seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku"

21.11.11, 12:48
Wszystkie seminaria będą prowadzone w konwencji Ustawień Systemowych metodą Berta Hellingera. Wszystkie służą pokazaniu, że nie ma złych Dzieci, złych Rodziców, złych Opiekunów, złych Dorosłych, i że każde trudności, niedoskonałości, choroby, zaburzenia oraz problemy dziecka mają swój ukryty cel i sens.

W seminariach mogą uczestniczyć Rodzice, pedagodzy, psycholodzy, wychowawcy, nauczyciele, pracownicy fundacji i organizacji zajmujących się Rodzinami, lekarze
i wszyscy, których interesuje tematyka Dzieci.


Tematyka i terminy seminariów:
Co to znaczy „Trudne” Dziecko (24 listopada 2011).
Seminarium poświęcone małym łobuziakom, krnąbrnym małolatom, dzieciakom z problemami zdrowotnymi i psychicznymi. Dowiemy się jak znieść własną frustrację, zmęczenie, irytacje, bezradność i złość na „trudne” Dziecko, oraz czemu SŁUŻY „trudne” Dziecko.

Dziecko w chorobie – alergia/Autyzm/ zaburzenia jedzenia /choroby fizyczne i psychiczne . (8 grudnia 2011)
W trakcie seminarium przyjrzymy się przyczynom mentalnym chorób Dzieci. Dowiemy się jak wesprzeć Dziecko w chorobie, co może pomóc w zdrowieniu i polepszeniu sytuacji życiowej Dziecka.

Nadpobudliwość i agresja. Lęki u Dziecka. (15 grudnia 2011)
Seminarium poświęcone poszukiwaniu źródeł nadpobudliwości i agresji u Dziecka (agresji wobec Rodziców, rówieśników, rodzeństwa, przedmiotów nieożywionych), stanom lekowym, uporczywym lękom i lekom nocnym u dzieci (jak wygonić potwora spod łóżka..).

Gdy Rodzice się rozstają / samotna Mama – Samotny Tata – samotne Dziecko. (5 stycznia 2012)
Spotkanie dotyczy Dzieci, których Rodzice się rozstali, Rodziców, którzy planują rozstanie i chcieliby, aby ich Dzieci mogły potem swobodnie wzrastać, Dzieci, które mieszkają tylko z jednym z Rodziców. Zapraszamy też osoby, które nie maja ochoty, by drugi Rodzic zajmował się ich wspólnych Dzieckiem, które maja opory, by zostawiać Dziecko z drugim Rodzicem, ale także osoby, które nie są „dopuszczane” do ich własnego Dziecka.

„Wojna” w naszym domu/ Waśnie miedzy rodzeństwem/ Konflikty nie wiadomo po co i skąd. (12 stycznia 2012)
Właściwie nie wiadomo już nawet, o co chodzi i gdzie się to zaczęło, ale czasem w naszym domu tak trudno się dogadać, tak trudno ustalić cokolwiek, tak trudno nam zasiąść przy wspólnym stole, bo ciągle coś wrze i zgrzyta. Czasem dotyka to wszystkich domowników, czasem tętni nieustającym napięciem między poszczególnymi członkami naszej Rodziny. I skąd to się u nas wzięło? Czy uda się to wreszcie zakończyć?

Nawyki i twarze mojego dziecka, których nie trawię. (19 stycznia 2012)
Kochamy nasze Dzieci, ale czasem potrafią dotknąć naszych najczulszych miejsc. Wystarczy, że wciąż kopią po cichu nogą w krzesło lub bezwiednie, bez przerwy stukają palcem w stół (o zgrozo! Chińska tortura?!), trzymają widelec jak nasza Mama (a to kompletnie dla nas nie do przyjęcia), wykrzywiają (nie do zniesienia!) w dziwaczny sposób kącik ust, gdy pytamy co było w szkole, obgryzają mały paznokieć (a my czujemy, że więcej nie damy rady na to patrzeć i najchętniej przetrzepalibyśmy szczeniakowi skórę), wciąż bałaganią, choć my sami kochamy, gdy wszystko leży na swoim należytym miejscu.
Jeśli czujesz, że Twoje Dziecko/ Podopieczny/ Wychowanek/ grupa Twoich Uczniów/ tez ma w sobie, swoim zachowaniu czy myśleniu coś, co nie daje Ci spokoju i doprowadza do najbardziej skrajnych uczuć, to seminarium jest właśnie dla Ciebie.

Kim byś był, gdyby nie błędy Twoich Rodziców… (26 stycznia 2012)
Gdy jesteśmy Młodzi obiecujmy sobie, że nie powtórzymy błędów naszych Rodziców, że będziemy lepszymi Rodzicami dla naszych Dzieci. Gdy stajemy się już Rodzicami, okazuję się, że inaczej nie można i nie wiadomo dlaczego, ale w wielu sprawach postępujemy dokładnie tak jak oni.
Jak czerpać siłę, z tego, co wydawało nam się trudne i niewłaściwe w tym, jacy byli nasi Rodzice? Czy da się robić inaczej i nie wpadać w te same schematy naszych reakcji, nie powtarzać zdań, które sami słyszeliśmy w dzieciństwie?
Jak pokochać błędy naszych Rodziców? Jak pokochać nasze własne błędy?

Docieranie do macierzyństwa i ojcostwa, – gdy trudno być Mama lub Tatą, gdy trudno kochać dziecko. Co to znaczy być dobrym Rodzicem. (2 lutego 2012)
To seminarium poświęcimy tematowi, który wreszcie może przestać być Tabu.
Nie każdemu z nas jest bowiem dane czuć miłość, wzruszenie, radość bycia Mamą lub Tatą. Nie każdego z nas cieszą brudne pieluszki, małe paluszki, uśmiech naszego Dziecka, uśmiech dziecka sąsiadów czy bobasa w Reklamie, nie każdemu łatwo znaleźć z Dzieckiem wspólny język, wspólne zainteresowania. Coraz otwarciej można już mówić o tym, że nie chcemy mieć dziecka, że gdy je mamy nie czujemy, byśmy mogli je swobodnie kochać. Co zatem stoi za tym, że takie to trudne?

Nastolatek na zakręcie / Uzależnienia/ Młodzi buntownicy i indywidualiści. (9 lutego 2012)
Seminarium hellingerowskie o nastolatkach, którzy nagle (lub stopniowo) stali się dla nas kosmitami z innej planety, obcymi w naszym własnym domu, niezrozumiałymi, krnąbrnymi i pryszczatymi i podlotkami. Przyjrzymy się co stoi za problemami nastolatków. Poświecimy je też Córeczkom Tatusia i Synkom Mamusi.

Problemy szkolne / Problemy z rówieśnikami/ Fobie szkolne. (16 lutego 2012)
Przyjrzymy się problemom dzieci w szkole (problemy w uczeniu się, dysleksja, dysortografia, problemy w opanowywaniu /zapamiętywaniu /rozumieniu materiału ze wszystkich lub poszczególnych przedmiotów, problemom w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami, lękom Rodziców przed pójściem ich Dziecka do szkoły, lękom Dzieci w szkole, klasowym etatowym „kozłom ofiarnym” / ”łobuzom” / ”ciamajdom” / ”wesołkom” / „błaznom” / „kujonom” ). To też spotkanie dla tych, którzy wpadli w konflikty z instytucjami edukującymi, wychowawcami, pedagogami i opiekunami ich Dzieci. Zapraszamy też osoby, które zawodowo pracują z Dziećmi i chciałyby odkryć, jak inaczej można pracować z „problematycznymi” Podopiecznymi.

Rodzina zastępcza – Rodzina adopcyjna. (23 lutego 2012)
Jak stworzyć dobre miejsce dla Podopiecznego?
Jak sprawić, by czuł się u nas dobrze i komfortowo?
Jak wychowywać, by mógł swobodnie żyć, gdy trafił do nas z „trudnym” bagażem?
Czy można sprawić by ten bagaż został za drzwiami naszego domu?
Jak ogarnąć to, co przynosi do naszego domu?
Jak mogę pomóc w konkretnym problemie Dziecka?

Praca z dziećmi – jak swobodnie pomagać nie szkodząc. (1 marca 2012)
Seminarium dla wszystkich, którzy zajmują się Dziećmi, Podopiecznymi, Wychowankami, Pacjentami, młodocianymi Klientami, Pasierbami, własnymi lub cudzymi Pociechami (czasem to układ mieszany – czyli Dzieci jednego z Parterów, Dzieci z poprzednich związków, Dzieci wspólne lub nie nasze).
Do jakiego stopnia i jak można pomagać, by nie zaszkodzić Dziecku, jego zdrowiu, jego osobowości i tej delikatnej, wątłej jeszcze konstrukcji? Jak pomagać jego Rodzinie odnaleźć źródło swej siły i wziąć za siebie odpowiedzialność?
Jak pomagać, by nie wejść w konflikt z Rodzicami lub Opiekunami prawnymi Dziecka?
Jak pomagać, by nie zatracić siebie i nie doświadczyć wypalenia zawodowego?

Spotkania będą se odbywać w Warszawie, w czwartki od 17.15 do 21.30.
ZAPISY:
biuro@instytut.warszawa.pl
+ 48 222 169 119
+ 48 223 742 698
+ 48 605 746 946
    • verdana Re: seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku" 21.11.11, 14:43
      A za reklame zapłacic nie łaska? Jesli na wstepie firma korzysta z nieuczciwej reklamy, to mozna domniemywać, ze klienci także zostaną oszukani.
      Zgłaszam post do kasacji.
      • a.nancy Re: seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku" 21.11.11, 18:32
        > Zgłaszam post do kasacji.

        ja też, tym bardziej że metoda mocno kontrowersyjna i nie podoba mi się mieszanie w to dzieci.
        • gazeta_mi_placi Re: seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku" 21.11.11, 19:07
          Ta metoda jest mocno kontrowersyjna i potępiana przez środowisko psychologów także w przypadku osób dorosłych, a mieszanie w to dzieci jest wyjątkowo obrzydliwe.
          Niech swoje sztuczki hochsztaplerskie uprawiają w swoim własnym zakresie.
          Ostrzegam ludzi z dziećmi lub bez przed korzystaniem z usług tego rodzaju "specjalistów".
          • marzeka1 Re: seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku" 21.11.11, 20:17
            Niedawno czytałam tekst psychologa ,który tę metodę nazwał "czystą szarlatanerią", dlatego pakowanie własnego dziecka w coś takiego, to jak zamienienie się z dupą na głowę.
            • spiacawdzien nie tak ostro 21.11.11, 22:49
              ho ho, jakie panie obeznane wink
              A czy szanowne forumowiczki zdają sobie sprawę, że taki np. Arny Mindel i jego "psychologia zorientowana na proces", jak również pan Carl Rogers (dziś jedne z tych "naj") również byli uważani za szarlatanów?
              To chyba daje od myślenia...
              Nie stawiałabym osądów tak ostro i bezwzględnie...
              • a.nancy Re: nie tak ostro 22.11.11, 09:05
                > A czy szanowne forumowiczki zdają sobie sprawę, że taki np. Arny Mindel i jego
                > "psychologia zorientowana na proces", jak również pan Carl Rogers (dziś jedne z
                > tych "naj") również byli uważani za szarlatanów?
                > To chyba daje od myślenia...

                uważasz, że fakt, że ktoś był uważany za szarlatana, a potem dostał się do mainstreamu, automatycznie legitymizuje wszystkich szarlatanów? skoro taki Van Gogh był za życia niedoceniany jako artysta, to mogę namalować dowolny bohomaz i być pewną, że po śmierci czeka mnie sława?
                • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 09:26
                  A ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
                  Namawiam jedynie do ostrożnych osądów i śmiem twierdzić, że forumki
                  (z całym szacunkiem) nie należą do osób, które powinny tak kategorycznie i bezapelacyjnie
                  zniechęcać do czegoś, czego 1. nie znają tak naprawdę, 2. nie zadały sobie trudu aby poszukać informacji na temat, o którym piszą, 3 mylą pojęcia.
                  Sprawa kontrowersyjna oznacza, że zdania są podzielone i że nie ma dowodów, iż metoda ta działa i jak dokładnie działa.
                  Natomiast nie oznacza to, że sprawę należy skreślić i zapomnieć.
                  Pragnę też podkreślić, że Bert Hellinger ma wykształcenie pedagogiczne i psychologiczne.
                  Nie jest to wróż czy "szarlatan" - jak panie raczyły go tu nazwać.
                  Przykłady, które podałam (można ich znaleźć więcej) mają zobrazować jak łatwo się pomylić w osądach.
                  • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 09:51
                    Poczytałam wczoraj o tej metodzie, bardziej przypomina seanse spirytystyczne niż psychoterapię.
                    Radzenie sobie z problemem to nie tylko dojście do przyczyny ale również podjęcie kroków w celu jej wyeliminowania.

                    Z tego co poczytałam wynika iż teoria Hellingerowskie opiera się na tym iż nasze problemy powiązane są z problemami naszych przodków ( o ile dobrze zrozumiałam), według mnie jest to logiczne wszak np problem przemocy w rodzinie czy alkoholizmu będzie rzutował na kilka pokoleń , jednak według mnie nie jest ważne z kogo winy pojawił się ten problem ale jak sobie mam z nim poradzić ja. Według mnie ustawka (ustawienie rodzinne) może dać mylny obraz pacjentowi , dając sygnał że niezależnie co zrobi i tak nie ma wpływu na swoje problemy gdyż one wynikają np z problemów pradziadka .

                    Nie zdecydowałabym się na taką terapię , nie mówiąc już o wysłaniu na nią nastolatka czy osoby niestabilnej psychicznie. Według mnie ta terapia ( jeżeli ją dobrze zrozumiałam) jest zwyczajnie destrukcyjna.
                    • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:02
                      "Według mnie ta terapia ( jeżeli ją dobrze zrozumiałam) jest zwyczajnie destrukcyjna. "
                      Źle zrozumiałaś a tu jest dowód:
                      "Według mnie ustawka (ustawienie rodzinne) może dać mylny obraz pacjentowi , dając sygnał że niezależnie co zrobi i tak nie ma wpływu na swoje problemy gdyż one wynikają np z problemów pradziadka ."
                      To zdanie świadczy o tym, że nie zrozumiałaś jak działa ta metoda.
                      Dlatego właśnie przestrzegam przed pochopnym wyciąganiem wniosków.
                      Przeważnie krytycy, którzy dobrze metody nie poznali, upraszczają sprawę do obrazu seansu spirytystycznego, a jest to totalne nieporozumienie.
                      Myślę, że każdy myślący człowiek, zanim wyrobi sobie zdanie na jakiś temat, powinien zapoznać się z literaturą ( a nie króciutkimi opisami wyszukanymi w internecie pisanymi przez osoby, które już narzucają swoje zdanie).
                      Polecam zasadę - im bardziej chcesz coś skrytykować, tym więcej się o tym dowiedz.
                      • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:46
                        To może wyjaśnisz cel takiej ustawki i w ogóle na czym ona polega
                  • a.nancy Re: nie tak ostro 22.11.11, 14:48
                    > zniechęcać do czegoś, czego 1. nie znają tak naprawdę, 2. nie zadały sobie trud
                    > u aby poszukać informacji na temat, o którym piszą, 3 mylą pojęcia.

                    czytałam sporo na ten temat. na temat samego Hellingera i jego światopoglądu również.
                    • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 17:26
                      To może rozwiń swe zarzuty?... Skonkretyzuj.
                • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 09:31
                  A po za tym, skoro piszesz, że uważasz metodę za "mocno kontrowersyjną" to może rozwiń tę myśl, podaj jakieś przykłady, dowody.
                  Bo tak to wygląda jakbyś coś gdzieś usłyszała i wklepała, z nudów, w klawiaturę.
                  Wiesz coś konkretnego o tej metodzie?
                  Co dokładnie uważasz za kontrowersyjne?
                  Co w szczególności ci nie odpowiada i co chcesz skrytykować?
                  • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 09:57
                    Metoda jest oparta na porozumieniu z duchami jak dla mnie jest to raczej bardzo kontrowersyjne.

                    • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:04
                      A możesz to udowodnić?
                      wink
                      Przeczytałam wszystkie książki Hellingera i nigdzie takiej bzdury nie znalazłam.
                      Upraszczasz i przeinaczasz. Robisz tym krzywdę sobie, ale nie tylko, bo czynisz to publicznie.
                      A to już jest zwyczajnie złe.
                    • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:50
                      Metoda jest oparta na porozumieniu z duchami jak dla mnie jest to raczej bardzo kontrowersyjne.


                      To dla mnie by było odpowiednie, bo jak otworze lodówkę to mój kot pojawia się jak duch...
                      A w dodatku ze śp moja babcia zawsze lubiłam rozmawiać...
              • jotde3 Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:05
                spiacawdzien napisała:

                > ho ho, jakie panie obeznane wink
                > A czy szanowne forumowiczki zdają sobie sprawę, że taki np. Arny Mindel i jego
                > "psychologia zorientowana na proces", jak również pan Carl Rogers (dziś jedne z
                > tych "naj") również byli uważani za szarlatanów?

                to że dziś są chwalenie to wcale nie znaczy że nie są szarlatanami
              • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:12
                A ktoś brał udział osobiście w ustawieniach i pracował z terapeutami ta metoda?
                Czy tylko mamy zdania " słyszałam, czytałam..." ?
                Ktoś może opowiedzieć o SWOICH doświadczeniach?
                • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:28
                  Tak, ja. I nie oczekuj ode mnie, że napiszę tu o sowich doświadczeniach, bo musiałabym pisać o szalenie osobistych sprawach.
                  Zapewniam natomiast, że nie ma to nic wspólnego z seansem spirytystycznym, z wywoływaniem duchów i innymi bzdurami.
                  Metodą tą pracują psychologowie - to nie są elektrycy czy piekarze, którzy przeszli jakieś kursy wink
                  Ta metoda może zrobić taką samą krzywdę jak każda inna i nie większą.
                  • jotde3 Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:39
                    spiacawdzien więc uwierzyłaś im i teraz racjonalizujesz swoją decyzje .
                    czy ta metoda ma lepsze wyniki niż inne ? kto to badał i jak ? powiesz pewnie "mi pomogło ",
                    a mi pomogło powylegiwanie sie w wannie ,taniej i nie trzeba nigdzie chodzić wink
                    • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:47
                      Jak rozumiem, jak ktoś nie brał udziału i czytał o tej metodzie - to należy mu wierzyć.
                      Jak ktoś pisze, że brał udział i jest zadowolony - nie należy mu wierzyć bo racjonalizuje.
                      • jotde3 Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:58
                        kara_mia napisała:
                        > Jak rozumiem, jak ktoś nie brał udziału i czytał o tej metodzie - to należy mu
                        > wierzyć.
                        > Jak ktoś pisze, że brał udział i jest zadowolony - nie należy mu wierzyć bo rac
                        > jonalizuje.

                        nie, nikomu nie nalezy wierzyć na słowo bo jest pełna masa błędów poznawczych które wasze móżdżki popełniają pl.wikipedia.org/wiki/Lista_błędów_poznawczych
                        dlatego odsyłam do badań, a że takie pewnie w tej sprawie nie istnieją to metode wrzucam do kosza "placebo " i czekam na doniesienia o jej oszałamiającej skuteczności ,wówczas wyjme ją z kosza i może sie nad nią pochyle smile

                      • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 10:59
                        Jeśli ktoś czytał i nie pisze bzdur oraz kłamstw - jest ok.
                        "Świadectwa" żadnego tu nie wystawię, jak również nie napiszę działa czy nie.
                        Najpierw czytałam, bardzo się zainteresowałam, sama mam wykształcenie związane z tematem,
                        pracuję z ludźmi i ich problemami - było to dla mnie szalenie interesujące przeżycie.
                        A w tej konkretnej dyskusji chodzi mi jedynie o to, żeby osoby, które krytykują oparły się na jakiś konkretach. Nie rzeźbiły zdań w stylu "szarlataneria, wywoływanie duchów".
                        Jeśli stać cię na krytykę to zrób to rzetelnie.
                        • jotde3 Re: nie tak ostro 22.11.11, 11:24
                          spiacawdzien napisała:
                          > pracuję z ludźmi i ich problemami - było to dla mnie szalenie interesujące prze
                          > życie.
                          > A w tej konkretnej dyskusji chodzi mi jedynie o to, żeby osoby, które krytykują
                          > oparły się na jakiś konkretach. Nie rzeźbiły zdań w stylu "szarlataneria, wywo
                          > ływanie duchów".

                          ależ te krytykujące osoby mają racje ,bo to twórcy metody powinny udowodnić jej skutecznoć ,jeśli nie pokazują jej efektów we właściwych badaniach to metoda pozostaje szarlatanerią ,a opisywanie jej jako "szalenie interesujące przezycie " jest tu chyba nie na miejscu i nie na temat ,wskocz w szambo to też bedziesz miała "przezycie "smile
                          • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 11:45
                            Wiesz czym jest fenomenologia?
                            Wiesz, że część naukowej psychologii opiera się na tej metodzie?
                            Ciekawe jak chciałabyś aby ci udowodnić, że istnieje coś takiego jak "id, ego i superego"?
                            wink
                            "ależ te krytykujące osoby mają racje"- myślę, że trudno mówić o "racji krytykujących" gdy nie padły jeszcze żadne konkretne zarzuty. Chyba, że przyjmiemy założenie, że mają rację, bo krytykują wink
                            "wskocz w szambo to też bedziesz miała "przezycie "smile - a wskoczyłaś, że tak to reklamujesz? wink
                            Ja piszę o czymś co przeżyłam - ty bawisz się w słowne aberracje.
                            Od razu widać o co komu chodzi smile
                            • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:14
                              Zachęcasz do udziału w raczej holendarnie drogich seminariach, a na pytanie dotyczące metody odsyłasz do książki którą należy sobie zakupić. Trudno więc się dziwić, że przy zerowych darmowych informacjach ze strony prowadzących i praktykujących tą metodę opieramy się na opiniach psychologów którzy tą metodę krytykują i porównują do seansów spirytystycznych.
                              Jak mam skonfrontować opisy ustawek, skoro autor metody za wstępne informacje kasuje.
                              • gazeta_mi_placi Re: nie tak ostro 22.11.11, 14:02
                                Gdzie moderator? Reklama jest płatna, moderator śpi czy jest mu odpalana premia za przymknięcie oka?
                            • joa66 Re: nie tak ostro 22.11.11, 15:17
                              Wiesz czym jest fenomenologia?
                              > Wiesz, że część naukowej psychologii opiera się na tej metodzie


                              To fenomenologia jest METODą?? smile No proszę człowiek się uczy całe życie.
                              • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 17:31
                                www.tomidob.republika.pl/naukowe4.htm
                                ano tak to już jest, że kto chce ten się uczy całe życie.
                                wink
                                • joa66 Re: nie tak ostro 23.11.11, 07:39
                                  Przecież napisałam, że człowiek sie uczy całe zycie !

                                  A serio - naprawdę nie wiedziałam, ze to metoda dla mnie to był tylko nurt w filozofii.

                                  Przyłączając się do dyskusji - zastanawia mnie też brak wykształcenia psychologicznego polskich "terapeutów" i uzdrowicieli duchowych (jak sama siebie nazwała jedna z terapeutów):
                                  www.hellingerpolska.pl/lista_baranski_slawomir.php
                                  www.hellingerpolska.pl/lista_cyzman_bany_ewa.php
                                  www.hellingerpolska.pl/lista_grenik_anna.php
                                  hellingerpolska.pl/lista_lisowska_renata.php
                                  www.hellingerpolska.pl/lista_mroczkowska.php
                                  hellingerpolska.pl/lista_wyczalek_maria.php
                                  • joa66 Re: nie tak ostro 23.11.11, 09:15
                                    Ok,

                                    Co to za metoda, której autor daje uprawenienia trenerskie byłym właścicielom firm handlowych, absolwentom treningu Szczytowych Stanów Świadomości oraz trzystopniowego kursu Totalnej Biologii. Wszyscy bez wykształcenie psychologiczngo. Więcej takich kwiatków w linkach w moim poście wyżej.

                                    Moim zdaniem jest to dyskwalifikujące, ale jeżeli ktoś lubi takie klimaty...

                            • jotde3 Re: nie tak ostro 22.11.11, 15:57
                              spiacawdzien napisała:

                              > Wiesz czym jest fenomenologia?

                              tak czy siak badań skuteczności nie masz ,wiec nie ma o czym mówić . możemy tą twoją metode połozyć koło homeopati i innych bzdur.
                              • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 17:24
                                hehe, to musisz odrzucić cały kawał psychologii, gdyż opiera się ona na fenomenologii.
                                Już to pisałam - niby ja chciałabyś aby udowodnić ci istnienie id, ego, superego?
                                Albo jaźni? A są to pojęcia, których nikt już w psychologii nie poddaje pod wątpliwość
                                i pojęć tych używa się w całej masie naukowych opracowań.
                                (nikt prócz behawiorystów, ale oni i więcej odrzucają, to oddzielny problem).
                                Kładź sobie co tam chcesz koło homeopatii, tematowi to nie zaszkodzi wink
                                • jotde3 Re: nie tak ostro 23.11.11, 09:59
                                  spiacawdzien napisała:
                                  > hehe, to musisz odrzucić cały kawał psychologii, gdyż opiera się ona na fenomen
                                  > ologii.

                                  dalej nie rozumiesz ,ja nie podważam konstruktu teoretycznego BO TRUDNO UDOWODNIĆ ŻE COŚ NIE ISTNIEJE ,prosze jedynie o dowód (w postaci badań naukowych ) że terapia działa ( czyli że jest SKUTECZNA) . niemasz tego to jak byś nic nie miała .
                                  • jotde3 Re: nie tak ostro 23.11.11, 10:31
                                    OTO WYPOWIEDŻ "SPIACAWDZIEN" Z INNEGO FORUM :

                                    "spiacawdzien 07.02.11, 18:28 Odpowiedz
                                    Poczytałam o Uranie...
                                    A czy ważny jest fakt, że ten uran będzie w moim 7 domu - to znaczy, że właśnie te aspekty będą najbardziej narażone na jego działanie?
                                    (związki, wrogowie, także małżeństwo)
                                    Mam też pytanie z "innej beczki" - wiadomo było, że nie mogę mieć dzieci (kilka lat się starałam i w końcu pogodziłam się po kolejnej opinii lekarza).
                                    Tymczasem, w najmniej spodziewanym momencie, kompletnie nagle stało się
                                    - zaszłam w ciążę.(oczywiście jak to u mnie fakt ten wiązał się z przeżyciami dość dramatycznymi)
                                    Wiele razy zastanawiałam się jaki był wówczas układ na Niebie...
                                    Czy coś takiego da się sprawdzić i ewentualnie znaleźć w Horoskopie - co takiego było korzystnego, że właściwie stał się "cud"?
                                    Wiem nawet dokładnie którego dnia się to stało... "

                                    jasna wiec chyba sie staje natura spiącejwdzień . szkoda na jej bajdurzenia czasu .
                  • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 11:09
                    Więc na czym ona polega, o co chodzi w ustawkach i czy ustawki dotyczą tylko i wyłącznie najbliższej rodziny, czy dotyczą również zmarłych. Jeżeli dotyczą również zmarłych to w jakim sensie czy chodzi o nasze osobiste przeżycia z tymi osobami mającymi wpływ na nas obecnie.
                    Bo rozumiem, że np moj zmarły ojciec miał duży wpływ na moje problemy, więc aby dość do ich rozwiązania muszę dokładnie przeanalizować całą naszą relacje.
                    Na jakiej więc zasadzie dochodzi się do tych relacji, za pomocą rozmów czy inną drogą bo z tego co można znaleźć w necie to raczej do tych relacji w tej metodzie nie dochodzi się w ten sposób.
                    • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 11:23
                      Nie rozumiem dlaczego tak poważne pytania zdajesz w necie?
                      Czemu nie sięgniesz po książki Hellingera?
                      Jeśli ja zacznę ci tłumaczyć na czym polega ta metoda będziesz miała relację z drugiej ręki.
                      Jeśli zależy ci na tym, aby się czegoś dowiedzieć kup książki i czytaj.
                      Jedna pozycja wyjaśni ci prawie wszystko, np. "Miłość szczęśliwa" we stepie zawiera
                      krótki i zwięzły opis metody.
                      • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 11:52
                        > Nie rozumiem dlaczego tak poważne pytania zdajesz w necie?

                        Mamy tu post reklamujący metodę psychoterapeutyczną.Jak dla mnie sięganie w głąb siebie w głąb swoich problemów to nie jest zabawa, niesie ze sobą bardzo duże konsekwencje. Jeżeli wiec metoda budzi dość duży sprzeciw psychologów i psychiatrów określana jest przez nich jako metoda bardziej przypominająca seanse spirytystyczne niż terapie, zrzucana jest na nią odpowiedzialność za samobójstwa uczestników to chyba jednak normalne jest zadanie kluczowego pytania, na czym polega ustawka.

                        > Czemu nie sięgniesz po książki Hellingera?

                        Po pierwsze dlatego, że wczoraj pierwszy raz usłyszałam o facecie, po drugie informacje które znalazłam w necie nie są zachęcające, po trzecie Hellinger nie ma żadnego wykształcenia w temacie psychologii czy psychiatrii.

                        "> Jeśli ja zacznę ci tłumaczyć na czym polega ta metoda będziesz miała relację z
                        > drugiej ręki."

                        Jeżeli byłaś na seansie to wiesz na czym polega ustawka, więc chyba możesz podzielić się ta informacją i to nie jest twoja subiektywna ocena tylko informacja w jaki sposób terapeuta dochodzi do problemu uczestnika, czy jest to rozmowa czy tak jak można znaleźć w necie poszukiwanie odpowiedzi wykorzystując energię i duchy.

                        "> Jeśli zależy ci na tym, aby się czegoś dowiedzieć kup książki i czytaj."

                        Nie kupuję czegoś do czego nie jestem przekonana. Zwłaszcza jeżeli ociera się to o spirytyzm.




                        • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:11
                          Nic nie wiesz, wczoraj coś przeczytałaś i już wiesz, że ci się nie podoba.
                          masz już swoje zdanie.
                          Mogę ci tylko napisać -masz do niego prawo.
                          Nie mam zamiaru nikogo przekonywać.
                          Pragnę tylko jednego, co pisałam już parokrotnie - krytykujesz to napisz konkretnie za co.
                          Pisanie "coś przeczytała i mi się nie podoba" jest dobre w rozmowie bazarowej.
                          Nie jestem ekspertem i nie będę pisała na czym polega metoda - kto chce ten się dowie.
                          Jest to łatwe jak wypicie porannej kawy wink
                          • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:18
                            Ponieważ twórca metody nie udostępnia żadnych darmowych informacji mogę opierać się tylko na artykułach i wypowiedziach psychologów ( w przeciwieństwie do twórcy który psychologiem nie jest) którzy z tą metoda mieli doczynienia.
                            Natomiast przykład zakonnika który znaleźli sposób na robieniu kasy na obawach i strachu ludzi mamy już w Toruniu, nie widzę sensu wspierania kolejnego, który na problemach ludzi robi niezłą kasę
                            • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:20
                              "> Ponieważ twórca metody nie udostępnia żadnych darmowych informacji mogę opierać"
                              Bożeszszsz... KOBIETO nie słyszałaś o czymś takim jak wypożyczalnie książek.
                              Ty się po prostu nudzisz...
                              EOT
                              • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:28
                                Metoda powinna być jawna, ta raczej nie jest, a nie każdego stać na kupno książek , tak samo jak nie każda biblioteka musi je mieć w swoich zasobach zwłaszcza że metoda uznawana jest za kompletnie nieprofesjonalną i kontrowersyjną
                                • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 13:18
                                  metoda jest tak tajna, że dopiero po wpisaniu tajnego kodu do internetu (NgyB$# 87HT&gEd54) otrzymałam poniższe informacje:

                                  www.hellinger.pl/
                                  www.hellingerpolska.pl/
                                  Idea ustawień
                                  Ustawienia systemowe – zwane też ustawieniami hellingerowskimi lub konstelacjami rodzinnymi - są metodą służącą przywróceniu harmonii w naszej kondycji psychiczno- cielesnej oraz w naszych relacjach z innymi ludźmi.

                                  www.hellinger.com.pl/o_ustawieniach_hellingerowskich/idea-ustawie.html
                                  Ustawienia Rodzinne - Rozmowa z Bertem Hellingerem na Portalu Onet.pl

                                  www.ustawieniarodzin.pl/Bert-Hellinger-Psychoterapia-Warsztaty-Anna-Winnicka/ustawienia-rodzinne-rozmowa-z-bertem-hellingerem-na-portalu-onetpl/
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Bert_Hellinger#Metoda_ustawie.C5.84_rodzinnych
                        • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:18
                          "Nie kupuję czegoś do czego nie jestem przekonana. Zwłaszcza jeżeli ociera się to o spirytyzm."
                          Znowu powtarzasz raz już napisane przez siebie bzdury.
                          Nie musisz kupować, idź wypożycz.
                          Zaraz dojdziemy tu do tego, że wypożyczyć też ci się nie chce, bo temat uważasz za trefny. To pytanie - po co tyle o tym piszesz?
                          Szukasz rozwiązań dla swoich problemów czy nudzi ci się i "sobie piszesz"?
                          Pytasz o ojca, równocześnie totalnie krytykując metodę.
                          Wobec tego idź do klasycznego psychologa. To będzie dla ciebie dobrym rozwiązaniem.
                          A na forum nie wypisuj kolejny raz bzdur o spirytyzmie i Hellingerze, bo robisz krzywdę tym, którzy to czytają.
                          • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 12:42
                            > Zaraz dojdziemy tu do tego, że wypożyczyć też ci się nie chce, bo temat uważasz
                            > za trefny. To pytanie - po co tyle o tym piszesz?

                            Skoro przekonujesz, że opinie psychologów są błędne i kłamliwe, a ty jako jedyna osoba z tego forum przyznajesz się do brania udziału w sesji i zaprzeczasz jakoby metoda miała jakikolwiek związek ze spirytyzmem tak więc chciałbym się dowiedzieć na czym polega ustawka, i dlaczego tak bardzo nie chcesz tego wyjaśnić.

                            "> Szukasz rozwiązań dla swoich problemów czy nudzi ci się i "sobie piszesz"?'

                            Każdy ma jakieś problemy, każdy musi sobie z nimi radzić.

                            "> Pytasz o ojca, równocześnie totalnie krytykując metodę."

                            Nie znam metody, a ty nie chcesz nic o niej powiedzieć.
                            Jak napisałam wyżej nie neguję wpływu naszych bliskich czy przodków na nas.

                            "> A na forum nie wypisuj kolejny raz bzdur o spirytyzmie i Hellingerze, bo robisz
                            > krzywdę tym, którzy to czytają.

                            Prawdopodobnie jesteś jednym z terapeutów wykorzystujących tą metodę dlatego unikasz odpowiedzi na temat stosowanej metody i dlatego nie na rękę ci ta dyskusja która podważa sensowność i profesjonalizm metody.
                            • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 13:07
                              "Prawdopodobnie jesteś jednym z terapeutów wykorzystujących tą metodę dlatego unikasz odpowiedzi na temat stosowanej metody"
                              Oj, widzę, że wyobraźnia ponosi cię w każdym temacie wink
                              Napisz konkretnie co krytykujesz a ja ci odpiszę na zarzuty.
                              Nie widzę sensu dyskutowania z kimś, kto nic konkretnego nie pisze.
                              smile
                              "Skoro przekonujesz, że opinie psychologów są błędne i kłamliwe" - naginasz moje wypowiedzi.
                              "zaprzeczasz jakoby metoda miała jakikolwiek związek ze spirytyzmem" - takie nie ma z tym nic wspólnego: pl.wikipedia.org/wiki/Spirytyzm

                              "i dlatego nie na rękę ci ta dyskusja która podważa sensowność i profesjonalizm metody."
                              Ależ cały czas zachęcam i proszę o konkretną krytykę.
                              I wciąż nie mogę się doczekać.
                              • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 13:18
                                > Napisz konkretnie co krytykujesz a ja ci odpiszę na zarzuty.
                                > Nie widzę sensu dyskutowania z kimś, kto nic konkretnego nie pisze.
                                > smile

                                I widzisz tu jest problem, bo ja nie krytykuje tej metody. Podważam jedynie jej profesjonalizm skoro opis metody jest niedostępny, a twórcą jest osoba nie posiadająca wykształcenia psychologicznego.

                                Oczekuję od ciebie odpowiedzi na czym polega na czym polegają ustawienia Hellingerowskie ?

                                " "i dlatego nie na rękę ci ta dyskusja która podważa sensowność i profesjonalizm
                                > metody."
                                > Ależ cały czas zachęcam i proszę o konkretną krytykę.
                                > I wciąż nie mogę się doczekać."

                                A ja cały czas zachęcam do udzielenia odpowiedzi na czym ta metoda polega, a nie odsyłaniu do literatury. Twoje unikanie odpowiedzi może świadczyć albo o braku wiedzy, albo o tym że krytyka tej metody przez psychologów nie jest nie uzasadniona.
                                • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 13:25
                                  I widzisz tu jest problem, bo ja nie krytykuje tej metody. Podważam jedynie jej profesjonalizm skoro opis metody jest niedostępny, a twórcą jest osoba nie posiadająca wykształcenia psychologicznego.

                                  to pierwsze dwie, które znalazłam po wpisaniu w google:

                                  1.Aleksandra Szewczyk CZERPIĄC ZE ŹRÓDŁA. O metodzie ustawień systemowych Berta Hellingera, Wydawnictwo SPES, Warszawa 2002
                                  Książka zawiera dokładny opis metody Berta Hellingera wraz z opisami przypadków.

                                  2.Tytuł: Techniki ustawiania rodzin
                                  Autor: Ulsamer Bertold

                                  Książki maja to do siebie, że się za nie płaci. Najczęściej w księgarni,
                                  Można czytać w internecie, linki już podałam wcześniej - ale zwykle opracowania są mniej dokładne.



                                  • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 14:43
                                    Dziwne, że o innych metodach stosowanych w psychoterapii można spokojnie znaleźć darmowe rzetelne materiały jak również artykuły. O tej nawet wy nie jesteście w stanie nic powiedzieć, jedynie odsyłacie do książek, czyli naciągacie.
                                • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 14:15
                                  "twórcą jest osoba nie posiadająca wykształcenia psychologicznego."
                                  Znowu błąd (no to już mogłabyś sprawdzić sama w internecie!)
                                  "bo ja nie krytykuje tej metody. Podważam jedynie jej profesjonalizm skoro opis metody jest niedostępny," - Poniżej miła uczestniczka w tym wątku podała ci pierwsze z brzegu opisy, jak również zwróciła ci uwagę na to, co wcześniej aj napisałam - opis to tylko opis.
                                  Zaczynasz się kręcić w kółko i pewnie nawet tego nie widzisz.
                                  • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 14:54
                                    > "twórcą jest osoba nie posiadająca wykształcenia psychologicznego."
                                    > Znowu błąd (no to już mogłabyś sprawdzić sama w internecie!)

                                    Hellinger NIE UKOŃCZYŁ studiów pedagogicznych

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Bert_Hellinger"Życiorys[edytuj]

                                    Hellinger spędził 25 lat w zakonie, w tym 16 lat na misji u Zulusów. Studiował filozofię, teologię i pedagogikę, jednakże nie ukończył żadnej uczelni, tym samym nie jest prawdą powszechnie podawany fakt o zdobyciu przez niego wszechstronnego wykształcenia psychologicznego."

                                    "- Poniżej miła uczestniczka w tym wątku podała ci pi
                                    > erwsze z brzegu opisy, jak również zwróciła ci uwagę na to, co wcześniej aj nap
                                    > isałam - opis to tylko opis."

                                    Które nadal nic nie mówią, nie mówią na jakiej zasadzie są oparte ustawienia, na jakiej zasadzie dochodzi sie do więzi zwłaszcza z osoba której nie znamy.
                                    Cytat z www.hellinger.com.pl/o_ustawieniach_hellingerowskich/idea-ustawie.html

                                    "W praktyce ustawień odkrywa się te bliskie, nieświadome powiązania. Z zadziwieniem klienci obserwują, że ich los jest związany z kimś, kogo czesto nawet nie znali osobiście, tylko o nim słyszeli, lub nawet w ogóle nie wiedzieli o jego istnieniu."

                                    W jaki sposób dochodzi się do tej więzi, poprzez dyskusję nie sądzę, hipnoza, hm więc jak. Tak więc odpowiedz uzyskasz gdy zakupisz książkę, działacie niczym reklama anteny satelitarne z przed 20 lat .

                                    Takich hochsztaplerów, żerujących na krzywdzie innych powinno się zwyczajnie izolować
                                    • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 15:07
                                      "Jak cie złapią za rękę - to kłam, że nie twoja ręka" - tak?

                                      masz informacje w necie , masz podane książki
                                      dokładnie tyle samo można znaleźć w necie na temat terapii Gestalt, terapii Ericsonowskiej i wielu innych.

                                      Darmowe w internecie za podstawowe informacje, a jak kto chce to sobie pójdzie i kupi książkę.
                                      uważasz, że to co pisze w necie to za mało
                                      uważasz, że nie wydasz pieniędzy na książkę o tym czym nie jesteś przekonana, bo za mało w necie.

                                      ZAWSZE możesz powiedzieć - że w internecie pisze za mało - albo że książka to naciąganie.
                                      To co robisz to demagogia odwracanie kota ogonem, I obojętnie czy mówimy tu o terapii Hellingera czy sposobach robienia nalewki z jeżyn.
                                      Twoje podejście z góry zakłada - że nie dasz się przekonać.
                                      Z mojego punktu widzenia wisi mi czy jesteś do tej terapii przekonana czy nie - ale nie podoba mi się, że zamiast napisać uczciwie :
                                      "Nie przekonacie mnie wy ani nikt inny bo NIE - i nic wam do tego dlaczego"
                                      dorabiasz teorie - ze w sumie to może byś się i przekonała, tylko nie masz możliwości bo inni wiedzę ukrywają.
                                      To dla mnie jest żałosne.
                                      Zarówno w w odniesieniu do sposobu terapii jak i wyrobu nalewki...



                                      • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 17:28
                                        W przypadku gdy metoda ma tak negatywne opinie psychologów, zarzuca się jej duży wpływ na samobójstwa uczestników to wybacz ale zdawkowość działa na jej niekorzyść.

                                        Większość metod stosowanych w psychologii jest bardzo dokładnie opisane i dostęp do tych informacji jest całkowicie darmowy, często wymaga rejestracji na stronach medycznych ale rejestracja ta nie wiąże się z ponoszeniem żadnych kosztów. Tu mamy metodę o której nawet ty jako jej obrońca nie chcesz nic powiedzieć, czyli kupujesz całkowicie kota w worku. Nikt kto nie jest postawiony przed ścianą, nikt kto myśli świadomie nie zaryzykuje życia swojego czy swoich dzieci na metodę o której nawet jej zwolennicy tak jak ty nie chcą mówić.
                                        Wykorzystujecie cierpienie by nabić sobie kasę, to co robisz jest zwyczajnie żerowaniem na cierpieniu.
                                        • spiacawdzien Re: nie tak ostro 22.11.11, 17:35
                                          "W przypadku gdy metoda ma tak negatywne opinie psychologów, zarzuca się jej duży wpływ na samobójstwa uczestników to wybacz ale zdawkowość działa na jej niekorzyść.
                                          "
                                          UDOWODNIJ
                                          Przechodzisz już samą siebie w wypisywaniu bzdur, to się nadaje do kasacji.
                                          Dalsza dyskusja jest bezcelowa. Zresztą od samego początku widać było, że zwyczajnie się nudzisz i nastawiona jesteś jedynie na wypisywanie takich dyrdymałów jak powyżej.
                                          Powtarzam:
                                          EOT
                                          Idź dziecko do koleżanek i pogadaj o chłopcach wink
                                          • makurokurosek Re: nie tak ostro 22.11.11, 18:33
                                            Proszę bardzo
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Bert_Hellinger'Kontrowersje[edytuj]

                                            Niemieckie towarzystwo psychologiczne odżegnuje się od metod i praktyk stosowanych przez Hellingera i jego szkołę, przestrzegając jednocześnie przed możliwymi, groźnymi następstwami stosowanych metod psychomanipulacyjnych."
                                            • spiacawdzien Re: nie tak ostro 23.11.11, 08:43
                                              Nie jest to żaden dowód na popełniane samobójstwa pod wpływem tej metody.
                                              Notatka, którą przytaczasz nie zawiera żadnych istotnych informacji, jak widzisz nawet nie zawiera opisu metody i tych "szczególnych zagrożeń".
                                              Cały czas próbujesz krytykować i pomniejszać metodę Hellingera, jednak zwyczajnie nie jesteś do tego zdolna.
                                              Nic nie wiesz, zabawiasz się w słowną zabawę, "wyciąganie królików z kapelusza".

                                              Metoda broni się sama.
                                              Zresztą widać to choćby po tym wątku - żadna z krytykujących osób nie napisała ani jednej konkretnej rzeczy, ani jednego konkretnego zarzutu, choć czekałam na to długo aby było o czym dyskutować.
                                              Ignorancja, nonszalancja w wypowiadanych sądach (właściwie to nawet nie są sądy!).
                                              Szkoda.
                                              • krecik Re: nie tak ostro 23.11.11, 13:18
                                                > Metoda broni się sama.

                                                Niom. Mnie sie podobala logika stosowana przez Berta. W wywiadzie twierdzi, iz w sytuacji, gdy pierwsza zona ma anse do drugiej, dzieci czesto dostaja egzemy i ze gdy sie pogodza, to ta egzema znika calkiem lub przynajmniej ulega zlagodzeniu. Wedlug Barta jest to potwierdzenie tego, ze wiele chorob wynikaja z istnienia swiadomosci rodzinnej. Bart idzie dalej, twierdzac iz bole serca i glowy sa powiazane ze stlumiona miloscia a bole plecow z odmowa oddawania poklonu wyrazajacego szacunek wlasnym rodzicom.

                                                Za fantastyczne uwazam rowniez wysnuwanie wnioskow, ze jesli dziecko, zmuszone do reprezentowania otwarcie wysmiewanego i potepianego czlonka rodziny, odczuwa zawstydzenie i zazenowanie, to jest to - znowu - potwierdzenie zalozen metody, ze odczuwa ono to, co ow czlonek rodziny (ktory, nota bene, mial sie czego wstydzic).

                                                Rewelacyjne jest rowniez twierdzenia Barta, iz uzaleznienia moga byc tylko leczone przez mezczyzn i droga, ktora doszedl do tego wniosku. Bo poniewaz zona pogardza mezem alkoholikiem i przekazuje dzieciom informacje, ze ona jest ok a ich ojciec nie jest ok. No i dzieci sie mszcza na niej. Tak wiec w zasadzie kobiety nie moga sie zajmowac leczeniem uzaleznien. Voila!

                                                Pan Hellinger spedzil duzo czasu analizujac ksiazki o psychologii, psychiatrii, okultyzmie, spirytualizmie, etnologii i socjologii. Spedzil mnostwo czasu w kontakcie z pierwotnymi wierzeniami kladacymi duzy nacisk na szacunek dla przodkow i stworzyl swoja wlasna teorie. Atrakcyjna zreszta - jak widac.

                                                ag
                    • kara_mia Re: nie tak ostro 22.11.11, 11:48
                      To, co dzieje się w rodzinie ma ogromny wpływ na nasze życie, w tym na nasze sukcesy i zdrowie. Rodzina na nas oddziałuje, daje nam energię, wpływa na nasz nastrój. Nie trzeba być psychoterapeutą by o tym wiedzieć. Hellinger zauważył, że dzieci przyjmują bezwiednie system rodzinny. Uczą się w niej poczucia sprawiedliwości i uczciwości. Reprezentują losy, powtarzają błędy, są kalką swoich przodków. Dzieci nie żyją do końca swoim życiem, na które nie mają pełnego wpływu. Wielokrotnie jest tak, że muszą dokończyć dzieło dziadków, rodziców, są zobowiązani wynagrodzić "moralne krzywdy" poprzedników.

                      Metoda zwana ustawieniami rodzinnymi uwalnia od tych wszystkich zobowiązań. Odgania napięcia, likwiduje konieczność odpłacania za cudze krzywdy, rekompensaty straty. Sprawia, że możemy zacząć żyć we własny, indywidualny sposób.


                      Tyle tytułem cytatu - z netu, resztę znajdziesz w książkach i po wpisaniu do wyszukiwarki "Hellinger".

                      Bo rozumiem, że np moj zmarły ojciec miał duży wpływ na moje problemy, więc aby dojść do ich rozwiązania muszę dokładnie przeanalizować całą naszą relacje.

                      Z tego co wiem, to nie.
    • gazeta_mi_placi Re: seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku" 22.11.11, 14:00
      Jakim cudem dowolny post reklamujący płatne zajęcia albo choćby prośba matki o kliknięcie w konkursie jej dziecka od razu leci a ten post mimo klikania w kosz sobie w najlepsze wisi?
      Moderatorzy śpią czy są znajomymi owej Pani????
      • kara_mia Re: seminaria hellingerowskie "Jak pomóc dziecku" 22.11.11, 22:28
        nikt już nie zwraca uwagi na post zasadniczy smile
        dyskusje zmierzają w zupełnie innych kierunkach.
    • makurokurosek jak wygląda ustawienie opisane przez Brink OTTO 22.11.11, 19:41
      Z książki Brink Otto " Partnerskie reguły gry. Terapia systemowa według Berta Hellingera"

      "W moich pięciodniowych kursach bierze udział ogółem około 25 kobiet i męŜczyzn, którzy
      ustawiają swoje rodziny, i kilku obserwatorów. Grupa siedzi w duŜym kole, którego wnętrze jest
      sceną dla ustawień.
      W pierwszej godzinie wszyscy się przedstawiają i wymieniają istotne sprawy oraz to, co
      chcieliby osiągnąć w te pięć dni.
      Potem zaczyna się pierwsze ustawienie.
      Osoba z grupy wybiera z uczestników reprezentantów rodziny - tej obecnej i tej, z której
      pochodzi. Z rodziny, z której pochodzi: ojca, matkę, rodzeństwo i jedną osobę jako siebie
      samego. Często występują jeszcze inne osoby, na przykład wcześniej urodzone lub urodzone
      martwe rodzeństwo, byli waŜni partnerzy rodziców lub dziadków, dzieci z wcześniejszych
      związków, osoby, które miały trudny los, na przykład wcześniej urodzone lub urodzone martwe
      rodzeństwo rodziców lub dziadków, krewni z cięŜkimi chorobami lub po wypadkach, osoby
      wyrzucone z rodziny, nieszanowane, np. więźniowie lub alkoholicy. W niektórych przypadkach
      trzeba równieŜ wziąć pod uwagę pradziadków, np. w wypadku śmierci prababki w czasie
      narodzin jej dziecka lub cięŜkich przestępstw jak morderstwo.
      Z reguły wystarczą informacje pochodzące z trzech pokoleń.
      Przy ustawianiu współczesnej rodziny waŜni są: pacjent, który ustawia, partner lub partnerka,
      wspólne dzieci, byli lub obecni inni waŜni partnerzy, dzieci z innych związków, równieŜ te
      wcześniej zmarłe lub urodzone martwe.
      Po takim wyborze wszystkich reprezentantów pacjent bierze kaŜdego za rękę lub ramię i
      prowadzi go do miejsca odpowiadającego jego wewnętrznemu obrazowi. Reprezentanci są
      ustawiani jeden po drugim, aŜ wszyscy znajdą swoje miejsce. Po tym pacjent siada, a terapeuta
      podchodzi po chwili do kaŜdego i pyta, jak się czuje na tym miejscu. Odpowiedzi zawierają
      waŜne informacje o ustawianej rodzinie, związkach członków rodziny i dają często wskazówki
      dotyczące cięŜkich losów i powikłań.
      Przypomnę, co Bert Hellinger mówi na ten temat: „Gdy ustawiam jakąś rodzinę, poszczególne
      osoby biorące udział w ustawieniu czują dokładnie, co się dzieje w rodzinie, chociaŜ prawdziwi
      członkowie są daleko stąd. Porządek tej rodziny odzwierciedla się w tym ustawieniu. Przez
      ustawienie mam nagle dojście do rzeczywistości zamkniętej w myśleniu. Na światło wychodzi
      coś, co do tej pory było zamknięte. Wtedy mogę to wypróbować, czy istnieje jakieś rozwiązanie.
      Ale to, jak rzeczywista rodzina obecna jest w tym ustawieniu, tak równieŜ rozwiązanie
      przedstawionej rodziny działa na prawdziwą rodzinę - nawet, jeśli oni nic o tym nie wiedzą".
      Terapeuta zmienia ustawienie po tych pierwszych pytaniach, aby znaleźć rozwiązanie, dzięki
      któremu wszyscy naleŜący do rodziny, równieŜ ci, którym odmówiono przynaleŜności - mogliby
      znaleźć dobre miejsce i uznanie. Ta droga do rozwiązania następuje w kilku krokach, między
      którymi reprezentanci są wiele razy pytani o miejsce i przeŜycia. Gdy rozwiązanie zostanie
      osiągnięte, przychodzi osoba, która ustawia rodzinę i ustawia się w swoim miejscu w rodzinie w
      uporządkowanej całości z jej uzdrawiającą siłą. Z reguły następują krótkie dialogi między osobą
      ustawiającą swoją rodzinę i kilkoma przedstawicielami członków rodziny. Te rozmowy
      prowadzi terapeuta.
      Ustawianie trwa ok. 20 do 30 minut. Gdy wszyscy siedzą ponownie w kręgu, istnieje moŜliwość
      zadawania pytań i wyraŜania opinii na temat obserwacji. Ustawienia mają miejsce jedno po
      drugim, z przerwami, krótkimi rozmowami między członkami grupy i terapeutami oraz
      historiami wplatanymi przez terapeutę odpowiednio do poruszanego tematu.
      Niektórzy uczestnicy seminarium chcieliby zaplanować takie ustawienie w wyobraźni. Nie jest
      to moŜliwe, ustawienie nie odbywa się w myślach czy w wyobraźni, lecz w zbiorowym działaniu
      w trakcie ustawienia. Seans terapeutyczny przebiega z reguły od godziny 9 do 12 i od godziny
      15 do 18. Poza tym uczestnicy mają czas wolny."

      • makurokurosek Pytanie do spiacawdzien 22.11.11, 19:46
        Jak osoby obce nie mające pojęcia o relacjach w danej rodzinie, mają decydować o wpływie tych relacji na pacjenta? Jak w przeciągu 20 minut, można określić która z osób miała wpływ na nasz stan emocjonalny?
        • kara_mia Re: Pytanie do spiacawdzien 22.11.11, 22:23
          smile smile smile

          1.
          jak na osobę, co twierdzi, że ta metoda jest objęta całkowita tajemnicą masz bardzo dokładne wiadomości o tej metodzie smile
          2.
          napisałaś, że jestem obrońca tej metody.
          proszę przytocz mi jedno zdanie , gdzie twierdziłam, że ta metoda jest OK i mam do niej przekonanie

          Ja zadawałam pytania :
          czy ktoś OSOBIŚCIE pracował tą metodą
          oraz
          jasno i wyraźnie wykazałam, że podstawy twojej niechęci do metody - te które podajesz :
          tzn :
          ze metoda jest tajna a kupowanie książek jest wyciąganiem pieniędzy
          to
          demagogia i ściemnianie - po polsku : łżesz jak pies
          Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że ta metoda jest szarlataneria:
          ale te powody, które podajesz to łgarstwo
          oraz
          Nie masz pojęcia jak ja się odnoszę do tej metody - bo się na ten temat nie wypowiadałam.
          Wypowiadałam się jedynie na temat tego jak ty argumentujesz : czyli demagogia i uogólnienie :
          smile
          cbdo
          ( jeżeli nie zdawałaś matury z matematyki : "co było do okazania" smile )


          • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 22.11.11, 23:32
            > 1.
            > jak na osobę, co twierdzi, że ta metoda jest objęta całkowita tajemnicą masz ba
            > rdzo dokładne wiadomości o tej metodzie smile

            Metodą zainteresowałam się w chwili gdy powstał ten wątek, a że dostępne informacje wykazują jej kontrowersyjność, po podrzuceniu przez ciebie pozycji postanowiłam przeszukać jeszcze raz bardziej dokładnie net. Tym bardziej, że zarówno ty jak i spiacawdzien raczej nie planowałyście ujawnienia zasady terapii. W obecnej chwili nie dziwi mnie to, że metoda uznawana jest za kontrowersyjną. Stawianie diagnozy w przeciągu 20 minut , diagnozy która waży na życiu ludzi, ludzi którzy bardzo często są nie stabilni stabilni emocjonalnie, diagnozy która opiera się na subiektywnym odczuciu kompletnie przypadkowych osób, lub jak to zakłada twórca teorii na fenomenie pola nazywanego "wiedzącym" pola nazywanego "wiedzącym" jest kontrowersyjne. Jak dla mnie nie tylko kontrowersyjne ale jest ZWYKŁYM OSZUSTWEM, MANIPULACJĄ I WYKORZYSTYWANIEM ludzi szukających pomocy.

            "> ze metoda jest tajna a kupowanie książek jest wyciąganiem pieniędzy
            > to

            Tak metoda jest tajna, nie ma nigdzie dostępnych bezpłatnych informacji. O tym że jakiś naciągacz robi na tobie biznes dowiesz się po tym jak już mu zapłacisz.

            "> Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że ta metoda jest szarlataneria:
            > ale te powody, które podajesz to łgarstwo
            > oraz "

            Nigdzie nie napisałam, że metoda jest szarlatańska, jak dla mnie jest to zwykłe oszustwo mające na celu wyłudzenie kasy.
            • spiacawdzien Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 08:46
              Słowo pisane ma to do siebie, że nie tak łatwo je wymazać. Pisałaś, ze jest to szarlataństwo, spirytyzm i inne bzdury.
              Pozostań przy swoim zdaniu.
              Nie widzę problemu smile

              Dla ciebie jest to na pewno świetne rozwiązanie myśleć to, co myślisz.
              • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 08:56
                Pisałam, ze psychologowie ( ludzie wykształcenie w temacie w przeciwieństwie do twórcy teorii) porównują metodę do seansów spirytystycznych.

                Co zresztą po przytoczeniu przeze opisu ustawki wcale nie mija się z celem, gdyż albo zakładamy że terapeuci robiący ustawki to zwykli OSZUŚCI, wykorzystujący słabość innych, albo że w przeciągu tych 20 minut dochodzi do połączenia obcych ludzi z duchami przodków pacjenta ( co juz podchodzi pod spirytycyzm).
                Stawianie diagnozy na podstawie subiektywnych odczuć obcych sobie ludzi i wmawianie pacjentom że to odczucia ich bliskich jest zwyczajnie OSZUSTWEM i powinno być karane
        • spiacawdzien Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 08:49
          Nadal nic nie rozumiesz smile
          Jest to temat dla ciebie nie do przejścia.
          Zaakceptuj swoje ograniczenia smile
          Nikt nie każe ci przekonać się do metody Hellingera.
          Masz prawo jej nie lubić.
          Nawet jeśli nic nie rozumiesz smile
          • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:00
            To ty nic nie rozumiesz, zostałaś zdemaskowana jako zwykły oszust wykorzystujący słabość i depresje innych osób.
            Oczywiście akceptuje swoje słabości i fakt IŻ NIE WIERZE IŻ W PRZECIĄGU 20 MINUT CAŁKOWICIE OBCE MI OSOBY , W MAGICZNY SPOSÓB POŁĄCZĄ SIĘ Z DUCHAMI CZY TEŻ ENERGIA MOJEJ RODZINY BY POWIEDZIEĆ MI GDZIE LEŻY MÓJ PROBLEM,
            przy założeniu że nie ma to nic wspólnego ze spirytyzmem jest to zwykłe OSZUSTWO wykorzystujące subiektywne odczucia obcych sobie ludzi o ludziach i sytuacjach których nigdy nie poznali
            • kara_mia Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:15
              NIE WIERZE IŻ W PRZECIĄGU 20 MINUT CAŁKOWICIE OBCE MI OSOBY , W MAGICZNY SPOSÓB POŁĄCZĄ SIĘ Z DUCHAMI CZY TEŻ ENERGIA MOJEJ RODZINY BY POWIEDZIEĆ MI GDZIE LEŻY MÓJ PROBLEM

              No własnie - i tu jest prawdziwy powód, twojej niechęci do metody.
              Ty nie wierzysz. ( skądinąd dość poprawnie opisałaś zasadę metody : całkowicie obce osoby będąc w "wiedzącym polu" pokażą obraz rodziny i jej dynamikę).

              A to jest twoja osobista sprawa - nie jest niczym innym ponad twoja wiarę.
              A inna forumowiczka - np wierzy w to ?
              i co, która ma racje ?
              Twoja wiara jest ważniejsza od jej wiary?

              To nie oznacza, że metoda "jest dobra" czy "jest oszustwem"
              to oznacza, ze ty nie wierzysz a ktoś inny wierzy...

              • joa66 Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:17
                Ok,

                Co to za metoda, której autor daje uprawenienia trenerskie byłym właścicielom firm handlowych, absolwentom treningu Szczytowych Stanów Świadomości oraz trzystopniowego kursu Totalnej Biologii. Wszyscy bez wykształcenie psychologiczngo. Więcej takich kwiatków w linkach w moim poście wyżej.

                Moim zdaniem jest to dyskwalifikujące, ale jeżeli ktoś lubi takie klimaty...


              • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:40
                Tak masz rację nie wierzę, że obce osoby nie znające problemów rodziny są w stanie powiedzieć i wykazać problem poszczególnych ludzi. I tak jest to kwestia wiary, działająca na tej samej zasadzie co modlitwa za alkoholika by wyszedł z nałogu i pewnie taka sama skuteczność.

                "> A to jest twoja osobista sprawa - nie jest niczym innym ponad twoja wiarę.
                > A inna forumowiczka - np wierzy w to ?"

                Nie to nie jest tylko moja sprawa, jeżeli pseudo terapia opiera się na wierze to warto aby pacjent i jego rodzina została o tym poinformowana zanim zapłacą wynagrodzenie, często dość wygórowane.

                '> A inna forumowiczka - np wierzy w to ?'

                Tak samo inna forumka wierzy w siłę modlitwy i codziennie odmawia dziesiątkę różańca.
                Sam fakt, że obydwie jak ognia broniłyście się przekazania informacji na czym polega ustawka świadczy o tym jak bardzo wierzycie w jej moc ( a raczej w jej niemoc)

                > Twoja wiara jest ważniejsza od jej wiary?"

                Każdy ma prawo do rzetelnych informacji i dokonanie świadomego wyboru. Ukrywanie się pod maską psychoterapii podczas gdy terapia oparta jest na wierzeniu, że ma się kontakt duchami czy też energią osób nie obecnych jest zwykłym oszustwem.

                "> To nie oznacza, że metoda "jest dobra" czy "jest oszustwem"
                > to oznacza, ze ty nie wierzysz a ktoś inny wierzy...
                >

                Ukrywanie zasady terapii i faktu że oparta jest ona na kontakcie z osobami nieobecnymi często zmarłymi jest OSZUSTWEM i WYŁUDZENIEM
              • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:49
                Jeszcze jedno nie było by problemu gdyby pierwsze zdanie przy informacji o ustawkach była informacja napisana dużymi literami.

                TERAPIA OPIERA SIĘ NA WIERZE W NAWIĄZANIE KONTAKTU ENERGETYCZNEGO CZY TEŻ EMOCJONALNEGO Z NIEOBECNYMI CZŁONKAMI RODZINY JAK RÓWNIEŻ ZMARŁYM CZŁONKAMI TEJ RODZINY.
                • joa66 Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 10:17
                  Domyślam się, że spiacawdzień nie skomentuje kwalifikacji "terapeutów".

                  Ale pozwolę sobie dodać przykład tego jakie narzędzia daje autor metody niedouczonym terapeutom:

                  Other controversial positions taken by Hellinger
                  • A breast cancer victim may secretly want to die due to a woman's unconscious "war with her mother."
                  • Homosexuality may result because a boy unconsciously assumes the feelings of a deceased aunt or great aunt when there are no female descendants in the lineal family system.
                  Rape and incest create a bond; the perpetrator must receive "due respect" before the victim can bond with another
                  (!!!!!!!!!! - wykrzykniki moje)

                  en.wikipedia.org/wiki/Bert_Hellinger
                  Zwłaszcza ostatni punkt rozwijany na przykład przez panią po kursie totalnej biologii lub byłego właściciela firmy handlowej jest niebezpieczny.
                  • krecik Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 13:27
                    Pominelas jeszcze podpunkt o kazirodztwie. Otoz wg Hellingera osoba zmuszajaca druga do stosunkow kazirodczych nie powinna byc karana, poniewaz moze to wywolac mysli samobojcze u ofiary.

                    Ag
                    • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 18:17
                      ?????


                      Osz...
                      K.....
          • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:01
            Ciężko przyznać ci przed samą sobą, że zostałaś zdemaskowana i już nie masz co tu robić i co tłumaczyć , że twoja idealna metoda na wszystkie bóle to zwykła manipulacja
            • spiacawdzien Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:19
              makurokurosek - brniesz coraz bardziej.
              Wypisujesz rzeczy, których ja nigdzie nie piszę (że jest to metoda na wszystko?!)
              Rzeczywiście nie ma co tłumaczyć i nie tłumaczę.
              Bo nie ma komu...
              Ty nie jesteś dyskutantem.
              Jesteś ignorantem.
              Jesteś już nudna.
              Zostawię cię więc z twoją niewiedzą i złością.
              Widać jest dla ciebie czymś właściwym i dobrym.
              • makurokurosek Re: Pytanie do spiacawdzien 23.11.11, 09:24
                Tak jestem ignorantem bo nie wierze w skuteczność terapii i trafność opinii postawionej w przeciągu 20 minut na podstawie subiektywnych odczuć nieznających się ludzi którzy w magiczny sposób nagle odczuwając co czuła rodzina pacjenta, tak samo jak nie wierzę w Ojca Tadeusza i skuteczność jego modlitwy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja