on karmi dziecko przed komputerem!

23.05.12, 17:14
cóż począć jeśli do mojego faceta przyjezdza jego 7mioletnia córka (mieszkamy razem a córkę wychowuje jego ex.żona)ale głównie siedzi z nią przed kompemsad.
Jak mała tylko otwiera rano oko natychmiast molestuje:
tatus ja chcę grać albo ogladac!!
Dobry tatus chcąc uniknąc rano jazdy otwiera laptopa po czym stawia na stole zupę mleczną
i probuje naklonic dziecko do jedzenia.Ono zahipnotyzowane zapomina ze trzyma łyżke w dłoni więc dobry tatus wlewa do dzioba nieswiadomemu dziecku zupe do gardla.
Zawsze musi byc cos wlaczone na kompie.

Przed spaniem nigdy jej nie czyta.wlacza kompa i albo graja albo oglądają bajki.
wielokrotnie probowlam tłumaczyc ale jak grochem o scianę.
wiem ze to nie moje dziecko,moze nie powinnam sie wtrącac ale jak tu tego nie robic skoro widzę,że krzywdzi tą relację.
Widuja sie dosyc rzadko.Mogliby robic razem milion rzeczy..ale tak sie nie dzieje.
Mała jesli jest ze mną i nie ma kompa potrafi sie zajac roznymi rzeczami albo bawic sie sama.Ja mowie ze nie bedzie komputera i ona to akceptuje i nie jęczy.
Wynajduję jej rozne zabawy i zajęcia.

Co począć z tym zbetoniałym w tej kwestii tatuśkiem??

    • tijgertje Re: on karmi dziecko przed komputerem! 23.05.12, 19:57
      jakie masz relacje z matka dziewczynki? Ja bym sie w takiej sytuacji postawila (tez mam takiego meza), i nawet jesli to nie twoje dziecko, to jestes w swom domu i mozesz jasno powiedziec, ze w tym domu przy jedzeniu laptopa nie ma na stole, a telewizor jest wylaczony, koniec, kropka. wlaczaja laptopa, zabierasz zarcie, konsekwentnie do bolu, wychowac musisz oboje (zwlaszcza to starsze). W ostatecznosci podkablowalabym matce malej i poprosila, zeby od niew wyszedl szlaban, ze jak z ojcem jest tak niewiele czasu, to ma z nim robic cos innego, a nie siedziec przed laptopem. Tyle, ze tu musisz miec w miare dobre relacje z nia, bo jak sa napiete, matka malej moze to wykorzystac w walce o pozbawienie ojca spotkan z mala. Mysle, ze powinnas tez nabrac nieco pewnosci siebie. w swoim domu ty ustalasz zaasady i czy jest to dziecko twoje, sasiada, czy przybyszy z kosmosu, powinno ciebie o twoje zasady szanowac. Faceci bywaja niereformowalni, ale zelazna konsekwencja mozna naprawde duzo zdzialac. Jak twoj maz nie ma pomyslu na wspole spedzanie czasu z mala, to zorganizuj wspolny wypad we troje (w koncu jestes czescia jego zycia, czy sie to malej podoba czy nie, choc matki wcale jej zastepowac nie musisz). Mozesz tez im sprezentowac bilety do teatru czy kina, ale wreczylabym niemal w ostatniej chwili, zeby sie tata nie mogl wykrecic, a mala za bardzo nakrecicwink
      • anda.666 Re: on karmi dziecko przed komputerem! 23.05.12, 22:26
        dzięki za zainteresowanie i wsparciesmile.
        Przed chwilą bardzo mi sie przydało bo tatuś ładował parówki do buzi małej ktora
        strzelała w jakiejś koszmarnej giercesad.
        Teraz on strzela ona patrzy...a mnie krew zalewaaaaaaaaaaaaaaaa.

        Z matką dziecka relacje mam w sumie żadne.Poznalismy sie jak oni juz byli po rozwodzie.
        On zabiera dziecko od niej i tyle.
        Ona matka zajeta bardzie ułozeniem sobie zycia niz samym dzieckiem.To widac i słychac ze nie poswieca jej zbyt wiele czasu.Sama mała mowi ze mam tylko oglada tv i nigdy jej nie czyta na dobranocsad(.
        Twój wpis uswiadomił mi,że ja we własnym(dosłownie)domu nie potrafię jemu narzucać zasad..
        Nawet mi to do głowy nie przyszło bo wydawało mi się ze skoro nie moje dziecko(ja go nie mam wcale)nie powinnam sie wtrącać.On mnie zresztą w tym utwierdził mówiąc -"nie masz dzieci wiec nie masz pojęcia jak sie wychowuje".To moje i będę z nim robił to co uważam za stosowne.Nie potrzebuję poadnikow ani pitolenia psychologow...itp itd..sad
        Ja pochodzę z rodziny gdzie posiłki były wspolne.Zawsze sie czekalo na pozostałych i gadalo duzo przy stole.Trudno mi zaakceptowac jego zachowanie ,no i zal mi dzieciaka ze nie czuje smaku,nie widzi kolorów jedzenia ze nic nie czuje jedząc.
        Jest tez tak,że on chyba nie umie byc konsekwentny i widzac małą raz na jakis czas chce byc dobrym tatusiem i pozwalac jej na doslownie wszysko.
        Postanawiam ze jutro przed sniadaniem zakomunikuje i dziecku i ojcu o nowej zasadzie.
        Wczesniej jednak dzis z nim pogadam na powaznie co zamierzam bo jesli nie to jestem pewna ze tak z zaskoczenia poprostu mnie oleje.
        • camel_3d kultura domowa... 24.05.12, 09:27
          mowisz tak do malej... i do tatusia.

          - do malej: powinewaz u nas nie je sie posilkow przed koputerem, od jutra nie ma komputera na stole. Jezeli nie bedziesz chciala jesc..po prostu nie jedz.

          do taty: powinewaz u nas nie je sie posilkow przed koputerem, od jutra nie ma komputera na stole. Jezeli postawisz komputer na stole zabiore malej talerz...
          • drzewachmuryziemia Re: kultura domowa... 25.08.12, 21:35
            no bez przesady, przeciez takie zasady powinni ustalac wspólnie
    • mama-ola Re: on karmi dziecko przed komputerem! 24.05.12, 10:20
      Proponuję po prostu porozmawiać na ten temat z tym panem.
    • jakw Re: on karmi dziecko przed komputerem! 25.05.12, 00:09
      Prawdopodobnie należy poczekać, aż zupa mleczna wleje się do laptopa.
      • ann.afrodyta Re: on karmi dziecko przed komputerem! 26.06.12, 18:46
        zgadzam sie
    • mmmm82 Re: on karmi dziecko przed komputerem! 20.10.12, 11:46
      Nie wiem skąd jesteś, ale może warto podrzucić facetowi (lub zostawić na widoku przypadkiem) jakąś ulotkę/informacje o warsztatach dla ojców, na pewno we Wrocławiu takie są, w innych miastach na pewno też.
      • bloopsar Re: on karmi dziecko przed komputerem! 23.10.12, 13:48
        Wow, wykopać wątek sprzed 5 miesięcy żeby dokleić swoją reklamę to niezła desperacja!
    • konikmorski1976 Re: on karmi dziecko przed komputerem! 31.10.12, 19:21
      Na pewno nie mieć z nim dzieckasmile
    • mvszka Re: on karmi dziecko przed komputerem! 01.11.12, 10:41
      straszne to, mój syn jest maniakiem gier ( ma6lat) ale nie usiądzie do gry dopóki nie zje, mimo, że rzadko zjada ze mną posiłki ale jak je, ma się skupić na jedzeniu. Wieczorem 2godziny przed spaniem też nie ma grania i ogólnie kontroluję ilość czasu i gry do jakich zasiada.

      A zastanawiam się czy bawicie się razem we troje z córką twojego faceta czy tylko każdy z osobna z nią? bo wtedy jest to bardziej męczące dla dorosłej osoby. Może z nim też się nikt nie bawił jak był mały i nie wie, że zabawa z dzieckiem może być zabawą dla rodzica, tym bardziej jeśli gra się jeszcze z kimś oprócz dziecka. Jest mnóstwo gier w których możecie się wykazać np. chociażby domino. Ta dziewczynka patrząc jak wy rywalizujecie ( oczywiście nie na śmierć i życie) będzie zdobywała doświadczenie w budowaniu relacji mięzyludzkich, a tego jej na pewno brakuje skoro piszesz, że własna matka też nie bardzo się nią zajmuje i najchętniej upycha przed ekranem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja