lilia-wodna
01.12.11, 01:32
Witajcie!
Mam 5-miesięczną córcię, z którą śpimy w jednym łóżku. Ma swoje łóżeczko, obok naszego - jeszcze jakieś półtora miesiąca temu zasypiała "u siebie" - jak się budziła - brałam ją do nas na karmienie i tak już spaliśmy do rana.
Niestety, od ponad miesiąca - nie da rady jej uśpić u siebie, a nawet w naszym łóżku budzi się gdy tylko od niej wstanę. Efekt jest taki, że kładę się obok niej parę razy wieczorem, by usnęła, lub zasypiam z nią i budzę się o różnych dziwnych porach, o 1, 2 w nocy - wtedy jem kolację, idę się myć... A kiedy się myję ona z reguły znów się budzi i za mną płacze - mąż nie jest w stanie jej uspokoić, tylko moja bliskość. Z jednej strony to cudowne, z drugiej - w domu wszystko leży odłogiem, wieczorem nic nie mogę zrobić.
Noszę ją w chuście, oczywiście nie cały dzień - kiedy ona lub ja tego potrzebujemy, jednak wieczorem wolałabym, by dała mi chociaż te 3 godziny, bym całkiem "swobodnie" mogła zająć się swoimi sprawami.
Czy jest dla mnie jakiś ratunek?