Dodaj do ulubionych

Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :(

01.06.12, 00:05
Moja córcia za kilkanaście dni skończy roczek. Pije moje mleko, poza tym mogłaby żyć o chlebie i wodziewink No i makaronie, naleśnikach...

Na początku była bardzo zainteresowana warzywami, brokułami np. Od jakiegoś czasu (tydzień, dwa, trzy) nie chce jeść mięsa. Robiłam jej ze dwa razy klopsiki, które wcześniej uwielbiała - nic; mięsa gotowanego nie chce nawet wziąć do buzi... Upiekłam jej naprawdę pyszne mięsko starszy syn wcinał to aż mu się uszy trzęsły) - z rodzynkami, jabłkiem - NIC...

Tak samo odtrąca brokuła, kalafiora, marchewkę, które wcześniej jadła bez problemu. Choć nigdy nie była takim zapalonym "jadkiem" jak brat.

Nie chce jeść zup - ani zmiksowanych, ani z pływającymi jarzynami, ani całkiem wodnistych....

Chce nam podkradać rzeczy z talerzy (tak domaga się chleba, sera żółtego, naleśników). Generalnie nawet jak ma to samo co my na talerzu - swoim gardzi.

Martwię się o jej zdrowie. Teraz ząbkuje - ale nie wiem, czy to tylko to może być przyczyną... Zaczynam żałować tego BLW sad

Rano je chleb, owoc niechętnie. Obiadem w ogóle gardzi, coś tam skubnie, wypluje, no nie wiem... Po południu chętniej je owoce i ew. kaszkę - tu różnie.
czekałam, że jej to przejdzie, ale nie mam już pomysłu jak ją zachęcić np. do zup, drugich dań, mięsa... Jak jej dam makaron, kaszę czy ryż obok warzyw i mięsa - wyjada tylko te makarony/kasze...

Ostatnio co prawda zjadła rzodkiewkę, ku mojemu zdziwieniu, ale przecież białko też jest jej potrzebne...

POMOCY!

Obserwuj wątek
    • luliluli Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 01.06.12, 08:21
      Widać tego potrzebujesmile Jeśli jest zdrowa, to nie panikowałabym. U nas było kiedyś dokładnie odwrotnie - Radzik jadał TYLKO mięso i nic ponad to, zbiegło się to z okresem, gdy uczył się chodzić. Ze dwa miesiące tak zeszły, ale postanowiłam, że nie robię panikiwink Pewnego dnia przestał, z dnia na dzień ulubił sobie warzywa i owoce, mięsa prawie nie dotykał, po jakimś czasie sobie to jako tako zrównoważył.
      Nic nie zrobisz przecież - nie napchasz jej we śniewink
      Próbuj, proponuj i nie denerwuj się. Ząbkowanie swoją drogą też ma ogromny wpływ. Ale i potrzeby małego organizmu.
      Ja jestem zdania, że ciało mojego dziecka wie lepiej niż autorzy tabelek, czego mu trzebawink
      --
      Mamo_sapiens
      https://lpmm.lilypie.com/AQh9p2.png
    • luliluli Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 01.06.12, 08:26
      A propos białka, dajesz je dziecku przecieżsmile
      www.drmomma.org/2010/03/aafp-statement-breastfeeding-beyond.html

      W drugim roku życia 448ml mleka mamy zawiera:

      (12-23 months), 448 mL of breastmilk provides:

      29% of energy requirements

      43% of protein requirements

      36% of calcium requirements

      75% of vitamin A requirements

      76% of folate requirements

      94% of vitamin B12 requirements

      60% of vitamin C requirements
      --
      Mamo_sapiens
      https://lpmm.lilypie.com/AQh9p2.png
      • mama.rozy Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 01.06.12, 09:23
        ech,ja myślałam,że ona nicwink
        je dużo i to,czego potrzebuje teraz-jak pisze luli.nie jest apatyczna,nie ma gorączki-większej niż normalnie przy ząbkowaniu?dopóki karmisz problem niejedzenia u dziecka w zasadzie nie istnieje,tylko Ty możesz byc zmęczona...
        dawaj jej to,co chce jeśc,od czasu do czasu proponuj coś innego-sama jedz normalnie i starszak też niech je normalnie.minie jej.a że charakterna-jak będziesz naciskac,to się zaprze jeszcze bardziejwink

        --
        www.kresy.pl/
    • mrs.t Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 02.06.12, 16:18

      > yć przyczyną... Zaczynam żałować tego BLW sad
      >

      no jasne
      bo na papkach/lyzeczka by ze smakiem jadla non stop to samo, zwlaszcza o tej samej barwie smaku i konsystencji
      chyba przeceniasz sile zabawiania wink


      dajze dziecku spokoj, i owszem, kombinuj, ale dziecko ma prawo zmieniac smaki
      - i tylko trzeba znalezc co nowego smakuje

      jw, jelsi ma piers na zadanie, to da rade, jesli slabszy apetyt trwa jakis czas

      nalesniki / racuszki mozna robic z wielu mak, i zawrzec w nich wiele skladnikow (jesli nie w kawalkach to ugniecionych na drobno)
      makarony tez jelsi zrobisz z sosem, costam zawsze sie do nich przyklei.




      swoja droga jestem wlasnie na podobnym etapie, po 2 czy 3 mcach jedzenia wylacznie tego co zielone, corka przestala tykac fasolke, brokuly czy awokado, i je tylko to co czerwone (i o ile jest polowka pomidora)
      no ale co to by bylo za BLW jesil bym przestala jej ufac, przestala proponowac, , o i moze jeszcze zaczela sluchac glosow ze "powinnam odstawic od piersi bo ona nic nie je' - a piers to co do choroby uncertain



      i mysle ze owszem, zabkowanie moze OGROMNIE zmienic apetyt dziecka...
    • zawsze_zielona Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 02.06.12, 19:49
      Miesiac temu moglam zalozyc identyczny watek. Celine nie jadla niczego oprocz chleba. Do tego w tym samym czasie zaczela zlobek, wiec sie martwilam, jak ona tam przezyje, jak ja i mleko jestemy w pracy. W miedzyczasie wyszly cztery czworki (tak, tak, cztery) a ona zaczela jesc w zlobku w domu inne rzeczy, choc nadal czasem obraza sie na wszystko i je tylko chleb z maslem. Wychodze z zalozenia, poki pije moje mleko, to z glodu nie padnie.
      • lilia-wodna Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 05.06.12, 08:26
        Z tym zdrowiem to sama nie wiem... Od września łapie wszystko od starszego brata - przedszkolaka. Teraz też miała 3 tygodniowy katar + paskudny kaszel (ale osłuchowo była "czysta")... Jakiś czas temu miała badaną morfologię- przy okazji jakiejś choroby i wyszedł podobno dość słaby poziom żelaza. Lekarka chciała dać jej żelazo - jak wydobrzeje z choroby, ale ja się o to nie upomniałam, a druga nie zwróciła na to uwagi.
        Z tym że muszę powiedzieć, że po założeniu tego wątku pierwszy raz zjadła całą zupę, nawet chwyciła się za klops, którego wcześniej nie chciała. I kaszkę na kolację zjadła całą... Tak działa magia forum wink

        Ja mam porównanie do jej starszego brata - stąd też może mój niepokój. On nie był BLW, ale od początku jadł WSZYSTKO i to w ilościach ogromnych. Teraz to widzę.Przy czym nigdy nie był przy kości, a zawsze zdrowy.
        Dziękuję za wsparcie!
    • verycherry Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 05.06.12, 17:33
      Ale czemu żałujesz BLW, myślisz, że jak byś jej dała papkę łyżeczką to nie zacisnęłaby ust i nie odwróciła głowy, jeśli nie ma ochoty jeść? wink
      A tak poważnie, to nie martw się, wszystkie nasze dzieci mają fazy na jedzenie tego, na jedzenie owego, na niejedzenie... Ważne, że jest jeszcze cyc. I moim zdaniem ząbkowanie też ma bardzo duży wpływ.
      • justa_m1 Re: Nie je mięsa, mało warzyw, krysys :( 20.06.12, 10:32
        Po raz kolejny widzę że dziewczyny mają rację. Mój 10,5 m-czniak chętnie na piersi, z jedzeniem różnie. B. słabo wychodzi nam rozszerzanie diety od 6 m-ca. Ale faktycznie nie należy się zamartwiać i dziecko ma woje upodobania a poza tym stale poznaje nowe smaki i wybiera. Moj warzyw nie tknie no czasem marchewkę, ziemniaka ( choć podaje mu zawsze, a nóż zmieni mu sie ) owoce tak, banana, truskawki. Na obiad mięso pierś, mielone, uwielbia jajka dziś zajadał omleta ze szczypiorkiem na maśle. Chetnie zjada kanapke z wedlina, pomemla, ser złolty. Bywa róznie. Jak odmowi posiłku, to podje pierś. Na kolacje zawsze pierś przed snem. Zasada pozostaje jedna. Nic na siłe, jeśli dziecko przybiera na wadze i generalnie jest zdrowe. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka