plucie jedzeniem

16.05.04, 08:41
Wygląda na to, że i moja mała "dorosła" wreszcie do kłopotów wychowawczych.
Ma 15 mies. i upbała sobie ostatnio plucie jedzeniem. Wczoraj spędziłam z nią
trzy godziny serwując jej pięć różnych potraw na obiad! Nie wiem, czy
lekceważyć takie zachowanie, na zasadzie "nie zje teraz, to zje później", czy
też urozmaicić jedzenie. Z jedzeniem zawsze było coś nie tak: najpierw nie
chciała nic oprócz mleka i soków, potem wszystko rozmazywała i rzucała
łyżeczką, teraz pluje. Ja ię denerwuję umiarkowanie i pozwalam na
eksperymenty, ale nie mam zamiaru spędzać całych dni goniąć za nią z
jedzeniem... Ratunku!
Pozdrawiam serdecznie
Aśka
    • saba76 Re: plucie jedzeniem 16.05.04, 10:01
      Spokojnie
      odstaw i poczekaj za pól godz sprubuj poniownie i tak do sukcesu
      Moja mala wten sposub oduczyla sie plucia i żucania jedzeniem
      Nic niemówie jak je raczka bo ma jeszcze prawo ,ale pluc stanowoczo i sposobem
      oduczyć
      Pozdrawoiam mama Werki 13mci Natki 5lat
    • baania Re: plucie jedzeniem 17.05.04, 14:55
      Podobnie jak moja przedmowczyni, jestem za oduczeniem dziecka plucia jedzeniem i
      to od samego poczatku. Niestety w tym wieku bardzo latwo o nabranie zlych
      nawykow, z ktorymi potem trudno sie rozstac. U nas plucie jedzeniem, po jednym
      ostrzezeniu, oznacza koniec posilku. Szybko sie skonczylo. Niestety jest i druga
      strona medalu. Nasze sprytne dzieciaczki (28 i 19 miesiecy) zaczely traktowac
      plucie jako sygnal, ze nie chca juz jesc... No bo wiedza, ze jest to niezawodny
      sposob na odejscie od stolu. Jedyne rozwiazanie, jakie dziala, to nie trzymanie
      ich przy stole dluzej niz maja ochote jesc.
      Wydaje mi sie, ze proponowanie nowych potraw w przypadku plucia dziala wrecz
      odwrotnie, tzn. wzmacnia plucie. No bo nowa potrawa jest traktowana przez
      dziecko jak nagroda.
      Ania
    • furtado Re: plucie jedzeniem 18.05.04, 15:09
      Moja córcia ma 8 miesięcy i też pluje strasznie. Mój mąż robi coś co niebardzo
      mi się podoba, ale przynajmniej nie ma tyle sprzątania, prania itd. Kiedy mała
      ma w buzi jedzonko on popych to chrupkiem!!!! Ona uwielbia chrupki i są one
      niezawodne. Jak nie chciała otwierać buzi to zawsze na chrupka otwierała i my
      wtedy myk jedzonko, pozdrawiam.A w przypodku pierwszej odpowiedzi to
      niewiedziałam, że w jednym czy dwu zdaniach można zrobić tyle błędów
      ORTOGRAFICZNYCH!!!
    • judytak Re: plucie jedzeniem 18.05.04, 15:22
      olimama napisała:

      > Wczoraj spędziłam z nią
      > trzy godziny serwując jej pięć różnych potraw na obiad!

      a ty naprawdę nie masz nic lepszego do robienia?

      daj dziecku obiad, złożony z kilku rzeczy (np. mięso plus ziemniaki plus
      warzywa), jeśli coś z tego je, dobrze, jeśli nic nie je, to nie jest głodne,
      zapakuj dziecko i wychodźcie na spacer :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • olimama Re: plucie jedzeniem 18.05.04, 22:22
        No więc właśnie dlatego, że mam inne rzeczy do robienia i nie chcę ganiać za
        dzieckiem z talerzykiem w ręku napisałam tego posta. Z rozpaczysmile Ale chyba mi
        już przeszło, bo spróbowałam 1.urozmaicić jedzenie, 2.podawać raczej kawałki, a
        nie papki, 3.dawać obiad dziecku w porze, kiedy wszyscy jedzą. I poskutkowało!
        Mam nadzieję, że na długo... A swoją drogą, to te kaszki i papki też by mi
        wyszły bokiem po paru miesiącach.
        Dzięki za odpowiedzi,
        Aśka
Pełna wersja