slonko1335
15.02.12, 16:05
Mam bardzo ruchliwego trzylatka, ma cechy nadpobudliwości ale oczywiście na konkretne diagnozy jeszcze za wcześnie.
Mój syn nie zwraca uwagi na innych, często przez to robiąc im jakąś krzywdę. Nie chodzi mi o to że jest agresywny czy specjalnie kogoś bije ale o to, że jest nieuważny, nie patrzy na innych, nie bierze pod uwagę, że swoim zachowaniem może komuś zrobić krzywdę, w dodatku jak wpadnie w amok, zapomina się i z przepychanki/ganianie się/siłowanie kończą się na płaczu drugiego uczestnika zabawy. Przykład: chce przejść na drugą część tapczanu na przykład po prostu idzie nie biorąc pod uwagę, że koś na nim leży, i wypadałoby go ominąć, on jest ponad tym-przelezie po niogach rękach, głowie, jak chce skądś zeskoczyć lata mu to, że pod spodem ktoś jest i na niego spadnie, on będzie skakać i cała reszta go nie interesuje, nie zwraca uwagi na to, że kogoś potrąci czy zrzuci z murka przepychając się bo ona w tej chwili sobie wymyślił wspięcie się na coś i całą reszta jest nieistotna on po prostu realizuje swój cel nie zwracając na nic innego uwagi.
Mam drugie dziecko jednak zupełnie inne od syna, spokojne, zawsze bardzo ostrożne, rozważne ale niedawno mi ktoś powiedział, że to to spokojne odbiega od normy i zachowuje się zbyt dojrzale i mądrze a takie jak mój syn to normalka, naprawdę? jak z tym walczyć?