Moj 4 latek

13.09.11, 13:19
W zeszłym tygodniu moj synek skończyl 4 latka.Jak każde dziecko mial swoje za uszami,jak to się mowi,bylu dni wrzasku wymuszania itd.a także spokojne dni.Martwi mnie jednak jego zachowanie od jakis 6 miesiecy.Nie potrafi niczym się bawic.Wcześniej calymi dniami ukłdal autka,robil parkingii,rysowal albo ukladal puzzle od ktorych nieszlo go odciagnąc.Teraz synek niczym się nie interesuje,kupa zabawek leży w pokoju,zarastja kurzem,polowa pochowana,auta poszły w odstawke,puzzle, po 5 minutach wkurza się i zostawia.I tylko chodzi i kombinuje,żeby psa pomeczyc,pociagac za ogon,poszturchac,kota gdzies zamknac i coagle glupie pomysły.Nie moge go niczym zajac,on nie chce,nie umie itd.Martwi mnie to zachowanie,taka odmiana.Szybko wpada w zlośc,kluci się i jest zły o byle co.
    • marghe_72 Re: Moj 4 latek 14.09.11, 00:31
      może potrzebuje więcej ruchu, wybiegania się, wyszalenia..
      • ulunia_dominiczek Re: Moj 4 latek 14.09.11, 08:50
        Od 8 do 14 jest w przedszkolu (od paru dni ).Jak sie zadomowi zapytam Pania jak się zachowuje.Ale nie rozumiem skąd taka odmiana???Ruchliwy i płaczliwy był od zawsze,ale potrafił skupić się na kolorowaniu,zabawa autkami,układaniem puzzli.A teraz,nic.Tylko się obudzi rano,10 minut i jest już zły,chodzi z kata w kat,skacze po kanapie,przy jedzeniu ma kupe innych spraw i nie interesuje go nic,tylko kombinowanie czyli mniej więcej nakrzyczeć na psa,pozlaścic się o cos,włożyć do szafy kota czy nawet w złości kopnąć.
        Do tego co próbuje go nauczyć to jest złość i pisk,że on nie umie.Ciągle mamy problem z zakładaniem lub ściąganiem bluzki jest płacz i krzyk,no i guziki nie zapina,bo się po 5 sekundach prob denerwuje.
        • kanna Re: Moj 4 latek 14.09.11, 15:51
          Ale nie rozumiem skąd taka odmiana???
          Od 8 do 14 jest w przedszkolu (od paru dni ).

          Kochana, sama odpowiadasz sobie na pytanie, które zadałas - przedszkole to OGROMNA zmiana dla dziecka. Jest poddenerwowany i przestraszony - i okazuje to marudnościa, zwracaniem na siebie uwagi, "złym" zachowaniem.

          Zajmij sie nim więcej, poprzytulajcie sie, porozmawiajcie o przedszkolu, co mu się podoba, co nie. Nie strofuj go, baw się z nim dużo jak wraca z tego przedszkola, przytulaj, spędzajcie razem czas.

          Potrzebuje Ciebie i Twojej obecności i takim zachowaniem stara Ci się to powiedziec. Bo inaczej nie umie. To malutki chłopczyk..
          • ulunia_dominiczek Re: Moj 4 latek 14.09.11, 19:10
            Tylko ta zmiana nie nastapiła pare dni temu a pare miesiecy temu,jakoś na wiosnę.A przedszkole podoba mu sie bardzo,tak mowi.Przytulany jest co dzien,bawie sie z nim,jestem z nim w domu.I byl dzieckiem ktore potrafiło sie pobawic,zajac czyms,a mama mogła spokojnie np.ugotowac obiad czy poodkurzac,teraz nie mogę nawet sisiu zrobic w spokoju,bo w tym czasie coś zbroi i nie usiedzi w miejscu a juz na pewno nie interesuja go zabawki.
            • agazuchwa Re: Moj 4 latek 14.09.11, 20:18
              co do utraty zainteresowania zabawkami...mieliśmy to samo...mamo nudzę się , baw się ze mną, nie wiem co robić przyszło nagle.....chyba wszedł w wiek kiedy potrzebuje kumpli do zabawy...co do zachowania 4 latek jest w stanie zrozumieć że za złe zachowanie spotkają go konsekwencje i musisz to brutalnie wykorzystać...ostrzec a potem egzekwować
              • ulunia_dominiczek Re: Moj 4 latek 16.09.11, 08:54
                Rozmawiałam z Pania w przedszkolu o zachowanie synka,po tych paru dniach,także do dzieci jest nieśmiały,bawi się ale nie do końca.Jak sa na placu to chłopcy lataja,bawia się w policjantow,skaczą a on nie.Pani strwierdziła,że jest spokojny,nie jest tak ruchliwy.I na to bylam zdziwiona,moje dziecko,co w domu wszedzie go pełno i glośno.5 minut nie usiedzi,dzisiaj w aucie po drodze do przedszkola robil wojne bo chcial jechac wolno jak żółw,ale mam a się nie zgodziła i kopał w zlości w fotel.A w przedszkolu nieśmialy aniołuncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja