3 letni Flash Masakrator ;)

04.07.12, 20:59
witam.mamy syna skonczyl 3 latka.problem polega na tym ze jezeli czegos nie dostanie to robi wielka awanture,potrafi sie klasc na ziemie i plakac przez 15 minut.czasami sie nie slucha gdy mowimy zeby czegos nie dotykal albo czegos nie robil np:bawi sie zabawkami a za chwile rzuca nia ziemie lub uderza nia w stol czy np;gasi palaca sie swieczke albo wchodzi za telewizor i zaczyna bawic sie kablami.rozmowy i stawianie do konta nie przynosza efektow.tak samo jak i ukracanie bajek albo slodyczy.czasem nawet sie wydaje jak by cos robil specjalnie.spotkal sie ktos z podobnym problemem ???
    • morekac Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 05.07.12, 07:39
      Prądu nie macie, że musicie używać tych świeczek? wink
      Normalne zachowania 3-latka... czasami się słucha, a czasami nie.

      robi wielka awanture,potrafi sie klasc na ziemie i plakac przez
      > 15 minut.
      Spróbuj ignorować.

      gdy mowimy zeby czegos nie dotykal albo czegos
      > nie robil
      uniemożliwić dotykanie, jak najmniej słów z 'nie rób tego czy tamtego' - lepiej jest może przedstawić jakąś mniej niszczycielską alternatywę lub odwrócić uwagę

      bawi sie zabawkami a za chwile rzuca nia ziemie lub uderza nia w
      > stol
      Ustalić reguły użytkowania zabawek typu: nie walimy o ściany, nie walimy o stół czy podłogę - konfiskować zabawkę na czas jakiś, jak się nie stosuje.

      gasi palaca sie swieczke albo wchodzi za telewizor i zaczyna bawic
      > sie kablam
      Zacznij używać prądu, a telewizor ustaw tak, żeby nie mógł za niego wleźć.
    • mr_cellophane Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 05.07.12, 22:11
      rodzinka.uk napisał:

      > robi wielka awanture,potrafi sie klasc na ziemie i plakac przez 15 minut.

      I ty to nazywasz problemem?
      Moja 3 latka wyła jak zżynane ciele 2h45 min. Byliśmy konsekwentni spokojni i stanowczy. Ignorowanie zachowania i jak zdarta płyta prosiliśmy o wykonanie polecenia.
      Obecnie wykrzywi tylko twarz w grymasie lub wybuchnie (taki już piknikowy charakter) lecz całość zamyka się w 5 min.
      Potrzeba Ci czasu cierpliwości i konsekwencji.
    • camel_3d Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 00:44
      alez to nic nowego...wiekszosc dzeici ma rozne fazy.

      tv? slodycze? .... no faktycznie straszne kary mu dajecie.
      a myslalas o wyrzuceniu zabawi, ktora rzucl lub udarzyl nia w stol? albo o schownaiu jej. I kazdej nastepnej?
      Gaszenie swieczki? fajnie..stawiacie swieczke w zasiegu rei 3 latka? rewelacja. Mam nadzieje, ze przynajmniej jestescie obok. A jezeli juz...to kuzwa niech sobie pozdmuchuje te swieczke 100 razy.. i mu przejdzie..stanie sie to nudne. Dla niego to zabawa kiedy on cos robi, a wy dyrdacie jak nakreceni. smile)))

      kable za TV...coz bierzesz i wyciagasz dziecko i tyle.. jak wejdzie to tez wyciagasz...i tak wokolo..100 razy.. chociaz ja przyznam, ze ja bym po prostu przylozyl przez lapesmile))) ale to staromodna metoda...

      ogolnie to masz normalnego 3latka, ktory po prostu jest ciekawy swiata...
      • morekac Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 08:18
        a myslalas o wyrzuceniu zabawi, ktora rzucl lub udarzyl nia w stol
        To okrutne. Już nie mówiąc o tym, że nie ma szans na poprawę - czyli jeżdżenie tą zabawką bez walenia w stół.
        • mr_cellophane Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 09:34
          morekac napisała:

          > To okrutne. Już nie mówiąc o tym, że nie ma szans na poprawę - czyli jeżdżenie
          > tą zabawką bez walenia w stół.

          Aż mi łzy pociekły ze śmiechu, bo jakiż ten świat staje jest okrutny i zbrutalizowany.
          Szansy na poprawę też nie będzie miał jak tą zabawkę roztrzaska o ten stół.
          Moim zdaniem pomyliłaś pojęcia - okrutności i konsekwencji (oczywiście jeśli dziecku wcześniej wyraźnie zakomunikujesz co się stanie jeśli dalej będzie walił zabawką w stół).

          Moje dzieci od zawsze wiedzą że jeśli nie posprzątają własnych zabawek ze szlaków komunikacyjnych to ja im w tym z radością pomogę. Oczywiście wszystko co ja sprzątnę przeznaczone jest do utylizacji. Jedna lekcja wystarczyła.
          Nazwij to barbarzyńskim okrucieństwem lecz ja przynajmniej mam zdrowe kończyny i nie spędzam godzin ta utarczkach z dziećmi o ich podstawowe obowiązki.

          Gdybyś miała jeszcze jakiekolwiek wątpliwości to spróbuj zaparkować swój samochód na drodze pożarowej - ciekawe czy będziesz miała szansę na poprawę gdy założą ci blokadę bądź przesuną samochód używając strażackiego tarana.
          Okrucieństwo czy konsekwencja?
          • morekac Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 10:43
            Konsekwencją jest właśnie roztrzaskanie zabawki, karą jest zabranie zabawki na czas jakiś, wyrzucenie zabawki jest zbyt daleko idącą karą. To tak, jakby za każde złamanie przepisów drogowych zabierali ci samochód. Każde, nie tylko bardzo poważne.

            czy będziesz miała szansę na poprawę gdy założ
            > ą ci blokadę
            Cóż, przecież wtedy płaci się mandat, tudzież inne opłaty, a nie płaci od razu za cały samochód.

            bądź przesuną samochód używając strażackiego tarana.
            Rozumiem, że samochód po interwencji strażaków jest tak zniszczony, że nie nadaje się do użytku? Bo imo wystarczy wybić szybę, wrzucić na luz i przechnąć samochód. Chyba będzie szybciej niż wyciągać jakieś specjalistyczne sprzęty albo własny samochód służbowy narażać na zarysowania. Ale nawet jeśli strażacy mają w zwyczaju rozjeżdżanie samochodów na miazgę- jest to wybór pomiędzy ludzkim życiem a jakimś dobrem materialnym. Do przyjęcia.
            Dla ochrony mebli wystarczyłoby zapewne konfiskować zabawkę na czas jakiś. Kiedyś się nauczy. Jeśli zaś rozbije swoją zabawkę - trudno, nie będzie miał.
            • mr_cellophane Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 12:12
              morekac napisała:
              > Konsekwencją jest właśnie roztrzaskanie zabawki, karą jest zabranie zabawki na
              > czas jakiś, wyrzucenie zabawki jest zbyt daleko idącą karą. To tak, jakby za ka
              > żde złamanie przepisów drogowych zabierali ci samochód. Każde, nie tylko bard
              > zo poważne.
              Nie za każde ale za te w których z czystą premedytacją dążysz do zniszczenia własności innych (np. gdy z czystą premedytacją wjedziesz sąsiadowi w ścinę jego domu twój samochód zostanie zatrzymany jako dowód przestępstwa).
              Dla przeciętnego 3latka jest perfekcyjnie jasne że uderzanie z odpowiednią siłą dwóch przedmiotów o się powoduje ich zniszczenie. Więc zdaje sobie sprawę że tego typu zachowanie spowoduje brak tej zabawki. Nie zabiorę mu przecież zabawki gdy zrobi to przypadkowo, przez niewiedzę czy nieuwagę. Lecz gdy robi to z premedytacją (odpowiednio przed tym upominane) nazwij to jak chcesz, karą czy prewencją.
              Wiem jedno jest bardzo skuteczne.

              > bądź przesuną samochód używając strażackiego tarana.
              > Rozumiem, że samochód po interwencji strażaków jest tak zniszczony, że nie nada
              > je się do użytku? Bo imo wystarczy wybić szybę, wrzucić na luz i przechnąć samo
              > chód.
              Przykład z mojego własnego podwórka.
              Sąsiad permanentnie blokował drogę pożarową bo "innych miejsc parkingowych nie było".
              Któregoś dnia w piwnicy wybuchł pożar. Strażacy po wybiciu szyby próbowali przepchnąć samochód (niestety zatrząśnięta blokada kierownicy to uniemożliwiła) więc powybijali resztę szyb i przewlekli węże przez samochód aby dostać się do piwnicznego okna które ten samochód blokował. Metalowe kryzy mocno naruszyły wnętrze samochodu zaś sącząca się przez nie woda dokonała reszty zniszczeń. Samochód nie dopuszczony do ruchu.
              No i coś zaskakującego ubezpieczyciel nie przytulił właściciela samochodu i nie nie był jak wyrozumiały rodzić i nie obiecał że odda mu jego auto sprawne choć ten obiecywał że już więcej nie będzie parkował na drodze pożarowej.
              Okrutne być może ale to się nazywa życie.
              • morekac Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 14:19
                Nie za każde ale za te w których z czystą premedytacją dążysz do zniszczenia w
                > łasności innych (np. gdy z czystą premedytacją wjedziesz sąsiadowi w ścinę jego
                > domu twój samochód zostanie zatrzymany jako dowód przestępstwa).
                I rozumiem, ty mianowałeś się samozwańczym sędzią w swojej własnej sprawie - czyli zagrożenie swojego cennego stolika przed tymi wrednymi dziećmi? I ty rozstrzygasz - było czy nie było działanie dziecka wyjątkowo rozmyślne i złośliwe?

                Poza tym zabawek dziecka się nie wyrzuca - bo nie są twoją własnością, tylko dziecka.
                Równie skuteczna, a mniej bolesna dla dziecka - jest imo - czasowa konfiskata.

                Okrutne być może ale to się nazywa życie.
                3 letnie dziecko to nie jest dorosły z pełną sprawnością umysłową... A w rodzinie naprawdę nie trzeba być złośliwie okrutnym wobec dzieci.
                • mr_cellophane Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 06.07.12, 16:28
                  morekac napisała:

                  > I rozumiem, ty mianowałeś się samozwańczym sędzią w swojej własnej sprawie - cz
                  > yli zagrożenie swojego cennego stolika przed tymi wrednymi dziećmi? I ty rozstr
                  > zygasz - było czy nie było działanie dziecka wyjątkowo rozmyślne i złośliwe?

                  Jako rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem, wychowujący go, pokazujący mu złe i dobre konsekwencje jego własnych czynów, uczący go świata to tak - taka jest rola rodzica.
                  Chyba że rolą rodzica jest być kumplem i równiachą? Ale wtedy mamy dwie różne definicje rodzicielstwa.

                  >
                  > Poza tym zabawek dziecka się nie wyrzuca - bo nie są twoją własnością, tylko dz
                  > iecka.
                  > Równie skuteczna, a mniej bolesna dla dziecka - jest imo - czasowa konfiskata.

                  Jeśli chcesz być tak bardzo w zgodzie z prawem to zakładając że zabawki są własnością dziecka nie masz także prawa do ich nawet czasowej konfiskaty.
                • black_halo Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 15.07.12, 13:03
                  > I rozumiem, ty mianowałeś się samozwańczym sędzią w swojej własnej sprawie - cz
                  > yli zagrożenie swojego cennego stolika przed tymi wrednymi dziećmi? I ty rozstr
                  > zygasz - było czy nie było działanie dziecka wyjątkowo rozmyślne i złośliwe?

                  Matko boska, chyba kazdy glupi potrafic zauwazyc kiedy dziecko niszczy cos z premedytacja a kiedy cos sie stalo niechcacy.

                  > Okrutne być może ale to się nazywa życie.
                  > 3 letnie dziecko to nie jest dorosły z pełną sprawnością umysłową... A w rodzin
                  > ie naprawdę nie trzeba być złośliwie okrutnym wobec dzieci.

                  Zycie jest okrutne i dobrze jest jesli dziecko ma swiadomosc od poczatku czy groza rozne sytuacje. Nas nikt nie chronil przed konsekwencjami wlasnych glupot. Do dzisiaj pamietam jak zaraz w pierwszej klasie pani pokazala nam slajdy o tym jak wygladaja ofiary wypadkow komunikacyjnych - drastyczne, nastepnie poszlismy na kilka lekcji przechodzenia przez ulice. W tym wieku spodziewano sie po nas, ze bedziemy w pelni sprawni umyslowo to znaczy, ze bedziemy sie rozgladac przed przejsciem przez ulice. Dzisiaj dzieci traktuje sie jak niepelnosprawne umyslowo do conajmniej 16 lat a nawet dluzej. Dzieci moga nie rozumiec tlumaczenia rodzica o tym, ze nie wolno niszczyc rzeczy, ze nie ma pieniedzy na nowa zabawke ale za to doskonale rozumieja sytuacje w ktorej mama za kare zabiera zabawke albo ze kopanie szczeniaka konczy sie klapsem na tylku.

                  Moze wczesniejsze wychowanie wydaje sie dzisiaj okrutne ale jakos wszyscy wyroslismy na ludzi, prawda?
                  • morekac Re: 3 letni Flash Masakrator ;) 17.07.12, 23:03
                    Dla mnie wyrzucanie zabawek dziecka nie jest w porządku. 'Aresztowanie' na jakiś czas - może być.
                    Mnie nie wyrzucano, ja nie wyrzucałam i jakoś wszyscy żyjemy .
                    Po co zresztą uczyć dziecko, że w odwecie może sobie przywłaszczyć sobie rzecz, która do niego absolutnie nie należy?
                    O dziwo kotów czy psów też nikt nie dręczył, to raczej kot 'znęcał się' nad trzylatką spychając ją z fotela...
                    Poza tym nie czuję się kompetentna w odgadywaniu czyichś intencji (zwłaszcza tych potencjalnie złośliwych)- czy to dziecka czy innych członków rodziny.

                    ze nie ma pieniedzy na nowa zabawk
                    > e
                    Przecież jak nie ma kasy, to i tak się nie kupi. Dziecko musi pogodzić się z rzeczywistością i tyle.

                    Moze wczesniejsze wychowanie wydaje sie dzisiaj okrutne ale jakos wszyscy wyros
                    > lismy na ludzi, prawda?
                    Spokojnie, te dzieci też wyrosną na dorosłych - ani lepszych, ani gorszych niż dawniejsi czy obecni. I też będą pisać takie teksty. wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja