ewufi
29.05.11, 00:52
Jak zachować się w sytuacji kiedy dziecko mówi, że chce żeby tata umarł, że go nienawidzi...? Mój 5 latek tak dzisiaj mi się zwierzył. I nie w złości czy w jakiejś nerwowej, stresującej sytuacji, ale przed pójściem spać, tak jakby to przemyślał sobie wcześniej. Pytał jeszcze czy tata go kocha. Kurcze, trochę to mną wstrząsnęło.
Martwi mnie ta sytuacja i przykro mi z tego powodu.
Tatuś jest wymagający, nie znoszący sprzeciwu, nie pokazujący uczuć, ich kontakty zawsze kończą się płaczem syna. Tłumaczę mężowi, żeby spędzał z synem więcej czasu, rozmawiał z nim, coś opowiadał w miłej atmosferze, ale mam wrażenie ,że on po prostu tego nie potrafi. Wymaga, karze i właściwie tyle. Mamy jeszcze ponad roczną córkę, od której oczywiście mąż nie wymaga tyle co od syna i traktuje inaczej z racji wieku. Fi to wszystko obserwuje i powiedział mi dzisiaj, że chciałby być dzidziusiem.
Strasznie mi go żal, bo nie chcę żeby czuł się odrzucony i niekochany. Ja zapewniam go o mojej miłości do niego, zajmuję się nim, często robimy coś razem, mamy dobry kontakt.
Jak wytłumaczyć dziecku, że tatuś go kocha, ale jest jaki jest i jak wbić do głowy tatusiowi, że syn go potrzebuje?