Z przedszkola do drugiej klasy

02.06.11, 11:38
cześć

Słyszałam o dzieciach które właśnie z zerówki trafiły od razu do drugiej klasy, ale nie znam nikogo osobiście, może wy macie doświadczenie w tej kwestii, czy inicjatywa wychodzi od rodziców czy nauczycieli? jakie formalności trzeba załatwić i kiedy?
Będę wdzięczna za podpowiedź
    • makurokurosek Re: Z przedszkola do drugiej klasy 02.06.11, 12:07
      Z czystej ciekawości jaki jest powód dla którego chcesz przeskoczyć pierwszą klasę.
      Decyzja może zostać podjęta dopiero po przebadaniu dziecka w PPP i uzyskaniu pozytywnej opinii.
      • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 02.06.11, 14:26
        Znam.
        Bardzo dziecku tej pierwszej klasy brakowało. Pierwsza klasa to czas swoiscie magiczny - pierwsze szkolne doswiadczenia, pierwsze przyjaźnie, nowy świat. Wiedza wystarczająca do drugiej klasy to jedna sprawa, a pewne rzeczy związane ze szkoła - zupełnie inna. Drugoklasisty już nie bawi piórnik i tornister, nie bawi fakt odrabiania lekcji i entuzjazm debiutujacego będzie szybko stłumiony. Nie mówiąc już o tym, ze do stresu dziecka zaczynającego szkołę, dokłada sie stres bycia "nowym".
        Natomiast moj syn ominął przedszkolną zerówkę bez szkody dla zdrowia.
        • aqua48 Mam negatywne doświadczenia. 02.06.11, 15:21
          Mój syn dostał taką propozycję od wychowawczyni pierwszej klasy (był w zerówce szkolnej) podczas zajęć w czasie ferii zimowych. Nauczycielka stwierdziła, że moje dziecko świetnie sobie poradzi w jej klasie. Zaczęliśmy się zastanawiać, chodzić na te badania do PPP, które wypadły niejednoznacznie wyłącznie z powodu wieku, a nie umiejętności (syn czerwcowy, czyli z połowy roku) i przez to straciliśmy niezbędne ćwiczenia na kształtowanie pisma, a dziecko miało mętlik w głowie. Zrezygnowaliśmy. W klasie starszego dziecka był taki chłopiec, który przeskoczył klasę, ale mentalnie był jednak bardziej dziecinny i też nie jestem pewna, mimo że sobie poradził, czy nie wpłynęło to jakoś negatywnie na jego rozwój emocjonalny w okresie podstawówkowym.
    • gustka3 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 03.06.11, 07:29
      Dziękuję za odpowiedzi, a skąd taki pomysł? przeczytałam podstawę programową do 1 klasy i jest tam wszystko co synek już dawno umie poza pisaniem ) i może się nudzić co też może się odbić niekorzystnie.
      • makurokurosek Re: Z przedszkola do drugiej klasy 03.06.11, 08:32
        Myślisz o posłaniu dziecka niepiśmiennego do drugiej klasy ! W drugiej klasie nie ma czasu na grafomotorykę. Nie wiem czy twoje dziecko ma siedem czy sześć lat ale jak dla mnie spóźniłaś się o rok, natomiast o tym że program klasy pierwszej to stary program zerówki bębni się od dwóch lat
      • joanna_poz Re: Z przedszkola do drugiej klasy 03.06.11, 13:44
        no jeśli nie umie pisac, to nuda mu nie grozi.
        • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 03.06.11, 14:07
          Jesli dziecko nie umie pisać, to w drugiej klasie sobie nie poradzi, jak to sobie wyobrazasz?
          • mariela1987 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 08.06.11, 14:14
            nie umie pisać, nie ma szans na druga klasę. Nie bądź nadgorliwa. Nuda mu nie grozi
      • dorek3 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 09:37
        Proponuje jednak zamiast podstawy wziąć podręczniki. Wybrać te ambitniejsze i sprawdzić w praktyce czy rzeczywiście wszystko umie.
        A patrząc po moich synach to I klasa była im bardzo potrzebna nie tylko w kwestii nauki ale w ogóle do ogarnięcia tematu szkoły.
        Umiejętności twarde to nie wszystko.
      • czar_bajry Re: Z przedszkola do drugiej klasy 10.07.11, 02:33
        Skoro nie umie pisać to raczej nuda mu nie grozi...
    • kanna Re: Z przedszkola do drugiej klasy 08.06.11, 18:56
      Podstawą jest gotowość EMOCJONALNA dziecka.

      Skontaktuj się z poradnia psychologiczno-pedagogiczną opiekującą się przedszkolem lub wybraną szkołą, oni Ci podpowiedzą, ew. zrobia badania dziecka .

      Znam duzo takich dzieci, skutki przeskoczenia klasy były rózne. Zwykle przenosiny nastepują po I półroczu I klasy, czasem po pierwszych miesiącach (koło października, listopada).

      Osobiście z bezpośrednim przejściem z zerówki do II klasy sie nie spotkałam.

      Pamietaj, że rozwój emocjonalny i społeczny jest najwazniejszy!
      • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 08.06.11, 19:25
        Gotowość emocjonalna nie jest podstawą, tylko warunkiem. Jednym z wielu - znajomość programu klasy I jest podstawą.
        • kanna Re: Z przedszkola do drugiej klasy 08.06.11, 19:40
          Dojrzałość emocjonalna jest ABSOLUTNĄ podstawą smile Bez pełnej - lub z połowiczną - znajomością programu klasy I bystry dzieciak sobie poradzi. Bez dojrzałości emocjonalnej - nie ma żadnej szansy.
          • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 09:15
            Bez znajomosci pisania, w drugiej klasie też nie ma żadnej szansy, bo po prostu nie będzie umiał wykonać zadań z żadnego przedmiotu.
            Dzieci osiągają dojrzałość emocjonalna w róznym wieku. Zawsze trafi sie trochę dzieci opóźnionych pod tym wezgledem. Ale dziecko, ktore nie umie pisać liter w drugiej klasie się nie trafia. Dziecko od razu będzie widziało, ze nie daje sobie rady - nie przepisze z tablicy, nie rozwiąże zadań na klasówce, nie zapisze co zadane. Chocby było nie wiem jak bystre.
            Zanim nauczy się pisac na poziomie klasy będzie już zdołowane tym, ze jest gorsze od innych.
            • kanna Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 11:49
              Jak rozumiem, nikt nie planuje posyłac NIEPISZACEGO dziecka do II klasy , nie? To by była lekka... nierotropność.
              Mówimy o zdolnym dziecku, z dobrym potencjałem, czytającym i piszącym. Może nie znac całego materiału I klasy (np. nie wie, jakie sa kwiaty chronione).

              Pracuję z dziećmi zdolnymi. Potęgują jako 6-o latki, czytają w wieku lat 3, piszą - bezbłędnie - jak 4-o latki. Zwykle jednak odradzam Rodzicowi posyłanie 6-o latka do szkoły, jezeli jego rozwój emocjonalny czy społeczny plasuje się rok czy dwa poniżej wieku życia.

              Powiem tak: łatwiej "prowadzić" w klasie dziecko nudzace się, niz niedojrzałe emocjonalnie. Łatwiej znaleźć zajęcia dla czytającego sześciolatka (kiedy inni poznają dopiero litery) niż dla sześciolatka, który zainteresowany jest tylko klockami, nie rozumie poleceń kierowanych do całej grupy a na niepowodzenie reaguje histerią.
              • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 11:55
                Przeczytaj uwaznie, własnie autorka posta to PLANUJEsmile Jej dziecię zna cały program klasy pierwszej, tylko pisać nie umie.
                Miałam w szkole nudzące się dziecko. Kompletna klęska edukacyjna.
                • kocianna Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 12:08
                  To nie autorka planuje posłać niepiszące dziecko smile
                  Tylko autorka trzeciego postu się nad tym zastanawiała i zrezygnowała wyłącznie ze względu na niedojrzałość emocjonalną dziecka. Ja podejrzewam, że od maja, kiedy zapada ewentualna decyzja, do września, kiedy dzieciak idzie do szkoły, zdolny siedmiolatek, który z całą pewnością już rysuje, pisze po śladzie, lepi z plasteliny etc. spokojnie opanowałby pisanie - ale nie o to pyta AUTORKA wątku.

                  Oj, my z mgr albo i dr przed nazwiskiem, a czytać nie umiemy...

                  Ja być może bym przeniosła dziecko do klasy wyższej, ale... właśnie po dwóch miesiącach czy po semestrze, żeby oswoił się ze szkołą. Przyszła wychowawczyni mojego dziecka tłumaczyła rodzicom, żeby się nie oburzali, że nic w zeszytach nie ma we wrześniu, bo początek pierwszej klasy jest po to, żeby nauczyć się, gdzie jest mój wieszak w szatni, jak schodzi się na stołówkę, która toaleta jest dla chłopców, jak nie wchodzić w drogę 6-klasiście etc. I to są bardzo ważne i potrzebne umiejętności.
                  • analist73 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 14:09
                    Zajrzyj do kolejnego postu autorki, cytat: "przeczytałam podstawę programową do 1 klasy i jest tam wszystko co synek już dawno umie poza pisaniem ".
                    • kocianna Re: Z przedszkola do drugiej klasy 10.06.11, 08:33
                      smile
                      Faktycznie, potem było jeszcze wyżej... no to ja blondynka jestem i jeszcze innych pouczam.
                      Ale mimo to uważam, że jeśli dzieciak ma motorykę małą w porządku, to opanowanie pisania na poziomie obecnej pierwszej klasie w ciągu wakacji nie sprawi mu problemu. Jeśli rodzice to jeszcze atrakcyjnie przedstawią...
                      Tylko, szczerze, to mnie by się nie chciało.
                      • jakw Re: Z przedszkola do drugiej klasy 10.06.11, 20:14
                        Ale to nie jest tylko kwestia odwzorowania kształtu poszczególnych liter - z tym pewnie taki dzieciak szybko by sobie poradził. To także kwestia prawidłowego zapisania tego, co się usłyszało. Nawet jeśli dziecko umie czytać - to nie znaczy że zapisze w miarę poprawnie zasłyszany tekst.
                        • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 10.06.11, 20:38
                          I co najgorsze - tempa pisania. To akurat wymaga czasu. Tempa pisania nie da się nadrobić w miesiąc czy dwa.
                          • jakw Re: Z przedszkola do drugiej klasy 11.06.11, 00:50
                            Słuszne spostrzeżenie.Dzieciaki w I klasie ćwiczą się w tym pisaniu, przepisywaniu i zapisywaniu przez 10 m-cy po parę godzin dziennie. Ciężko to jednak nadrobić przez 2 m-ce.
                  • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 14:22
                    Autorka, autorka - jej synek umie już wszystko z podstawy programowej poza pisaniem. Ja mam prof. przed nazwiskiem, to czytać już mniej-więcej umiemsmile
                • kanna Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 14:56
                  Znam dzieci nudzace sie. I dzieci niedojrzałe emocjonalnie i społecznie. Te drugie mają znacznie gorzej, niestety uncertain Choc tym nudzacym się też nie jest łatwo.

                  Nie doczytałam, że dziecko nie pisze... Cóż, to kończy dyskusję.
                  • verdana Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 15:21
                    A co z dziećmi nadmiernie dojrzałymi spolecznie? Te yakże mają przechlapanesmile
          • gertruda.k Re: Z przedszkola do drugiej klasy 11.06.11, 15:06
            Z tego wynika,że jeśli dziecko nie osiągnie dojrzałości emocjonalnej przed 1 klasą to już do końca życia jej nie nabędzie?
            Dojrzałość emocjonalną nabywa się ( tak jak inne umiejętności) w szkole.
            Dziecko napotyka nowe trudności i wyzwania jakich w przedszkolu nie ma i uczy się jak sobie z nimi radzić.
            Pomoc rodziców i nauczyciela, dobry kontakt między szkołą i domem to klucz do sukcesu.
            Natomiast umiejętność pisania w klasie 2 jest niezbędna.
    • esr-esr Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 09:07
      gdy byłam mała po sąsiedzku mieszkała taka dziewczynka, której rodzice spełniali swoje ambicje przez przeskakiwanie klas. niestety z roku na rok dziewczyna miała coraz większe problemy w kontaktach z rówieśnikami i skończyła jako nielubiana i nieakceptowana młoda dziwaczka. bardzo to przykre, bo naprawdę miała predyspozycje do bycia wielkim umysłem. nie rób tego swojemu dziecku, bo wiedza to jedno, a emocje i socjalizacja to drugie.
      • mariela1987 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 12:20
        ale o czym my rozmawiamy ? Jak dziecko ma uzupełnić ćwiczenia z drugiej klasy skoro nie umie pisać ? Nawet jeżeli odpowie USTNIE na pytania czy USTNIE rozwiąże zadania to ich NIE NAPISZE a to podtsawa jest. Nie ma nawet o czym gadac
    • alabama8 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 13:27
      Czytać nauczysz w miesiąc, liczyć w 2 tygodnie do setki, rysować nauczysz ... wogóle program I klasy można w trybie intensywnym przerobić w miesiąc. Ale pisanie to niestety kwestia ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia ... miesięcy bazgrolenia kulfonów.
      • jakw Re: Z przedszkola do drugiej klasy 09.06.11, 20:50
        alabama8 napisała:

        > Czytać nauczysz w miesiąc, liczyć w 2 tygodnie do setki, rysować nauczysz ... w
        > ogóle program I klasy można w trybie intensywnym przerobić w miesiąc.
        Ale tak kogoś nauczyłaś czy tylko teoretyzujesz, bo liczenie do 200 wydaje ci się całkiem łatwe? wink
    • adota Re: Z przedszkola do drugiej klasy 16.06.11, 21:32
      Moich rodziców poproszono o zabranie mnie z zerówki po półroczu, bo "zawyżałam poziom i dezorganizowałam zajęcia". Na pół roku wróciłam do domu, a po wakacjach poszłam do drugiej klasy z inicjatywy nauczycieli. Czytałam płynnie, pisałam ładnie i bez większych błędów. Z programem nie miałam problemów, na ogół byłam najlepsza w klasie. Tylko że przyszłam do szkoły zupełnie nieprzygotowana psychicznie, bez żadnych doświadczeń z grupą dzieci (bez przedszkola, pół roku w zerówce, w tym choroby), nie mając pojęcia jak się zachowywać, żeby dzieci mnie polubiły. Przez całą podstawówkę nie miałam bliskiej koleżanki i nie potrafiłam się odnaleźć w grupie.

      Pierwsza klasa jest bardzo ważna społecznie, emocjonalnie. Zdecydowanie odradzam przeskakiwanie.

      adota
    • tititu Re: Z przedszkola do drugiej klasy 27.06.11, 14:50
      Juz chyba lepiej przeskoczyc zerowke...
      Nie znam takiego dziecka.
      Ale powstrzymalyby mnie takie powody:
      1. klasa sie juz zna, przyjaznia sie i sa "sparowani", w klasie sa tez juz grupki samouwielbienia - dla Twojego dziecka moze w tym ukladzie "nie byc miejsca"
      2. zainteresowania - czy ma podobne jak 9latki?; czy oglada te same filmy, reklamy, kolekcjonuje podobe przedmioty? - w szkole trzeba przetrwac spolecznie,
      3. sporty - motoryka - gra w badmintona, w pilke reczna i nozna dobrze? plywa w miare dobrze? skacze w gume czy na skakance bez problemu? wisi na trzepaku, wspina sie plynnie, przezyje w parku linowym bez placzu?
      4. jak jest rozwiniete manualnie? lepi, klei, wycina, wydziera, przyszywa guziki, ceruje, wiaze buty bez klopotu?
      Jesli tak, to pisanie dogoni w wakacje ciezka praca.
      Jesli odpowiedz jest raczej na nie, daruj dziecku i sobie stresu. Sami dzieciaka rozwijajcie, dajcie szanse sie zaprzyjaznic.
    • smerfeta7 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 02.07.11, 00:16
      Najpierw umów się na wizytę w poradni PPP.
      Tam zrobią dziecku testy psychologiczne i pedagogiczne. Koniecznie zabierz ze sobą wszelkie materiały jakie posiadasz w domu. Czyli wszystko co robilo dziecko samodzielnie w domu.
      Na podstawie zebranych wszelkich materiałow i przeprowadzonych testach, poradnia podejmie decyzje i napisze dodatkowe zalecenia tzn. nad czym musi szkoła dodatkowo pracować z dzieckiem.
      Odbędzie się także rozmowa dyrektora poradni z rodzicami dziecka.
      Nastepnie bierzesz tą opinię i piszesz pismo do dyrektora szkoły o wdrożenie opini w szkole, załączając kopię opini (dostaniesz 2 sztuki).
      Dyrektor na 1 zebraniu rady pedagogicznej we wrześniu, podejmuje wspolnie decyzję i wyraża zgodę lub nie.
      Dostaniesz pismo z odpowiedzią, od ktorego sluży odwołanie do kuratorium.
      Dodam, że testy są męczące dla dziecka i najlepiej umowic się w poradni aby w jeden dzień zrobili pedagogiczne a nastepny psychologiczne.
      Obecnie nowa podstawa programowa jest taka, że twoje dziecko powinno sobie poradzić.
      Dla mnie najwazniejsze było, nie wiedza dziecka, a to czy nie skrucimy córce rozwoju społeczno-emocjonalnego, ktory nie ma nic wspolnego z posiadaną wiedzą.
      Poradziła sobie i obecnie radzi sobie idealnie.
      Jezeli rozwoj emocjonalny i społeczny znacznie wyprzedza wiek, to bez problemów możesz wyslac dziecko do 2 klasy.
      Jeżeli ma z tym problem, to wstrzymala bym się od decyzji przeniesienia dziecka, a dala mu czas na rozwoj. Wiedza i tak bedzie mu punktowała w szkole, a nawet utrwali sobie to co potrafi i dodatkowo nauczy się tego z czym ma problem.

    • ania2003i2011 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 03.07.11, 22:26
      miałam taką propozycję od pedagoga - nie zgodziłąm się
    • aniko16 Re: Z przedszkola do drugiej klasy 08.08.11, 13:55
      Mialiśmy taki pomysł z mężem, wydawało nam się, że syn zbyt dużo umie jak na 1 klasę. Spotkaliśmy się w tym celu z dyrektorem, który stwierdził, że syn po prostu musi przejść testy sprawdzające, że opanował program 1 klasy. Była to jeszcze stara podstawa programowa i oczywiście trzeba było umieć i czytać i pisać. Syn pisał ale drukowanymi. Zresztą odmówił współpracy, gdyż twierdził, że już ma przyjaciół w klasie i nie będzie ich zmieniał. Miał racjęsmile) O żadnych poradniach nie było mowy. Gdyby syn wykazał się odpowiednim poziomem wiedzy i umiejętności, dyrektor przeniósł by go do 2 klasy. Dodam, że jest wysokim, dobrze rozwiniętym (nad wiek) fizycznie dzieckiem. A jednak dobrze się stało, że został w 1 klasie. Pozwoliło mu to na łagodniejsze i głębsze wejście w tkankę szkolną, bardziej harmonijny rozwój. Pomimo wzrostu, zdolności i umiejętności nie byłby rok wcześniej gotowy choćby na wiedzę zdobywaną w 4 klasie nt. narządów płciowych, stosunków seksualnych, płodności.
    • super-teacherka Re: Z przedszkola do drugiej klasy 17.08.11, 21:50
      Dodam jeszcze - jako dziecko posłane do szkoły o rok wcześnie (a jeszcze jestem z drugiej połowy roku, więc byłam od niekórych młodsza o półtora roku), że oprócz niedojrzałości emocjonalnej (tak, tak teraz z perspektywy czasu to widzę) wpływającej na konktakty ze starszymi rówieśnikami dochodzi jeszcze kwestia np. rozwoju fizycznego - w okolicach klasy piątej np. przestałam radzić sobie np. z w-fem (kondycyjnie, fakt, że dotyczyło to szkoły sportowej) i odstawałam od grupy. Egzaminy na studia zdawałam nie mając jeszcze skończonych 18 lat - stres koszmarny (a te półtora roku mogło mi pomóc nauczyć się lepiej sobie z tym radzić) - także wiedza i zdolności to nie wszystko. Zawsze można dziecku zapewnić jakieś zajęcia pozalekcyjne.
      Aspektów do rozważenia jest zatem więcej (nie tylko umiejętność pisania)
      Jestem osobiście za wcześniejszym posyłaniem dzieci do szkoły, ale wszystkich smile, z własną grupą rówieśniczą.
      A już taki przeskok z jednej klasy/grupy, z ominięciem jedego rocznika wydaje mi się bardzo, bardzo zły.
      Mam też przykład mojej przyjaciółki, której doradzałam to samo - w oparciu o własny przykład. Ona jednak nie posłuchała mnie. W efekcie jej bardzo zdolne dziecko, super inteligentne zupełnie sobie nie poradziło z emocjami. Było odrzucenie przez grupę, dokuczanie, wiele łez i dziecka i matki. Skończyło się na zmianie szkoły sad (a trauma została).
      ________________________________

      angielska szkoła okiem polskiej belferki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja