Rodzeństwo z małą różnicą wieku.

05.07.11, 13:16
Witam wszystkie mamy smile
Dzieciaki śpią i w końcu postanowiłam napisać o swoich wątpliwościach. Jestem mamą 2 chłopców: 3,5 miesięcznego i 21 miesięcznego. Łatwo nie jest, ale dajemy radę. Przeszliśmy już parę różnych okresów, głównie większej i mniejszej zazdrości. Nie ma u nas całowania i przytulania młodszego przez starszego, no, może czasami. Obydwu karmię piersią. Ja śpię ze starszym,mąż z młodszym.
Bardzo się boję, że popełnię jakiś błąd wychowawczy, w wyniku którego chłopcy nie będą za sobą przepadać. Możliwości jest multum, prawda?
Może poradzicie mi jakąś wartą przeczytania książkę, może jakiś link?
Jak to jest u Was? Dogadują się chłopaki?
Pozdrawiamy.
    • mamcia2synow Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 05.07.11, 14:23
      Polecam Ci forum Rodzenstwo 2 lata Roznicy.Swego czasu bylo to moje ulubione forum.Teraz troche tam ciszej,ale cennych rad znajdziesz tam mnostwo.
    • black.fairy Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 05.07.11, 23:34
      hej... tu mama dwóch chłoców 10 i 8,5 roku (dokładnie 1,5 roku i 1,5 godziny różnicy wieku smile).
      U mnie było tak: żadnych książek, żadnych rad i żadnych eksperymentów (bo babcia, mama, koleżanka, itp. powiedziała). Uważnie obserwowałam dzieci i to, co uważałam wypróbowywałam, i mam takie efekty że teraz mam super dzieciaczki, może czasem są zgrzyty ale ogólnie nie mam żadnych poważniejszych problemów. Starałam sobie radzić bez pomocy osób trzecich bo co działało u kogoś, nie zawsze zadziałać musi u ciebie (mąż często pracował za granicą więc sama musiałam sobie radzić z różnymi problemami). Problem tkwi w tym, że takie dzieci (z małą różnicą wieku) trzeba od początku traktować jak bliźniaki. Każdemu należy poświęcać tyle samo uwagi, tak samo często przytulać i najlepiej robić to jednocześnie (ja tuliłam obu na raz by żadne nie było pominięte). Tez karmiłam obu w jednym czasie więc wiem jak się czujesz smile A jak nauczyłam tulenia się do siebie nawzajem??? Robiłam takie Teletubisiowe "tulimy": wołałam chłopaków na zbiorowe "tulimy" (na początku całą trójką przytulaliśmy dużego misia) i tak się utarło, na hasło "tulimy" cała rodzina lgnie do siebie (teraz miejsce misia zajmuje czasem nasz kot). Wypróbuj, może się uda smile
      Ja jeszcze lubiłam oglądać program Doroty Zawadzkiej "Superniania", ona chyba ma najlepsze rady i takie neutralne dla wszystkich. Do dzieci z sercem - tylko tak wygrasz smile
    • black.fairy Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 06.07.11, 00:08
      Co do błędów, nie staraj się ich unikać bo się zagubisz. Błędy uczą...
      Ja polecam kilka metod:
      - jak kupujesz jednemu zabawkę na urodziny to zawsze kupuj i dla drugiego (solenizantowi większą a drugiemu dziecku mniejszą, przy czym zawsze, za każdym razem tłumacz dziecku że to dzisiaj solenizant ma święto a dla niego to jest mały drobiazg na pocieszenie),
      - uczul rodzinę i znajomych żeby nie zapominali o starszym dziecku jak się będą do małego wdzięczyć bo starszy zacznie się buntować i bedzie się robił zazdrosny - a takie maluchy potrafią bardzo uprzykrzyć życie,
      - staraj się usypiać dzieci w ich własnych łóżkach (nie śpijcie notorycznie razem z dziećmi). Dlaczego? Bo za kilka lat utworzycie z mężem mur pomiędzy Wami i będzie wam ciężko spać razem (a co za tym idzie będa awantury i niedomówienia - oddalicie się od siebie). My z mężem przez to przebrnęliśmy bardzo ciężko i teraz mam jedną zasadę: małżonkowie śpią razem a dzieci zasypiają w swoich łózkach przy czym nie zabraniam przyjśc do nas w nocy, co zazwyczaj wygląda tak: kładziemy sie spać we dwoje, budzimy się w pięcioro (z kotem w nogach), to dla Ciebie pewnie dosc radykalne posunięcie ale uwierz mi, mąż jest od ciebie odseparowany jakby za karę (męzczyzna potrzebuje seksu jak powietrza a dzieci w łózku rodziców są jak naturalna antykoncepcja i metoda na impotencję/oziębłość - mąz w końcu się wkurzy...),
      - duzo rozmawiaj z dziećmi, baw się we wspólne zabawy ale czasem zabieraj starsze dziecko na spacer czy na lody sam na sam z tobą, niech czuje się wyróznione,
      - nie obarczaj starszego syna odpowiedzialnościa za młodsze (możesz poprosic o pomoc ale nie mów "pilnuj brata" itp. bo starsze dziecko, mimo że ma ok. 2 lat to nadal maleńkie dziecko. Co z tego, ze starszy brat... ale nadal malutki (choć bedzie ci się wydawał taki juz duży).
      To taki wstęp ale jest tego baaaaardzo dużo... smile niestety
      Jak chcesz to napisz na priv, podam ci mojego prywatnego maila lub możemy czasem pogadać na Skype. Moge doradzic w trudnych sytuacjach ale jak juz wczesniej pisałam, do wszystkiego co usłyszysz i przeczytasz zawsze ustosunkuj sie wg. własnego serca - tu chodzi o twoje dzieci a każde dziecko jest inne i tylko matka wie najlepiej co robić by było dobrze smile
      Pozdrawiam smile
      • 1.maaika Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 06.07.11, 21:32
        Bardzo dziękuję za tak obszerne odpowiedzi. Usiłowałam napisać do Ciebie na emaila gazetowego, ale chyba musisz uaktualnić profil? Coś nie mogłam.
        Masz rację, że każde dziecko jest jedyne i wyjątkowe. Do tej pory nie zaglądałam przesadnie do książek czy też na fora. I mimo to dzieje się dobrze, tak uważam smile
        Teraz, kiedy mały Ryś jest coraz starszy - a już uruchomiły mu się rączki wink - zaczęłam się powoli zastanawiać, jak to miedzy tymi moimi chłopakami będzie. I oczywiście chciałabym, żeby było jak najlepiej.
        Jeśli masz ochotę, odezwij się do mnie na mradzyminska@wp.pl smile
        A z ciekawostek - dziś doszła do mnie Burda dla dzieci i zamierzam odpalić maszynę do szycia smile
        Pozdrawiam i czekam na swojej poczcie.
    • madzialena22 Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 07.07.11, 12:47
      Moim zdaniem największy błąd wychowawczy to jest spanie z dziećmi.. zwłaszcza tym wieku..
      starszy już dawno mógłby mieć swoje łóżko.. a i młodszy w swoim, jeszcze ze szczebelkami spać powinien, a nie z rodzicami.

      I dodam od siebie, chociaż pewnie się obrazisz, że dziwię się, że takie duże dzieci karmisz piersią.. po co? Jaki masz tego cel? Przecież to mleko nie ma już odpowiednich wartości.. a oni już zbyt duzi są na cyca

      Co do zazdrości, czy lęku o to, że nie będą za sobą przepadać..
      Między mną, a siostrą były 22 miesiące różnicy.. na początku (wiem to z opowiadań oraz ze zdjęć) bardzo się o nią troszczyłam, przynosiłam pieluchy, zasypki, "kąpałam", "myłam jej głowę" itp..
      Gdzieś tak koło 4-5 roku życia mi przeszło.. bawiłyśmy się często razem, ale również często się kłóciłyśmy...
      I niestety nie byłyśmy tak samo traktowane.. często było "bo ona jest młodsza".. i to wkurzało.. np. miałyśmy jeden rowerek Reksio.. miał 4 kółka... ja w wieku 6 lat nauczyłam się jeździć na 2 i chciałam by ojciec odkręcił mi te małe.. i tego nie zrobił... bo siostra przecież nie umiała na 2 jeździć... i musiałam się wstydzić na podwórku i jeździć z tymi dwoma tyle, że podniesionymi do góry trochę
      prezenty (typu gwiazdka, wielkanoc) dostawałyśmy do pewnego momentu takie same lub podobne... z urodzinami oczywiście różnie... ALE...
      Ona potem (jakoś w podstawówce) dostała nowy rower górski (była to nagroda w szkole za sko, ona dostawała pieniądze na składki, miała otrzymać jakąś tam nagrodę... a rodzice chyba się dołożyli do tej nagrody, więc kupiono w szkole rower-swoją drogą ma go do dziś), ja jeździłam na wigry a potem już w ogóle (no bo nikt już na czymś takim nie jeździł) albo na jej.. Ona miała rolki ( i to z kauczukowymi kółkami, a drogie to było wtedy), ja nie... ona dostała taki "wypasiony" wówczas radiomagnetofon, z odłączanymi głośnikami, migającymi kolorowo diodami itp. ja nie...
      I TO STRASZNIE WKURZAŁO!!! także pamiętaj... przy kupnie drobnych prezentów różnice nie robią problemu.. a nawet będą mieli więcej zabawek, będą się mogli dzielić itp.. ale jeśli chodzi o coś większego, droższego... lepiej nie popełniać takiego błędu, jak moi rodzice... bo ja do dzisiaj to pamiętam... i do dziś to mnie wkurza..

      • alabama8 Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 11.07.11, 14:52
        madzialena22 napisała:
        Moim zdaniem największy błąd wychowawczy to jest spanie z dziećmi.. zwłaszcza tym wieku.. I dodam od siebie, chociaż pewnie się obrazisz, że dziwię się, że takie duże dzieci karmisz piersią.. po co? Jaki masz tego cel? Przecież to mleko nie ma już odpowiednich wartości.. a oni już zbyt duzi są na cyca ...
        Spanie z dziećmi to nie błąd wychowawczy. Jeśli rodzicom to nie przeszkadza to wszystko jest ok. Wspólne spanie buduje więź, jeśli chcesz tą więź zerwać - to wywalasz gó...arza do własnego wyra. To samo z karmieniem piersią - zaspokaja potrzebę bliskości i jeśli matce to nie przeszkadza - to też jest ok. Autorka wątku niewątpliwie odczuwa zadowolenie z jaknajdłuższego kontaktu z dzieckiem, nie jest dla niej ciężarem który kładzie się spać po wieczorynce żeby nie przeszkadzał i dał rodzicom odsapnąć. Brawo.
    • mazia690 Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 07.07.11, 17:19
      hejka ja mam chłopca i dziewczynkę różnica między nimi to 2 lata u nas też jest zazdrość kłótnie bitwy jeśli chodzi o uczucia to ja na początku kazałam im się przytulać starszemu bardziej do młodszej siostry teraz oni robią to sami już bez mojego hasła 'no przytul siostrę' też śpimy tak ze ja ze synem a mąż z córka w końcu córeczka tatusia ale powoli zaczynamy ich uczyć spać bez nas pozdrawiam serdecznie
    • allela Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 07.07.11, 23:21
      Nie od razu, ale rywalizacja się najprawdopodobniej pojawi. Cała rzecz w tym aby nie dać się zwariować, zwłaszcza myśląc, że dużo tutaj zależy od nas. Owszem - wiele, i te rady które już otrzymałaś pewnie Ci pomogą. Ale wiele też nie zależy od nas, i należy z tego zdać sobie sprawę. Każde dziecko dzieli 50% genów ze swoim bratem/siostrą, a 100% - ze sobą samym. Dlatego zawsze będzie dbało o swój interes w pierwszym rzędzie, zawsze będzie chciało dostać więcej od brata, ba - więcej niż rodzice mogę i zechcą dać. Konflikt między rodzeństwem jest normalny. Z drugiej strony - rodzice, w których genetycznym interesie leży równy podział środków pomiędzy potomstwem, bo tak optymalizują swoje dostosowanie (zdolność do przekazania swoich genów następnym pokoleniom). Tak więc rodzice też są zasadniczo skonfliktowani z potomstwem. Realizują swój interes genetyczny pod hasłami sprawiedliwości, współczucia, współpracy itd - i każą samolubność rodzeństwa, a chwalą uprzejmość i współpracę. Oczywiście, to, że tak jest, wcale nie znaczy, że tak ma być. Lepiej by było gdyby zamiast konfliktu w rodzinie panował spokój i harmonia, ale - ze względu na odmienne interesy genetyczne - tak nie jest. I dobrze o tym wiedzieć. Człowiek nabiera dystansu do syna który przechodząc obok trącił siostrę, drugiego syna który płacze bo nie dostał pierwszy naleśnika, jak i do siebie, kiedy wprowadza zasadę, że "dziś ty dostajesz pierwszy - jutro brat", albo kroi tego naleśnika równo na pół - bo zdaje sobie sprawę, że robiąc to jest równie egoistyczny (myśląc ewolucyjnie) jak dzieci, które domagają się całego dla siebie. Piszę o tym tak długo, bo wydaje mi się, że możesz być osobą, której (za) bardzo zależy na dobrych relacjach między dziećmi, i możesz mieć trudności z psychicznym pogodzeniem się w przypadku kiedy chłopcy będą ostro rywalizować (znaczy się bić...).
    • katharsisss Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 08.07.11, 08:34
      A ja się zastanawiam dlaczego zmusza się dzieci do przytulania się. Nie każdy to lubi, dla mnie np. przytulanie i całowanie młodszego brata było obrzydliwe, nigdy nie lubiłam tego robić, a mama, babcie i ciotki powtarzały swoje "przytulcie się" "daj buzi braciszkowi". A on się np. ślinił. Zresztą ja nie lubiłam w ogóle całowania przez kogokolwiek, przytulenie jeszcze jakoś zniosłam. Do dzisiaj nie lubię np. "buziaczków" na powitanie. Przytulana i całowana lubię być przez męża, przytulenie się do ciotki albo koleżanki mnie drażni. Wiem, że są tacy ludzie, więc po co zmuszać dzieci. Będą chciały, to same się przytulą. A i kontakt z bratem miałam (i mam do dziś) bardzo dobry, nie było jakiejś większej zazdrości czy kłotni. Tylko to okropne przytulanie.
      • doratka Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 08.07.11, 21:05
        a ja mam dwójkę - córka (5 lat) starsza o 20 m-cy od syna i do dziś popełniam wiele błędów; córkę nauczyliśmy samą spać, zanim syn się urodził, ale syn jeszcze u nas usypia, przekładamy go a do nas w nocy przychodzi; teraz jest etap skarżenia i różne mam reakcje na te skargi; nie traktuje dzieci tak samo, ale nie oznacza to, ze córkę gorzej; jestem tylko pracującą matką, która ma bardzo dużo na głowie i może popełniać błędy; nie uważam nic dziwnego w spaniu razem i karmieniu dwójki dzieci; jeżeli tak jest Tobie wygodnie, wysypiasz się, itp, albo karmienie dwójki nie osłabia Cię zbytnio i jest Ci z tym dobrze to jest OK; najważniejsze być w zgodzie ze sobą.
    • a.wilam Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 09.07.11, 02:38
      Gratuluję dwóch chłopaków! Nudzić się nie będziecie. Moi chłopcy już duzi (13 i 15 lat), ale wciąż uczą się sztuki dogadywania, tolerancji i współpracy. A my, rodzice, sztuki mediacji. Nieustannie walczą o dominację. Natomiast jednocześnie fantastyczne jest to, że każdy z nich ma w domu kolegę, prawie rówieśnika. Możliwość pogrania w piłkę niemal w każdej chwili jest nie do przecenienia. W tak wczesnym wieku ważne jest to, by starszy czuł się doceniony, zarówno jako dziecko (tyle samo przytuleń, co dla malucha), jak i jako starszy brat (ty już umiesz, ty rozumiesz). Ni polecam karcenia za to, że jest starszy, ani nakł
      aniania do nieustnnego ustępowania. Tak wcześnie, jak to tylko możliwe należy traktować ich równo. Zresztą młodszy będzie dążył do zniwelowania różnicy wieku i bardzo możliwe, że za kilka lat zapomnicie, że to nie bliźniaki. Życzę dużo cierpliwości i wewnętrznego luzu smile
    • mantha Re: Rodzeństwo z małą różnicą wieku. 12.07.11, 14:01
      Wtrace swoje 3 grosze, NIGDY PRZENIGDY nie mow do starszego - ustąp mlodszemu, bo jest mlodszy, mniejszy itp... - do dzis pamietam jak mnie to bolało. Satrszy jest meytrykalnie starszy, ale mentalnie to tez malutkie dziecko. aha i nie obarczaj starszego odpowiedzialnoscia za mlodszego, wychowywanie i opieka jest obowiazkiem rodzicow a nie dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja