenia na całe życie, wpędza w nieustające wyrzuty sumienia i świadomość, że się nie ma cienia siły woli - ja tak mam). Gorzej, jeśli konczy sie, jak u wielu odchudzanych i krytykowanych za wygląd dzierwczynek anoreksją.
              • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 15:06
                No, dla mnie rozsądna dieta, to taka, która dopuszcza trochę czekolady. wink Np. paseczek, ale nie całą tabliczkę.
                Verdano, kwestia otyłości (nie nadwagi), to w dużej mierze jednak kwestia zdrowotna (a nie estetyczna) i jednak współpraca pacjenta byłaby wskazana...
                Gdzieś ostatnio czytałam artykuł o turnusie dla dzieci otyłych w CZD. Dzieci nawet sobie chwaliły - bo uczyły się, jak dbać o swoje posiłki, ale okazywało się też, że rodzice popełniali mnóstwo błędów dietetycznych i dieta całej rodziny była do wymiany.
                • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 16:37
                  dziecko w minimalnym stopniu decyduje samo o tym, co je. Dlatego też, jesli jedzenie w domu jest zdrowe - nie musi wcale przejmować się dietą.
                  Współdziałanie dziecka jest bardzo trudne, znam dzieci chore na cukrzycę, ktore wiedzac, co im grozi, nie są do końca w stanie się powstrzymać. Dziecko, które w tym wieku utrzyma ścisłą samodyscyplinę będzie miało przekonanie, ze jest albo chore, albo dramatycznie brzydkie.
                  Dziewięciolatka, która skrupulatnie pilnuje diety odchudzającej to nie jest dobry prognostyk.
                  Ja tez czytałam ten artykuł. To, co dietetyczka przekazywała rodzicom, bylo OK. To, czego wymagała od dzieci było idiotyczne i nierealistyczne.
                  • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 16:54
                    > Dziewięciolatka, która skrupulatnie pilnuje diety odchudzającej to nie jest dob
                    > ry prognostyk.
                    też mam wątpliwości, czy to jest wykonalne. Aczkolwiek dzieci z alergiami jakoś się pilnują (fakt, że u nich konsekwencja jest z reguły szybko zauważalna).

                    Dlatego też, jesli jed
                    > zenie w domu jest zdrowe - nie musi wcale przejmować się dietą.
                    IMO: jeśli w domu jest dziecko otyłe, które trzeba potraktować dietą, to rzeczywiście cała rodzina powinna przejść na zdrowe odżywianie. Trudno wymagać od dziecka zjadania marchewki, jeśli cała rodzina raczy się frytkami.
                    BTW: dzieci rosną - znam byłą 9-latkę sporo grubszą niż jej rówieśnicy - po 3 latach wyrosła na szczupłą dziewczynę . Śmignęła w górę,sporo pływała, to i zużyła wszelkie zapasy. smile
                    • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 17:14
                      Trzeba jeszcze pamietać, ze bycie grubym zostaje na zawsze. To znaczy systematycznie odchudzane dziecko może schudnąć, może mieć figurę lepszą niż większość rówiesników, a będzie nadla uważalo sie za nieatrakcyjną kluchę.
                      naprawdę, cos o tym wiem - o siedzeniu na plazy w ubraniu, o nie kupowaniu nowych ciuchów, bo mierzenie jest udreką, o nie zaglądaniu do lustra.
                      Ja bylam za grubym dzieckiem i pozostałam za grubą dorosłą. Moje przyjaciółki, ktore byly szczuple nie przejmują się, że ważą jako panie w bardzo srednim wieku za dużo i potrafią zjeść ciastko, nie bolejąc nad swoim upadkiem. Ja wchodzę w rzeczy sprzed 20 lat i panicznie boję się utyć.
                      • bi_scotti Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 22:30
                        No bo ruszac sie musi cala rodzina i cala rodzina musi zdrowo jesc zeby dziewczynka nie czula sie negatywnie wyrozniona z tym "pilnowaniem sie". To troche jak miec w domu hedno dziecko uczulone na peanuts. Jesli takie jest, to w domu NIGDY nie ma zadnych produktow z orzechami (najczesciej jakimikolwiek na wszelki wypadek) i nikt z rodziny takich produktow nie podjada nawet poza domem, bo dla niektorych alergikow nawet sladowe ilosci potrafia byc bardzo grozne. Tak samo z jedna osoba (dzieckiem), ktore z jakichs tam wzgledow ma pilnowac diety i wagi - o tym nie co mowic, to sie po prostu robi. Dla calej rodziny - zdrowe posilki, ruch na swiezym powietrzu, ograniczone slodycze, posilki o ustalonych porach itp. Wtedy to dziala i nie niszczy psychiki, bo po prostu "taka jest nasza rodzina" i juz smile Zamiast Mlodej wypominac, ze Jej "rosnie brzuszek" (chyba bym sie pochlastala jakby mi matka tak rzekla sad ), zacznij z corka chodzic razem na basen, jezdzijcie RAZEM rodzinnie na rowerach, wiecej chodzcie (np. po co czekac na autobus, przejdziemy sie przystanek albo dwa a skoro juz przeszlysmy dwa, to mozemy i jeszcze dwa) itp. Dieta, slodycze, ilosc jedzenia - to nie sa tematy dla dziecka - rodzice powinni to nawigowac jakby mimochodem.
                        Historie z ubieraniem 9-latki sa dla mnie jak z Kosmosu - jak zalozy cos, co jest za male, za duze, za lekkie, za cieple, to ONA i tylko ONA odczuje tego skutki - natepnym razem wybierze inaczej a moze nawet sama zapyta o Twoje zdanie. Ale jesli nie bedzie wybierac i robic wlasnych bledow, to w zyciu sie nie nauczy.
                        No i ta chec wyprowadzenia sie z domu ... Jesli juz koniecznie chcesz rozwijac z Nia ten temat, to zamiast pakowania walizek czy otwierania drzwi, co bylo proponowane wyzej (strasznie okrutne ...), mozesz ewentualnie potraktowac Jej grozbe powaznie, usiasc z Nia przy stole i podjac spokojna rozmowe na temat jak Ona sobie faktycznie wyobraza taka wyprowadzke, co sie moze stac gdy czlowiek opuszcza rodzinny dom, jak Ty bys sie czula gdyby Twoja ukochana (!!!) coreczka po prostu sobie poszla w swiat it. To jest powazna sprawa - zaczynanie nowego zycia - Twoja corka nie jest na to wystarczajaco dorosla i wszyscy o tym wiemy, ale warto Ja potraktowac dorosle i przedyskutowac z Nia ewentualne konsekwencje takich decyzji. Nie z punktu widzenia doroslego, ktory wszystko moze (jestes za mala na samodzielnosc!!!) tylko jako kochajacy rodzic, ktory naprawde chce najlepiej dla swojego dziecka i chce znac zdanie tegoz dziecka w tak waznej sprawie. Sprobuj sie z ta swoja corka chociaz troszke zaprzyjaznic ... To na pewno jest fajna dziewczynka smile
                        • joa66 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 22:40

                          No bo ruszac sie musi cala rodzina i cala rodzina musi zdrowo jesc zeby dziewczynka nie czula sie

                          Ruszać i zdrowo odzywiac powinna sie cała rodzina dla własnego dobra, a nie dla dobra dziewczynki wink


                          • nangaparbat3 Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 16.05.11, 23:54
                            Perche?
                            • menodo Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 11:16
                              nangaparbat3 napisała:

                              > Perche?"

                              Czego nie rozumiesz?
                              • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 12:03
                                Fakt ciągle ma podkreślane - nie jedz tego czy tego (też jest alergikiem) ale nie jestem w stanie pilnować co je (najgorsza jest teściowa) - jak idę po nią - słysze nic nie jadła - a budzia w czekoladzie. ja już nie pytam - ona mnie nie kłamie - jak nie umiała liczyć to pokazywała na paluszkach - zawsze tłumaczyłam nie można tyle jeść i samo wyszło bo brzuszek będzie odstawał. Bolały nóżki - tez musiałyśmy zwracać uwage (jest to wysoka dziewczynka ale nie jste grubaskiem) i sama pyta a jak bym jeszcze zjadła placka. Dodam nie piekę by nie było tylko na okazje. Kiedyś pamiętam nie miałam już sił przypominać i zjadła ogromną ilośc słodyczy potem zwymiotowała na drugi dzień znów szukała (dziwne dla mnie mnie by się odechciało) Ćwiczenia i baseny też przerabiałyśmy - ciągle jest tak samo bronimy się tylko by nie było gorzej.
                                A ja nie dobra - krzycze gdy mówię tydzień by posprzątała i nie wytrzymuję, jak prosze o co kolwiek to jest na odwrót i teraz jeszcze że ucieknie jak nie możemy na nią patrzeć. Wczoraj na prośbę by odrobiła lekcje - zamknęla się na klucz w pokoju. Kipiałam w środku ale wyszłam na działkę - i zgodnie z radami stwierdziłam jej sprawa a niech dostanie 1. Ale po dłuższym czasie myślę jednak że dziecko trzeba pilnować i dbać by nauczyło się obowiązków i pewne rzeczy nie są kwestią dyskusji - powinno się to wykonać. Przyszła potem do mnie ale nie rozumiała czemu zrobiło mi się przykro , przecież ona tylko sie zamknęła o lekcji nie musi bo.... itd.
                                • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 12:20
                                  Dziecko już wie, zęjest brzydkie , za grube, rodzice nie mogą na nia patrzeć - super. jeszcze troce i dziecko wyladuje u psychiatry.
                                  Chcesz odchudzić dziecko - nie piecz ciasta - po prostu. na okazje? Jesli dziecko ma nie jeść to i rodzina nie musi. Nie kupuj zadnych slodyczy do domu, niezaleznie od tego, czy je lubisz czy nie.
                                  Sama jedz polowe tego co jesz i chodź głodna. Niec mąż ci mowi, ile razy siegniesz po dokladkę, ze brzuch ci odstaje, tyjesz, trzeba nad sobą panować. Zobaczymy po ilu tygodniach bedziesz reagowała histerią na wszystko, co mąż Ci powie.
                                  Po co w ogóle robicie takie cyrki, jesli dziecko nie jest grube???
                                  • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 12:37
                                    Rany - po to by nie było grube - ze strony jej zdowia. czyli lepiej olać - i zdrowie i naukę - by psychicznie było zadowolone. I tak nie spełnię wszystkich jej marzeń. Wnioski pewne wyciągnęłam - dziękuje.
                                    • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:07
                                      Już wiem, dlaczego twoja córka nie łyka twoich argumentów...
                                      Ma to po mamie wink
                                    • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 21:53
                                      ankagoz napisała:

                                      > Rany - po to by nie było grube - ze strony jej zdowia. czyli lepiej olać -
                                      To może pomyśl o jej zdrowiu psychicznym...Skoro nie jest nadmiernie "puszysta" to może nie warto przypominać jej codziennie o wystającym brzuszku i innych tego typu defektach? Nie trzymać w domu słodyczy, dbać o zbilansowaną dietę całej rodziny i nie truć na ten temat po prostu się nie da? Btw moja starsza w wieku lat 9 wyglądała, hmm, pulpetowato. W ciągu roku czy półtora wystrzeliła w górę i zrobiła się zdecydowanie szczuplejsza. Bierzesz pod uwagę i taki scenariusz?
                                      Tak samo jeśli ma nagminnych problemów w szkole to może nie warto dostawać palpitacji serca bo może dostanie 1 jak sama zapomni odrobić lekcje?
                                  • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 12:44
                                    A może wzieła bym się w garść - różnie ludzie reagują. A podam przykład z innej beczki dziewczynka lekka grubaska - zawsze "wspaniała" i bach usłyszła od innej osoby, że nie powinna jeść tyle słodyczy bo jest gruba - był ryk i pytania typu jak ona tak mogła. Nie wiem co lepsze - a jak się ma jakąś wadę to myślę by lepiej o niej wiedzieć i ją zaakceptować niż winić osoby, które zwrócą na to uwagę. Fakt faktem nie jestem chyba dobrą matką. Może najwyższa pora popuścić .... zwolnić itp.
                                    • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 18:25
                                      Ankagoz, zerknęłam w wątek

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,575,120511846,122254033,Re_zlosliwe_dziwczynki_.html
                                      i to, co tam napisałaś.

                                      "A ja córkę tak wychowałam, że jest tą odepchniętą. Nie mam już sił by teraz odwrócić wszystko. Bardzo bierze do siebie słówka typu - o jakie masz brzydkie ..., albo nie lubię cię itp. I myślę teraz że dobrze robią te mamy co nie krytykują swoich dziewczyn - idą przebojem i nie patrzą na czyjeś uczucia. A jak jest odwrotnie to zostaje się z tyłu. Nawet winy tych dziewczyn spadają na tą wrażliwą - mamo bo ją będzie bolało - pytam a Ciebie nie? Ona tylko wzrusza ramionami. I poco mi to było - wpajać dobre wartości, wrażliwość. Teraz jej trudno odnaleźć się wśród tych dziewczyn."

                                      I tak sobie myślę, że poza wrażliwością chyba wpoiłaś jej niską samoocenę - tym swoim zwracaniem uwagi na jej wygląd. Dlatego boli ją każda uwaga, każdy docinek. Być może wcale nie jest odtrącana, tylko sama się wycofuje, bo się boi porażki?
                                      Miałam ten problem ze swoją starszą - była wtedy w III i IV klasie i z powodów naukowych czuła się gorsza. Ktoś tam jej nie lubił, dokuczał - strasznie to przeżywała.
                                      Przeżyłam szok, kiedy w ppp, przy okazji diagnozowania dysleksji , pani psycholog stwierdziła przy okazji niską samoocenę (również z mojego powodu) i zalecała wzmacnianie tejże. Strasznie przeżywałam, że to taka ocena, a nie inna, moje relacje z córką to były niemal wyłącznie rozmowy o stopniach - ona odbierała to jako czepianie się. Wypomina mi to po dziś dzień wink
                                      Musiałam zmienić całe swoje zachowanie dotyczące tej dziedziny jej życia. Do tej pory czasami muszę się ugryźć w język w kwestiach naukowych, bywa ciężko.
                                      Ale za to mam w domu fajną (no, nie zawsze wink ) 15-latkę.
                                      • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 18:30
                                        Jesli chodzi o zanizanie oceny z powodu stalego syskutowania o nich w domu - to jest niestety raczej na długo.
                                        Mojemu synowi na doktoranckich jeszcze nie minęło.
                                        A ja, dzięki jednej wypowiedzi babci, nigdy nie włożyłam krotkiej spódnicy, ani krotkich spodni.
                                        • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 18:43

                                          > Jesli chodzi o zanizanie oceny z powodu stalego syskutowania o nich w domu - to
                                          > jest niestety raczej na długo.

                                          Ale to też nie jest powód, żeby nie zmienić swojego zachowania... wink
                                          • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 18:53
                                            Oczywiście, ze jest - i to w trybie natychmiastowym. Przy uwzglednieniu długofalowych, ngatywnych skutkow i nie oczekiwaniu, jak mamusia się zmieni, to dziecko zacznie być idealne.
                                            I chodzi o to, aby zrozumieć, ze powiedzenia "masz za duzy brzuszek", nie dotrwają do wieczora, gdy córeczka biorac pod uwagę cenne spostrzezenia mamy, zje o jedną kanapkę mniej, ale mogą przetwać długie lata, gdzie ta sama córka nie pójdzie na imprezę, bo jest na to zbyt ohydna.
                                  • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:04
                                    no właśnie... kurcze, myślałam, że to jakiś straszliwy problem - dziecko otyłe czy z dużą nadwagą, trzeba odchudzać, bo zaraz zejdzie na zawał, a masz dziecko normalnej grubości i takie cyrki robisz?
                                    Wyrzućcie slodycze z domu, nie piecz ciast - nawet jeśli 'ma mieście' zje trochę czekolady czy innego świństwa, to jeśli w domu będzie normalna, zdrowa kuchnia bez nadmiaru kalorii, nic się jej nie stanie.
                                    Poza tym dziewczynki w tym wieku miewają czasem jakiś straszliwy apetyt - bo szykują się do skoku w górę. Jak pamiętam moją młodszą, to zaczęła w tym czasie jeść niemal wszystko (zawsze była z tych 'wybrzydzających') - ale przez następne 3 lata rosła w jakimś zastraszającym tempie - zwykłe zadbanie, żeby zamiast tony czekolady zjadała chudego mięsa czy warzyw powinno wystarczyć.

                                    >A może wzieła bym się w garść - różnie ludzie reagują. A podam przykład z innej beczki dziewczynka lekka grubaska - zawsze "wspaniała" i bach usłyszła od innej osoby, że nie powinna jeść tyle słodyczy bo jest gruba - był ryk i pytania typu jak ona tak mogła

                                    To ja podam przykłady z innej:
                                    Koleżanka starszej po usłyszeniu od wf-stki "ty nie możesz brać udziału w przedstawieniu, bo jesteś za gruba" - natychmiast zaczęła się drastycznie odchudzać. Miała 10 lat, dobrze że mama to wyłapała po tygodniu.
                                    Córka koleżanki jako 12-latka dorobiła się anoreksji - po usłyszeniu od koleżanek tekstu typu "jaki ty masz gruby tyłek". Następne 2 lata spędziła bardziej w szpitalu, jak w domu.
                                    Naprawdę, jeśli dziecko nie jest otyłe i nie trzeba go odchudzać ze względów zdrowotnych, darowałabym sobie jakieś diety, a przede wszystkim - uwagi o odstających brzuszkach. Dorastające dziewczyny są bardzo, ale to bardzo czułe na punkcie swojego wyglądu, niewiele im trzeba, żeby wpadły w otchłań rozpaczy i nieakceptacji siebie.
                                    • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:12
                                      Wykonczysz to dziecko - wcale nie dla jej zdrowia, tylko dlatego, ze chcesz mieć nie po prostu dziecko, ale tylko takie dziecko, jak sobie wymarzylaś. Szczupłe, grzeczne, idealnie posłuszne i wiedzace, ze matka ma zawsze rację. Nie robisz tego wcale dla dziecka, tylko dlatego, ze masz władzę - i lubisz ją pokazywać. Do tego stopnia, ze dziecko ma być glodne, choć nie jest grube. nastolatkom ogranicza się jedzenie w sytuacjach skrajnych - te dzieci rosną.
                                      Z dzieckiem już są problemy. Ma 9 lat i wie, ze jest nieakceptowane. Jej bunty sa bezwzglednie tlumione.
                                      Za pare lat bedziesz miała albo bezwolna kukłę, ze złamanym chcrakterem, ktora nie podejmuje własnych decyzji, bo mamusia i tak wie lepiej, albo zbuntowana nastolatkę, z ktorą kłopoty moga być niewyobrazalne. Anoreksja bardzo prawdopodobna.
                                      Wiesz, może to Ty powinnas wziąć sie w garść i zacząć dziecko lubic, a nie tresować - ale najwyrażniej nie potrafisz, bo na krytyka reagujesz agresją - podobnie robi Twoja córka.
                                • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:27
                                  Kiedyś pamiętam nie miałam już sił przypominać i zjadła ogromną i
                                  > lośc słodyczy potem zwymiotowała na drugi dzień znów szukała
                                  To nie trzymaj słodyczy w domu, nie będzie się objadać, wymiotować i szukać.

                                  Bolały nóżki -
                                  > tez musiałyśmy zwracać uwage

                                  Nogi w tym wieku najczęściej nie bolą od nadwagi,a od rośnięcia. Bo kości rosną szybciej niż mięśnie i ścięgna (albo na odwrót).

                                  rzycze gdy mówię tydzień by posprzątała
                                  Ustalcie, że sprząta w sobotę czy kiedy jej wygodniej, raz w tygodniu, a to sprzątanie obejmuje: ułożenie rzeczy, odkurzenie itp. Przy czym dziecko może mieć nieco mniej rygorystyczną definicję porządku niż ty, więc się nadmiernie nie czepiaj. Jej pokój - jej bałagan, dopóki nie kwitną tam obce formy życia w brudnych kubkach, ty zaś nie padasz z apopleksją na widok totalnego bałaganu tudzież wskutek potknięcia o jakieś bzdety - należy przyjąć, że jest posprzątane bardziej niż mniej. wink
                                  I może znane mi niegdyś 9-10 latki (niegdyś, bo już są starsze smile ) nie były typowe, ale żadna z nich (a kilka ich było) - nie była w stanie ogarnąć robionego przez siebie bałaganu i rozgardiaszu. Nawet te, które jako 8-latki całkiem sprawnie po sobie sprzątały... A już najgorsza pod tym względem była ta już dorosła, zupełnie dobrze zorganizowana kobieta - studiująca, pracująca i mamująca wink - w domu ma tak czysto, że mnie zazdrość bierze...

                                  Wczoraj na prośbę by odrobiła lekcje - zamknęla się na klucz
                                  > w pokoju.
                                  Nic jej się nie stanie, jeśli dostanie jedynkę czy opiernicz od nauczycielki za nieodrobione lekcje. Skąd wiesz zresztą, ze by ich nie odrobiła?
                                  • bi_scotti Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:54
                                    Cokolwiek chcesz osiagnac (wciaz nie bardzo wiem jaki cel wychowawczy tak naprawde Ci przyswieca), naprawde najlepszy jest wlasny przyklad. Piszesz, ze baseny i rowery juz przerabialas. I co? I juz nie plywacie, nie jezdzicie na rowerach? Bo co? Bo TY sie znudzilas? C'mon - jesli chcesz wychowac zdrowego czlowieka (psychicznie i fizycznie) to musisz pracowac nad dobrymi nawykami - rowniez SWOIMI! A wlasciwie od swoich musisz zaczac. Jesli Ty i Twoj maz bedziecie zdrowo jesc, zdrowo spedzac czas wolny, czytac, interesowac sie swiatem, doksztalcac, to dziecko po prostu bedzie robic to, co naturalnie robia rodzice. Ale jesli postepujesz zgodnie z zasada "rob, co mowie ale nie rob tego, co ja robie", to to jest z gory skazane na niepowodzenie - coreczka nie bedzie "chodzic jak w zegarku" - bedzie postepowac wedlug przykladu jakim dla Niej jestescie.
                                    A tak w ogole to procz tego, ze Ja wychowujesz, to jeszcze tak zwyczajnie Ja lubisz? Ona to wie? Czuje? Na tym sie skup ... chociaz na chwile - naprawde pomoze.
                                  • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 13:56
                                    Dziecka nie "bolą nózki" bo je.
                                    Tylko dlatego, ze albo rosnie, albo coś się zlego dzieje.
                                    Rozumiem, ze wszelkie dolegliwosci dziecka są winą samego dziecka i że trzeba je za to skarcić. jak by bylo grseczne, to by nie chrowalo. Jak by nie jadło, to by nie chorowało. Wymiotuje, boą nózki - znaczy sie, dziecko jest samo sobie winne.
                                    Niedługo dziecko zacznie ukrywać dolegliwosci, a to może się źle skonczyć.
                                    • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 14:54
                                      Diagnoza ortopedy - za szybko rośnie i za dużo waży. Wiązadła nie wytrzymują - było tak że groziło usztywnieniem. - więc dyskusja na temat nie zwracania uwagi na jedzenie nie znając szczegółów jest zbędna.
                                      Słodyczy i placków w domu nie ma od lat -
                                      • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 15:00
                                        Nie ma od lat, czy są "tylko z okazji?" tak jak nieco wyżej?
                                        A ortopeda widzi tylko jedną strone dziecka - więzadła. Ma gdzieś, czy dziecko za parę lat będzie anorektyczką. Nie mowiąc już o tym, ze albo dziecko choruje, bo za dużo waży, albo nie jest grube. Takie rady daje się przy otylym dziecku, a nie dziecku z praidlową wagą...
                                        A uwaga, ze dziecko za szybko rosnie jest kuriozalna - tego się nie da powstrzymać.
                                        • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 15:32
                                          A uwaga, ze dziecko za szybko rosnie jest kuriozalna - tego się nie da powstrzymać.

                                          Podobno trzeba głodzić, ale najlepiej tak do 2-3 roku życia. Dzieci niedożywione w tym wieku nie rosną potem za duże. Wszelkie działania podjęte potem nie są aż tak efektywne...
                                      • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 15:26
                                        Mojej też nie wytrzymywały w czasie, kiedy szybko rosła - z powodu rośnięcia po 10-15 cm na rok, a nigdy nie ważyła za dużo. Co i rusz miała jakąś kontuzję...
                                        Więc przyszykuj się, że dopóki będzie rosła, nogi mają prawo ją boleć i jej waga i jedzenie może nie mieć z tym nic wspólnego...
                                        Zaś czepianie się do rosnącego dziecka bez nadwagi, że za dużo je, zakrawa na sadyzm. A jeśli dalej będziesz się czepiała jej wyglądu, nie rozpaczaj , jak wylądujecie u psychiatry z anoreksją czy innym zaburzeniem odżywiania.
                                        • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 15:37
                                          W ogole lekarz, ktory kaze odchudzić DZIECKO, rosnące dziecko bez nadwagi - to skandal. Odchidzanie prawidlowo wazącego dziecka jest glodzeniem tego dziecka - a to może spowodować, ze rzeczywiście będzie chore.
                                          Poza tym cos chyba nie działa - dziecko nie chudnie, obżera się az do wymiotów, gdy dorwie się do zakazanego jedzenia, nogi bolą nadal, a dziecko wie, że rodzice nie mogą na nie patrzeć.
                                          A rodzice nic - nie patrzą na efekty, nie patrza na psychike, tylko ślepo ufaja lekarzowi.
                                          Mojemu synowi - niestety - oczy wysiadly z powodu zbyt szybkiego wzrostu. Okulista nie kazał glodzić.
                                      • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 17.05.11, 15:45
                                        > Słodyczy i placków w domu nie ma od lat -
                                        A ty nadal pamiętasz dziecku, że wieki temu pojechało do rygi z przejedzenia... Daj spokój, czepiasz się dzieciaka. Za kilka lat założy na jakimś forum wątek pt."Toksyczna matka".
                                        • ankagoz Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 08:46
                                          Czy ja gdzieś napisałam że nie ma nadwagi??? Rany czytacie część i oceniacie. Jasne gdziecko che jeść niech je - a że będzie kaleką to nic - wazne by teraz było szczęśliwe - ktoś się chyba zagalopował. Kocham swoje dziecko i boli mnie jak jest jej krzywda i dodam że niestety życie nie jest tylko kolorowe. Jak już pisałam wezmę pod uwagę niektóre sugestie bo macie wiele racji ale nie oceniajcie czegoś tak bardzo pochopnie nie znając szczegółów.
                                          • morekac Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 09:35
                                            Bolały nóżki - tez musiałyśmy zwracać uwage (jest to wysoka dziewczynka ale nie jste grubaskiem)
                                            Odebrałam to, że z wagą dziecka jest mniej więcej ok. Pilnuj zdrowej diety - ale jej tak nie stresuj... Teraz jest w takim wieku, że lada moment zacznie rosnąć i większość dzieci chudnie nie wiadomo kiedy... Ale u dziewczynek w wieku dojrzewania niejako naturalne jest, że odkłada im się nieco tłuszczu w 'strategicznych' miejscach - to normalny objaw i nic się z tym nie zrobi. A dziewczyna może potem mieć problem z akceptacją siebie jako kobiety...
                                          • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 21:45
                                            napisałaś: jest to wysoka dziewczynka ale nie jste grubaskiem
                                            czyli chyba można domniemywać, że z powodu nadmiaru wagi kalectwo jej w tej chwili nie grozi?
                                            Btw bolące nogi w tym wieku to raczej mogą być bóle wzrostowe a nie skutek wagi dziecka, które nie jest grubaskiem. Mnie w każdym razie w tym wieku nogi miały zwyczaj boleć i z moją wagą to dużo wspólnego nie miało.
                                • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 21:39
                                  Fakt ciągle ma podkreślane - nie jedz tego czy tego (...)
                                  zawsze tłumaczyłam nie można tyle jeść i samo wyszło bo brzuszek będzie odstawał.(...)
                                  i teraz jeszcze że ucieknie jak nie może my na nią patrzeć.


                                  Pomyśl - dajesz jej ciągle sygnały, że nie akceptujesz jej wyglądu, a jak ona wyciąga z tego wniosek, że nie akceptujesz jej wyglądu - to się dziwisz?

                                  > krzycze gdy mówię tydzień by posprzątała
                                  Tydzień ględzenia o sprzątnięciu to jeszcze niezbyt długo. Moja starsza miała w tym wieku większe "osiągnięcia". Nie jest może w tej chwili jakąś straszną miłośniczką porządku, ale sprząta całkiem sprawnie. Jakoś sama do tego dorosła - bez mojego ciągłego ględzenia.

                                  Przyszła potem do mnie ale nie rozumiała czemu zrobiło mi się przykro ,
                                  przecież ona tylko sie zamknęła o lekcji nie
                                  musi bo.... itd.

                                  Nie mów, że potem ty strzeliłaś focha jak kilkuletnie dziecko?
    • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 21:09
      ankagoz napisała:

      > Witam
      > Mówi to wtedy jak nie chcę ustąpić np. co do ubioru
      A jestes pewna, że dla ubioru warto rzucać się niczym Reytan?

      > i w trakcie jej narzekań marudzeń, pyskówki zaczynam zwracać jej u
      > wagę coraz głośniej.
      Po prostu zaczynasz wrzeszczeć. Też tak czasem mam. Ale z własnego doświadczenia też wiem, że nigdy nie udało mi się w ten sposób nic nikomu wytłumaczyć. Co najwyżej dotarło do kogoś, że obiad na stole. wink

      > Po takim tekście jestem wściekła i zaczynam krzyczeć ̵
      > 1; nie wiem jak postępować
      Wyjść z tego pomieszczenia, odetchnąć, policzyć do 10, a jak za mało to i do 100...

      >a ja mam wrażenie że im starsza tym bardziej odporna na moje tłumaczenie (wręcz postęp
      > uje odwrotnie) – to co będzie później?
      Ja się łatwiej dogaduję ze starszą (l. 14) teraz niż jak miała lat 9.
      Ale dogadywanie się wymaga dialogu. DIALOGU , a nie monologu rodzica. Musisz nauczyć się słuchać, co panna ma do powiedzenia. Nie ze wszystkim musisz się zgadzać, od niektórych rzeczy może cię aż skręcać, ale słuchaj. Jeśli się nie zgadasz - przedstawiaj swoje argumenty. Ale w kwestii ubioru czy bajzlu w pokoju to niekoniecznie trzeba robić awantury. I wogóle chyba nie warto tracić nerwów na takie rzeczy - póki nie stanowi to zagrożenia dla życia i zdrowia (typu noże walające się po podłodze i chodzenie w zimie w sandałkach).
      • verdana Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 21:50
        Noże na podłodze niczym nie grożąsmile Wiem, bo bywam u syna, a jak mu ostatnio policzyłam nogi, to miał dwiesmile
        • jakw Re: Moja 9 latka mówi że ucieknie !!! 18.05.11, 22:00
          U mnie grożą, a przynajmnien groziły. Bo młodsza o lat 8 latorośl miewa na dokładkę nieprzewidywalne (przynajmniej dla starszej siostry) pomysły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja