BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-)

22.05.11, 21:33
Cześć wszystkim smile

Ja i moja - póki co - czteromiesięczna córa przygotowujemy się mentalnie (i nie tylko) do BLW za dwa, trzy miesiące. Zakupiłyśmy już obszerne, gumowe śliniaki-fartuszki, coby odzież przetrwała wink, mamy miskę, łyżeczkę (choć to na później chyba? wink), a zaczynamy się gubić przy wyborze krzesełka do karmienia.

Jak to widzimy - nie jadamy w kuchni przy stole, bo blokowe mieszkanko na to nie zezwala. Zostaje nam pokój, w którym też brak miejsca na "normalny", wysoki stół jadalny, przynajmniej w tej koncepcji umeblowania wink. Zatem musimy kupić coś z pulpitem/blatem, bo przystawiać do ławy się nie da za bardzo.
No i problemy... wink :
- krzesełka plastikowe, z regulacjami, bajerami itp - niby można wybrać coś nie-chińskiego, ale jakoś nie jestem do końca przekonana... Z jakich państw te wszystkie krzesełka pochodzą i z czego są produkowane? A Tajwan? Jest bezpieczny? Bo któreś są z Tajwanu, sporo z Chin, nie wiem z jakich państw jeszcsze. Chińskich się boimy...

No to zaczęłyśmy się rozglądać za polskimi, a tutaj tylko drewniane. A jeśli tak, to chyba te w zestawach krzesełko+stoliczek. I upolowałyśmy już nawet sobie taki model ( www.klups-gostyn.pl/krzeselka1c.html# ). I już, już byłam zdecydowana, gdy poczytałam komentarze gdzieś na portalach, że niestabilne, ciężkie do przenoszenia, małe blaty itp.

I nie wiem, jak znaleźć na tym portalu linki do wątków o krzesełkach, kilka znalazłam, ale tam akurat mowa o świetnych krzesełkach, ale nie dla mnie, z racji braku stołu jadalnianego.
Pomożecie? Może jakieś linki podrzucicie? Albo opinie z własnego doświadczenia? Będę wdzięczna smile
    • 11buba Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 22.05.11, 21:51
      my jesteśmy bardzo bardzo zadowoleni z krzesełka z ikei antilop - nie mam zielonego pojęcia, gdzie to produkują, ale się sprawdza, jest małe, lekkie (mój syn sobie sam je przystawia do stołuwink), łatwo je umyc, tanie, ja polecam je gorącosmile choc może czasem blacik okazac się za maływink
      • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 22.05.11, 21:58
        Dzięki za odpowiedź smile
        O Anilopie też słyszałam od koleżanki, ale takie jakieś twarde mi się wydaje, a ta pupcia kruszynki taka delikatniusia... wink))


        No i blacik - właśnie - czy ktoś używa tego krzesełka również do zabawy? Bo teoretycznie ten komplecik drewniany na kilka lat ma starczyć. Ponoć wink
        • aleksandra1357 Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 22.05.11, 22:22
          Mam drewniane dwuczęściowe (stolik + krzesło) i mam antilop. Do jedzenia bez porównania fajniejsze jest antilop. Starcza do ok. 18-24 miesięcy. Tzn. nawet 2,5-latek się w nim zmieści, ale ciężko go tam wsadzać i lepiej, żeby siadał sam na jakimś innych krześle.
          Gorąco polecam antilop. A twardością się nie przejmuj, ostatecznie połóż poduszkę smile

          Wejdź sobie na forum "niemowlę" lub "zakupy" i wpisz w wyszukiwarkę "krzesełko" - tam są setki opinii.
          • annnnnnia Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 22.05.11, 23:46
            Antilop! Krzesełko stworzone do BLW, a do tego niezastąpione dla podróżujących rodziców (a my często bywamy u rodziców czy znajomych). No i taniutkie. smile

            Ja bym miała obawy, czy drewniane krzesełko i blat wytrzymają wcieranie jedzenia i częste mycie.

            Jak aleksandra pisała wyżej - można podłożyć pod pupę coś miękkiego, chociaż moja księżniczka na ziarnku grochu akurat na antilopa nie narzeka.

            Ma tylko dwa minusiki:
            1. Trochę ciężkawo się wyjmuje tackę - więc robię to rzadko i wielkie mycie jest tylko raz na miesiąc. smile
            2. Dziecko przypinane jest pasem biodrowym - i moja mając jakieś 9-10 miesięcy potrafiła się zeń wyplątywać i stawać w krzesełku. Podmieniłam pas na szelki (takie jak do chodzenia na smyczy wink) i jest ok.
            • aleksandra1357 Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 10:13
              annnnnnia napisała:

              > Ma tylko dwa minusiki:
              > 1. Trochę ciężkawo się wyjmuje tackę - więc robię to rzadko i wielkie mycie jes
              > t tylko raz na miesiąc. smile

              O matko, ja wyjmuję i myję raz na rok... Tzn. o matko, chyba jestem flejtuchem?



              > 2. Dziecko przypinane jest pasem biodrowym - i moja mając jakieś 9-10 miesięcy
              > potrafiła się zeń wyplątywać i stawać w krzesełku. Podmieniłam pas na szelki (t
              > akie jak do chodzenia na smyczy wink) i jest ok.

              Żadnego z moich synów nie przypinałam. Pasy wyjęłam. Moje dzieci nie są jakoś nadmiernie spokojne, raczej normalne, ale nigdy nie wpadli na to, żeby wyłazić z krzesełka. No ale może są trudniejsze egzemplarze od moich smile
              • tuszeani Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 22:15
                smile Na przykład mój Młody wink
                Pasy też wypięliśmy, ale to dlatego że w pasach nie było mowy o jakimkolwiek jedzeniu i natychmiast zaczynał się straszny ryk. Bez pasów czasem je ładnie a czasem wstaje po 2 sekundach od wsadzenia do krzesełka. To znaczy jak jest bardzo głodny i coś mu smakuje to je a jak nie to wioooo wink

                Generalnie przekonaliśmy się że nie warto nadmiernie kombinować przy wyborze krzesełka (my kombinowaliśmy że zapięcie ma być bezpieczne itp.) bo i tak dopiero zweryfikuje się to w praniu. My np. nasze wybraliśmy m.in. ze względu na zdejmowaną z blaciku tackę a po pierwszych kilku dniach ją w ogóle wyjęliśmy bo Młody całą swoją energię wkładał w wydłubanie jej i nie był zainteresowany jedzeniem. Tak samo nie sprawdzają się u nas miseczki na przyssawki bo Młody natychmiast z entuzjazmem zabiera się za ich odessanie i w końcu razem z całą zawartością lądują na podłodze. Sprawdza się kładzenie pojedynczych kąsków bezpośrednio na blacik. Jak zje to co dostał, dostaje kolejne.
              • annnnnnia Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 24.05.11, 00:26
                > Żadnego z moich synów nie przypinałam. Pasy wyjęłam. Moje dzieci nie są jakoś n
                > admiernie spokojne, raczej normalne, ale nigdy nie wpadli na to, żeby wyłazić z
                > krzesełka. No ale może są trudniejsze egzemplarze od moich smile

                Ha, szczęściara! Moja, jak tylko ma okazję (tzn. jak zapomnę jej przypiąć), to wyłazi z krzesełka i włazi na stół, żeby nam grzebać w talerzach. Albo siedzi w pozycji kucznej na blacie Antylopy i wyjada jedzenie spomiędzy stópek.
                • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 24.05.11, 10:02
                  > Ha, szczęściara! Moja, jak tylko ma okazję (tzn. jak zapomnę jej przypiąć), to
                  > wyłazi z krzesełka i włazi na stół, żeby nam grzebać w talerzach. Albo siedzi w
                  > pozycji kucznej na blacie Antylopy i wyjada jedzenie spomiędzy stópek.

                  Rewelacja tekst! Uśmiałam się po pachy! smile) Chciałabym to zjawisko na własne oczęta zobaczyć smile)
                  • lula_w Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 28.05.11, 01:06
                    u nas krzesełko złożone leży w wanience i "obiedwa" kurz zbierają... młody w krzesełku był nie do ogarnięcia,* więc teraz przy niższym stole siedzi na normalnym krześle, a przy wyższym na krześle i dwóch stabilnych kwadratowych poduchach-poddupciach. obowiązkowo pod małym pielucha, bo od samego początku oprócz jedzenia zajęciem numer dwa jest kitranie wszystkiego w spodnie lub pod dupcię. jak skończy się to, co przed nosem można sięgnąć do zapasów.

                    *w antiloopie sobie niezbyt grzecznie siedział, albo raczej... jeździł, co mnie zdeczku przerażało - tak mocno zarzucał swoją osobą, że krzesełko przesuwało się w kierunku nadawanym mu przez mechagodżillę...
              • aleksandra1357 Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 01.06.11, 22:04
                aleksandra1357 napisała:

                > Żadnego z moich synów nie przypinałam. Pasy wyjęłam. Moje dzieci nie są jakoś n
                > admiernie spokojne, raczej normalne, ale nigdy nie wpadli na to, żeby wyłazić z
                > krzesełka.

                W złą godzinę to napisałam! Mój 10-miesięczniak wyłazi w 10 sekund po posadzeniu, BLW poszło się kochać. Pasy nic nie dają, bo się wkurza. Zjada sam z podłogi...
    • fensterka Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 00:48
      My mamy drewniany, choć swego czasu myślałam o antilopie, jednak o "wymiary" bym się przewracała w kuchni.
      Minusem drewnianego jest brak pasów, więc synio kiedy się naje lub jest znudzony wstaje w ciągu kilku sekund.
      Blat jest z listwami po bokach, które powstrzymują go czasem od zwalania jedzenia na podłogę. Z czyszczeniem nie ma problemów.
      • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 10:51
        Dzięki dziewczyny smile)

        No to poczytałam trochę i już problem się zmniejszył nieco... czyli do wyboru pomiędzy dwoma krzesełkami - drewnianym ze stoliczkiem i antylopą wink
        Pozostaje przymierzyć niunię do drewnianego i do antylopy i zobaczyć "na żywo" jak to będzie smile

        Już się nie mogę doczekać... wink))
    • fensterka Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 18:43
      Jeszcze tylko dodam, że drewniane krzesełko nie ma problemu ze stabilnością (nie wiem skąd ktoś mógł tak stwierdzić). Pomimo że syn z niego wychodzi brak pasów nie uważam za konieczny, tym bardziej przy akcji krztuszenia, kiedy ważna jest każda sekunda. Jeśli masz mało miejsca weź pod uwagę wymiary krzesełek. Takie piękne kombinowane z regulacja oparcia są niepotrzebne, bo przy BLW dziecko musi dobrze siedzieć. Jak sama piszesz przymierzysz i zobaczysz, w którym niunia lepiej się czuje.

      Co do gumowych śliniaków nie wiem jakie masz na myśli. U nas rewelacyjnie sprawdził się taki bawełniany z rękawami podszyty ceratką marki tesco. Takie inne z frotty są po prostu za cienkie szczególnie przy nauce picia. życzę powodzenia wink
      • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 21:37
        Z tym krztuszeniem się to na razie nie przyjmuję do wiadomości, że takie rzeczy mają miejsce... wink) Bo mają, prawda? Jak często się Wam to zdarza/zdarzało?

        Gumowe śliniaczki - jeden - img06.allegroimg.pl/photos/oryginal/16/07/67/87/1607678747 , a drugi mamy z długimi rękawkami. Na tą chwilę do marchewkowych papek sprawdzają się doskonale. Ale faktycznie do napojów będzie musiał być materiałowy... Ot, problemy... wink)
        • aleksandra1357 Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 22:40
          jamajka_g napisała:

          > Z tym krztuszeniem się to na razie nie przyjmuję do wiadomości, że takie rzeczy
          > mają miejsce... wink) Bo mają, prawda? Jak często się Wam to zdarza/zdarzało?

          Mój z początku krztusił się przy każdym posiłku i to dość poważnie. Więc szybko zabierałam całe jedzenie i wołałam: "To ja już dziękuję BLW! Niech mi najpierw podadzą statystyki śmiertelności przy tej metodzie!" Ale po miesiącu lub dwóch nagle przestał się krztusić smile
          • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 24.05.11, 10:03
            > Mój z początku krztusił się przy każdym posiłku i to dość poważnie. Więc szybko
            > zabierałam całe jedzenie i wołałam: "To ja już dziękuję BLW! Niech mi najpierw
            > podadzą statystyki śmiertelności przy tej metodzie!" Ale po miesiącu lub dwóch
            > nagle przestał się krztusić smile

            smile) No właśnie, trochę się tego obawiam, że zacznę nadmiernie panikować... wink)
            • 11buba Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 25.05.11, 12:43
              mój syn parę razy się zakrztusił - najbardziej, aż się purpurowy zrobił, półpłynną kaszką(!!!), a nie żadnym warzywkiemwink no i wodą co jakiś czas, dośc regularnie, bo za łapczywie pije. poza tym zdarza się, ale lajtowo, sam odchrząkuje, radzi sobie
      • forgetit Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 23.05.11, 22:03
        Ja przy synku miałam drewniane (co prawda nie stosowałam BLW, ale potrafię sobie wyobrazić wink), a teraz mamy Antylopę.
        Drewniane jest ciężkie, nieporęczne, nie wsadzisz go pod prysznic, nie składa się, nie nadaje się do przewożenia, ale za to służy mojemu dziecku do dziś, teraz już w charakterze krzesełka i stoliczka do rysowania.
        Antylopa jest idealna do BLW, jestem zachwycona tym rozwiązaniem. Lekkie, tanie, żadnych fałd do mycia, można łatwo wsadzić pod kran albo prysznic, łatwe do przewożenia...itd. itp.
        • fensterka Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 24.05.11, 14:43
          My rozpoczęliśmy BLW kiedy synek miał 8 miesięcy, więc od razu dobrze radził sobie z jedzeniem. Oczywiście zdarzyły się ze dwie akcje, ale to wyłącznie z jego łakomstwa. Myślę jednak, że za szybko reagowałam, ostatecznie wisząc głową w dół i tak to połykał, bo szkoda żeby się zmarnowało.

          Bawełniane śliniaki z bawełnianymi rękawami są dobre nie tylko przy nauce picia, ale i przy jakichkolwiek płynnych posiłkach. Wszystko ładnie wsiąka zamiast w rękaw pięknego bodziaka. Chociaż Ty raczej nie będziesz miała z tym problemu bo lato, więc dziecko będzie prawie gołe.
          Co do drewnianego, to rzeczywiście jest ciężkie i niewygodne do przenoszenia, u nas na szczęście stoi w jednym miejscu. Myślę, że Antilop jest o wiele lepszy, a i cena nie jest kosmiczna. Można zresztą kupić używane na allegro, wiem bo sama kiedyś szukałam.
          • alpha.sierra Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 24.05.11, 21:07
            Też Ci doradzę antilop - bezkonkurencyjne smile.

            Co do krztuszenia - raz miałam akcję, warto przejrzeć filmiki z pierwszej pomocy i potrenować na misiu czy lalce, żeby wyrobić odruch. Wtedy najpierw działasz, a denerwujesz się dopiero później.

            Moja nie uznaje śliniaków, szczególnie tych z rękawkami, więc po prostu do jedzenia ma te "gorsze" (albo nielubiane przez mamę wink) ubranka. Ona w sumie ładnie, czysto je, a jak ma coś soczystego, od czego będzie cała upaćkana - to dostaje to na kolację przed kąpielą, ew. ląduje cała na szybką przepierkę wink pod kranem. Teraz przy upałach jest zero problemu - do jedzenia jest ubrana tylko w pieluchę - wszystko przyjmuje na gołą klatę tongue_out.
            • 11buba Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 25.05.11, 12:46
              no właśnie, nam śliniak i fartuszek nic nie dawał, i tak młody nadawał się do mycia, więc je po prostu w rzeczach "jedzeniowych" - upierdliwe, bo go przebieram przed każdym posiłkiem i po posiłkubig_grinbig_grin
    • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 24.05.11, 22:33
      Dzięki Wam wielkie! smile Wybrałam smile)
      Na początek idzie antylopa, za dwa, trzy latka będzie drewniane. I już wink)

    • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 20.08.11, 18:26
      Do góryyyy... wink)

      Drogie mamuśki, podpowiedzi potrzebuję smile

      Maja skończyła 7 miesięcy, kupiłam Antilopę. Sęk w tym, że młoda jeszcze sama nie siada, nie siedzi też posadzona na kocyku sama, kolibie się na boki. W antylopie w miarę stabilnie siedzi dzięki poduszeczce, już dwa razy zjadła ze słoiczka w foteliku. Chciałabym zacząć wprowadzać gotowane warzywka do łapki, ale czy już mogę? Czy nie za szybko? Czy musi sama poza fotelikiem siedzieć stabilnie, czy wystarczy, że w foteliku pewnie i twardo siedzi?
      Może głupie te pytania, ale jak się ma pierwsze dziecko, to trudno to wszystko ogarnąć. Help wink)
      • agnieszka_i_dzieci Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 22.08.11, 14:04
        > Maja skończyła 7 miesięcy, kupiłam Antilopę. Sęk w tym, że młoda jeszcze sama n
        > ie siada, nie siedzi też posadzona na kocyku sama, kolibie się na boki. W antyl
        > opie w miarę stabilnie siedzi dzięki poduszeczce, już dwa razy zjadła ze słoicz
        > ka w foteliku. Chciałabym zacząć wprowadzać gotowane warzywka do łapki, ale czy
        > już mogę? Czy nie za szybko? Czy musi sama poza fotelikiem siedzieć stabilnie,
        > czy wystarczy, że w foteliku pewnie i twardo siedzi?
        Mój młody w tym samym wieku i też nie siedzi i nie siada sam. Jedzonko do łapki dostaje różnie - czasem na leżąco (wiem, że teoretycznie nie powinien), czasem siedząc mi na kolanach, a bardzo rzadko (jak dotąd chyba 2 razy) posadziłam go w krzesełku - raz z tego było to antilop w pizzeri, ale obłożyłam go dodatkowo dookoła chustą, żeby nie kolebał się zbytnio (był bardzo zadowolony wink ).
        Ja jestem niechętna sadzaniu dzieci póki same nie siadają i też mam w związku z tym problem z karmieniem Kostka, a on do jedzenia bardzo chętny (nie da się zjeść czegoś przy nim nie dając jemu, bo podnosi krzyk wink )
      • annnnnnia Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 22.08.11, 15:36
        Wystarczy, że siedzi stabilnie w foteliku (ta podusia Antilopowa cudna jest). Nie powinno się sadzać niesiedzącego dziecka, ale nie zrobisz jej krzywdy, sadzając ją na troszkę do jedzenia.

        I jak zwykle, zalinkuję dziecisawazne.pl/blw-czy-jedzenie-papek-to-wazny-etap-rozwoju/
        • maria_curia Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 07.10.11, 11:20
          ja też słyszałam, że do jedzenia można sadzać niesiadające, ale dość pewnie siedzące. to i tak przecież godzinami nie trwa.
          • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 07.10.11, 12:49
            Godzinami może nie, ale te 1,5 godziny świetnej zabawy ma smile). Potrafi tak się w tym zapomnieć, że prawie zasypia, ale jeszcze się bawi i wcina aż miło smile

            Na szczęście też już sama siada i sama siedzi, pewnie i twardo smile
    • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 02.09.11, 13:18
      Dzięki za odpowiedzi, siadamy zatem do posiłków smile.

      A teraz pytanie odnośnie odruchu wymiotnego i wymiotów: dziecina siedzi, babrze, bawi się, rozmazuje, zrzuca, przygląda się i smakuje na szczęście też smile). Ostatnio dostała na tackę kawałeczki brokuła, połowę jajka, skórkę od chlebka i chrupka. Spróbowała wszystkiego po trochu, ale dwa, albo nawet trzy razy zwymiotowała. Znaczy wymioty - po prostu jak kawałek jajka dostał się do gardła - odruch i zwrot, to samo z brokułem - odruch i sru - z powrotem. Niedojrzały układ? Nauczy się? Czy poczekać jeszcze trochę z tym wprowadzaniem stałych?

      Gdzieś tam nawet lekuchno zaczęła się krztusić, ale pięknie poradziła sobie sama odkasłując. Nie spanikowałam nawet za bardzo, hehe wink)
      • candara Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 02.09.11, 19:02
        Odnośnie wymiotów jest w wątku "6 miesięcy, ryba?" i "trudne początki". Z moich obserwacji wynika, że to mija. Mój syn ma 6,5 miesiąca, od jakiegoś czasu dostaje różne rzeczy do próbowania i na początku właściwie za każdym razem krztusił się i wymiotował, a teraz zdarza mu się to naprawdę rzadko. Dziecko musi się nauczyć operować jedzeniem w buzi, co wcale takie łatwe nie jest, jak ma się 4 zęby albo wcale smile.
        • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 02.09.11, 19:52
          Dziękuję, poczytałam i podejrzewam, że to faktycznie brak umiejętności żucia. Czyli co? Próbujemy dalej, spokojnie, bez nerwów, w końcu jakoś musi się nauczyć żuć chyba, nie? smile

          Jeden problem mamy z głowy przynajmniej - część jedzenia trafia z tacki do buzi, własnoręcznie, bez pomocy. Zawsze to coś... wink)
          • candara Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 04.09.11, 21:05
            Czyli chyba nic innego nie pozostaje smile. A dajesz czasem papki, czy jesteście BLW ortodoksi? wink
            • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 05.09.11, 01:58
              Daję, rozszerzam dietę od skończonego 4-go miesiąca za radą naszej pediatry, jemy słoiczki najczęściej i z gładką konsystencją problemu nie ma. Był podobny natomiast z zuplami, w których pojawiły się grudki, ale mija, więc i tu penie nadejdzie czas wink
              • annnnnnia Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 07.09.11, 10:20
                Oj bo grudki są zdradliwe! Grudkom mówimy zdecydowane i stanowcze NIE!

                Mrs.t pisała o tym wielokrotnie, np.:
                forum.gazeta.pl/forum/w,97130,111968886,,niechec_do_wszystkiego_co_ma_grudki_.html?v=2
                forum.gazeta.pl/forum/w,97130,124969368,124971682,Re_Juz_nie_mam_sil_9_miesieczny_niejadek.html
                • jamajka_g Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 07.10.11, 12:50
                  Już prawie minęło, jeszcze tylko czasami coś tam wywoła odruch zwrotny, ale to baaardzo rzadkie przypadki smile.

                  Dobrze, że mam łakomego psa, który uprząta większość tego bajzlu wokół wink)
                  • luliluli Re: BLW przygotowania do startu - pomożecie? :-) 08.10.11, 08:41
                    o supersmile i masz podejrzenia, dlaczego tak bywało?smile
Pełna wersja