Bez pampersa - jak nauczyć?

18.06.04, 00:56
Witajcie,
jak odzwyczajaliście swoje maluchy od pampersa. Naszej Monisi (20 i 1/2
miesiaca) w ogóle nie przeszkadzają przesikane lub zafajdane pampersy.
Potrafi mi się strasznie odparzyć kiedy w porę nie zauważę, że zrobiła kupę.

Chodzi mi tutaj bardziej o techniczną sprawę. Chciałabym włożyć jej majteczki
i rajstopki, żeby sie zlała w majty, to może zacznie się orientować, że jest
jej mokro i nieprzyjemnie. Ale jak to zrobić, kiedy mamy elegancką kremową
kanapę i dość jasne dywany, także jak się kilkakrotnie zsika to wszystko
będzie w żółte plamy, no i po jakims czasie będzie w domu śmierdziało. macie
jakieś doświadczenia i pomysły?

Pozdrawiam,
    • madziurex Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 00:58
      Większość ludzi czeka na lato i wtedy puszcza malucha w samych majtkach gdzieś
      w plenerze (ogródek, działka). No ,ale jak będziemy mieli takie lato, jak
      teraz, to nie wiem, czy Ci się udawink
    • edytaiola Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 08:47
      sprubuje z pieluchą tetrową - w niej bardziej czuć mokre siuśki
      i staraj się regularni np. po spaniu sadzać na nocnik - jeśli wogóle maluch
      będzie chciał usiąść - jeśli usiądzi ale mimo to się szybko nudzi sprubuj zająć
      go czymś - książka na kolana, bajka - coś w tym guścia
    • malgosiacy Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 10:17
      Czesc,
      niestety nie mam ogrodu ani dzialki wiec zostaje tylko trawnik pod blokiem,
      albo sprobuje na wakacjach jak bedzie cieplo.

      Tak w ogole to Monika juz od dawna siedzi na nocniku. Jak juz skonczyla roczek
      to ją bez przerwy sadzałam i robiła ładnie kupkę i siusiu, ale wyczytałam
      gdzieś, że to jest kwestia wyuczenia u malucha swego rodzaju nawyku. I
      rzeczywiście świadomie dalej tego nie kontroluje.

      Generalnie jest z nią bardzo dobry kontakt, bo gada jak najęta, chodzi i
      powtarza z uporem maniaka, że będzie wołała mamę: MAMA E... E..., ale jak co do
      czego dojdzie, to nie woła. Wie, że mama i tata robi siusiu i kupę do kibelka,
      a dzieci robią do nocnika, ale niestety w niczym to nie pomaga.

      Spróbuję jeszcze z tą tetrą, ale jej to chyba nie zrobi różnicy. Jak zrobi kupę
      w pampersa i się odparzy (a odparza się dosłownie w 15 minut i to tak, że ma
      prawie ranę na pupie) to tylko krzyczy, że ją pipcia szczypie, a nie,, że
      zrobiła kupę. Może jeszcze po prostu nie dorosła?

      Pozdrawiam,
      • beatkas Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 11:10
        Witaj!
        Mam ten sam problem. Moja Gabisia ma 2 latka, mądre, bystre dziewcze, ale
        kontrolowane siusianie jej nie w głowie. Oczywiście wie do czego służy nocnik,
        jak z nim sie obchodzić, często woła, że chce "majtyki", ale nic poza tym.
        Czasami, jak chce sie popisać, to zasiada na nocniku, a potem wykrzykuje pieśni
        pochwalne na temat "siusiu" w nocniku. Ale to niestety rzadkość. Z kupką jest
        tragedia - nic jej nie rusza, ani pampers "brudny", ani majtki... Na szczęście
        mam panele i kanapę w odpowiednim kolorze, ale jak tu posadzić w foteliku
        samochodowym, jak pojść do znajomych? Wymyslam różne sposoby, czytam, poszukuję
        pomysłów... Słyszę, że nadejdzie czas i będzie po problemie...A we wrześniu
        spodziewam się drugiego bobaska, ale bedzie jazda pieluchowa....
        Pozdrowienia Beata
        • monika291 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 22:26
          Witam!!!
          A nie sprawdzałaś jak działa troche krzyku + klapsik za sikanie do majtek?
          Jak piszesz to mądra dziewczynka więc powinna zrozumieć -moja już kapuje a ma
          dopiero 10 miesięcy a nagrodą jest narazie 0,5 godziny bez pieluchy-mała bardzo
          zadowolona
          • madziurex Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 23:22
            monika291 napisała:

            > Witam!!!
            > A nie sprawdzałaś jak działa troche krzyku + klapsik za sikanie do majtek?
            > Jak piszesz to mądra dziewczynka więc powinna zrozumieć -moja już kapuje a ma
            > dopiero 10 miesięcy a nagrodą jest narazie 0,5 godziny bez pieluchy-mała
            bardzo
            > zadowolona

            Czy to ma być żart??? To dosyć ponury sad
            • a_nna Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 19.07.04, 09:35
              Kochani , nie przeszdzacie aby z tym bezstresowym wychowaniem waszych
              malusińskich?
              Wychowałam trójke wpaniałych dzieci ,ale zapewniam ,że bez małego zasłuzonego
              klapsa było by to niemozliwe.Nikt przeciez nie mówi tutaj o fizycznym znecaniu
              sie nad maluchem. Czasami taki klaps (oczywiście w odpowiednie miejsce)jest
              konieczny i bardzo wychowawczy zapewniam was wszystkich młodzi rodzice.
              Mam w rodzinie taką trzyletnia slicznotke ,której bez przerwy powtarza sie jaka
              to ona jest sliczna i mądra i jeszcze inne dyrdymały ,tylko że wykształceni
              rodzice nie oduczyli jej jeszcze od pampersów ,nie nauczyli jej samodzielnie
              jeść.Mamuska i "babusia" biegają za ślicznotką po całym domu aby ją nakarmić a
              pieszczotom i całusom nie ma końca. Jak myślicie co z niej wyrośnie?
              Pozdrawiam wszystkie młode mamy i zycze duzo rozsądku.
          • krozy do Moniki 19.07.04, 11:40
            a z Tobą to wszystko w porządku???
            • lili24 Re: do Moniki 28.07.04, 14:14
              Oj Moniczko,
              jak Ty uczysz 10 miesięczniaka siusiać do nocniczka - to się chwali ale, że
              stosujesz metode "klapsika i krzyku" to już jest chore.
              I uwierzcie mi nie jestem żadną dewotą, która uważa, że mały "klapsik" jest
              zły, ale JAK MOŻNA DAWAĆ KLAPSA !!!!10 MIESIĘCZNEMU DZIECKU< KTÓRE NA PRAWDĘ
              NIE MUSI JESZCZE UMIEĆ SIUSIAĆ DO NOCNICZKA??!!!!

              Także Moniczko mam nadzieje, że Twój mąż jest trochę bardziej mądrzejszy i da
              Tobie również "klapsiczka" - bo ja bym dała gdybym to na własne oczy zobaczyła.

              p.s. idz do psychologa
          • lili24 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 28.07.04, 14:20
            monika291 napisała:

            > Witam!!!
            > A nie sprawdzałaś jak działa troche krzyku + klapsik za sikanie do majtek?
            > Jak piszesz to mądra dziewczynka więc powinna zrozumieć -moja już kapuje a ma
            > dopiero 10 miesięcy a nagrodą jest narazie 0,5 godziny bez pieluchy-mała
            bardzo
            >
            > zadowolona

            Ty chora kobieto!!
            żal mi twojego dzidziusia... jak tak można ??
            Boże są pary, które nie mogą mieć własnych dzieci - choć zrobiliby dla nich
            wszystko, a są kobiety ,które daja "klapsiczka" (sama forma mnie obrzydza)
            swojemu 10-CIO MIESIĘCZNEMU DZIECKU I JESZCZE PISZA O TYM NA FORUM !!!!!!!!!

            OCHYYYDA i mogę tylko ubolewać nad tym faktem sad


        • asochac1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.07.04, 10:30
          Moj synek ma 28 miesiecy i dopiero od 2 tygodni zaczął się zgłaszać, że mu
          przeszkadza kupa w pieluszce. Przychodzi i mówi ze jest kupa i idziemy myc.
          Przedtem mógł z nia latać godzinę i była walka o zmiane pieluchy... Siusiu nie
          przeszkadza mu w ogóle. Od tygodnia próbowaliśmy tetrówki ale też mu nie
          przeszkadza. Na razie wiec robimy przerwe. Tzn. wysadzamy (konrad potrafi juz
          slicznie "po męsku" wysikać się do sedesu) ale biega w pampersach.
          Pocieszam sie ze corka znajomych (lekarza) wyszła z pieluch w wieku 3 lat i
          nikt nie robiła robił z tego tragedii. Dzieci po prostu uczą się róznych rzeczy
          w różnym czasie i trzeba to zaakceptować.
    • ancia79 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.06.04, 23:38
      Witaj,
      ja nauczylam swojego Synka siusiania odrazu na toalete, wogole nie siadal
      wczesniej na nocnik. Jednego dnia puscilam go bez pampersow, sikal doslownie co
      15 minut i ciagle go przebieralam, sofe oblozylam kocem. Pokazywalam mu toalete
      ze tu ma siusiac i klasc sobie nakladke pomniejszajaca na sedes i bardzo to mu
      sie spodobalo. Poczul sie jak dorosly, ze juz na toalete moze siadac. Sikanie
      co 15 minut trwalo moze z 3 godziny i odstepy robily sie coraz wieksze, na
      drugi dzien moze z dwa razy sie zsiusial i na tym byl koniec z pampersami w
      dzien. Na noc jeszcze mu zakladalam przez jakis miesiac, pozniej odstawilam i
      od tamtej pory ani razu nie zrobil siusiu w nocy, juz mial to opanowane.
      • mamabasi1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 13.09.04, 11:32
        Wspominasz w swoim liście o nakładkach pomniejszających na sedes.Czy możesz mi
        napisać gdzie to mogę kupić
        Pozdrawiam Kasia z Łodzi
    • malgosiacy Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 19.06.04, 00:28
      Witajcie,
      to co proponuje monika291 to moim zdaniem wychowanie w stylu "klęczenie na
      grochu". Coś okropnego........ Krzyczeć i bić (bo przecież klaps to bicie) małe
      dziecko, tylko dlatego, że nie kuma, że powinno zrobić do nocnika, a nie do
      pieluchy. Żal mi tego dziecka. A może jeszcze będziemy ciągnąć za uszy, bo nie
      umie władać łyżką????!!!!

      Swoją drogą muszę spróbować z tą nakładką na kibelek, może poczuje się "dorosła
      jak mama i tata" i też załapie o co w tym wszystkim chodzi?

      Pozdrawiam wszystkie cierpliwe mamy.
      • agao_z Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 19.06.04, 22:41
        Oj, dziecko na pewno kuma, ze na nocnik to trzeba siusiu i kupke. Proponuje
        zabierac mala do lazienki i pokazywac jej, jak to sie "robi" na wlasnym
        przykladzie smile.
        Mojej Zo bardzo sie to podobalo i w wieku 19 miesiecy pieknie i bezblednie po
        trzech dniach nauki wolala smile

        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • allebazi6 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 19.06.04, 23:22
      Jezus Maria!Czy tamta pani która bije swoje dziecko podczas "treningu
      czystości"jest zdrowa?I to 10-cio miesięczne!!!!
      Ja właśnie jestem w trakcie nauki.Mój syn ma 2,5 roku.Od ok.dwóch miesięcy
      ćwiczymy intensywnie i konsekwentnie,efekty są zadowalające,choć wpadki się
      zdarzają.Próbowałam zeszłego lata,ale robił sobie jaja z nocnika.Dziecko musi
      dojrzeć.Teraz robi na sedesiku,siku na stojąco i jest wszystkiego świadomy i
      chętny do współpracy.Musisz kupić z 10 par majtek,wciąż suszyć i ...przygotować
      się na długie tygodnie tłumaczenia.Właśnie tłumaczenia i rozmawiania, a nie
      marudzenia,jęczenia w stylu"znowu masz mokro",zawstydzania,porównywania z
      innymi,trzęsienia się nad brudną kanapą lub dywanem (dywan zwinąć,kanapę
      przykryć na ten czas).Chyba w ostatnim numerze "Mamo to ja" jest o tym.Hej!
      Cogito ergo sum.
      • nervusmama Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 20.06.04, 12:02
        moja crka ma 2,5 roku oportunistka wyjatkowa zrobila raz do nocnika po czym
        stwierdzila ze nie bedzie robic do nocnika bo jest jeszcze mala... wiele razy
        tracilam cierpliwosc zeby usiadla na nocnik raz pozadnie nakrzyczalam ... i
        skutkiem jest totalna obraza na nocnik wiec nie wyobrazam sobie co by bylo jak
        bym ja zbila jak proponuje monika ... sad
        mala sadzi dalej do pieluchy lubi biegac bez i doskonale wie kiedy bedzie cos
        robic bo jak chce kupe to odpowiednio szybko karze zalozyc sobie pampersa ...
        czestotez mowi ze idze robic kupe pod stol prosze ja wtedy ze na kibelek ,
        nocnik pod krzaczek ... nie chcem pod stolem albo nie zrobie !!!
        ma charakter po mnie ale zeby az tak !!!!!!?????? smile
        dalam spokoj nie mam juz sil i pomyslow
    • mamongabrysi Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 20.06.04, 14:05
      A może zapomnij o sprawie na jakis miesiąc i zacznij od nowa? U nas tak właśnie
      było i wtedy sie udało. zauważyłam też że im więcej namawiałam na nocnik tym
      gorzej (ktos mi poradził zeby sadzać dziecko co piętnaście minut)
      Ania
      • monika291 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 20.06.04, 22:02
        Boże nie myślałam ,że tak to odbierzecie?
        Przecież nie chodzi mi o bicie czy dawnie "klapsów" tak aby została czerwona
        plama ,ale o coś w zasadzie "be" ,ja np tak robie jak mała zabiera się za
        kwiaty chwytam jej rączke dosłownie dotykam drugą ręką i mówie "be rączka nie
        wolno ".Jeśli chodzi o siusiu nan nocnik to narazie tego nie egzekwuje bo 10
        miesięczne dziecko chyba jeszcze nie wie czy mu się chce czy nie,i u nas za
        każdym razem jak ją posadze to robi siku lub kupkę..Co do krzyku piszcie co
        chcecie nie wierze ,choć byście się zaklinały , ze czasami nie podnosicie głosu
        na swoje ukochane dzieci-każdy to robi czesto nie świadomie-poprostu tak jest.
        A logiczne jest,że nikt nie mówi do dziecka z podniesonym głosem jak zrobi coś
        dobrego.Przecież każdej z nas chodzi o to samo,aby jej dziecinka wiedziała co
        dobre a co złe,a skoro dziecko zaczyna to rozumieć ,to uważam ,że sikanie do
        pieluchy można mu przedstawić jako coś złego.
        To chyba wszystko co mam do powiedzenia na ten temat i więcej się wypowiadać
        nie zamierzam.
        Przykro mi tylko ,że co niektóre panie odebrały moją wypowiedź jako żart i to
        kiepski,inne zaś żałowały mojego dziecka.Moje dziecko jest bardzo ruchliwe ,
        właściwie wciąż wesołe(jak śpi to to czsami też się smieje )i gada cały dzień-
        więc raczej tak źle jej nie jest.
        Pozdrawiam Monika
        Oburzonym nadal -odpowiem trudno tak jest.
        • agamonia do : monika291 21.06.04, 00:00
          10 mies dziecko nie ma mozliwości swiadomoego kontrolowania czynnosci
          fizjologicznych, ta przychodzi ok 18 mies
          wszystko czego "wyczysz" dziecko w tym wieku w zw. z nocniczkiem, jest tylko
          powierzchownym nawykiem, a to , że próbujesz to osiągnąc metodą kar i nagród -
          kompletnym nieporozumieniem
          natomiast jesli dajesz 10mies. dziecku klapsa, bo chces aby zrozumiało cos poza
          jego percepcją wymaga U CIEBIE interwencji psychologa!!!!! - zupełanie poważnie
        • nilka13 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.06.04, 01:28
          monika291 napisała:
          Co do krzyku piszcie co
          > chcecie nie wierze ,choć byście się zaklinały , ze czasami nie podnosicie
          głosu

          nie podniosłam głosu na moje dziecko całkiem do niedawna, a ma 2 lata, naprawdę
          tak się da. A za to, że podniosłam i tak mi głupio- na innych przecież nie
          wrzeszczę.
          "Trening czystości" nie może kojarzyć się z karą, bo inaczej przyniesie poważny
          uraz w przyszłości np w postaci zaburzeń seksualnych.
          Dopiero ok. 2 r. ż. dziecko zaczyna kontrolować wypróżnianie.
          Oczywiście wszystkie moje sąsiadki wrzeszczą na dzieci, dają klapsy a do
          nocnikowania zmuszaja od 9-12 mies. ż., licytując sie nawzajem, które pierwsze.
          W efekcie- 2-3 latki nadal sikają raz w nocnik, raz w majtki, więc nie
          rozumiem, czemu nie można było poczekać do odpowiedniego momentu.
          A ja traktowana jestem jak dziwoląg, kidy stwierdzam, że synkowi na razie
          wystarczy przyjście na świat brata, a z następna atrakcją-nocnikiem-jeszcze się
          wstrzymamywink
    • toskasz Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 22.06.04, 22:50
      Ja też Igora puszczałam latem w majteczkach i spodenkach i sikał i sikał i
      niestety latem się nie nauczył a za to we wrześniu przez jeden tydzień obsikał
      ile się dało wykładzinę i kanapę i w końcu zaczął wołać a miał wtedy 2 lata i 3
      miesiące. Powodzenia!
    • malgosiacy Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.06.04, 23:06
      Witajcie,
      kupiłam dzisiaj majteczki bawełniano - ceratkowe, ale po aferze jaką zrobiła mi
      moja córka skapitulowałam z ich zakładaniem. Wczoraj kupiłam nakładkę na kibel,
      na co moja córka: ale nowy noćnik. I tyle pozostało z jej zachwytu. Dzisiaj
      spróbowałam załozyć tylko majteczki bawełniane i body, no i przedpokój został
      zasikany. A moją córcię zastałam bawiącą się w kałuży moczu. Po prostu: nic co
      ludzkie nie jest jej obce smile))))

      Pozdrawiam,
      • tygrynio Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 25.06.04, 11:22
        Zastanawia mnie czemu np. moje pokolenie jest całkiem normalne skoro nasze
        matki mając dosć prania pieluch i prasowania ich co wieczór uczyły nas dośc
        wcześnie siadania na nocnik. Ulegamy zbyt często ekspertom pracującym na
        potrzeby koncernów produkującym pieluchy jednorazowe...a potem są
        problemy...uważam, że dobry pomysł matki, odpowiedni moment rozwoju dziecka i
        rozsądek to klucz w całej sprawie nocnikowej.
        Pozdrawiam
    • aniko16 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 25.06.04, 11:58
      W ogóle nie potrzeba uczyć. Dziecko samo dojrzewa do nie noszenia pieluchy. Tak
      samo jak dojrzewa do mówienia, chodzenia, samodzielnego jedzenia czy picia z
      kubka. Wszelkie rady typu: zwinąć dywan, zakupić x par majtek, zabezpieczyć
      dywany, przygotować się na tygodnie, ba, miesiące prób, błędów i tłumaczeń są
      po prostu bez sensu. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i nie ulegać
      naciskom otoczenia w tej kwestii. Mnie to się udało, na szczęście nie miałam
      też "ambitnej" opiekunki dla której punktem honoru byłoby nauczenie dziecka
      załatwiania się na nocnik. W konsekwencji dziecko zostało "nauczone" załatwiać
      sie do toalety w ciągu 1 weekendu! Owszem miało wtedy 3,3 latka ale obyło się
      bez stresu, straty czasu i niepotrzebnej roboty. Nie mówiąc o zawsze suchej
      pościeli, dywanach i kanapie. I bez cuchnącego, niehigienicznego nocnika, bo
      dziecko w tym wieku siada po prostu na desce klozetowej, potrzebny jest tylko
      podwyższający stopień do siadania. Dla mnie punktem wyjścia do oceny
      dojrzałości dziecka w kwestii toaletowej był szereg "suchych" nocy. Po takiej
      nocy sadzałam dziecko na klozecie i robiło siusiu lub nie. Potem zawsze
      zakładałam pieluchę. Aż doszłam do wniosku, że dziecko fizjologicznie i
      psychicznie jest już na pewno gotowe. Wtedy cała nauka trwała dosłownie 1
      dzień. Założyłam mu majteczki i powiedziałam, że nie ma pieluchy a więc siusiu
      i kupa muszą być robione do toalety. I tak się stało. Już widzę
      oburzenie "ambitnych" matek: jak to trzylatek w pieluszce. Ano tak to. Ja tam
      wolę własną ambicje zaspakajać w pracy a nie na własnym dziecku i np. czytać
      niż spierać kupę czy siusiu z dywanu. Dodatkowy plus takiego podejścia: mam
      szczęśliwe, pogodne, "wyluzowane" dziecko, które nigdy nie budzi się w nocy,
      nie ma napadów złości, łatwo nawiązuje kontakt z innymi dziećmi i z dorosłymi,
      zero nerwowości, za to duża umiejętność skupienia się.
      • ancia79 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 25.06.04, 15:46
        Moj synek mial 2,5 roku jak zaczelam z nim cwiczyc siusianie na sedes, poszlo
        bardzo szybko tak jak pisalam wyzej. Przeciez juz chce byc duzy i wiedzial ze
        tylko male baby robia w pieluchy i troche mu bylo wstyd i szybko opanowal cala
        sztuke zalatwiania.
      • edytek1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 28.06.04, 00:34
        Moje dziecko przestało korzystać z pieluch w wieku 17m i było tego uczone. Dla
        mnie obrzydliwe jest zmienianie okupanego pampersa 3 latkowi a nie wyrzucenie
        zawartości nocniczka do kibelka. Dziecko które wszystko je ma kupe przy pupie
        to dopiero jest obrzydliwe...
        Co do ambicji to nie zaspakajałam ich tresując własne dziecko skończyłam 2
        kierunki studiów w tym pedagogiczne i wiem , że nie ma nic gorszego jak
        hamowanie rozwoju dziecka. A spowalnianie treningu czystości jest właśnie
        tym... wygodą mamuś, bo się zakłada na pupę pampona i nie trzeba o niczym
        myśleć pytać...Nie wiem tylko po co uczyć 3 latka a może poczekać aż dziecko do
        szkoły pójdzie???????????
        Moje dziecko miało zdjętą pieluszkę i tłumaczyłam, że sikamy do nocniczka(
        stał wtedy w pokoju)...Wpadki się zdarzały, ale niewiele a jak mała długo nie
        sikała to pytałam czy chce i wysadzałam....
        Po miesiącu zapomniałam o pieluchach nawet w nocy....
        Dla mnie odpampienie to również+ ekononiczny 18 m razy 100 zł wydawane co m na
        pieluchy to 1800 zł to już nie mała suma... Można wydać wedle. Jestem za
        edukacją nocniczkową w moim 2 letnim dziecku spustoszeń nie widzę. Jest wesoła
        i otwarta. Nie wiem skąd wynika poglą , że wczesna edukacja nocniczkowa to
        pewny stres dla dziecka?
        • aniko16 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 29.06.04, 13:37
          Skoro skończyłaś pedagogike to powinnaś wiedzieć że coś takiego jak "hamowanie
          rozwoju dziecka w ogóle nie istnieje. podobnie zreszta jak "przyspieszanie".
          Między innymi przez trening czystości. Trawa nie rośnie szybciej dlatego, że
          się ją ciągnie. Widać też że nie zrozumiałaś mojego postu skoro pytasz po co
          uczyłam dziecko czystości w wieku 3 lat zamiast poczekać z tym do wieku
          szkolnego. Otóż wyjaśniam raz jeszcze, że ja niczego nie uczyłam w tej kwestii,
          a dziecko samo dojrzqało do nie noszenia pampersa właśnie w tym wieku. Wiek
          szkolny natomiast to wiek zdobywania zupełnie innych umiejętności. Skoro miarą
          bycia leniwą jest dla Ciebie zakładanie pieluch lub sadzanie na nocniku
          to ...współczuję.
          • edytek1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 29.06.04, 14:19
            Trawa nie urośnie szybciej dlatego, że sie ją ciągnie , ale urośnie jeśli się
            podlewa. I jeśli dziecko jest czegoś uczone to z pewnością się tego nauczy.
            Jednemu potrzeba miesiac innemu 3 dni wystarczą. Trawa deptana wyschnie i nic z
            niej nie bedzie choćby nasiona były najlepsze.
            Chyab rzeczywiście nie zrozumiałam twojego postu chcesz mi powiedzieć , żę
            twoje dziecko przyszło do Ciebie zdjęło pampersa i powiedziało od dziś juz bęę
            sikał do kibelka??????/Przepraszam, ąle z twojej wypowiedzi wynikało zupełnie
            coś innego. W wieku 3,3 to ty nauczyłaś dziecko a że nauka trwała krótko za to
            może być odpowiedzialnych wile czynników.
            • ankad2 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 29.06.04, 22:33
              Moje dziewczynki (bliźniaczki) mają 20 mc. Sadzałam je na nocnik jak tylko
              nauczyły się siadać. Od jakiś 2 mc dawały mi sygnał że chcą siusiu, gdy je
              rozebrałam okazało się że już było zrobione. Miesiąc temu pewnego dnia zdjęłam
              im pieluszki. Przez 2 dni były zdziwione gdy coś poleciało im po nogach,
              zakładałam wtedy majteczki i gorsze spodenki. Dosłownie po 2 dniach zaczęły
              same wołać i przynosić nocniczek. Do spania jeszcze pieluszkę zakładam.
              Ostatnio wybrałam się na dłuższe zakupy i zapomniałam założyć pieluszki.
              Dziewczyny z 2 razy zawołały siusiu, ale nie zrobiły, po wejściu do domu
              pierwsze kroki ( biegiem) skierowały do łazienki po nocniki.Strasznie sybko to
              poszło i jestem z nich bardzo dumna. Myślę że po prostu trzeba ściągnąć tego
              pampersa, bo dziecko myśli że skoro on jest to jet po to żeby w niego się
              załatwiać. Pozdrawiam wszystkie mamy. Anna z Olivią i Julią
              • edytek1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 30.06.04, 09:26
                ankad2 napisała:

                > Moje dziewczynki (bliźniaczki) mają 20 mc. Sadzałam je na nocnik jak tylko
                > nauczyły się siadać. Od jakiś 2 mc dawały mi sygnał że chcą siusiu, gdy je
                > rozebrałam okazało się że już było zrobione. Miesiąc temu pewnego dnia
                zdjęłam
                > im pieluszki. Przez 2 dni były zdziwione gdy coś poleciało im po nogach,
                > zakładałam wtedy majteczki i gorsze spodenki. Dosłownie po 2 dniach zaczęły
                > same wołać i przynosić nocniczek. Do spania jeszcze pieluszkę zakładam.
                > Ostatnio wybrałam się na dłuższe zakupy i zapomniałam założyć pieluszki.
                > Dziewczyny z 2 razy zawołały siusiu, ale nie zrobiły, po wejściu do domu
                > pierwsze kroki ( biegiem) skierowały do łazienki po nocniki.Strasznie sybko
                to
                > poszło i jestem z nich bardzo dumna. Myślę że po prostu trzeba ściągnąć tego
                > pampersa, bo dziecko myśli że skoro on jest to jet po to żeby w niego się
                > załatwiać. Pozdrawiam wszystkie mamy. Anna z Olivią i Julią

                Zgadzam się twoją wypowiedzią.Jestem przed zdjęciem papmpa jeszcze przed buntem
                2 latka prawie wszystkie znane mi dzieci nauczyły się wołać max 2 tygodnie po
                zdjeciu pieluszki i kilka m przed 2 urodzinami.
                • aniko16 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 30.06.04, 09:50
                  Jak widzę w ogóle niewiele zrozumiałaś z majego postu. Powtarzam więc, że żaden
                  trening ani nauka nie były potrzebne. Jednak nie odbyło się to tak jak sobie
                  wyobrażasz. Po prostu założyłam majtki, powiedziałam o co chodzi i dziecko w
                  tym samym dniu zaczęło korzystać z toalety.
                  Poza tym moje dziecko nie przechopdziło "buntu dwulatka". Może właśnie dlatego,
                  że od pierwszych chwil swojego życia mogło o sobie decydować; oczywiście w
                  zakresie swojej kompetencji a więc między innymi czy i kiedy zrobić siusiu czy
                  kupę, spać, jeść itp. Dodam, że przesypia całe noce od 6 tyg. życia.

                • bartekmagda Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 18.07.04, 12:52
                  Bardzo mnie zaciekawiły te posty. Jestem mamą dwójki 11 letniej Magdy i 22
                  miesięcznego Bartusia. Córka nauczyla się wołać na nocniczek w wieku 16
                  miesiecy. Zdjęłam jej pampersa i zakładałam majtki i od razu wiedziela o co
                  chodzi nauczyła się w ciągu jednego dnia. Niestety z synekim tak nie jest.
                  Próbuję go uczyć już trzeci raz i nic z tego. Wcale nie rusza go to że ma
                  majtki i że jest mokry. Przy pierwszej próbie nauki jak mu się chciało siusiu
                  to zaczynał płakać ja go wtedy szybko sadzałam na nocnik. Robił siusiu i biegł
                  zadowolony do łazienki wylać wszyscy bilismy brawo i chwaliliśmy go. Tak było 2
                  dni i koniec, od tej pory minęło kilka miesięcy i nic. Jak mu ubieram majtki to
                  wstrzymuje i siku i kupkę na nocniku siedzi nawet pół godziny a jak wstanie to
                  od razu sika albo za chwilę w majtki. Ani na niego nie krzyczałam, ani nie daj
                  Boże nie biłam, wyszukiwałam same nowe zabawki i nawet albumy ze zdjęciami,
                  żeby tylko chciał usiąść na nocnik. Przykro mi czytając posty ze ktoś z
                  lenistwa lub innego powodu nie chce uczyć swojego dziecka na nocnik. Ja mam
                  pewne doświadczenia na ten temat. Niestety to co sprawdziło się na córce na
                  syna nie działa wcale. Poczekam
                  • edytek1 do bartekmagda 18.07.04, 23:35
                    Wiem, że niektore dzieci są cierpliwe i nie planują rozsania z pieluchą ( moje
                    nie planowało z cycusiem , ale jednak się się udało). Nie podawaj się. Jestem
                    przeciwna czekaniu do 3 urodzin i nie uczeniu, bo to można nazwać lenistwem...
                    ale nie to, że się nie udaje. Rówieśnicy moje córci już się rozpieluszyli.
                    Jednym się udało za 1 a innym za 4 razem. Na naszego kolegę Jacka podziały
                    majtki z samochodami ( produkuje atlantik) jak będziesz wołał dostaniesz majtki
                    jak nie pieluszkę. Przy wpadce dostawał nowe , ale z komentarzem, że jak się
                    znowu zsika to będzie pieluszka... po zdjęciu pieluszki juz jej nie założyli.
                    Miał 23 m. Powodzenia
                  • czamon Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.07.04, 09:25
                    ja mam identyczną sytuację z moja 20,5 miesięczną córeczką. Nie przeszkadza jej
                    że ma mokre majtki, jak ja sadzam na nocnik to czasami zrobi, a czasami nie.
                    Jestem konsekwentna i staram się ją regularnie sadzać oczywiście bez przymusu
                    jak nie chce to nie sadzam. Nie wszystkie dzieki, którym sciągnie się pampersa
                    zaczynaja od razu wołać i robić na nocnik, niektóre potrzebuja na to duzo
                    więcej czasu.
              • mamalgosia ankad2 29.07.04, 14:53
                oj,niestety
                Zapewniam Cię, ze jest całe mnóstwo dzieci, którym jest dokłądnie obojętne, czy
                mają mokre majtki, czy suchesad
        • magda266 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 24.08.04, 12:25
          Ja też uważam że dziecko wie lepiej kiedy zrezygnowac z pieluszki a bardziej od
          3 latka z pieluchą wydaje mi sie obrzydliwe 3 latek ze smoczkiem
      • martelia1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 24.07.04, 11:38
        No szczere gratulacje!!! To chyba najrozsadniejszy sposob jaki w ogole czytalam na tym forum! Jestem pod wrazeniem.
        Sama mam dziecko 2,4 roku i tez uwazam ze trzeba dojrzec psychicznie i fizycznie do zalatwiania swoich potrzeb fizjologicznych. I to ze niektore mamy chwala sie ze ich dzieci juz nawet w 6 mies siusiaja na nocnik to raczej maly powod do dumy.
        Ja troche zaluje ze chcialam mojego synka uczyc siusiania do nocnika na sile, zmuszania go wrecz do tego. Ale potem zastosowalam inna metode. Za kazdym razem gdy zrobil siusiu czy kupke w majty nie mowilam nic i po prostu przebieralam. Nie wyrazalam ani zadowolenia ani gniewu. Po jakims czasie stosowania tej metody ku mojej uciesze synek zaczal sam mowic, ze chce siusiu. Z kupka jest troche gorzej, o tym nie powie, ale czekam cierpliwie az sam zacznie i o tym mowic. Bo tlumaczenie juz nic nie da, wiem ze on dokladnie wie o co chodzi ale pod forma nacisku a tym bardziej bicia nic n ie wskoram, a tylko rozdraznie dziecko, niepotrzebnie zestresuje.
        Moja metoda, czekac, czekac i jeszcze raz czekac i jak kto woli i jak kogo stac albo poswiecac swoje dywany, albo zakladac pumpersy i miec czysto. Ale swoja droga za kwote wydana na pumpersy mozna pewnie kupic sobie nowy dywansmile wiec wychodzi na to samosmile.

        Marta
        • martelia1 to bylo do aniko16 24.07.04, 11:40
          • nervusmama doradzcie mi 24.07.04, 13:58
            moze mi kochane doradzicie ... moja mala ma 2 lata i 7 miesiecy i nadal
            nic ... raz kiedys zrobila siku a potem stwierdzila ze nie chce robic na nocnik
            i jest niesamowicie konsekwentna wiem ze jesli ja zmusze to wogole nie siadzie
            bo ja znam ja odczowam ze ona sie chyba boi nocnika nie samego siadania bo na
            siadanie ja jeszcze namowie ale tego nowego doznania ze nagle zacznie sikac
            albo jak to z ta kupa zamiast do pieluchy to gdzies indziej ja osobiscie jestem
            zalamana niedawno urodzilam droga corke i teraz juz wiem ze bede ja
            przyzwyczajac do nocnika od 6 miesiaca ... troche mam juz dosc tej kupy fujjj...
            probowalam na golasa zwykle pieluchy zeby miala mokro tyle ze ona sie sama
            rozbierze i po problemie nic niedziala ... pomozcie mi
      • mamalgosia aniko16 29.07.04, 14:50
        rozumiem Cię jak najbardziej. Ale w wieku 3 lat chciałabym posłać dziecko do
        przedszkola, a warunkiem jest, ze dziecko już nie używa pieluch ( na dzień
        przynajmniej)
    • anek.anek Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 02.07.04, 11:05
      pieluchę po prostu zdejmij. A na kanapę ew. inne cenne wizualnie rzeczy połóż
      jakąs narzutę (grubą, albo podwójnie złożoną). za 2-3 m-ce ją zdejmiesz, bo
      mała się nauczy.
    • mama_wiktora Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 22.07.04, 20:38
      Już to tutaj gdzieś pisałam ale powtórzę:

      Może nie jest jeszcze gotowa. Podejmij próbę, jak po paru dniach nie ma efektów
      wracaj do pampersa i czekaj ze dwa - trzy miesiące i znowu sprawdź czy to już.

      Pierwszą próbę podjeliśmy jak Wiktor skończył dwa latka, ale nie wyszło.
      Wiedział co robi, jak powinien ale nie umiał zatrzymać sikania jak już zaczął.
      Wstrzymałam się kilka miesięcy i pełen sukces. W dwa dni zniknął problem.
      Oczywiście powzieliśmy wcześniej przygotowania, rozmawialiśmy o tym gdzie się
      sika, kupiliśmy podkładkę na kibelek, zademonstrowaliśmy jak się fajnie siedzi,
      czytaliśmy z dwadzieścia razy "Kamyczka na nocniku", kupiliśmy
      eleganckie "męskie" slipki ("takie jak ma tata"), zachwalaliśmy wygodę,
      zachwycaliśmy się efektami posiedzeń na kibelku. Głośno chwaliliśmy go przed
      dziadkami.

      Oczywiście wpadki jeszcze się zdarzają, tu chyba nie ma mocnych ale powiem
      szczerze: obyło się bez stresu naszego i dziecka, krzyków, klapsów, tygodni
      mycia podłóg i stert prania. A efekt jest, i tak uważam, że dość wcześnie.
      Teraz po paru miesiącach Wiktor dumnie wchodzi na podstawkę i sika na stojąco,
      a jak chce kupkę sam nakłada nakładkę na kibelek, daje wytrzeć pupę i spłukuje
      wodę. I jest cholernie z siebie dumnysmile
    • bebejot Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 22.07.04, 22:48
      Mądre głowy (niektóre ostatnio skompromitowane sad() mówią,że dziecko musi samo
      dojrzeć do wypróżnień na nocnik.
      Zaczynam w to wierzyć...
      Przykład: co rano Ludek biega bez pampersa, mamy taką umowę,że jak będzie
      chciał "ii" to powie "mama ii". W praktyce wygląda to tak,że jak jest w trakcie
      robienia kupy albo patrzy zdziwiony na upadającą na podłoge zawartość jelit,
      albo w najlepszym razie, biegnie do nocnika gubiąc po drodze kupę. To duuuuży
      postęp, ale jednocześnie dowód na to,że synek nie kontroluje jeszcze parcia.
      Myślę, że utrzymamy tradycję biegania bez Pampersa, ale nie będę go
      terroryzować nocnikiem.
      A co do dywanów itp, mam niewielki i z tych tańszych, ale chyba po skończeniu
      treningu czystości, nie będzie się nadawał nawet na wycieraczkę...

      Pozdrawiam
      Beciek mama Ludka

      A to mój Ludziejek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14350009
      • koleandra Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.07.04, 12:38
        A ja się zgadzam z Moniką i już. Tyle czasu zajęło mi tłumaczenie Adzie, że
        siku i kupe to trzeba do nocnika a nie na dywan, sadzanie, zagadywanie,
        przytulanie, proszenie "no zrób siku kochanie". Wszystko to nie odnosiło
        żadnych skutków. Mała posiedziała chwile na nocniku który pozostał pusty a za
        chwilę robiła siku na dywan i się śmiała że mama jest smutna i załamuje ręce.
        Pewnego dnia zeszła z nocnika i od razu zrobiła kupę na podłogę, wzięła połowę
        do ręki, zobaczyła mnie i zaczęła ze śmiechem uciekać, pośliznęła się na kupie
        i wpadła w nią kolanem a rękę wytarła o bluzkę. Nie wytzrymałam!!
        Oberwała klapsa + głośną reprymendę. Teraz nie ma już próśb ani pochwał.
        Przyjęłam zasadę, że załatwianie się do nocnika jest normalną rzeczą i nie
        chwale za to a siusianie na dywan jest karane.
        Ada dopiero teraz zrozumiała o co chodzi a ja zrozumiałam, że klaps i krzyk to
        jedyne co było w tej sytuacji słuszne bo jeszcze trochę i całkiem by mi wlazła
        na głowę.
        Bezstresowe wychowanie = niewychowanie
        ... i mówcie co chcecie
        • mama_wiktora Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.07.04, 14:41
          Ja nawet rozumiem, że w danym konkretnym przypadku nie wytrzymałaś. Pewnie
          każdej z nas się czasami zdarza. Ale powiedzmy szczerze, że czekanie aż dziecko
          będzie kontrolować własne zwieracze z wychowywaniem tzw. "bezstresowym" ma
          niewiele wspólnego. Podobnie jak wychowanie z tresurą. I mów co chcesz (że tak
          zacytuję) ale to co opisujesz jest tresurą, nie wychowaniem. Nawet ciebie można
          w wielu rzeczach wytresować gdyby wystarczająco cię pobić i odpowiednio
          pokrzyczeć. A co dopiero dziecko...

        • asiulka.l Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 23.07.04, 17:45
          A ja się zgodze z Koleandrą - klaps i reprymenda nie zaszkodzą. Postępuję
          podobnie: proszę i tłumaczę po raz pierwszy, drugi, piąty a potem mówię że
          jeśli tym razem nie posłucha to dostanie klapsa. I jak nie posłucha to dostaje.
          Kiedyś tylko tak straszyłam a nie biłam ale mały dobrze wiedział że nie
          dostanie więc nic sobie z tego nie robił. Oczywiście klaps jest tylko wtedy gdy
          wiem że jest świadomy tego co robi, wie że tak nie wolno a robi to celowo, po
          złości. Wiem, bo potem siadam z nim i pytam czy wie za co dostał i ZAWSZE wie a
          ja mu jeszcze raz tłumaczę dlaczego trzeba (albo nie) postępować tak a nie
          inaczej. Z kupą i siku było podobnie-doskonale wiedział gdzie trzeba robić bo
          sam wołał do ubikacji ale czasem jak np. nie dałam mu czego chce, patrzył
          prosto na mnie, kucał naprzeciwko (żebym widziała)i robił siku na dywan i
          uciekał. Po kilku klapsach oduczył się tego.
          • koleandra No i udało się!!! 28.07.04, 11:10
            Chciałam się pochwalić, że moja córka już woła na nocnik, robi i kopę i siku.
            Nie mówi, że chce tylko staje w korytarzu i krzyczy bo w łazience ciemno i nie
            pójdzie sama po nocnik. Kiedyś się zagapiłam na forum a Ada wyciągnęła sobie
            nocnik, ale nie zdążyła usiąść i zrobiła obok.
            Teraz woła i robi od kilku dni juz na nocnik, wszystkie majtki suche. Potrafi
            kontrolować zwieracze - poczeka chilkę na nocnik. Tylko tak śmiesznie tupie i
            zaciska nogi.
            Pieluchę zakładam jeszcze na spanie i spacer ...

            Donoszę wszem i wobec, że do Ady po dobroci nic nie dotarło, a klaps i krzyk
            nie zaszkodziły, a wręcz przeciwnie.
          • mamagapka Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 28.07.04, 13:51
            na pewno 'wie' za co dostał... spróbowałby nie wiedzieć!klaps nie jest żadną
            metodą wychowawczą! zwłaszcza takie wyrachowane bicie. i jeszcze pytanie czy na
            pewnowie za co!krew się we mnie gotuje!
      • aga_rn Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 03.08.04, 07:05
        bebejot napisała:

        > Mądre głowy (niektóre ostatnio skompromitowane sad() mówią,że dziecko musi
        samo
        > dojrzeć do wypróżnień na nocnik.
        > Zaczynam w to wierzyć...

        Moje doswiadczenia nauczyly mnie ze to prawda.
        Moja corka rozstala sie z dzienna pielucha na dobre w ciagu tygodnia - pare dni
        przed swoimi 2-gimi urodzinami. Bez problemow, z pelnym zrozumieniem i
        entuzjazmem, gotowa do nauki i dumna z osiagnietego sukcesu. Wystarczylo
        kilka "sesji" na sedesie z nakladka. Pare miesiecy wczesniej babcia bedaca w
        odwiedzinach (nie mieszkamy w Polsce) probowala tego samego z nocnikiem - zero
        rezulatow.
        Teraz jestesmy w trakcie treningu syna. Kuba skonczy we wrzesniu 3 latka. Od
        paru miesiecy robilismy proby - co pare dni/tydzien lub dwa rano pielucha do
        smieci i bieganie bez. I bez rezultatow - bylo siusianie po nogach, kupkanie
        na dywan - tak samo jak u Twojego synka. Powrot do pieluchy.
        Miesiac temu znow nie zalozylismy rano pieluchy - i nagle, podczas zabawy synek
        krzyczy "siku" - i leci do lazienki. Tyle. Od miesiaca siusia do toalety, na
        stojaco, po doroslemu. Chodzi w "doroslych" majteczkach. Pieluche wciaz
        zakladamy na noc i na popoludniowa drzemka (ktorej na szcescie sie jeszcze nie
        oduczyl wink ). Troche gorzej bylo z kupka - poczatkowo nie chcial siadac ani na
        sedes, ani na toalete. Prosil o pieluche, i potrafil przetrzymac kupe az do
        popoludniowej drzemki, aby ja zrobic do pampersa. Od paru dni robi kupe do
        sedesu. Przekonal sie do tego sam. Wczoraj zrobil kupe sam, zawolal po fakcie
        zeby ja nam pokazac smile Odbyla sie ceremonia pozegnania ("bye bye kupa") wink I
        czekanie na aplauz smile I tak jak u corki - nastepny kamien milowy osiagniety,
        duma i entuzjazm z jego strony smile
        Ciekawe - oboje z nich totalnie pominely nocnik i zaczely od razu od toalety.
        Ani jedno, ani drugie niegdy nie zalatwilo sie do nocnika.
    • malgosiacy Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 28.07.04, 22:30
      A u nas mały postęp. Monika wola juz kupa, kupa, ale jak już ma ją w pampersie.
      Dla mnie ważne jest, że już zauważa, że ma coś w pieluszce. Poza tym jest
      bardzo wrażliwa na zapachy (ostatnio w zoo weszliśmy do "żyrafiarni", a Monika
      zaczęła prawie wymiotować z tego żyrafiego smrodku, musiałam biec z nią
      bekającą na rękach przez cały budynek na świeże powietrze, żeby nie
      zwymiotowała), więc kupa z pieluchy strasznie jej śmierdzi. Myślę, że już
      niedługo zawoła kupa, kupa, zanim znajdzie się ona w pampersie. I oby jak
      najszybciej. Poza tym jedziemy nad morze Śródziemne na 2 tygodnie, wiec bedzie
      dużo latała w samych gatkach i może to ją wreszcie nauczy.
    • szpiczak Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 29.07.04, 11:43
      a czy sadzlas mala na nocnik jak tylko nauczyla sie siedziec?
    • stefania Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 29.07.04, 15:38
      A u nas było tak: najpierw zaczęła być wołana kupa, a potem przyszło lato,
      sciągneliśmy pieluchę, dziecko się obsikało parę razy i zaczęło wołać.
      Generalnie - myślę, że to musi przyjść z wiekiem i nie ma co męczyć siebie i
      dziecka przed skończeniem drugiego roku życia, poprostu nie zrozumie o co
      chodzi. U nas bardziej sprawdziła się nakładka na ubikację niż nocnik (facet).
      • nervusmama Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 29.07.04, 21:05
        ponawiam moje wolanie o pomoc bo chyba przeoczylyscie go besztajac ktoras mame
        za bicie ... popieram u mnie by to nie przeszlo...przeczytajcie wyzej moj post
        i pomozcie bo 2,5 roku to nie zarty a dzis sie upewnilam ze moja marta boi sie
        nocnika ubralam jej majteczki i wstrzymala sie od sikania kilka godzin mimo
        moich nomow i prosb ze bede przy niej bede trzymac za raczke to ani na nocnik
        ani na nakladke ani na sedes ... a jak robila wczesniej kupe do pampersa to za
        nic nie dala sobie go sciagnac w trakcie zeby przynajmniej usiasc ... w
        pampersie jescze na biede sieadzie ale na golasa ... nie ma mowy pomozcie
        acha i nie skutkuje sikanie po nogach albo nie przewijanie bo jak ma zasikana
        pieluche to sama sie rozbroi...
        • bartekmagda Do: nervusmama 02.08.04, 15:10
          Ja wypowiadałam sie na forum 2 tygodnie temu.Synek moj bardzo się bał nocnika i
          ubikacji i wcale nie przeszkadzały mu osikane majtki. Żeby nic na nim nie
          wymuszać,nie sadzałam go na nocnik tylko przestałam mu w dzień w domu ubierać
          majtki i kiedy zaczynał sikać to podstawiałam nocnik i sikał pół na podłogę pół
          do nocnika, były brawa i radość. Musiałam cały czas przy nim być. Po kilku
          dniach zacząl podchodzić do nocnika kiedy mu się chciało siku i siusiał na
          stojąco. Dziś zawołał kupkę wprawdzie nie siada na nocnik robi ją na kucająco-
          stojąco, ale mi to nie przeszkadza. Z dziewczynką chyba ten sposób ci się nie
          przyda. Moja koleżanka nauczyła swoją córkę w ten sposób że przestała ubierać i
          kupować pampersy. Córka przeszukała szafki, prosiła o kupno nowych, kiedy mama
          uparcie nie kupowała, zaczęła wołać.
        • galunia1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 05.09.04, 11:24
          U mnie jest identycznie. Kubuś po zdjęciu pampersa wstrzymuje aż do mementu
          włożenia go z powrotem.Czasem trwa to parę godzin.Tłumaczę , proszę czasem
          nawet krzyknę bez rezultatu.Na nocnik usiądzie chwilkę, z kibelka zejdzie
          szybciej niz usiadł i tak w kółko.O puszczeniu nago nie ma mowy, bo trzyma w
          sobie, nie zsika się na podłogę. Uparciuch mały.Teraz zaczął chodzic do żłobka
          moze tam się nauczy -obserwując inne dzieci, bo jak nie to grozi nam że do
          szkoły pódzie w pampersie.
          M.B.
    • malgosiacy Do: szpiczak 29.07.04, 22:30
      Niestety ja długo nie mogłam sadzać małej, bo długo leżała w rozwórce Koszli, a
      potem w szynie Denis Browna i to przez 23 i 1/2 godziny na dobę. Jak tylko była
      taka mozliwość to zaczęłam ją sadzać po nocy, po piciu, po jedzeniu, tak, zeby
      zaczęła kojarzyć, że idzie siusiu, albo kupa. Owszem robiła do nocniczka, ale
      to nie było świadome i nie z jej inicjatywy. To trwało kilka miesiecy i dałam
      spokój, bo mała spedziłaby 1/2 swego zycia na nocniku. Te udane próby to było
      raczej wytresowanie z naszej strony, a nie zależne od woli i świadomości mego
      dziecka wypróżnianie się.
      • szpiczak Re: Do: szpiczak 30.07.04, 12:49
        bidulka sad. ale nic sie nie martw przeciez sikanie do pieluchy przez 2 latke to
        nie tak zle. syn mojej lekarki ma 3 lata i dalej potzrebuje czasem pampersa.
        pozdro
        mama maciusia
    • mamusienka2 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 02.08.04, 16:14
      Boże dziewczyny czy wy wogóle umiecie czytać ze zrozumieniem?Przeczytajcie dokładnie co ta monika 291 napisała!!!
      Co do klapsa czy podniesienia głosu na dziecko że nie wolno siusiać gdzie popadnie to dobre wyjśćie!Zapytajcie swoich mam jak was oduczyły siusiania!Od małego KLAPSA nikt jeszcze nie umarł,a wy wypisujecie tu takie bzdury jakbyście miały katować swoje maleństwa!
      Taką zupełną bezkarnością wychowujecie przyszłych kryminalistów!
      To moje osobiste zdanie i nie wszyscy muszą się z nim zgadzać!!
      Pozdrawiam
      • koleandra Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 02.08.04, 16:17
        Mamusienka2, brawo! o to właśnie chodzi. Pozdrówka.
      • aga_rn Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 03.08.04, 06:44
        mamusienka2 napisała:

        > Boże dziewczyny czy wy wogóle umiecie czytać ze zrozumieniem?Przeczytajcie
        dokł
        > adnie co ta monika 291 napisała!!!
        > Co do klapsa czy podniesienia głosu na dziecko że nie wolno siusiać gdzie
        popad
        > nie to dobre wyjśćie!Zapytajcie swoich mam jak was oduczyły siusiania!Od
        małego
        > KLAPSA nikt jeszcze nie umarł,a wy wypisujecie tu takie bzdury jakbyście
        miały
        > katować swoje maleństwa!
        > Taką zupełną bezkarnością wychowujecie przyszłych kryminalistów!
        > To moje osobiste zdanie i nie wszyscy muszą się z nim zgadzać!!

        Na szczescie niewiele osob zgodzi sie z podobna bzdura.
        Zsiusianie sie (czy skupkanie) dziecka ktore jest w trakcie nauki czystosci to
        w najczesciej "wypadek przy pracy". Ono sie wciaz tego uczy i ma prawo
        do "wpadek", tak samo jak upada i podnosi sie uczac sie chodzic, czy rozlewa
        wszedzie zupe usilujac samodzielnie jesc.
        Dziecko ktore nie dostalo w tylek po zesikaniu sie na dywan w trakcie oduczania
        od pieluch potencjalnym kryminalista ???
        Boszsz...
        sad
        • koleandra Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 03.08.04, 10:11
          aga_rn napisała:
          > Zsiusianie sie (czy skupkanie) dziecka ktore jest w trakcie nauki czystosci
          to
          > w najczesciej "wypadek przy pracy". Ono sie wciaz tego uczy i ma prawo
          > do "wpadek


          Tak, Aga - masz rację. Ja nie napisałam, że dawałam klapsa dziecku po każdym
          zsiusianiu się nie tam gdzie trzeba. Ja opisałam sytuację, że dziecko zostało
          posadzone na nocnik, posiedziało sekundkę a potem uciekało z niego i z
          premedytacją i śmiechem robiło siku na dywan. Ono próbowało na ile sobie może
          pozwolić a ja pokazałam, że tak to nie będzie. Córka rozumiała do czego służy
          nocnik, siadała i robiła od czasu do czasu ale często bywało tak, że wygodniej
          jej było zlać się w majtki. Żadne prośby, tłumaczenia, opowiadanie nie
          skutkowały - ona robiła sobie z tego zabawę. No i jeśli wtedy matka stwierdzi,
          że jej dziecko "nie jest jeszcze gotowe" to zrobi wileki błąd bo dziecko
          utwierdzi sie w przekonaniu, że może rządzic wszystkim i wszystkimi.
          Dałam klapsa, nakrzyczałam i mam pewność, że moje dziecko wie co wolno a czego
          nie wolno, nie wlezie mi na głowę a tym sposobem nie wyrośnie na człowieka,
          któremu wszystko wolno i nie będzie "hulaj dusza - piekła nie ma" - o to
          właśnie chodziło Mamusience2.
          • aga_rn Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 03.08.04, 13:43
            koleandra napisała:

            > aga_rn napisała:
            > > Zsiusianie sie (czy skupkanie) dziecka ktore jest w trakcie nauki czystos
            > ci
            > to
            > > w najczesciej "wypadek przy pracy". Ono sie wciaz tego uczy i ma prawo
            > > do "wpadek
            >
            >
            > Tak, Aga - masz rację. Ja nie napisałam, że dawałam klapsa dziecku po każdym
            > zsiusianiu się nie tam gdzie trzeba. Ja opisałam sytuację, że dziecko zostało
            > posadzone na nocnik, posiedziało sekundkę a potem uciekało z niego i z
            > premedytacją i śmiechem robiło siku na dywan. Ono próbowało na ile sobie może
            > pozwolić a ja pokazałam, że tak to nie będzie. Córka rozumiała do czego służy
            > nocnik, siadała i robiła od czasu do czasu ale często bywało tak, że
            wygodniej
            > jej było zlać się w majtki. Żadne prośby, tłumaczenia, opowiadanie nie
            > skutkowały - ona robiła sobie z tego zabawę. No i jeśli wtedy matka
            stwierdzi,
            > że jej dziecko "nie jest jeszcze gotowe" to zrobi wileki błąd bo dziecko
            > utwierdzi sie w przekonaniu, że może rządzic wszystkim i wszystkimi.
            > Dałam klapsa, nakrzyczałam i mam pewność, że moje dziecko wie co wolno a
            czego
            > nie wolno, nie wlezie mi na głowę a tym sposobem nie wyrośnie na człowieka,
            > któremu wszystko wolno i nie będzie "hulaj dusza - piekła nie ma" - o to
            > właśnie chodziło Mamusience2.

            Koleandra, ja odnioslam sie do slow mamusienki, jeszcze raz je zacytuje:
            --------------------------------------------------------------------------------


            Co do klapsa czy podniesienia głosu na dziecko że nie wolno siusiać gdzie
            popadnie to dobre wyjśćie!Zapytajcie swoich mam jak was
            oduczyły siusiania!Od małego KLAPSA nikt jeszcze nie umarł,a wy wypisujecie tu
            takie bzdury jakbyście miały katować swoje
            maleństwa!
            Taką zupełną bezkarnością wychowujecie przyszłych kryminalistów!
            --------------------------------------------------------------------------------
            --
            Dla mnie znaczenie tych slow jest jednoznaczne - czemu dalam wyraz w swoim
            poscie.
            Ty odnioslas je do swojej konkretnej sytuacji.
            Moje zrozumienie tego "o co chodzilo mamusience" jest inne niz Twoje ale z jej
            postu nie wynika ze ja nie mam kompletnie racji wink
            Pozdrawiam,
            Agnieszka

            • mamusienka2 Re: aga_rn 04.08.04, 11:59
              Kobieto robisz z nas jakieś potencjalne sadystki!!!
              Jesteś jedną z tych co nie ptrafi czytać ze zrozumieniem!Dlaczego porównujesz naukę chodzenia z nauką sikania do nocnika!??
              Nikt tu nie mówi że trzeba LAĆ dziecko w pierwszym czy drugim dniu jego nauki siusiania do nocniczka!
              Chodzi o to że gdy dziecko notorycznie siusia,czy kupka gdzie popadnie!Nikt chyba nie chce mieszkać w kupkach i siuśkach swojego dziecka!Dzieci muszą wiedzieć co im wolno a czego nie!!!
              • asochac1 Re: aga_rn 05.08.04, 15:15
                Akurat porównanie do uczenia chodzenia nie jest wcale złe. A w którym dniu
                nalezy zacząć bic dziecko, jeśli nie uczy się robić siusiu do nocnika? dwa
                rozumiem za mało. A po tygodniu albo miesiącu? To juz chyba
                notorycznie. "Dzieci muszą wiedzieć
                > co im wolno a czego nie!!!" oczywiście, tyle że należy im to tłumaczyć,
                jednym dłuzej innym krócej.
                Moja mama mnie nie biła żeby nauczyć mnie czystości wiec ja tez mojego dziecka
                nie bije (mimo że od prawie miesiąca przynajmniej raz dziennie myje po nim
                podłogę) ale to pewnie kwestia rodziny.
                Psychologiczna teoria ze bite dzieci bija swoje dzicie widac sie sprawdza (no
                ale psychologowie dziecięcy nie są ostatnio w modzie...).
                pozdrawiam, AS + lejący 2,5 latek.
    • malgosiacy Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 05.08.04, 22:55
      Moim zdaniem nauka chodzenia, samodzielnego jedzenia, mówienia, kojarzenia i
      zwykłego, samodzielnego logicznego myślenia przez małe dziecko jest tym samym
      co nauka czystości, wiec nie nalezy dziecka bić czy nawet dawać klapsa, jak
      również krzyczeć. Nie rozumiem, dlaczego niektóre osoby rozdzielają te
      czynności. Moim zdaniem nauka czystosci jest jeszcze trudniejsza od ww.
      czynnosci, gdyż wiąże się z kontrolowaniem potrzeb fizjologicznych organizmu, a
      wiec odruchów zupełnie niezależnych od woli małego człowieka. Zgadzam sie
      również, że nie można określić terminu od którego dziecko zaczniemy bić czy
      krzyczeć, bo jeszcze nie umie kontrolować swoich potrzeb fizjologicznych.
      Takimi sposobami możemy co najwyżej spowodować u dzieci stany nerwicowe.
      • koleandra Małgosiacy 06.08.04, 00:01
        Małgosiacy. Zgadzam się z Tobą, że dziecko trzeba najpierw nauczyć,
        wytłumaczyć, zachęcić ale nie zgadzam się, że należy tak tłumaczyć ciągle a
        dziecko będzie i tak robiło swoje. Moja córka skończyła rok i umiała
        kontrolować zwieracze, umiała załatwic się na nocnik. Potem jej się odpodobało,
        zamiast na nocnik uciekała w kąt. Jeśli ucieka w kąt to znaczy, że wie co się
        za chwilę stanie i umie zauwazyć, że chce się jej siku czy kupę. Jeśli dziecko
        trzyma tą kupę dopóki się nie założy pieluchy to znaczy, że doskonale potrafi
        kontrolować zwieracze.
        Wiele tutaj jest postów na temat, że dziecko w każdej chwili sprawdza rodziców
        na ile sobie może pozwolić. I właśnie rolą rodzica jest pokazanie, że nie może
        sobie takie dziecko pozwolic na wszystko. Zaczynamy tłumacząc, jeśli nie
        skutkuje po raz enty to podnosimy głos a jeśli i to nie skutkuje po raz enty no
        to wybacz ale moim zdaniem klaps jest tu całkiem na miejscu.

        P.S. Metoda jak metoda, może się komuś nie podobać, ale moja córka nie używa
        już pieluch.
        • koleandra P.S. 06.08.04, 00:20
          i tak tłumaczyłam córce pól roku a ona się tylko ze mnie śmiała. W wieku 18
          miesięcy dostała klapsa i z dnia na dzień nauczyła się korzystac z nocnika.
          • nervusmama Re: P.S. 23.08.04, 22:07
            klaps u nas nie przejdzie znam moja corke i klaps czy krzyk powoduje ze robi na
            przekor i jest w tym szalenie konsekwentna ma 2 lata i 8 mieiecy i dalej nic po
            domu biega w majtkach czasem sie zsika ale jak chce jej sie siku lub kupe wola
            o pampers na nocnik ani kibelek nie siadzie jak powiedzialam kiedys ze sie
            pieluchy skonczyly to wstrzymala kupe i nie zrobila az zalozylam na noc ...
            jestem zalamana stary kon a nadal sika w pieluchy to wstyd...
            • aga_rn Re: P.S. 24.08.04, 01:19
              nervusmama napisała:


              > jestem zalamana stary kon a nadal sika w pieluchy to wstyd...

              Takie podejscie nie pomoze, a moze raczej zaszkodzic.
              Przyjmij do wiadomosci ze niektore dzieci potrzebuja pieluchy do 3 urodzin (a
              czasem dluzej). To nie jest powod do wstydu. To fizjologia.
              Odpusc sobie na chwile.

              Moj syn sika do ubikacji od poczatku lipca. Za dwa tygodnie konczy 3 lata.
              Jak ktos chce moze powiedziec ze leniwa, ze to wstyd i tak dalej - mnie to
              akurat wisi. Ale widzialam jak dorosl do tego sam - bez nerwow, zawstydzania,
              presji. Cieszy sie i jest z siebie bardzo dumny.
              A ja patrzac na niego ciesze sie w duchu ze poczekalam. Zero stresow
              nocnikowych i frustracji. Tego Ci zycze,
              AgaRN
              • bczerwin1 Re: P.S. 24.08.04, 14:21
                Witam
                Moja Gabrysia ma 2 lata i 4 miesiące, na nocnik zaczęła robić miesiąc temu.
                Wcześniej niczym nie można było jej przekonać, jak chodziła w majtkach po domu
                to sikała tam gdzie stała, jak zachciało jej się kupę to przybiegała, żeby
                założyć jej pieluchę. Nie krzyczałam, nie biłam, wiedziałam, że przyjdzie taki
                czas kiedy sama zacznie wołać (mam starszego syna, który zaczął korzystać z
                nocnika miesiąc przed 2 urodzinami). U Gabrysi wszystko poszło błyskawicznie.
                Dostała od siostry ciotecznej nocnik i od tej chwili zaczęła na niego siadać,
                kiedy pierwszy raz zrobiła kupę, była zaskoczona, nadal woła tylko siku (robi
                na nocnik wszystko), zakładam jej jeszcze czasami pieluchę na noc (zwykle
                zdejmuję suchą), bo zdarzyło się parę razy w nocy zsikać w łóżko, ale i to
                wkrótce pewnie opanujemy.
                Też jestem tego zdania, że nic na siłę, dziecko samo dorośnie do wszystkiego.
                Czasami obserwuję mamy, które chodzą za dzieckiem, bo może akurat zachce mu się
                siku. Ja tego uniknęłam, czekałam na to może dłużej niż inne mamy, ale tak jak
                napisała poprzedniczka obyło się bez zawstydzania, nerwów i presji.
                Pozdrawiam i życzę cierpliwości
                Beata
    • edytast Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 05.08.04, 23:53
      Moje dzieci nauczyły się korzystać z nocnika: starsza w wieku 29 m-cy, młodsza
      właśnie od wczoraj czyli 24 m-ce. Nigdy nie dostały klapsa za to że zsikały się
      w majtki czy pieluchę. Mało tego, ja prawie w ogóle nie wysadzałam ich na
      nocnik. Tzn były oczywiście próby sadzania, żeby wiedziały do czego nocnik
      służy. Starsza córka wysadzana była przez babcię i siedziała na ogół ok. 10-15
      min. aż do płaczu że nóżki jej zdrętwiały, ale załatwiała się sporadycznie.
      Wreszcie babcia stwierdziła, że ona nigdy się nie nauczy smile Nauczyła się, latem
      na wakacjach, jechaliśmy samochodem, miała pampersa i mówi do mnie: "siku" ja do
      niej że teraz nie możemy się zatrzymać, więc może niech zrobi w pieluchę. Za
      jakieś 20 min byliśmy w domu, pampers suchutki, załatwiła się na nocnik. Cały
      zapas pampersów oddałam kuzynce, bo nam nie były już potrzebne.
    • galunia1 Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 05.09.04, 22:04
      Mój syn Kubuś(chłopiec 2,4 roku) po zdjęciu pampersa wstrzymuje aż do momentu
      włożenia go z powrotem.Czasem trwa to parę godzin.Tłumaczę , proszę czasem
      nawet krzyknę bez rezultatu.Gdy pytam czy chce siku to zawsze słysze ,że nie.
      Na nocnik usiądzie chwilkę, z kibelka zejdzie szybciej niz usiadł i tak w
      kółko.O puszczeniu nago nie ma mowy, bo trzyma w sobie, nie zsika się na
      podłogę. Uparciuch mały.Narazie próbuje z tetrą ale widze,ze wilgoć mu nie
      przeszkadza.Teraz zaczął chodzic do żłobka moze tam się nauczy -obserwując inne
      dzieci, bo jak nie to grozi nam że do szkoły pójdzie w pampersie.
      M.B.


    • umargos Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 05.09.04, 23:31
      No a ja mam problem. Weronika (18 miesięcy i trochę) robi kilka razy dziennie
      problem z zakładania pieluchy. I kilka razy dziennie zamieszanie typu "sisii"
      czyli chce na nocnik (nawet go przynosi)...jest sadzana, robi lub nie (jeżeli
      nie to w chwilę potemn w pampersa), problem w tym, że ona bardzo protestuje z
      powodu pampersa. Bardzo nie chce, żeby go jej zakładac. No i nie wiem, czy
      podjąc "ryzyko" i nie zakładać, a zajmować się polowaniem na wypróżnienia, bo
      ona nie zawsze sygnalisuje, a raczej, moim zdaniem sygnalizuje gdy juz ciut za
      późno, czy sobie opuścić i sprzatac i/lub znosic awantury przy każdorazowym
      zakładaniu pieluchy???
      Pozdrawiam
      Ula
    • malgosiacy Re: Bez pampersa - jak nauczyć? 06.09.04, 23:24
      A u nas znowu inna sytuacja. Monika chowa się za firankę lub zasłonkę,
      ewentualnie idzie do konta i tam w ciszy dokonuje niecnego czynu czyli robienia
      kupy w pampersa smile))) i zaraz potem przybiega i woła, że zrobiła. Tak więc
      zaczęła już zauważać, że robi kupę. Pozostaje mi ją przekonać, żeby zamiast w
      kącie do pampersa usiadła na nocnik. Raz zdarzyło się, że zawołała, że chce
      usiąść na nakładce na sedes, ale szybciej z niej zeszła niż na niej usiadła. No
      cóż, trudne początki.....

      Poza tym dzisiaj po cichutku zdjęła sama pampersa i zsikała sie na moją piękną
      kremowa kanapę. Chyba ją uduszę....... z miłości oczywiście.
    • wioolinka Re: A ja zrobiłam tak.......... 13.09.04, 12:25
      Kupiliśmy naszej Domince(23 mies.)deskę na kibelek i posadziliśmy ją,mówiliśmy przy tym jak to ona jest duża i że siusiu i kupkę to robi się na kibelku jak mamusia!Tak jej się to spodobało że na początku troszkę ściemniała że jej się chce siusiu i wołoała co 5 minut,ale później już tylko wtedy gdy naprawdę chciała,a gdy zrobiła biliśmy jej brawo.
      To taki nasz mały sukces!!!
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!


      mamaDominiki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja