ja_i_kuba
19.01.12, 10:03
Mam problem z moim synem. Zrobil sie ostatnio strarasznie ''wybuchwy''. Jesli cos nie jest po jego mysli wpada w histerie: krzyczy, rzuca sie na podloge. Wiem, ze to pewnie taki okres, bo nie dosc ze zabkuje to jeszcze fakt, ze juz wszystko rozumie a nie moze powiedziec jest flustrujacy. Nie wiem tylko jak reagowac na te ataki: zostawic go i pozwolic mu sie wykrzyczec, uspokajac go, probowac czym zajac, dac do lozeczka? czasami sie boje ze sobie cos zrobi podczas kolejnego napadu zlosci. dziekuje za pomoc