morekac Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 01.09.11, 22:34 Daruj sobie uwagi, tłumaczenie i namawianie. Po prostu nie zrwacaj uwagi na to - czy odpowiada czy nie odpowiada, nie mów jej, co wypada odpowiedzieć, a co nie. Daj jej spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 02.09.11, 07:56 Może ten typ tak po prostu ma? Nie każde dziecko ma talenty do nawiązywania i utrzymywania kontaktów towarzyskich. Twoje ciągłe uwagi i napomnienia też nie muszą jej pomagać. Odpowiedz Link Zgłoś
olcio25 Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 03.09.11, 14:08 Aż szoku doznałam po przeczytaniu!!!!Jakbym siebie czytała z różnicą że mam 5letniego syna!Też proszę o rady,bo nie wiem co robić... Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 03.09.11, 16:02 Piszesz o zdolnościach, umiejętnościach społecznych. Jedne dzieci mają - od urodzenia - większy talent do kontaktów społecznych, inne mniejszy. Tak po prostu jest. Często mniejsze zdolności społeczne skorelowane sa z wyższymi zdolnościami w innych dziedzinach - np. dzieci zdolne bardzo "lubią" mieć kiepskie umiejętności społeczne. Co można robić? Po pierwsze: trzeba zaakceptować, że dziecko tak ma. Czyli: nie pouczać, nie zawstydzać, nie karać w żaden sposób za to, że w tej sferze jest gorzej rozwinięte. Potem: ćwiczyć te umiejętności. One się dają ćwiczyć, podobnie jak każde inne. Z moich doświadczeń wynika, ze prawdopodobnie "mistrza" w dziedzinie społecznej się z dziecka nie zrobi (nie zmieni się go o 180 stopni) , ale spokojnie da się rozwinąć społeczność na tyle, że w grupie będzie się dobrze czuło. I tu jest trudność, ponieważ umiejętności społeczne dają się ćwiczyć WYŁĄCZNIE w grupie. (Analogicznie jak pływanie tylko w wodzie). „Na sucho”, czyli w domu, niewiele zrobisz. Bo gadanie nie uspołecznia. Szukasz więc grup dla dziecka (grupa przedszkolna , jako jedyna, często nie wystarcza). Mogą to być dowolne zajęcia dodatkowe, prowadzone przez sensowe osoby (wprowadzające i trzymające zasady). Ważne, żeby dzieciak nie siedziały przy stolikach, tylko musiały wchodzić w interakcje (więc sport, zajęcia teatralne, muzykalno jakieś tam itp.). Osobiście bardzo polecam aikido. Czasem poradnie psychologiczne prowadza tez zajęcia dedykowane dla dzieci z trudnościami społecznymi, nazywa się je: socjoterapeutyczne, uspołeczniające, „trudno mi w grupie” itp. Zdecydowanie nie warto zostawiać problemu, licząc że dziecko „wyrośnie”. Im wcześniej zaczniesz uspołecznianie grupowe, tym lepiej sobie dziecko będzie radziło. Odpowiedz Link Zgłoś
basca_basca Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 03.09.11, 19:27 IMO nie należy zwracać uwagi córce. To szybka droga, żeby całkowicie zwątpiła w swoje możliwości społeczne. Ewentualnie z aplauzem w oczach dostrzegać te chwile, kiedy dobrze sobie radzi w kontaktach z innymi (O jak długo bawiłaś się z dziewczynką). Córka być może jest introwertykiem i nie ma potrzeby ciągłego przebywania z innymi dziećmi i nawiązywania nowych kontaktów. Dziwi mnie brak wskazówek, wyjaśnienia od poradni psychologicznej. Co do spektrum autyzmu, to wg mnie właściwą diagnozę postawić może jedynie zespół specjalistów, na podstawie dłuższej obserwacji. Mozna poszukać informacji na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 04.09.11, 10:25 Mam wrażenie, że Twoja zbytnia ingerencja i "moderowanie" jej w zabawie tylko przeszkadza. Jak najmniej ingerencji i zwracania uwagi co robi i jak sie zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_s Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 04.10.11, 13:10 Ja z synem też tak miałam. I bardzo nad tym pracowałam. Teraz ma 7 lat i jest duuża poprawa. Nie jest może idealnie, ale ma przyjaciela w szkole (1klasa) i drugiego w sąsiedztwie. Też jestem zdania, że grupa przedszkolna to za mało. Postaraj się zapraszać do domu jakieś swoje koleżanki, które mają córki w podobnym wieku (tak między 4 a 7 lat). Ja w ten sposób odnowiłam luźną znajomość z koleżanką z liceum ( z którą się w szkole nie kolegowałam nawet ) i muszę przyznać, że nawet nam wyszło to na dobre. Zaczęłam wykorzystywać okazje do spotykania się, zapraszałam mamy z dziećmi. Ale tylko jedno naraz. Skoro dziecku brak umiejętności to łatwiej mu będzie 1 na 1. Poza tym nie ingerowałam w zabawę, a dzieci szły do pokoju same się bawić. Początki były bardzo trudne. Mój synek nie wiedział jak się zachować. Wcześniej (przed spotkaniem) mówiłam mu co mogą robić, co może zaproponować. Starałam się, żeby miał jakąś modną zabawkę, którą mogłoby się drugie dziecko zainteresować. Musisz koniecznie popracować nad tym, żeby dziecko miało jak najwięcej kontaktów z innymi dziećmi po przedszkolu, w dni wolne. Ja niestety popełniłam błąd, bo do 3 roku życia nie spotykało się z innymi dziećmi. No może czasami na zjazdach rodzinnych. Z drugim już nie popełniłam tego błędu. Zanim córka poszła do przedszkola wiecznie organizowałam jej spotkania z innymi dziećmi i teraz widzę efekty. Czasami robiłam to nawet wbrew własnej nieśmiałości i muszę przyznać, że chyba się z niej dzięki temu wyleczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
abba29 Re: 5latka nie potrafi bawić sie z dziećmi 26.10.11, 20:42 Witaj, Z tego co piszesz wskazuje mi to na ZA tj Zespół Aspargera ze spektrum, który to charakteryzuje się nieumiejętnością nawiązania i podtrzymania dialogi z dziecmi oraz badzo dużym przywiązaniem do detali. Częsty płacz świadczy o dużym poziomie lęku wywołanym z naszej perspektywy detalami np: dziecko wybucha histerycznym płaczem bo ktoś postawił kropkę na jego kartce, zmieniono kolejność czynności lub dzieje dziś to nagle ad - hoc jakby bez powodu, zaś u dziecka mała drobnostka zakłóciła spokój i wywołała duży lęk objawiający się np poprzez płacz, krzyk lub wielokrotne powtarzanie tych samych pytań mimo znania odpowiedzi - co służy obniżeniu lęku. Zdolności społeczne dzieci nabywają z wiekiem, dlatego często bardzo trudno jest u małych dzieci postawić właściwą diagnozę, czy to np: ZA, autyzm dziecięcy czy ogólne zaburzenia. Nie wiem skąd jesteś jeżeli z Warszawy mogę polecić dobrą placówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
nesia82 dzięki za wypowiedzi 17.11.11, 23:12 dziś rozmawiałam z psycholog znowu,bo mimo ze chodzimy na warsztaty sherborne,to poprawa jest niewielka.w domu jak sa jacy znajomi jest ok,potrafi sie zając i zabawić koleżanka,ale nikogo z przedszkola nie chce zapraszac do domu.Psycholog tez zaproponowała dalszą diagnoze w kierunku Aspergera,Niestety nie jestem z warszawy,tylko z gdyni.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś