Jak budzić rano 9-latka?

12.01.12, 09:01
Nie radzę sobie z porankami z moim drugoklasistą. Kiedy zaczynam go budzić, jemu się to bardzo nie podoba i odkąd tylko otworzy oczy, zachowuje się wobec mnie agresywnie, jakby chciał wyżyć się na mnie za to, że go budzę. Zapewne jest to skutek tego, że zanim te oczy otworzy, jest kilkakrotnie dobudzany, bo nie wstaje od razu. Jak już wstanie, siada i nic nie robi - wpada w zadumę, przez co po raz kolejny przypomina mu się, że trzeba się ubierać, bo czasu już coraz mniej a przed nim jeszcze śniadanie.

To wszystko powoduje, że ja zaczynam tracić cierpliwość i za którymś powtórzeniem już mówić podniesionym głosem, na co od odpowiada ze zdwojoną siłą, wylewając z siebie morze pretensji pod moim adresem. Z kolei ten jego wybuch agresji powoduje we mnie podobny i zaczynamy się zwyczajnie kłócić. Z domu zawsze rano wychodzimy źli na siebie - ja w pewnym momencie przestaję się odzywać, żeby nie podtrzymywać tych kłótni, jednocześnie jest mi przykro, że mój syn tak mnie traktuje. On jest zapewne pełen żalu do mnie, że go nie rozumiem, a może nawet nie kocham.
Pod szkołą jemu już przechodzi, zaczyna chyba rozumieć, że sprawił mi przykrość i uśmiecha się do mnie ze słowami "Pa mamusiu", a we mnie dalej to siedzi. Nie wiem jak się wtedy zachować. Odpowiadać z równym uśmiechem nie mam ochoty, bo to by było wg mnie równoznaczne z komunikatem "nie ma sprawy", a sprawa uważam jest i to poważna.
Rozmawialiśmy o tym kilka razy, powiedziałam mu, że jest mi przykro kiedy się tak zachowuje i mnie tak traktuje, czasem podkreślam wręcz, że sobie takiego traktowania nie życzę - to zależy od sytuacji i poziomu jego wybuchu.

1. Jak zatem podchodzić do tego budzenia, żeby nie powodować tej agresji?
2. Jak motywować dziecko do porannego działania (ubierania, jedzenia) w chwilach kiedy siedzi i duma?
3. Jak radzić sobie z ogarniającym zniecierpliwieniem kiedy trzeba po raz kolejny "szturchnąć", żeby po majtkach założył skarpetki, a za chwilę, żeby znowu założył spodnie, żeby po jednej łyżce płatków, wziął drugą, a zaraz potem trzecią i kolejną, i kolejną.....?

Potrzebuję czyjegoś świeżego spojrzenia.
    • rowenaaa Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 12:38
      Podstawowe pytanie - o której dziecko chodzi spać?
      Ja, poranny bunt traktuję jako coś zwyczajnego. Sama nie cierpię rano wstawać i rozumiem dziecko.
      Jednak zawsze dbałam aby dziecko rozumiało, że ja za nie pewnych rzeczy nie zrobię.
      Jestem bardzo stanowcza. Nie ma tu miejsca na proszenie. Jest jasny komunikat - nie ubierzesz się to pójdziesz w piżamie do szkoły. Córka wie, że dotrzymuje słowa... wink
      Na złośliwości nie reaguję, po prostu. Sama nie jestem rano aniołkiem.
      • rowenaaa Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 12:38
        A, wiek prawie ten sam, bo moja jest rok starsza.
    • mama_dominika Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 15:37
      Ja w swoich oczach również wydaję się być konsekwentna, a pomysł z pójściem do szkoły w piżamie jeszcze mi do głowy nie przyszedł. Obawiam się tylko, że musiałabym jakbym mu tak zapowiedziała, to musiałabym to zrealizować, a o tej porze roku to mogłoby to być niewykonalne. Chociaż jak tak sobie myślę, to może warto by kiedyś (przy jakimś wolnym dniu od pracy myślę) to zrealizować. Po to, żeby pokazać, że to możliwe, choćby za chwilę miał być powrót do domu w celu uzupełnienia garderoby wink Dobre, podoba mi się ten pomysł.

      Co do godziny spania - staram się, żeby o 20. byli w łóżkach, czasem się się to nie udaje i wychodzi 21-sza.

      No właśnie - a o której chodzą spać Wasze dzieciaki?
      • canuck_eh Re: Jak budzić rano 9-latka? 13.01.12, 22:52
        Syn teraz juz w 5 klasie lat 10 idzie spac o 21 wstaje o 7.15 bo tak go budzi siostra wstajac wczesniej do szkoly.Ja sie martwilam ze ona bedzie miala wieksze problemy ze wstawaniem bo mi bylo ja od zawsze trudno sciagac z lozka do szkoly na 8.30( przez ostatnie lata podstawowki) a teraz na przystanek na school bus musi sie wyszykowac na 7.45.Malo tego stwierdzila ze sama sobie bedzie robic sniadanie do szkoly.

        Pomysl z pizama nie jest glupi i nie wracalabym do domu by sie dziecko moglo przebrac.Zapowiedzialabym ze tak sie stanie i juz.To samo ze sniadaniem.Nie zjesz - pojdziesz glodny,tylko przyuwaz ze jak faktycznie sie slamazarnie zachowuje to mu wloz dodatkowego batonika czy dodatkowa kanapke bo z pewnoscia na pierwszej przerwie bedzie glodny i wrzuci w siebie co tam bedzie mial.Kolejne sniadanie bedzie znikalo a jak nie kolejne to drugie czy trzecie ktore mu sie omsknie.A ty jedyne co bedziesz mogla mu z usmiechem powiedziec zes ostrzegala i przypominalasmile
      • mama303 Re: Jak budzić rano 9-latka? 14.01.12, 09:04
        mama_dominika napisała:

        > Ja w swoich oczach również wydaję się być konsekwentna, a pomysł z pójściem do
        > szkoły w piżamie jeszcze mi do głowy nie przyszedł.

        No i dobrze!
        Boszsz czego to matki nie wymyślą, żeby dziecku życie rodzinne "umilić" wink
    • kasiak37 Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 18:04
      a o ktorej on chodzi spac?Bo od tego nalezy zaczac zeby sie przekonac czy on sie wysypaia.Co robi w dzien,czy siedzi na kompie,czy oglada telewizje i jak dlugo.
    • morekac Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 18:52
      2. Jak motywować dziecko do porannego działania (ubierania, jedzenia) w chwilac
      > h kiedy siedzi i duma?

      Załatw sobie w pracy, że zjawisz się tam później i pozwól mu wyjść z domu bez śniadania i spóźnić się. Oraz samodzielnie wytłumaczyć.
      Jeśli jest to typ, który tak po prostu ma, że rano się grzebie, to może być i tak, że nic nie pomoże. Będzie wpadała do szkoły nieprzytomny, bez śniadania i spóźniony.
      • marina2 Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 22:23
        wieczorem nastawić z nim /jeden ,pierwszy raz/ budzik i nie budzić osobiście.
        dotarcie na czas do szkoły to jest jego sprawa.
        jedno z moich dzieci kilka lat dostawało kostkę czekolady na dzień dobry.
        obecny pierwszoklasista sam nastawia budzik ,sam się ubiera i schodzi na śniadanie.miewa rano humory i "na oczy nie widzi" ,ale kwestia niespóźniania się się do szkoły więc bycia correct jest jego sprawą.
        • amandaas Re: Jak budzić rano 9-latka? 13.01.12, 10:54
          Kostka czekolady jest genialnym pomysłem. Sama to stosuje od parunastu latsmile Tylko że musi być spożyta natychmiast, więc na stoliku nocnym mam budzik i czekoladę. Kiedy budzik dzwoni walę go przez łeb i po omacku szukam czekolady. Również po omacku wciskam ją sobie do gęby i w przeciągu 30s oczy magicznie się otwierają.
          Pomysł jak dla mnie genialny, choć nie pamiętam skąd go wzięłam smile
          • spawacz.drewna Re: Jak budzić rano 9-latka? 23.01.12, 23:46
            tak genialny ze spadlem z krzesla, pakowac weglowodany z rana, pewnie ciacho po szkole tez dostaje albo po prostu przy okazji zakupow..
            • morekac Re: Jak budzić rano 9-latka? 24.01.12, 06:28
              węglowodany z rana to nawet dietetycy polecają...
              • spawacz.drewna Re: Jak budzić rano 9-latka? 24.01.12, 09:14
                ciekaw jestem czy powyzsze mamusie zdaja sobie sprawe ile tych weglowodanow pakuja w swoje dzieci, niewazne czy rano czy wieczorem
                • morekac Re: Jak budzić rano 9-latka? 24.01.12, 10:14
                  Amandas to pakuje w siebie, a nie w swoje dziecię. smile W jednej kostce (nie tabliczce) czekolady nie ma tych węglowodanów tak dużo, bez przesady.
                  • spawacz.drewna Re: Jak budzić rano 9-latka? 24.01.12, 10:53
                    no spoko ale tak na serio to jak znam zycie to tu sie jakas czekolada przyplacze, tu dobra babcia cukierka wlozy, nie mowiac juz o obiedzie ktory pewnie sie sklada w 80% z weglowodanow...to prosta droga wiadomo do czego
                    • yoma Re: Jak budzić rano 9-latka? 04.02.12, 12:19
                      Do węglowodanozy? smile
        • kanna Re: Jak budzić rano 9-latka? 04.02.12, 19:39
          dotarcie na czas do szkoły to jest jego sprawa.

          genialna myśl, szczególnie w odniesieniu do drugoklasisty. Nie zdąży i co? Zostanie sam w domu? Rodzice spóźnią się do pracy, czekając, aż Młody się wybierze?

          U nas się sprawdza budzik w komórce.
    • sylwia.zawlocka Re: Jak budzić rano 9-latka? 12.01.12, 23:38
      Również polecam budzik. Może moglibyście razem taki budzik kupić, taki, który byłby tylko jego? Możesz też zapytać Dominika, co jemu pomogłoby obudzić się, wstać, ubrać się (Można eksperymentować i jak coś nie podziała, to szukać dalej). Może jakieś poranne rytuały, które on sam - z Twoją pomocą wypracuje? Mój syn np. (10 - cio letni Dominikwink włącza sobie radio i dostaje kubek ciepłego kakao? Dodatkową motywacją może być fakt, że jak sam się upora z tym wstawaniem, to nie będziecie się kłócili i nie będzie Ci sprawiał przykrości. Być może będzie trzeba kilka razy do tego wrócić i zawrzeć coś w rodzaju umowy - wtedy zawsze można się do tego odwołać. Jeśli usłyszy też od Ciebie, że wiesz, co On przeżywa i jak jest mu trudno, to poczuje, że jesteś z nim, a nie przeciw niemu. Powodzenia!
    • scher Prowadzasz do szkoły 9-latka? 13.01.12, 07:41
      Dzisiejsze dzieci są bardzo niesamodzielne, bo mają nadopiekuńczych rodziców.
      Nastawić budzik. Ma wstać, umyć się, ubrać się, zjeść, wziąć spakowany poprzedniego dnia tornister, powiedzieć Pa, mamusiu! i dotrzeć do szkoły na czas.

      Traktujesz dziecko jak maluszka, to zbierasz owoce w postaci nieodpowiedzialnego i rozkapryszonego potomka.
    • kozauwoza Re: Jak budzić rano 9-latka? 13.01.12, 19:58
      Ja daje córce /ma tez 9 lat - III klasa/ pełne prawo do złego nastroju rano. łączę sie z nia w bólu, żałuję razem z nia że musimy tak rano sie zrywać i iść: ona do szkoły, ja do pracy. Mówie bardzo często że ja świetnie rozumiem i że tez chętnie bym pospała dłużej..... . Staram sie nie szarpać z dzieckiem, jestem rano oazą spokoju i zostawiam sobie zawsze jakis zapas czasu smile
      • joa66 Re: Jak budzić rano 9-latka? 13.01.12, 22:38
        mama dominika napisała:

        bo to by było wg mnie równoznaczne z komunikatem "nie ma sprawy", a sprawa uważam jest i to poważna.

        Przesadzasz - zwykły problem smile

        Moim zdaniem ludzi mozna podzielić na co najmniej dwa podstawowe typy "wstawaczy"

        1- to ci, którzy nastawiają budzik na godzinę , o której muszą wstać i faktycznie wyskakuja wtedy natychmiast z łóżka

        2- ci, którzy wolą nastawić budzik 15-30 minut przed godziną, o której muszą wstać, bo stopniowo przechodzą ze stanu snu do rzeczywistości wink i wolą troche poleżeć.

        U nas wszyscy nalezymy do typu drugiego i dlatego ja "pobudkę" robiłąm od zwykłego domowego hałasowania: włączałam radio, nie przejmowałam się, że talerz stuknął o kubek a łyżeczka spadłą na podłogę i robiło się głośniej w domu. Potem tylko mówiłam do syna "cześć" a on jeszcze się wylegiwał. Następne było śniadanie na półspiąco, a po sniadaniu to jednak organizm już był całkowicie obudzony. Piszę w czasie przeszłym, bo teraz to już starszy nastolatek, sam pilnuje swojego wstawania i nastawia budzik - żeby nie było wątpliwości smile - nastawia 20-30 minut wcześniej niż musi wstaćsmile


        • bazylea1 Re: Jak budzić rano 9-latka? 17.01.12, 08:01
          joa66 napisała:
          > 2- ci, którzy wolą nastawić budzik 15-30 minut przed godziną, o której muszą ws
          > tać, bo stopniowo przechodzą ze stanu snu do rzeczywistości wink i wolą troche po
          > leżeć.

          dokładnie. moje młodsze dziecię (6lat) to właśnie taki typ i po prostu trzeba go budzić etapami, czyli zacząć dużo wcześniej. śpi tak mocno że budzik na niego nie działa - ma taki toporny z Ikei który dzwoni naprawdę głośno - potrafi sobie spokojnie spać przy dzwoniącym przez parę minut. nie uwierzyłabym gdybym tego nie widziała wielokrotnie wink więc budzę łaskocząc, całując, słyszę "nie nie nie" - zostawiam na parę minut i tak jeszcze parę razy. a w ogóle to najlepiej działa jakaś silna motywacja, jak ma w perspektywie coś fajnego to potrafi o 6 być gotowy i ubrany smile
      • spawacz.drewna Re: Jak budzić rano 9-latka? 23.01.12, 23:47
        niecierpie takich dobrych mamus i szlag mnie trafia jak widze szalejacego bachora i spokojna mamusie co tlumaczy ze tak nie wolno
    • nangaparbat3 Re: Jak budzić rano 9-latka? 15.01.12, 13:58
      Mnie mama całowała w policzek. Nie nastrajało mnie to agresywnie.
    • katriel Re: Jak budzić rano 9-latka? 15.01.12, 23:16
      Ja się w tym wieku też zachowywałam agresywnie wobec babci, która próbowała mnie
      budzić. Babcia nie mogła jakoś zrozumieć, że:
      1) mam budzik i potrafię obudzić się sama;
      2) moment tuż po przebudzeniu odbieram jako bardzo intymny; jestem wtedy
      półprzytomna, roznegliżowana, czuję się bezbronna i nie życzę sobie, żeby ktoś
      mnie oglądał.
    • mama_dominika Re: Jak budzić rano 9-latka? 16.01.12, 11:04
      1. W piątek razem kupiliśmy budzik.
      2. W niedzielę wieczorem syn sam wziął go do ręki i zapytał na którą ma go nastawić. Doradziłam mu 6.30, powiedział, że nastawia na 6.00
      3. Budzik wyłączał 3-krotnie, ale na mnie rzeczywiście nie miał powodu się złościć - złościł się na budzik wink
      4. Po przebudzeniu został poinformowany o której wychodzimy. Na śniadanie przyszedł prawie na czas smile
      5. Awantura próbowała być tylko o przedmiot śniadania - zamiast płatków na mleku zjadł wczorajszą zimną pizzę i był bardzo zadowolony i spokojny.

      Dzięki Wam dziewczyny za wszystkie porady, przydało mi się to spojrzenie z boku. Ja nieco wyluzowałam, przerzuciłam więcej odpowiedzialności na młodego - pierwszego dnia zadziałało. O dalszych postępach będę informować wink
      • azjaodkuchni Re: Jak budzić rano 9-latka? 21.01.12, 17:38
        Nie na widzę rano wstawać ! Do 11 to jest rano . Teraz wstaję o 5 bo potrzebuję 30 minut posiedzieć w fotelu i wypić kawę. Dziecko staje o 5.45, bo na posiedzenie potrzebuje 15 minut i 30 minut na toaletę ubranie się i śniadanie. Wychodzimy 6. 30.
        • znowuniedziela Re: Jak budzić rano 9-latka? 21.01.12, 21:13
          O raju....
          Mój Ksawery tez robi czasami awantury(11 lat , 5 klasa pdst), al e... on chodzi spać za późno-tyle książek jest do przeczytania, a jemu się chce je wszystkie, do północy czasem siedzi....
          Gdy gasimy światło wcześniej (ok 21.30-22.00) on nie jest w stanie zasnąć.
          Upatruje tu nawał zajęć pozaszkolnych i szkolnych-jest zbyt pobudzony i "nakręcony" by zasnąć o "tej właściwej" porze, dlatego alternatywą są jego awantury....
          Do autorki wątku-może Twój Synek tez ma zbyt obciążający go dzień/dni?
          Może właśnie ta kosteczka czekolady pomoże mu się dobudzić-swoją droga nigdy nie słyszałam o tej metodzie, w poniedziałek spróbuję smile

          Kuro-no przecież, że do 11 jest rano! Gdy mi się tylko udaje, tak właśnie mam smile
          • najma78 Re: Jak budzić rano 9-latka? 24.01.12, 08:29
            Moja corka ma 9 lata (4 klasa) w szkole piaty rok, uwielbia czytac do pozna, ale z mezem mamy to pod kontrola i 21 to czas wylaczenia swiatla i zazwyczaj po kilku minutach zasypia. Jednak ona nie wstaje o 6-6.30 bo w takim wypadku chodzac spac tak pozno tez bylyby problemy z wybudzeniem, ona wstaje o 7.30-7.45 bo szkola zawsze zaczyna sie o 9, ale musi tam byc miedzy 8.45 a 8.55. Moja rada to wczesniejsze chodzenie spac, conajmniej o godzine, skoro pobudka jest o 6-6.30, twoj syn jest zwyczajnie zmeczony, potrzebuje wiecej snu.
    • d.o.s.i.a Re: Jak budzić rano 9-latka? 24.01.12, 15:20
      U osob, ktore nie sa rannymi ptaszkami procesy zachodzace w mozgu w godzinach porannych sa zupelnie inne niz u rannych ptaszkow. Przede wszystkim produkcja serotoniny jeszcze sie na dobre nie rozpoczela, melatonina jest wciaz na wysokim poziomie, a poziom kortyzolu (hormonu stresu) jest wciaz wysoki. Stad ogolne poczucie rozbicia, czasem wrecz depresji z rana i zachowania agresywne, ktore po prostu sa odbierane przez takie osoby jak zgrzyt tepym nozem po szybie.

      Przede wszystkim musisz sie uzbroic w cierpliwosc i spokoj. Czy syn ma zapewniony dostep do swiatla slonecznego do sypialni, czy ma zasloniete firanki? Badania pokazuja, ze korzystnie na nastroj (obniza poziom kortyzolu) dziala rano niebieskie swiatlo, czyli mozesz zadbac takze o lampke z niebieskim abazurem, albo przemalowac pokoj na kolor niebieski itp.

      Na mnie dziala kawa/herbata wypita jeszcze w lozku, wtedy mam szanse spokojnie posiedziec i powoli rozbudzic. Moze pozwol synowi zrobic to samo?
    • kotkama 9 latek to nie jajko! 30.01.12, 15:08
      Nie rozumiem dlaczego masz wyrzuty sumienia po obudzeniu dziecka. Ono ma wstać i iść do szkoły i nie robi ci tym przysługi! Zamiast się tak cackać to stanowczo obudź dziecko, daj jeść i zawieź do szkoły! Jeszcze trochę a ci na głowę wlezie.

      Aby dziecku było łatwiej wstawać to budź je każdego dnia o tej samej godzinie. Jeśli najwcześniej ma na 8 rano do szkoły to budź je codziennie o 7 - nawet jak ma na 10 lub później. I tak samo w weekendy, ferie i wakacje. Dzięki temu uregulujesz dziecku zegar biologiczny i będzie się samo budziło zawsze o tej samej godzinie. To samo dotyczy godziny zasypiania!

      Prawidłowe nawyki dotyczące snu są ważne zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych - www.tipy.pl/artykul_8722,jak-lepiej-spac.html
      • kanga_roo Re: 9 latek to nie jajko! 01.02.12, 08:47
        kotkama napisała:

        Zamiast się tak cackać to stanowczo obudź dziecko, daj jeść i zawieź do szkoły

        ach, ile w Tobie empatii! w sumie, po co ma być rano miło i spokojnie (bo o to chodzi autorce wątku, i to nazywasz cackaniem)

        Aby dziecku było łatwiej wstawać to budź je każdego dnia o tej samej godzinie.
        Jeśli najwcześniej ma na 8 rano do szkoły to budź je codziennie o 7 - nawet jak
        ma na 10 lub później. I tak samo w weekendy, ferie i wakacje


        porady jak z kiepskiego artykułu. budzenie o siódmej w weekendy i wakacje, no cudownie. masz Ty swoje dzieci, czy tylko pracujesz jako wychowawca w poprawczaku?
      • kanna Re: 9 latek to nie jajko! 04.02.12, 19:42
        Jeśli najwcześniej ma na 8 rano do szkoły to budź je codziennie o 7 - nawet jak ma na 10 lub później. I tak samo w weekendy, ferie i wakacje.

        Matko boska, a stosujesz to do siebie? Bardzo Ci współczuję.
        I Twoim dzieciom.
    • allela Re: Jak budzić rano 9-latka? 31.01.12, 23:19
      Ja moim synom daję ciuchy na kaloryfer. Ciepłe lepiej się ubiera. Ja im dodatkowo rzucam po jednej sztuce, którą muszą założyć szybko, bo inaczej ciepło uleci. Ale 10-cio latek za duży chyba na rzucanie.
    • tijgertje Re: Jak budzić rano 9-latka? 01.02.12, 19:41
      czytam niektore komentarze i mnie az skreca. same skowronki tu siedza, jak widze.
      Ja bylam takim dzieckiem jak twoj syn. Choc 3 rodzenstwa byla budzona i wychowywana podobnie, to tylko ja mialam problem z porannym wstawaniem. Niestety wcale z tego nie wyroslamwink Pospieszanie mnie czy pretensje maja tylko odwrotny skutek. Maz z synem wiedza, ze wyskakiwanie z lozka jak na sprezynach jest nie dla mnie. Budze sie baaardzo powoli. Budzin nastawiam wczesniej, bo musze polezec z 15 minut, zanim wstane, potem wypic kawe i po drugiej jestem obudzona na tyle, ze jestem w stanie normalnie rozmawiac. wczesniej w ogole cialo nei chce wspolpracowac, chodze jak zombi i mrucze pod nosem, jestem nadwrazliwa na dzwieki i dotyk i ten stan trwa ok. 2 godzin, jesli nie wypije od razu kawy. Pod choinke dostalam od meza lampe-budzik Philipsa. Imituje wschod slonca, zaczyna swiecic pol godziny przed budzikiem, stopniowo zwiekszajac jasnosc, w ten sam sposob tylko o okreslonej godzinie pojawia sie dzwiek, ja mam odglosy lasu z upierdliwa kukulkasmile Nie bardzo wierzylam w to "cudo", choc od lat korzystam z innej lampy imitujacej swiatlo sloneczne (mam depresje swiatlozalezna). Okazuje sie jednak, ze juz po kilku dniach zdecydowanie czulam roznice, budze sie szybciej i razniej, nie mam problemu z wygrzebaniem sie z lozka i dzwiek budzika nigdy nei jest wkurzajacym zaskoczeniem w srodku intrygujacego snuwink Moj mlody wstawanie z lozka ma po mnie. Jesli budzi sie sam, to jest radosny i swiergoczacy jak skowronek, jak go trzeba budzic, to jest istna tragedia. W ciagu ostatnich kilku tygodni nastapila kolosalna zmiana. Kupilismy mu psa i teraz blyskawicznie sie ubiera, wstaje usmiechniety i szybciej je sniadanie tylko po to, zeby przed szkola zdazyc sie pobawic z psemsmile wczesniej stosowalismy metode wczesniejszego kladzenia do lozka. Jak go musialam budzic, wieczorem szedl spac 15 minut wczesniej. W koncu sam, na wlasna prosbe lezal w lozku juz o 19.00. Ma 8 lat i wstaje o 7.15. w tej chwili zasypia ok. 19.30 i faktycznie tak duzo snu otrzebuje. Podobnie jak ja ma problemy z zasnieciem. Moi rodzice pojecia nie mieli, ze przez sciane wysluchiwalam wszystkich filmow z kina nocnego, genialnie udawalam, ze spie, choc zasnac nie moglam. Potem sie wszyscy dziwili, ze taka padnieta chodze. Mlody tez potrafil lezec w lozku nawet 2 godziny, zanim w koncu zasnal, od jakiegos czasu dostaje melatonine i zasypia w ciagu gora 10-15 minut, lepiej funkcjonuje w ciagu dnia i faktycznie sie wysypia. skowronek nigdy sowy nie zrozumie, ale najgorsze co mozesz zrobic, to zloscic sie na syna. On sie tak nie zachowuje, zeby tobie na zlosc zrobic. On po prostu nie jest w stanie sie szybko obudzic, potrzebuje czasu. Jedyny sposob to wczesniejsze kladzenie do lozka i wczesniejsza pobudka, zeby rano nie musial sie spieszyc. Sprawdzilabym ten sposob z czekolada, albo kawalkiem banana. Cos, co szyko podniesie poziom glukozy we krwi moze szybciej dobudzic. Ogranicz maksymalnie odzywanie sie do niego, ma zalozyc spodnie, to mowisz tylko "spodnie" i staraj sie sciszyc glos. wyobraz sobie, ze normalne brzmienie glosu on odbiera jak krzyk, jesli podnosisz glos, mozesz sprawiac mu fizyczny bol! Najzabawniejsze, ze wlasny glos odibera sie wowczas inaczej niz dzwieki z otoczenia, wiec nie dziw sie, ze sam krzyczy, bo tylko w ten sposob mozna zagluszyc resztesmile nie zlosc sie na dziecko, jak przed szkola jest juz dobudzony i radosny, to zapomnij o calej sprawie, on naprawde nie wscieka sie specjalnie!
      • kanga_roo Re: Jak budzić rano 9-latka? 02.02.12, 14:07
        testuję na sobie sposób z czekoladą - działa, o ile usłyszę budzik i wetknę sobie czekoladę do paszczy smile
        dzieci budzę, zapalając lampkę i nie starając sie zachowywać ciszy. no i zaczęłam ich kłaść godzinę wcześniej - rożnica jest zauważalna.
        • asocial Re: Jak budzić rano 9-latka? 05.02.12, 17:03
          nie znosze wczesnie wstawac...zawsze potrzebuje pol godziny na rozbudzenie sie, dopiero potem wychodze z lozka.
          Kup dziecku jego wlasny prywatny budzik, niech sam go wybierze.
          I polecam lampe sunrise:
          www.philips.co.uk/c/light-therapy/38702/cat/
          Sama sie na taka czajesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja